Konkurs z BIOTANIQE – wyniki!

1 lutego 2018, dodał: Redakcja

 

Serdecznie dziękujemy za setki komentarzy w naszym konkursie z marką  BIOTANIQE! Wspólnie z organizatorem konkursu wyłoniliśmy 5 naszym zdaniem najciekawszych odpowiedzi na zadane pytanie, a są to:

 

Basia Grieger Mnie najbardziej ciekawi Boskie Ziele, 
ciekawa jestem, czy faktycznie cudownych właściwości pielęgnacyjnych ma wiele? 
Czyżby swe miano zawdzięczało prasowaniu zmarszczek jak żelazko,
a może odpowiada za inne, upiększające zjawisko?
Może redukuje cienie niczym wprawna dłoń retuszerki,
a może pachnie niczym aromat świeżo otwartej bombonierki? 
Może boskość tego ziela kryje się w bogactwie antyoksydantów, minerałów i witamin,
a może chodzi o to, że u największych alergiczek zdaje egzamin? 
Może poskramia opuchliznę lepiej niż chłodne okłady,
a może wykazuje wszystkie domniemane właściwości i zasługuje, by robić o nim kosmetologiczne wykłady? 
Jakkolwiek jest w rzeczywistości,
chciałabym dać upust swej ciekawości. 
Chciałabym móc ogrzać się w blasku jego boskości, 
a pewnie przybędzie mi piękna i powabności !
Podobno podobne przyciąga podobne,
mój pierwiastek boskości chciałby się zespolić z tym, co jemu podobne! 
Zatem, Drogie Boskie Ziele, 
pokaż mi w całej okazałości, jaki potencjał w Tobie drzemie! 
Ślubuję Ci testować Cię aż się zużyjesz
i tajemnicę swojej nazwy przede mną odkryjesz! 

Anna W:

spośród wszystkich składników kremów pielęgnacyjnych najbardziej zainteresował mnie – nie, nie śluz ślimaka, ten czarujący składnik jest mi akurat już znany – ekstrakt z Boskiego Ziela. Zaintrygował mnie na tyle, że poświęciłam czas na wyszukanie informacji na temat tej rośliny. Początkowo myślałam, że jest to tylko chwytliwa marketingowo nazwa, ale okazało się, że takie coś rzeczywiście istnieje, fachowo nazywa się Siegesbeckia Orientalis, i w naturze wygląda całkiem ładnie. Wśród wielu zalet posiada m.in. działanie przeciwprzebarwieniowe, które mnie szczególnie interesuje, ponieważ przebarwienia należą do największych problemów mojej skóry. Już wiem, jakiego składnika będę szukała w kremie podczas następnych zakupów. No, chyba, że chodziło jednak o herbatę – jedna ze stron w wyszukiwarce podaje i taką odpowiedź na hasło „Boskie Ziele”.

Małgorzata:

 

Chyba ta woda probiotyczna Pro.aQua. To niezwykle jak wiele zależy od zwykłej wody i jak bardzo może być ona niezwykła. Często wydaje nam się, że co tam woda, H2O toż to wszystko to samo. Tymczasem woda często stanowi większość składu kosmetyku, a jej jakość znacząco wpływa na gotowy produkt. Wydaje mi się, że mimo tego wiele marek kosmetyków nie skupia się na tym składniku, a raczej podkreśla inne substancje aktywne zawarte w kremie i ich właściwości. Ja jestem za pracą od podstaw, czyli przede wszystkim to czego jest w kosmetyku najwięcej powinno być dobrej jakości. Dobra woda to odpowiednio dobrana pod kątem zawartości mikroelementów, wzbogacona o różne dobroci. I mam nadzieję, że taka właśnie jest PRO.aQua

Sylwia Mich:

Artysta śpiewał, że mimozami jesień się zaczyna… Pora schyłku, starości, odchodzenia. A tu okazuje się, że ta mimoza to cicha woda. Wcale nie jest taką jesienią, a wiosną. Soczystą, młodzieńczą, pełną witalności. To dlatego właśnie ten składnik kremów pielęgnacyjnych marki BIOTANIQE najbardziej mnie zaintrygował. To wyciąg z mimozy pozwala opóźnić efekty starzenia, jest świetnym antyoksydantem. A wydawałoby się, że ta mimoza taka wrażliwa, delikatna i nic nie może. Może i to naprawdę wiele. I jest polecana szczególnie cerowym wrażliwcom i tym, którym coraz bliżej do jesieni…

 

Olga I:

Moją uwagę zwrócił składnik pod nazwą Kolagen Morski. Wyobraziłam sobie, że nocą zanurzę się w głębiny morza, świat mądrych milczących stworzeń wodnych i przyjmę od nich dar przebywania w przestrzeni młodości i witalności.

 

SERDECZNE GRATULACJE!

Marka przygotowała 5 zestawów nagród, w każdym znajdują się 4 produkty, a są to:

 

Biotaniqe Rozświetlający Krem pod Oczy

Biotaniqe Intensywnie Regenerujący Krem/Maska na Noc

Nawilżający Krem/Żel opóźniający oznaki starzenia Biotaniqe

BIOTANIQE Zaawansowane Serum Ochronne

 

 

 

 

Opis nagród:

Biotaniqe Rozświetlający Krem pod Oczy

Kofeina, Witamina E

Wyciąg z Mimozy & Boskiego Ziela

COFA EFEKT PODKRĄŻONYCH OCZU

REDUKUJE CIENIE, DZIAŁA PRZECIWZMARSZCZKOWO

Biotaniqe Terapia Śluzem Ślimaka to innowacyjna linia, w której potężną moc regeneracyjną osiągnięto dzięki skoncentrowanej esencji Filtrowanego Śluzu Ślimaka.

Rozświetlający Krem pod Oczy hamuje oznaki starzenia i zmęczenia pojawiające się wokół oczu. Spłyca zmarszczki oraz zapobiega pojawianiu się nowych. Utrzymuje intensywne nawilżenie skóry, dzięki czemu staje się ona gładka i sprężysta. Zawarty w kremie Wyciąg z Mimozy i Boskiego Ziela cofa efekt podkrążonych oczu, redukuje opuchliznę oraz cienie pod oczami. Kofeina dodaje skórze energii. Witamina E działa silnie antyoksydacyjnie.

Biotaniqe Intensywnie Regenerujący Krem/Maska na Noc

Kolagen Morski

Woda probiotyczna pro.aQua

UJĘDRNIA SKÓRĘ

WYGŁADZA I NAWILŻA

REGENERUJE I ODNAWIA

Biotaniqe Terapia Śluzem Ślimaka to innowacyjna linia, w której potężną moc regeneracyjną osiągnięto dzięki skoncentrowanej esencji Filtrowanego Śluzu Ślimaka.

Intensywnie Regenerujący Krem/Maska na Noc – Przełomowa formuła z mocą skoncentrowanej maski naprawczej działa przez całą noc, kiedy skóra jest najbardziej podatna na odbudowę i przyswajanie substancji czynnych. Zawarty w kremie Kolagen Morski przywraca trójwymiarową strukturę skóry, cofając pojawiające się oznaki starzenia. Po przebudzeniu ciesz się niesamowicie wygładzoną, miękką i ujędrnioną skórą.

Nawilżający Krem/Żel Opóźniający Oznaki Starzenia

 

To najnowszej generacji alginat otrzymany w wyniku aktywności morskich enzymów, działający jak niewidoczna maska ochronna, niczym „druga skóra”. Blokuje dostęp zanieczyszczeń z powietrza, cząstek smogu (PM2.5), metali ciężkich oraz dymu papierosowego, chroniąc skórę przez cały dzień. Uniemożliwia ich penetrację do głębokich warstw, zapobiegając zniszczeniom na poziomie komórkowym. Skóra zachowuje promienny wygląd oraz jest odporna na procesy starzenia spowodowane działaniem toksyn.

 

BIOTANIQE Zaawansowane Serum Ochronne

BIOTANIQE ANTI-POLLUTION to innowacyjna linia zapobiegająca przedwczesnemu starzeniu się skóry dzięki odseparowaniu zanieczyszczeń od jej powierzchni.Zaawansowane Serum Ochronne to skoncentrowany eliksir, który wygładza, redukuje zmarszczki oraz przywraca rozświetlenie. BioTarcza Ochronna AlgaSkin2 chroni skórę przed zanieczyszczeniami, utrzymując promienny wygląd cery. Kolagen Morski naturalnie liftinguje, regeneruje i odmładza skórę. Woda probiotyczna pro.aQua wspiera pożyteczną mikroflorę skóry.

 

 

nadesłane odpowiedzi konkursowe:

 

Agnieszka M:

Przyznam szczerze, że większość składników w tych akurat kosmetykach była dla mnie dość zaskakująca. (a raczej właściwie ich połączenie), ale jednak najbardziej zdziwił mnie taki składnik jak kolagen morski.

Bo o śluzie ślimaka już słyszałam. Wiem co prawda tylko tyle, że jest wręcz idealny na cerę, kosmicznie drogi i odmładza o dekadę co najmniej, ale sama jeszcze do tej pory nie miałam okazji go stosować. Obiecałam sobie, że zacznę jak będę duża i będę zarabiać miliony monet (co prawda mam już 32 lata na karku, ale milionów wciąż brak, więc śluz musi poczekać chcąc nie chcąc).

O bambusowym węglu też mi się coś tam obiło o uszy. Co prawda dotąd myślałam, że można go stosować tylko w pastach do zębów (podobno też dają iście hollywoodzki uśmiech), ale jako że używam zwykłej „plebejskiej” pasty z fluorem, to co ja tam wiem o bambusie. No dobra, ale przynajmniej coś niecoś słyszałam.

A o morskim kolagenie dotąd nic. Zupełnie nic. O samym kolagenie tylko tyle, że wszyscy od pewnego mego wieku straszą mnie jego zanikiem. Tak gadają i gadają, że gdyby ich słuchać, to tego kolagenu pewnie już wcale nie mam. Ale póki co twarz mi się trzyma w miarę na miejscu, to i się nie przejmuję specjalnie.

No ale że kolagen morski?! A co to? A do czego? A co daje? A czemu takie drogie?

Chętnie bym sobie w sumie go wypróbowała. I mogłabym się wreszcie chwalić dumnie zadzierając głowę „Co tam Twój krem ze śluzem ślimaka? Ja mam taki z morskim kolagenem! Szach-mat!”

 

Agnieszka L:

Składnik tajemny, co mnie onieśmiela
To wyciąg z – uppps! – Boskiego Ziela-?
Bo jak to? Tu nie mam wątpliwości:
To ja, bez Ziela pełnam boskości!!!
Mąż, kiedy rano oczy przeciera
„O boska moja – mówi – już gderasz?”
Tak samo szef mój mnie tytułuje:
„Moja ty boska, czy wydrukujesz?”
Synowie czasem podnoszą alarm:
„O matko boska, coś ty ubrała?”
Bosko się czuję, bosko wyglądam,
Bosko łaskawie bliźnich osądzam!
Czyżbym na mej boskości poparcie
Od BIOTANIQE dostała wsparcie?

 

Monika D:

Od razu zwróciłam uwage na rozświetlający krem pod oczy zawierający Wyciąg z Mimozy i Boskiego Ziela. Oczywiście dzięki wspaniałemu Czesławowi Niemenowi wiemy wszyscy, że mimoza to kwiat i że rośnie szczególnie jesienią. Nie chciałabym jednak obudzić się pewnego dnia w jesieni mego zycia i stwierdzić z żalem, że nie ma już ratunku dla mego spojrzenia. Liczę, że wyciąg z mimozy i ziela w kremie Botanique użyte w odpowiednim momencie mogą zdziałać cuda i w jesieni życia będę wciąż wyglądać bosko, i jedyne medykamenty będą to różnego rodzaju ziela popijane o poranku.

marysia:

w kosmetykach marki BIOTANIQE najbardziej zaintrygował mnie składnik śluz ślimaka , słyszałam że składnik ten znany był już w starożytnej Grecji , ale nie miałam możliwości aby go wypróbować .Mam skórę bardzo delikatną wysuszoną i wrażliwą na zmiany pogody .Myślę że to właśnie dla mojej skóry byłoby najlepsze ukojenie , stosowanie balsamu i kremu z wyciągiem ze śluzu ślimaka . myślę że jest to dobry wybór bo to składnik naturalny , a ślimaki lubią przecież klimat wilgotny i środowisko niczym nie zanieczyszczone .To jest fantastyczne co nauka może teraz osiągnąć i jakimi sposobami przyczynić się do polepszenia naszej egzystencji .Musimy żyć w symbiozie z naturą , aby nie tylko nam służyła , ale i my chcemy pomagać naturze i naszemu środowisku . Wszystkie tematy związane ze środowiskiem leżą mi bardzo na sercu.

Jagoda:

Najbardziej zaskoczył mnie składnik w postaci kofeiny, do tej pory myślałam że kofeina jest tylko w kawie. Przeczytałam o jej cudownych właściowościch odmładzajacych i usuwających celluit i jestem pod wrażeniem, od tej pory kremy Botaniqe będą chyba moimi ulubionymi kremami, do smarowania się przy kawie.

 

Karmen:

W markach Biotaniqe najbardziej zaintrygował mnie składnik kolagen morski. Skóra po takim kremie to sama poranna porcja świeżości,gdzie cera jest rozświetlona, naturalna, odprężona i bez skazy, dobrze ukojona. Każda kobieta chce się na nowo odkrywać, wyglądać nie na swoje lata. Kolagen morski dla skóry to zapach lata, mieszanka zapachów konwalii, róży, które się szybko wchłaniają, nawilżają, potrafią odmienić naszą osobowość. Dodając nam szyku, charakteru, sprawiając, że czujemy się bardziej elegancko, kobieco, jest też to siła, która jest w nas. Kolagen morski dla skóry to przywrócenie urody, piękna które jest bez skazy, jak kąpiel w słońcu, aby można się poczuć kobieco, sexy każdego dnia. Kolageny odmładzają ciało, odświeżają umysł, są jak melodia i muzyka, która jest życiem. Życie wydaje się wtedy piękne, nawet gdy niewiele mamy do zaoferowania. 

aducha:

Najbardziej zaskoczyła mnie … kofeina. Gdzieś kiedyś obiło mi się o uszy, że wykorzystuje ją się w kosmetykach ale nigdy nie zastanawiałam się nad tym głębiej i nie miałam kosmetyku, który w swoim składzie zawierałby kofeinę. Każdego ranka to kawa pobudza mnie do działania, a gdy w ciągu dnia dopadnie mnie zmęczenie, piję kawę i robię sobie 15 minutowe „coffee nap”, po którym moje akumulatory są naładowane do pełna. Skoro zawarta w kawie kofeina, tak pobudza mój organizm do życia, myślę, że może wspaniale pobudzić skórę, do tego by wyglądała pięknie. Użycie kofeiny w kremie pod oczy to strzał w 10! Podkrążone oczy, sińce, wory … nazw jest wiele. W każdym bądź razie nie do twarzy mi z nimi, o nie! Intryguje mnie więc to, czy krem BIOTANIQUE z kofeiną poradziłby sobie z nimi raz dwa! :)

Joanna:

Przyznam, że niezmiennie przykuwa moją uwagę śluz ślimaka dodawany do kremów i kosmetyków. Ślimak ma niezwykłą moc regeneracji swojej muszelki, jeśli jest w niej ubytek- naprawia się. Do tego muszla przecież rośnie wraz z nim- czyż to nie cud natury?

Jestem bardzo ciekawa jak taki krem spisałby się w moim przypadku.

Wiem, że niektóre kobiety mają opory przed kosmetykami ze śluzem ślimaka, ale jeśli Victoria Beckham nakłada na twarz maseczkę z odchodów słowika to dlaczego miałabym brzydzić się FILTROWANEGO(!) śluzu ślimaka? ;)

Ola S:

Z pewnością kosmetyki kojarzą się z pięknym zapachem róży czy lilii, nie zaś ze śluzem ślimaka czy też węglem z bambusa. Nakładając coś na twarz oczekiwałabym iż będzie to składnik piękny w swej naturze by i moją skórę mógł upiękrzyć. I nigdy, przenigdy do tej kategorii produktów nie zaliczyłabym ślimaka! Podziwiam człowieka, który pewnego dnia wpadł na pomysł zrobienia sobie maseczki ze śluzu. Co bardziej zadziwiające, że ten eksperyment zadziałał i dał początek całej linii kosmetyków. Innymi słowy nie należy oceniać książki po okładce i nawet najokropniejsze z pozoru dary natury mogą okazać się cenne dla nas. Muszę przyznać, że w tej dziwaczności jest coś przyciągającego. Koniec ze standardową glinką czy różą! Ja chcę wypróbować czarny krem z węglem lub śluz ze ślimaka!

Martyna:

Składnikiem,który najbardziej mnie zaskoczył w kosmetykach BIOTANIQE jest z pewnością kofeina. Jestem miłośniczką kawy oraz yerby ,w których ten składnik występuje i daje mi siły do działania. Z pewnością dzięki kofeinie cera jest pobudzona i pełna energii przez co wygląda się świeżo i promiennie każdego dnia!
Pozdrawiam,
Martyna Kotulska

Marta M:

Zaintrygował mnie składnik o nazwie kolagen morski, który cofa oznaki starzenia.
O matko i córko! żyję 58 lat, a nie wiedziałam, że istnieje takie cudo. Kupiłam wczoraj krem… i smaruje swoje lico, oj smaruje. Niech kobiety dalej dają się kłuć, ciąć i naciągać skórę. Pozwalając sobie zadawać wymyślne tortury. Ja nie mam natury masochistki. Będę delikatnie wklepywać krem i wcierać ten wspaniały kolagen morski i będę młodnieć i młodnieć.
Tylko żeby nie za bardzo odmłodnieć, bo mnie wnuki nie poznają ;)
Toż to bryza morska na twarzy! Niech mąż się zdziwi. Oj jaka radość mnie chwyta, taka będzie ze mnie cud kobita :)

karlen:

Filtrowany Śluz Ślimaka w kremie Biotaniqe mieszka,
to gładkiej, nawilżonej, młodej i promiennej skóry prawdziwy koleżka.
Kto pilnie stosuje kosmetyk ze śluzem ślimaka wieczorem i w ranki,
temu nie straszne żadne przepychanki
z armią przebarwień, odwodnienia, stresu i niedoskonałości
i nawet największych na świecie skórnych okazałości.
Każde wyjście wreszcie radość sprawiać będzie
uśmiech i pewność siebie od razu pojawiać się będzie.
Rany, sebum, blizny i zmarszczki od razu uciekają,
gdy tylko filtrowany śluz ślimaka na twarzy wyczuwają.
Więc gromkie sto lat ślimakom śpiewamy
i kosmetyki z ich śluzem z przyjemnością używamy.

Agata D:

Najbardziej zaintrygował mnie tajemniczy Matrigenics reaktywujący 14 genów i jego niemal cudowne działanie: zmniejsza zmarszczki, hamuje pojawianie się nowych, zwiększa elastyczność skóry,przywraca blask i promienność, nawiilża, wygładza. Czytałam . Podobno coś takiego istnieje. A ja chcę żyć w matriksie, chcę widzieć(choć najlepiej by widzieli to także wszyscy inni)cudowne efekty jego działania. Przynajmniej nastrój mi się poprawi, jeśli nie kondycja mojej skóry.

Maria D:

Uważam że składnik – Wyciąg z Białej Lilii najbardziej mnie zaintrygował, ponieważ jest to idealny element kremu. Ma działanie wygładzające, przeciwzapalne i ochronne. Ekstrakt działa także nawilżająco i zmiękczająco.

Marysia:

Najbardziej zaintrygował mnie wyciąg z mimozy w rozświetlającym kremie pod oczy. Mimoza to bardzo specyficzna roślina. Mój tata, który studiował leśnictwo opowiadał, że na zajęciach w palmiarni miał okazję do poznania tej rośliny. Sama nigdy jej jeszcze nie widziałam, ale podobno nie lubi być dotykana i nie ukrywa tego Myślę, że to tak jak skóra pod oczami – nie lubi być męczona, potrzebuje tylko odpowiedniej pielęgnacji.

another:

AlgaSkin2 – BioTarcza Ochronna(…)

BioTarcza- czyżby sama w sobie wystarcza?…

Bio, bo: Algi, Tarcza, bo… Tarcza.

Ochrania przed zagładą, smogu i starzenia,

czernią samotności i lat leczenia!

Kto zmarszczki i szarość cer dziś toleruje,

by zakryć i smutki, twarz po nocach maluje.

Twarz we łzach skrywa

i tylko w mieszkaniach przebywa?…

Czyżby enzymy w algach tych zawarte,

były w stanie zanieczyszczeniom stawić wartę,

nie dopuścić do złego, dymu papierosowego,

smogu okropnego, świat okrążającego?…

W pogoni za młodością wszystko zrobimy,

wnet BioTarczę z zieleniny zlepimy!

Moc Glonów niechaj więc wszystko naprawi,

na twarzach i promienność, i radość sprawi!

Jeśli tak, jestem pełna podziwu,

pragnę tych alg od dziś bez liku!

Linetka:

Najbardziej intrygujący jest dla mnie śluz ślimaka. To niesamowite, że ta niezbyt przyjemnie wyglądająca wydzielina

okazała się tak cenna dla naszej skóry. Ale przecież żądny poznania człowiek spenetruje każde miejsce na Ziemi w poszukiwaniu dla siebie korzyści, nic więc dziwnego, że zajrzał nawet ślimakowi do muszli. To, co tam znalazł nie wyglądało zbyt obiecująco, żeby nie powiedzieć lekko obrzydliwie, bo co można było spodziewać się po lepkiej i śliskiej wydzielinie? Mimo to, wierząc w mądrość natury, człowiek postanowił przebadać znalezisko. Wynik okazał się zadziwiający. Badania wykazały, że ten brzydki śluz ma szereg niezwyklych właściwości m.in. regenerujące, ochronne, przeciwzmarszkowe, przeciwzapalne, nawlilżające, łagodzące, ujędrniające…A więc wszystko to, o czym marzą kobiety w trosce o piękną skórę. Lecz chociaż każda z nas jest w stanie wiele zrobić dla swojej urody, nie chciałyśmy nacierać się ślimaczym śluzem! Nie można było jednak zmarnować tak cennego naturalnego materiału, trzeba było poszukać zręcznego i efektywnego sposobu na zagospodarowanie ślimaczego bogactwa. Dlatego m.in.marka Biotaniqe zamknęła go w kremie, a krem wzbogaciła o szereg innych wartościowych ingrediencji, tworząc innowacyjną linię kosmetyków o potężnej regeneracyjnej sile. I teraz dopiero kobiety ruszyły po ten dobroczynny produkt. Wystarczy popatrzeć na ilość uczestniczek konkursu. Ja sama właśnie przypomniałam sobie, że od dzieciństwa z sympatią odnosiłam się do ślimaków i teraz po cichu liczę na to, że rozległy ród ślimaczy użyczy trochę swojego wartościowego śluzu w kremie dla zregenerownia i odbudowy mojej marniejącej cery. W rewanżu obiecuję uroczyście obchodzić 24 maja Dzień Ślimaka, czyli bez pośpiechu, leniwie, w ślimaczym tempie.:)

Aleksandra:

 

 

Trzeba przyznać, że skład wszystkich kremów ze stajni BIOTANIQUE nie tylko intryguje, ale i zaskakuje kreatywnością w podejściu do niekonwencjonalnych rozwiązań. Dość zabawną w efekcie końcowym. Najwięcej mojej uwagi przyciągnął jednak wyciąg z mimozy, jako że idealnie wpisuje się w tematykę kobiet w ogóle. Kojarzy się z delikatnością, eterycznym powidokiem, ale i (niesłusznie, acz powszechnie) ze słabością charakteru. Szczególnie ten ostatni element przewrotnie wykorzystano w składzie kremu. Roślina, którą wykorzystano -mimoza we własnej florystycznej postaci – to osobnik w swoim świecie dość wyjątkowy. Reagując na dotyk, daje znać o swojej rzekomej „wstydliwości”, ale z pewnością nie należy do słabych i bezbronnych. Dzielnie rozrasta się w skupiska, nie dając sobie w kaszę dmuchać, jednocześnie będąc na tyle stanowczą, by wymagać odpowiedniego traktowania i opieki godnej najwspanialszego okazu. Jako składnik kremu pod oczy udowadnia, że odrobina mimozy powinna tkwić w każdej kobiecie, przywracając jej zewnętrznej powłoce blask i świeżość, a wnętrzu – hart ducha.

 

Edyta Z:

 

Boskie Ziele? Czy ja dobrze widzę? Pierwsze słyszę.

Gdzie to rośnie, bo chyba nie w Polsce.

Czy to jest coś jak dla greckich bogów nektar i ambrozje?

Zaintrygowana zgłębiam temat i czytam dalej.

Uroda i Zdrowie podpowie czym prędzej.

Opuchliznę wokół oczu redukuje,

Oznaki starzenia hamuje.

Już wiem – to przecież roślina lecznicza,

ma gojące właściwości i oczyszcza.

Jako składnik kremu pod oczy

Zapobiegnie kurzym łapkom i nada mi wygląd uroczy.

Ach, ty Boskie Ziele, gdzie ja cię znajdę?

Ano przecież w kremie Biotaniqe z duecie ze ślimaka śluzem.

Dwa dziwne składniki są jak mieszanka wybuchowa,

Zmarszczki czmychną na sam widok, a cera będzie sprężysta i gładka.

Melanina się mnie nie ima

za sprawą Boskiego Ziela.

Teraz już wiem cóż to za cudo –

nektar i ambrozję to przy tym barachło

GHOST:

Witam pewnego razu wybrałam się z przyjaciółką do sklepu z kosmetykami o nazwie Rossman
potrzebowałam coś oryginalnego, skutecznie wygładzającego i nawilżającego kremu do twarzy był tam ogromny wybór a dość miałam kupowania zbędnych tych samych produktów , w trakcie szukania czegoś nowego wzrok przykuł mi stoisko z produktami Biotaniqe lecz było tam tego sporo nie wiedziałam który spróbować zastosować najpierw ,wtedy nie chcący przewróciłam jeden z tych kremów podniosłam go i przeczytałam jego działanie i od razu bez zastanowienia kupiłam go
po 3 dniach był zadowalający efekt tego magicznego i wspaniałego kremu
gorąco i z czystym sumieniem polecam produkty Biotaniqe :)

Małgorzata:

 

Chyba ta woda probiotyczna Pro.aQua. To niezwykle jak wiele zależy od zwykłej wody i jak bardzo może być ona niezwykła. Często wydaje nam się, że co tam woda, H2O toż to wszystko to samo. Tymczasem woda często stanowi większość składu kosmetyku, a jej jakość znacząco wpływa na gotowy produkt. Wydaje mi się, że mimo tego wiele marek kosmetyków nie skupia się na tym składniku, a raczej podkreśla inne substancje aktywne zawarte w kremie i ich właściwości. Ja jestem za pracą od podstaw, czyli przede wszystkim to czego jest w kosmetyku najwięcej powinno być dobrej jakości. Dobra woda to odpowiednio dobrana pod kątem zawartości mikroelementów, wzbogacona o różne dobroci. I mam nadzieję, że taka właśnie jest PRO.aQua

 

Daria J:

Najbardziej zaintrygował mnie składnik Boskie Ziele, głównie ze względu na swoją „boską” nazwę :) Od razu przykuł moją uwagę i wywołał uśmiech na twarzy, bo skoro jest boski to idealnie do mnie pasuje! :) Ponadto idealnie też opisuje przedstawiony kosmetyczny zestaw konkursowy, ponieważ właściwości owego ziela to m. in. oczyszczanie, czego ostatnio bardzo potrzebuję i praktykuję głównie pijąc wodę z cytryną i stosując maseczki, a tu, proszę, boskie ziele nie dość, że właśnie oczyszcza to jeszcze stymuluje syntezę kolagenu. Czy może być lepiej? :) Intrygujący składnik, w intrygującej serii dla… równie intrygujących kobiet! Jakby tego było mała, działa również przeciw przebarwieniom, a to wielka zmora cer takich, jak moja. Te boskie kosmetyki razem z tym nietuzinkowym składnikiem, zdają się być wręcz idealne dla mnie! :)

 

Wiktoria M:

Składnik który moim zdaniem najbardziej intryguje to wyciąg z mimozy. Nie tylko śmiesznie brzmi według mnie ale daje do zrozumienia, że nasza skóra by skosztować czułek nie musi wcale odbyć daleką podróż do Ameryki Południowej czy też na wyspy Oceanu Spokojnego, wystarczy sięgnąć do sklepu internetowego właśnie po produkt marki Biotanqe i gotowe! Wyciągi botaniczne to poezja dla moich uszu, a sama myśl o kosmetykach z tymi składnikami wprawia mnie w bajkowe realia.

 

Klaudia O:

odp.: Śluz ślimaka w dobrym kremie to fascynujące połączenie. Małe ślimaczki napracować się musiały by tego śluzu naprodukować. Za to dobrze wróży to mojej skórze bo nigdy nie widziałam ślimaka starego i pomarszczonego. Każdy ślimak ma jędrne i gładkie ciało wiec może taki śluz mi też się przysłuży…

Karolina G:

Który ze składników kremów pielęgnacyjnych marki BIOTANIQE najbardziej Cię zaintrygował i dlaczego? {#flower}{#flower}{#flower}

OD jakiegos czasu jestem zainteresowana szczegolna pielegnacja twarzy poniewaz przekroczylam ponad 33 lata z biegiem czasu zaowazylam iz moja skora potrzebuje w tym czasie szczegolnej pielegnacji i mojego zainteresowania.{#flower}

Dbam o skore swojej twarzy najlepiej jak potrafie jednak nie jest latwo znalezc dla siebie ten jeden jedyny idealny produkt ktory w 100 procentach sprostal by moim oczekiwania… jednak od jakiegos czas przyjzalam sie waszej marce i zdecydowania sprosta moim oczekiwania…

zaintrygowaly mnie wasze skladniki ktore posiadaja kremy jak i inne produkty kosmetyczne typu peelingi i serum…

Jestem np szczegolnie zauroczona dzialaniem i skladem mojego ulubionego peelingu : miceral gommage peeling 2 w 1 … ktory w swoim skladzie posiada : mikroperelki krzemowe,papaine,wyciag z peonii…jak dla mnie to moj magiczny nr jeden na rynku kosmetycznym … jego zaletami sa : idealne nawilzenie,dzialanie regenerujace,oczyszczenie,odnowa komorek,pielegnacja,lagodzenie,odswiezajacy zapach ( jak zreszta i innych waszych produktow-kwiatowe uniesienia _ )ladny zapach oraz odnowe komorek … jednym slowem KWIATOWE PRZYJEMNOSCI…

Tak jak wspomnialam peeling jest moim numerem jeden choc pozostale produkty posiadaja rownie intrygujace skladniki takie jak : biala lilia,hibiskus,peonia,dzika roza,orchidea,wegiel z bambusa,opuncja figowa,kwasy mega 6 pentanol… ciezko jest mi podac jedna nazwe kremu … jednak jak bym musiala to zaraz za moim peelingiem idzie krem pod oczy ze sluzem slimaka…
Biotaniqe Rozświetlający Krem pod Oczy

od jakiegos czasu miejsca pod moimi oczami nie wygladaja jak z przed lat a ten krem sprawia ze wyglad mojej skory nabiera blasku: koii,nie podraznia( od innych kremow pod oczy lzawia mi oczy,zapewniaja odnowe komorek,wspieraja moja skore w walce z codziennymi oznakami zmeczenia…{#flower}{#flower}{#flower} krem dodaje rozswietlenie i blask wokol oczu :))

 

Sylwia Mich:

Artysta śpiewał, że mimozami jesień się zaczyna… Pora schyłku, starości, odchodzenia. A tu okazuje się, że ta mimoza to cicha woda. Wcale nie jest taką jesienią, a wiosną. Soczystą, młodzieńczą, pełną witalności. To dlatego właśnie ten składnik kremów pielęgnacyjnych marki BIOTANIQE najbardziej mnie zaintrygował. To wyciąg z mimozy pozwala opóźnić efekty starzenia, jest świetnym antyoksydantem. A wydawałoby się, że ta mimoza taka wrażliwa, delikatna i nic nie może. Może i to naprawdę wiele. I jest polecana szczególnie cerowym wrażliwcom i tym, którym coraz bliżej do jesieni…

Magdalena Z:

Zewsząd słyszę ,,ochy,, ,,achy,, ale heca, aż po pachy. Czytam skład, co krem ten ma…Boskie Ziele, ale czad! To nie trele, nie morele, w składzie dali Boskie Ziele. Maska na noc, krem pod oczy, skóra ma nabiera mocy. Ma go Anka, Ewka ma, teraz chce go mieć i ja.

laleczka:

W kosmetykach Biotaniqe najbardziej zaintrygował mnie filtrowany śluz ślimaka, który ma między innymi właściwości regeneracyjne.

Jako dziecko często brałam winniczki i przykładałam je do skóry. Rzeczywiście mogę potwierdzić, skóra w miejscu przyłożenia takiego ślimaka stawała się dużo gładsza i delikatniejsza. Miałam tylko jeden problem, koleżanki przez resztę dnia nie chciały się ze mną bawić.

Teraz po x latach, każda z nich z zachwytem słucha o właściwościach śluzu ślimaka w kremie. Mało tego każda z nich nakłada go przynajmniej dwa razy dziennie na swoją twarz i jest zachwycona z rezultatów.

Ot tak to wszystko się zmienia…;)

 

 

Agnieszka W:

Zaintrygował mnie składnik inny niż pozostałe osoby,
Mimo, że natura ma niezrównane swoje pielęgnacyjne zasoby.
Większość osób na widok śluzu ślimaka robi wielki oczy,
A dla mnie to coś, co wcale mnie nie zaskoczy.
Koleżanka nawet ślimaki specjalnie hodowała,
Które raz dziennie sobie na twarz nakładała.
Zostawiały sporo śluzu na jej twarzy,
A ona twierdziła, że dzięki temu uzyska cerę, jaka jej się marzy.
Efekt swój osiągnęła, mimo zaskoczenia innych osób,
Dlatego wiem, że śluz ślimaka to na piękną cerę doskonały sposób.
Mnie intryguje zupełnie inny składnik: Boskie Ziele,
Jak znam się na roślinach, to o tym składniku wiem niewiele.
Dlaczego boskie i dlaczego ziele? Gdzie szukać odpowiedzi?
Głowę spuszczam i wstyd mi ze swojego braku wiedzy.
Niby znam się na ziołach, niby je stosuję,
Piję herbatki i różne zielarskie czary-mary wykonuję.
A tutaj taki składnik kremu wprowadził mnie w zakłopotanie,
Jestem bardzo ciekawa, jakie jest Boskiego Ziela działanie.
Czy faktycznie jest „boskie” i cuda na mojej twarzy sprawi?
Może od braku nawilżenia i jędrności moją cerę wybawi?
Co dobrego Boskie Ziele może zrobić z moją skórą, jestem bardzo ciekawa,
Bo dbanie o siebie to dla mnie codzienne hobby i dobra zabawa.

j.karpinska:

Zawsze znałam roślin moc,
-palę ziółka dzień i noc.
,,Boskie ziele”- brzmi ciekawie,
czyżby Bóg się wtrącił w sprawie?
Dla kobiety-każdej z nas,
bardzo szybko płynie czas.
Chcąc zatrzymać czasu znak,
sięgam po natury bak.
Krem wyzwoli w mojej skórze,
anty-rodnikowe stróże,
wszystkie zmarchy pójdą spać,
nie chcę już ich więcej znać!
Cera jędrna, pełna blasku,
promienieje w słońca brzasku.

rysiwona:

Najbardziej zaintrygował mnie składnik kremów marki BIOTANIQE – Filtrowany Śluz Ślimaka. Taki niepozorny ślimak, a takie ma działanie. Nigdy bym nie pomyślała, że ten ślimak, który wychodzi po deszczu potrafi pielęgnować skórę, dopieszczać ją i szybko regenerować. Zadziwia mnie, jak działa on na skórę, skutecznie radzi sobie z problemem trądziku, przebarwień i zmarszczek. I co bardzo ciekawe, kremy ze śluzem ślimaka są odpowiednie do każdego rodzaju skóry. Bez obaw można je stosować, rewelacja. Nawilża on skórę, przyspiesza gojenie się ran i opóźnia starzenie się skóry. Aby pozyskać filtrowany śluz ślimaka, musi on mieć zapewnione odpowiednie warunki. Przede wszystkim powinien on być zrelaksowany. Czyli teraz jak spotkam ślimaka na swojej drodze, zabiorę go do domu, zrelaksuję, a z jego śluzu zrobię maseczkę na cerę. Brzmi niezbyt zachęcająco, ale jak ma mnie odmłodzić i poprawić kondycję mojej skóry, to warto zaryzykować i ślimakiem skórę pielęgnować.

Magda Magdalena:

 

Moim magicznym składnikiem, który zawsze mnie intryguje jest tzw. „składnik przeciwstarzeniowy”. Składnikiem przeciwstarzeniowym nazywam wszystkie te składniki kremu, które nie tylko zadbają o moją skórę dobrze ją nawilżając, ale też zadziałają hamująco na zmarszczki. Odmłodzą mój wygląd, rozświetlą cerę, ujędrnią skórę i zapobiegną powstawaniu nowych zmarszczek. A jeszcze bardziej podoba mi się, to gdy składniki kremu są naturalne. W końcu nie ma nic lepszego dla naszej skóry niż natura.  I w tym miejscu warto bliżej przyjrzeć się magicznej mimozie i ślimakowi. Tak, tak. Nie raz słyszałam w dzieciństwie od mamy, „Ty mimozo, może tu w końcu posprzątasz?”.  Nic bardziej mylnego, w końcu o spowolnienie tu chodzi. Jednak wtedy nie przypuszczałam nawet, że tę mimozę na twarz będę nakładać. Ślimak do najszybszych też nie uchodzi. O śluzie ślimaka pierwszy raz dowiedziałam się, dzięki podróżom służbowym mojego męża. Pamiętam jak dziś, kiedy dumny z siebie dawał mi małe pudełeczko i czekał, aż rozpakuję prezent. Nie było to nic innego jak krem ze śluzu ślimaka. Moja reakcja? Kochanie, żarty sobie stroisz? Co to ma być? Co ja mam z tym robić? Ale dociekliwej żonie nie trzeba było wiele czasu, by szybko zaprzyjaźnić się z tym cudem. Dlaczego właśnie te składniki są dla mnie takie ważne? Cóż, jak to mawia mój mąż „jutro młodsza już nie będziesz”. Trudno się z nim nie zgodzić. Jednak, dlaczego ten wiek ma być widać na mojej twarzy? Właśnie dlatego, od pewnego czasu wybieram kremy zawierające mój magiczny składnik, składnik czasu.

Luiza:

Kiedyś na łące, w samym środku lata, wszedł mi na nogę ślimak z różkami i na szczęście ze skorupką…Bo te bez niej są obrzydliwe {#wink} Zrzuciłam go szybko z siebie i wycierałam śluzową powłokę jaką pozostawił na moim ciele {#laugh} Teraz, po całodniowym przestudiowaniu składu Waszych kosmetyków…puściłabym go żeby chodził sobie po mnie spokojnie {#laugh} Śluz ślimaka to jakaś czarodziejska mikstura {#eyeroll} Jednak bardziej niż ślimak zainteresowała mnie Woda probiotyczna pro.aQua {#heart} Składnik, którego moja twarz potrzebuje jak ja powietrza! Łagodzi i koi, wspiera pożyteczną mikroflorę skóry! Dla mnie bajka {#inlove} Mam tak suchą cerę, że wiecznie mam uczucie ściągnięcia, suchości i nawet swędzenia! Myślę, że ten składnik jest THE BEST {#heart}

 

Marta K:

 

Najbardziej zaintrygował mnie składnik kremu pod oczy: wyciąg z mimozy. Stało się to dlatego ponieważ od zawsze słowo mimoza miało dla mnie negatywny wydźwięk. Była to dla mnie osoba dosyć egoistyczna, zimna, zamknięta w sobie, czuła ale tylko na swoim punkcie. A tu proszę! Mimoza to tropikalny krzew, który może mieć właściwości odmładzające, rozświetlające, pielęgnacyjne. Bardzo mnie zaintrygował ten kosmetyk, po jego wypróbowaniu na pewno zmienię opinię o niektórych osobach

Aneta L:

Mnie od pewnego czasu intryguje śluz ze ślimaka. Słyszałam, że działa cuda, ale jakoś póki co nie bardzo potrafiłam się przekonać. Przed oczami staje mi od razu wizja, jak biorę to małe i prawdę mówiąc troszkę obrzydliwe zwierzątko i używając niczym beauty blender-a zakreślam nim na twarzy kółka, czy inne magiczne wzory. I tak, magiczne właśnie, bo to składnik, którego nie powstydziłaby się żadna szeptucha stawiając na półce tuż obok sproszkowanej ropuchy, czy ogona z jaszczurki… Ale, że urodę cenie sobie wielce, to nie zawaham się sięgnąć po ten specyfik, żeby zachować młodość, piękno i gładkość :-)
mój login na uroda i zdrowie – ANETAL

martylena:

Najbardziej zaskoczył mnie filtrowany śluz ślimaka oraz kolagen morski. Kolagen to białko, ale że morski?! Szczerze nigdy jeszcze nie słyszałam o tego typu rzeczach a co dopiero w kosmetykach (może spowodowane to jest kolorem moich włosów, albo naczytałam się ogromu kawałów na temat blondynek). Idąc dalej, totalnie się zaskoczyłam, gdy zobaczyłam filtrowany śluz ślimaka. Po tym przypomniała mi się moja wielka przygoda z ślimakami: na początku jako małe dziecko krzyczałam „Mamo! Ślimak! Zabierz go!”, później uważałam je za wielkie szkodniki (do tej pory tak miałam), później po raz pierwszy spróbowałam ślimaka, a teraz mam go nakładać na twarz? Jestem bardzo ciekawa co te „szkodniki” potrafią jeszcze ździałać, bo w smaku były wyśmienite, a gdyby poprawiły kondycję mojej skóry byłoby wspaniale! Pozdrawiam!

Mariusz O:

 

„Mimozami jesień się zaczyna…”
Chyba każdy zna tę przepiękną piosenkę Czesława Niemena, ale znam też inne powiedzenie:
„Ale z ciebie mimoza!”
Jakby tego było mało widzę wyciąg z tej rośliny jako składnik kosmetyków ulubionej marki mojej żony. Zaintrygował mnie na całego, bo co teraz o nim mam myśleć?
Kwiat mimozy jest piękny: wysoki, wiotki. W czasie podróży uwielbiam oglądać polskie pobocza i ugory porośnięte mimozami. Usta same zaczynają nucić wspomnianą już piosenkę, a serce zalewa melancholia, ale taka pozytywna, dająca radość z nadchodzącej jesieni…
I jest kobieta-mimoza, która kojarzy się raczej negatywnie. Mam w pracy taką mimozę. Jej zachowanie jest męczące, zawsze albo coś ją boli, albo ma zły humor, albo coś nie układa się po jej myśli. I chociaż jest miłą osobą, to dłuższe przebywanie w jej towarzystwie jest koszmarem i działa niezwykle irytująco…
A jak to jest z mimozą w kosmetykach? Mam nadzieję, że Biotaniqe wyciągnął z niej to wszystko, co najlepsze! I kobieta stosująca kosmetyki z wyciągiem z mimozy promienieje niepowtarzalnym blaskiem!

Ewelina R:

Zdecydowanie składnikiem , który mnie najbardziej zaintrygował w serii kremów pielęgnacyjnych marki BIOTANIQE jest wyciąg z orchidei . Uważam tak , ponieważ ta egzotyczna , tajemnicza , zamorska roślina nie tylko wspaniale wygląda , ale ma również mnóstwo przydatnych w kosmetyce właściwości – między innymi : wysoką zawartość aktywnych substancji nawilżających, które zatrzymują wilgoć na poziomie warstwy rogowej skóry. Wyciąg z orchidei efektywnie wygładza i uelastycznia naskórek. Sam kwiat ma bogactwo antocyjanów co powoduje, że wyciąg bardzo skutecznie unieszkodliwia wolne rodniki, zapobiegając nieodwracalnym zniszczeniom na poziomie komórkowym prowadzącym do stanów zapalnych i szybszego starzenia się skóry. Oprócz tego łagodzi podrażnienia, przynosi skórze komfort i ukojenie. Piękna , tajemnicza , intrygująca roślina , która nie do końca jest jeszcze doceniana w naszej strefie czasowej , za to bardzo popularna w Azji , gdzie od zawsze pomaga azjatkom w dbaniu o perfekcyjną urodę .

Emilia:

Zdecydowanie składnikiem , który mnie najbardziej zaintrygował w serii kremów pielęgnacyjnych marki BIOTANIQE jest wyciąg z orchidei . Uważam tak , ponieważ ta egzotyczna , tajemnicza , zamorska roślina nie tylko wspaniale wygląda , ale ma również mnóstwo przydatnych w kosmetyce właściwości – między innymi : wysoką zawartość aktywnych substancji nawilżających, które zatrzymują wilgoć na poziomie warstwy rogowej skóry. Wyciąg z orchidei efektywnie wygładza i uelastycznia naskórek. Sam kwiat ma bogactwo antocyjanów co powoduje, że wyciąg bardzo skutecznie unieszkodliwia wolne rodniki, zapobiegając nieodwracalnym zniszczeniom na poziomie komórkowym prowadzącym do stanów zapalnych i szybszego starzenia się skóry. Oprócz tego łagodzi podrażnienia, przynosi skórze komfort i ukojenie. Piękna , tajemnicza , intrygująca roślina , która nie do końca jest jeszcze doceniana w naszej strefie czasowej , za to bardzo popularna w Azji , gdzie od zawsze pomaga azjatkom w dbaniu o perfekcyjną urodę .

Maria K:

Gdy Marysia była mała, to ślimaków nie widziała,
gdy się jakiś pokazywał, to czym prędzej uciekała
Gdy Marysia była starsza, to ślimaki rozgniatała,
gdy nikogo nie widziała, to na gnój je wywalała.
Gdy Marysia już dorosła, to się prawdy dowiedziała,
że esencja ślimakowa, to mieszanka wybuchowa.
Teraz wszystko by oddała, by ślimaki uratować
i na twarz je przymocować.

Klara:

 

[Ś]wietlista
[L]ekka
[U]jędrniona
[Z]zdrowa

[Ś]niada
[L]śniąca
[I]dealna
[M]łodzieńcza
[A]labastrowa
[K]usząca
[A]ksamitna

cera :)

Olga I:

Moją uwagę zwrócił składnik pod nazwą Kolagen Morski. Wyobraziłam sobie, że nocą zanurzę się w głębiny morza, świat mądrych milczących stworzeń wodnych i przyjmę od nich dar przebywania w przestrzeni młodości i witalności.

Kosmetyki Biotaniqe opanowały mój świat urodowy,
uważam je za kosmetyk iście luksusowy!

Aktualnie BioAktywny Krem Regenerujący ze
śluzem ze ślimaka na noc stosuję,
z każdym momentem w śluzie ze ślimaka się rozkochuję!

Jego fenomen zaintrygował moje ciało i zmysły,
sprawił, że moje zmarszczki niczym bańki mydlane na niebie prysły!

Dla niektórych luksusem jest sefie zrobione na szczycie Mount Blanc…
Ja wspinać się nie bedę, bo z BioAktywnym Kremie Regenerującym ze śluzem wszystkie szczyty piekna zdobedę!

Moja cera zaprasza zrelaksowane ślimaki do zabawy, bo wiem, że to klucz do sukcesu i cery poprawy.

A może na łące kilka winniczków zbiorę…
Nie! Zrelaksowane ślimaki i ich śluz z Biotaniqe wolę!

Teraz mąż powtarza, że jestem coraz młodsza, piękniejsza..pełna
blasku..wiem, że Biotaniqe z wyciągiem ze śluzem ślimaka zasluguje na
moc gromkich oklasków

Terapia śluzem ślimaka to strzał w 10tkę moje damy,
z BioActive Kremem Regenerującym ze zmarszczkami radę sobie damy!

Moja cera regeneruje się w tempie ekspresowym, śluz ślimaka jest mym dobrem wyborowym

Chętnie inne kosmetyki Biotaniqe przetestuję,
bo czuję, że Biotatiqe mnie w sobie rozkochuje!!!

 

alutka80:

„Rzucić palenie by się zdało”

Moje ciało powiedziało.

„Twoja cera się starzeje

w kłębach dymy wręcz szarzeje”

Na to diabeł we mnie krzyczy

„AlgaSkin² lat młodości Ci użyczy

W Biotaniqe zielonym pojemniku

Szukaj tego specyfiku”

Czym prędzej więc go wyśledziłam

i na konkurs natrafiłam.

Teraz marzę sobie skrycie

by z tarczą ochronną znaleźć się na listy szczycie.

Barbara S:

Terapia śluzem ślimaka – kto by pomyślał, że zachwyci Polaka. Bardzo mnie zaintrygowało jak ślimakiem zregenerować ciało ?? Jego śluz jest dla skóry przyjazny aby nam sprawić uśmiech wyraźny. Gładkość moc i nawilżenie że śliniaczkiem to dziś marzeń spełnienie !!

a.jasik:

Składnik, ktòry mnie najbardziej zaintrygowal w kosmetykach BIOTANIQE to śluz ślimaka
W jednym kraju ślimak to rarytas,
w innym mòwi sie o nim w wierszykach.
Niesamowite, ze jest juz nawet kosmetykach..
Czyli morał z tego taki..
Przyszlość to ślimaki 😊

Katarzyna K:

Boskie ziele ! To coś, co od razu rozbudza skojarzenia z niezwykłą starą baśnią, gdzie roi się od wróżek, obietnic i tajemnic. Składnik wprost z tajemnego kotła starej czarownicy, która za niewielką przysługę ofiarować może mi eliksir wiecznie pięknego ciała. To nim kusić będę potem królewiczów z pokoju nauczycielskiego w mojej szkole, a szczególnie jednego pana od w-fu.

 

dominika.jastrzebska:

Kiedy tylko w składzie Biotaniqe Rozświetlającego kremu pod oczy zauważyłam słowo „mimoza” od razu się rozpromieniłam, bo przypomniała mi się śmieszna historia,jaka spotkała mnie jeszcze w czasach liceum. Otóż przepytywana na lekcji biologii z podziału komórki zamiast udzielić odpowiedzi – mitoza- ja z wielką pewnością uparcie powtarzałam „mimoza”, przyprawiając niemal całą klasę o kolejne salwy śmiechu. W końcu nauczycielką również nie wytrzymała i wyjasniła mi różnicę pomiędzy tymi pojęciami. A wszystko przez to,że chwilę wcześniej, na przerwie jedna z koleżanek użyła tego słowa do określenia pewniej dziewczyny za którą nie przepadała…. Od tego czasu ilekroć usłyszę o mimozie, mimowolnie się uśmiecham. Intryguje mnie ta roślina i mam nadzieję,że jej wyciąg redukuję sińce pod oczami,  mój największy urodowy kompleks.

Anna K:

Woda probiotyczna- nawet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje!
Niby zwykła woda, a jednak nie, jej właściwości probiotyczne zaskakują- wspiera florę skóry, działa na jej blask, czystość i odpowiednie nawilżenie.
Fajnie!

Edyta:

Najbardziej zaintrygowało mnie boskie ziele, ponieważ nie oszukujmy się nazwa jest super, tak jakby trochę pobawić się w boginię. Będąc boginią każda kobieta czuje się wyjatkowa, piękna, pożądana, ale nie każdy mężczyzna może dostąpić zaszczytu bycia z boginią ;)Na dodatek boskie ziele pochodzi z krajów tropikalnych, a któż z nas nie marzy o wycieczce do tropików? Wylegiwać się na słonecznej plaży, odkrywać nieznane, pić kolorowe drinki, oddychać czystym powietrzem, czuć słońce na twarzy i tropikalne owoce na podniebieniu…

niebieska:

Najbardziej zaciekawił mnie wyciąg z mimozy i boskiego ziela. Jestem posiadaczką wiecznej opuchlizny pod oczami i ciągle szukam tego idealnego kremu, który mógłby tą opuchliznę zlikwidować.

anna555:

Kto by pomyślał,że śluz ślimaka ma tak zbawienny wpływ na regeneracje skóry człowieka. A ja zawsze traktowałam je jako szkodniki i od lat zbierałam z mojej działki aby potem wywozic je poza miasto…Teraz chyba spojrzę na nie łaskawszym okiem, skoro przyczyniają się do poprawy i zdrowia naszej skóry, nawilżenia i regeneracji. Jak widać to kolejny przykład na to,że w przyrodzie wszystko jest potrzebne i umiejętnie wykorzystywane przyności wiele obustronnych korzyści.

 

Katarzyna B:

Odpowiedź: Najbardziej zaintrygował mnie wyciąg z mimozy gdyż do tej pory kojarzył mi się tylko z osobą przesadnie wrażliwą i delikatną. Nie sądziłam, że ma to również zastosowanie jako roślina w kosmetyce i chętnie się przekonam czy stosowanie kremu z tym składnikiem przekona mnie do polubienia osób o usposobieniu mimozy. ;)

Paull SS

 

Dam Ci sera na pierogi
Ślimaku mój Ty drogi
W zamian śluzu oczekuje
Niech ma cera blask zyskuje
Witaminy, proteiny,
Zmienią skórę każdej dziewczyny
Zmarszczki przyjdą z opóźnieniem
I uchronią przed starzeniem
Naturalne twe płyny
Są źródłem kolagenu i elastyny
W kosmetyce występujesz
Rzeszę fanek tym zyskujesz
Biotaniqe nie próżnuje
Twe dary dla nas szykuje
I ja jestem fanką Twoją- ślimaku drogi
Proszę, tylko schowaj rogi!

 

Kinga:

Kofeina. Do tej pory myślałam, że ten składnik wyłącznie spozywam codziennie w mojej porannej kawie. Tymczasem okazuje się, że może potrzebować jej i skóra. Z rozkoszą przetestowałabym krem – Biotaniqe Rozświetlający Krem pod Oczy! :) Wyciąg z Boskiego Ziela też brzmi kusząco! Ten krem musi być „magiczny”! ;)

Natalia:

 

Ślimak rogów nie pokazuj
Na twarz kładź mi się od razu!
Bo ciekawe twe działanie
Zaintrygowało mnie niesłychanie.
Niby taki niepozorny
Dla niektórych ciut potworny…
Jednak skrywasz w sobie moc,
Urodę przywrócisz w jedną noc!
A ja chcę być wiecznie młoda,
Więc niech zacznie się nasza przygoda.
A jak nie przyjdziesz do mnie w kosmetyku,
Poszukam cię latem w moim trawniku!

 

Natalia

 

Oj ślimak mnie niezwykle intryguje

Ślimak to najlepszy przyjaciel każdej kobiety. Może, tak jak pisał Brzechwa trochę uparty, bo nie chce za pokazanie rogów ani sera, ani maku, ale za to jego właściwości…, jego śluz ujędrnia wiotkości :) Więc ślimak niektórzy powiedzą, że mięczak wcale się takim nie okazuje tocząc zajadłą walkę z oznakami czasu na naszej skórze.

Katarzyna Wojda:

 

Najbardziej intryguje mnie śluz ze ślimaka. Te małe skorupiaki, które zawsze podczas deszczu jak byłam mała podnosiłam z chodnika i wrzucałam do ogródka chroniąc przed rozdeptaniem… nigdy się nie spodziewałam, że powstaną kremy z ich śluzem. I na dodatek będzie to składnik tak dobry i pomagający w pielęgnacji skóry. To jest dla mnie niesamowicie intrygujące, że taki mały ślimak może spowodować tyle dobrego :) Tym bardziej patrzę pozytywnie na te małe stworzonka.

Beata J:

Najbardziej mnie zaskoczył i w sumie… rozśmieszył WYCIĄG Z MIMOZY. Od razu pomyślałam „Nakładasz serum i już nie jesteś mimozą”. Od razu mam ochotę wypróbować tego specyfiku ;)

Paulina:

Ślimak ślimak pokaż rogi, dam Ci… zmarszczki do wygładzenia! W mojej łazience już były różne cuda, od nieudanych maseczek mojej roboty, po skarpetki męża, które same wychodziły z łazienki, regularnie też bywają u nas rybiki, ale ślimaków toć my jeszcze ni mieli! Nie mam na tyle odwagi, żeby spróbować zjeść ślimaka, ale wklepać jego śluz w twarz mogłabym bardzo chętnie, tym bardziej że moja twarz powoli marszczy się jak śliwka na piecu. Tonąca w odmętach starzenia się ślimaka się chwyta ;)

Krystyna U.

 

BIOTANIQE Zaawansowane Serum Ochronne to dla mnie Doskonałość– kosmetyk wybrany przeze mnie – to niezwykła nagroda dla mojego ciała. W swoim zabieganym życiu pragnę fundować sobie regenerację i nawilżanie najwyższej jakości. Ten kosmetyk pomaga mi odnowić życie mojej skóry. Świadoma upływu lat spokojnie wyszukuję w ofercie rynkowej eliksiru na spowolnienie starzenia się skóry, pomaga mi w tym serum. To kompletny, optymalny kosmetyk. Wygładza zmarszczki, redukuje nadmiar mojej tkanki tłuszczowej. Cieszy moje ciało bo dba o nie kompleksowo i wielowymiarowo. Pomaga mi również w przebarwieniach, wyrównuje ich optykę. Wzmacnia naczynia krwionośne i co ważne dla mnie, zwalcza nagromadzone w moim organizmie wolne rodniki. Woda probiotyczna pro.aQua – kusi i wspiera. To novum, które warto miłe Panie na sobie przetestować. Dla tak działającego specyfiku warto poświęcić uwagę i zdyscyplinować się w jego regularnym stosowaniu. Ufam, że to nie pozostanie tylko rytuał stosowania serum ale nade wszystko prawdziwa uczta i frajda dla mojego ciała. I fajnie, że mogę korzystać z tak kuszącej propozycji. Ponadto lubię korzystać z nowoczesnych osiągnięć medycyny estetycznej, która z myślą o mnie wypuściła na rynek tak ekskluzywny produkt.

Paulina O:

Intryguje mnie wyciąg z Boskiego Ziela! Hmmm… brzmi to bosko i pewnie zapewnia boską cerę! Oczekuję po tym składniku spektakularnych efektów i odbicia w lustrze, które będzie mówiło: „Hej, no dziś to super wyglądasz! Widać, że dobrze spałaś. Co miłego Ci się śniło?” – a ja uśmiechnę się od ucha do ucha (nie martwiąc zmarszczkami mimicznymi, bo przecież moje kosmetyki sobie z nimi poradzą) i szepnę: „Byłam na takiej pięknej łące i zbierałam.. Boskie Ziele!

Natalia Z:

Najbardziej zaciekawił mnie Kolangen morski. Nie słyszałam o nim wcześniej, a interesują mnie naturalne źródła piękna. W dzisiejszych czasach nasza skóra narażona jest na coraz wcześniejsze starzenie ze względu m.in. smogu, a ja jako mieszkanka okolic Krakowa zwłaszcza to odczuwam. Interesują mnie kosmetyki, które oczyszczą moją skórę, zapewnią jej odpowiednie nawilżenie nie tworząc na niej grubej, tłustej, nieestetycznej warstwy.

 

Katarzyna M:

Przeglądając skład kosmetyków, w celu odpowiedzi na pytanie konkursowe, moją uwagę przykuło Boskie Ziele. Moja reakcja w głowie wyglądała mniej więcej tak: „Coooo?! Skołowanie Boskie Ziele? Co to w ogóle jest?!”. Ten składnik zaintrygował mnie i to baardzoo – pierwszy raz spotkałam się z tego typu dodatkiem w kosmetykach. Trochę interesuję się naturalną pielęgnacją, więc nie byłabym sobą, gdybym nie zaczęła przeszukiwać odmętów internetu w poszukiwaniu odpowiedzi Uśmiech Nie było to proste, ale okazało się, że krem z jego zawartością byłby idealny dla mojej delikatnej skóry pod oczami. Może w końcu przestałabym straszyć swoim wiecznie zmęczonym spojrzeniem…

Karolina P:

Jakiś czas temu pewnie odpowiedziałabym na to pytanie: „śluz ślimaka”, ale teraz to nie on najbardziej mnie zaskakuje. Czytałam o nim, bo jest obecny w wielu kosmetykach i już wiem, iż mimo tego że ślimaczek jest powolny, to śluz z niego pozyskany może szybko pozytywnie wpłynąć na naszą skórę :) Najbardziej zdziwił mnie wyciąg z Mimozy i Boskiego Ziela! Jak to?! Ta śmieszna roślinka Mimoza, o której uczyłam się w liceum, że gdy siądzie na niej owad, natychmiast składa swoje malutkie listki, może sprawić, że moje oczka nie będą opuchnięte i podkrążone jak u Gnijącej Panny Młodej?! A może w użyciu tego wyciągu kryje się tajemnicze przesłanie – takie na przekór – mianowicie, może dzięki produktom z mimozą nie będziemy mieć twarzy nadmiernie delikatnej, bez życia i takiej która niezbyt dobrze wygląda, czyli będącej odzwierciedleniem osoby, którą opisuje się właśnie określeniem „mimoza”? Oczywiście to wszystko z udziałem Boskiego Ziela, który swoją nazwą przykuwa uwagę od razu. Czyżby wywodziła się ona z jego „Boskich” właściwości? A może Boskie Ziele potrafi zdziałać cuda ze skórą? Gdyby tak było, to pewnie przyczyniłoby się ono do poprawy wyglądu mojej twarzy o poranku, która przypomina zombie… Nie no może przesadzam, ale podkówki pod oczkami mam takie jakbym poprzedniego dnia nieźle balowała – a żadnej imprezy wcześniej nie było! Na pewno marka BIOTANIQE wiedziała co robi, dobierając swoje składniki w kosmetykach ;)

Izabela S:

 

Dla mnie najbardziej intrygującym składnikiem kremów BIOTANIQE jest Filtrowany Śluz Ślimaka. No jak oni ten śluz temu ślimaczkowi biednemu pobierają? Mam nadzieję, że żaden ślimak nie ucierpiał w ramach produkcji i że żyją w dogodnych warunkach z dostępem do świeżej sałaty.
W XXIw nic nie jest chyba w stanie mnie zaskoczyć. Czego to kobiety nie zrobią, by wyglądać młodziej? Jestem jak najbardziej na tak, biorąc pod uwagę, że jest to składnik pochodzący z selekcjonowanych źródeł, w pełni naturalnych. Moja wyobraźnia jednak nie potrafi zostawić ślimaków w spokoju i widzę już z tyłu głowy jak leżę na kozetce w gabinecie kosmetycznym z pełzającymi ślimakami na twarzy. Nie wiem czy byłabym w stanie to zrobić… chociaż, raz kozie śmierć, młodsza już nie będę, ale piękniejsza mogę! :)

Karolina Sz:

Najbardziej intrygującym składnikiem wśród kremów pielęgnacyjnych marki Botaniqe jest dla mnie filtrat ze śluzu ślimaka. Przyznam, że przy skłonności do zaczerwienień, podrażnień i reakcji alergicznych otulenie skóry czymś lepkim, kojącym to marzenie. Pewnie dlatego ślimaki nie mają alergii. Składnik ten broni się swoimi właściwościami bez reklam a jego głównym ambasadorem jest ślimak, dlatego wierzę w dobroczynności kosmetyków z filtratem ze śluzu ślimaka. Z racji, że jako ambasador posiada go na co dzień nie ma problemu z przesuszeniem skóry, nie boryka się z trądzikiem i nie ma blizn. Nie jestem jednak przekonana co do działaniu na zmarszczki, ponieważ ślimaki nie są zbyt urodziwe.

Joanna:

Filtrowanegy Śluz Ślimaka. Nie obrażając żadnego ślimaka, to chyba jeden z najbardziej obrzydliwych mięczaków. Ale jednak jak się okazuje to czasem te najbardziej obrzydliwe rzeczy są przyczyną największego piękna! :)

Beata:

Oczywiście zaintrygował mnie śluz ślimaka.

Zwykle spotykaliśmy się ze ślimakiem w ogródku, cierpliwie go przenosiłam ze ścieżki na listek, aby nikt nie nadepnął mu domku.

Czasem widujemy się w restauracji, on na talerzu, w maśle.

A Tu, proszę, jest gotów przejść się po mojej twarzy i dokonać cudu naprawczego!

Zapraszam, Ślimaku.

Dominika:

Kiedy tylko w składzie Biotaniqe Rozświetlającego kremu pod oczy zauważyłam słowo „mimoza” od razu się rozpromieniłam, bo przypomniała mi się śmieszna historia,jaka spotkała mnie jeszcze w czasach liceum. Otóż przepytywana na lekcji biologii z podziału komórki zamiast udzielić odpowiedzi – mitoza- ja z wielką pewnością uparcie powtarzałam „mimoza”, przyprawiając niemal całą klasę o kolejne salwy śmiechu. W końcu nauczycielką również nie wytrzymała i wyjasniła mi różnicę pomiędzy tymi pojęciami. A wszystko przez to,że chwilę wcześniej, na przerwie jedna z koleżanek użyła tego słowa do określenia pewniej dziewczyny za którą nie przepadała…. Od tego czasu ilekroć usłyszę o mimozie, mimowolnie się uśmiecham. Intryguje mnie ta roślina i mam nadzieję,że jej wyciąg redukuję sińce pod oczami, mój największy urodowy kompleks.

Ewelina K:

Dla mnie najbardziej ciekawi mnie kofeina jako składnik kosmetyków. Wszędzie tylko słyszę uważaj na kofeinę nie jest ona dobra dla organizmu. A ja używam już trzeci krem pod oczy z kofeiną i musze powiedzie, że kofeina działa cuda!!!! na reszcie kończyły się moje nieustające worki pod oczami a twarz się rozświetliła blaskiem. Taki paradoks niby trzeba uważać a jednak jest bardzo pożyteczna…

 

Ewelina:

Ślimak, ślimak, pokaż rogi,
stan mej cery dość ubogi.

Muszę szybko ja ujędrnić,
tak, by jej nie zaczerwienić.

Odbudować i odżywić,
zwężyć pory i nawilżyć.

Ponoć śluz twój lat odbiera,
krem Biotaniqe go zawiera.

Choć na pozór dziwna sprawa,
wypróbować mi wypada.

Ambasadorka Stylu:

Zdecydowanie najciekawszym składnikiem kosmetyków BIOTANIQE jest dla mnie… śluz ze ślimaka! :-) To fascynujące, że jego lecznice właściwości były wykorzystywane już w starożytnych czasach. Jest po prostu stworzony dla mojej skóry, która boryka się z trądzikiem – przede wszystkim wspomaga gojenie i wygładza skórę! Cudo!

Weronika:

Oczywiście, że śluż ślimaka! NIgdy wcześniej nie słyszałam o produkcie, który by go zawierał! Aczkolwiek jest to oczywiście uzasadnione, bo ślimaki chronią swoją skórę śluzem, więc czemu nie chroniłby i odbudowywał Naszej ludzkiej :) Od zawsze wiedziałam, że ślimak jak pokaże rogi, to się z tego coś dobrego robi :)

 

Anna:

odp: Odpowiedź bardzo prosta – ślimak, od dawna czytam o jego właściwościach w leczeniu blizn, sama mam takie i przyznam, że kupowałam śluż ze ślimaka. Te malutkie stworzonko a wytwarza tyle kolagenu, myślę, że ślimak to niedocenione zwierzę, a raczej mały zwierzaczek, który ma takie fantastyczne właściwości lecznicze.

Paulina:

 

Najbardziej zaintrygował mnie składnik użyty w kremie pod oczy czyli kofeina.

Od około trzech miesięcy jestem szczęśliwą mamą, jednak nie da się „ukryć”, że zmęczenie pojawia się głównie pod oczami. Podczas ciąży moje ciało bardzo się zmieniło, a przez „szaleństwo hormonów” moja cera stała się bardziej wrażliwa, dlatego postanowiłam zagłębić się nieco w tajniki pielęgnacji. Natrafiając na ten konkurs – wzięłam pod lupę krem pod oczy, bo właśnie zawarta w nim kofeina jest mi w ostatnim czasie bardzo bliska. Wypicie przed południem jednej małej filiżanki kawy – takiej prawdziwej, aromatycznej mielonej z ziarna – to pobudzenie mojego organizmu do życia. To „zastrzyk energii” na cały dzień, który spędzam z moim malutkim skarbem. Nie pomyślałabym, że właśnie ten „zastrzyk” jest również wykorzystywany w kosmetyce i to w kremie pod oczy! Z drugiej strony, mogę wyobrazić sobie, że jeśli kofeina zaklęta w mojej ulubionej filiżance działa na mnie tak „energizująco”, to dlaczego nie miałaby działać równie skutecznie dodając energii mojej skórze? …zwłaszcza tej cienkiej i delikatnej wokół oczu, które „zmęczyły się” w nocy czuwając i zajmując się małym szkrabem : – ) Dlatego jestem niezmiernie ciekawa jak poradzi sobie Biotaniqe z kofeiną pod oczy mamy małego Władzia : – )

Magdalena:

„Boskie ziele”?- Cóż nim jest? Rzec się chce, że jest „THE BEST”!
Wobec tego miłe Panie, zaczynamy opowiadanie:
Kiedyś w starożytnej Grecji o młodości rzekli mędrcy:
Jeśli nie chcesz zmarszczek, cieni, chroń się ekstraktem tej zieleni…
Dowiedziała się Kleopatra, krzyczy głośno: „Przynieś tego ze dwa wiadra!”
Cały Egipt wnet się trwoży, co to za wynalazek Boży!
Aż pewnego razu w lesie, Egipcjanka stara, co w roślinkach zakochana,
Zobaczyła okaz piękny, wzięła do swej pomarszczonej ręki,
A roślinka sok puściła, rączka jakby się zmieniła,
Jakby młodsza, jakby gładsza, powabniejsza, ciut jaśniejsza.
Kleopatra więc się cieszy, że jej żywot – dyskretniejszy.
Tak to Boskie Ziele przez wieki, dbało o kobiet oczy i powieki.
Oto cały sekret witalności, braku zmarszczek i młodości!

 

Martyna:

 

Śluz ślimaka- który świetnia pozwala mi sukcesywnie zmniejszać moje blizny na twarzy, które mam już od młodzieńczych lat. Bardzo rzadko spotykamy jako dodatek do kometyków a do tego bardzo drogi składnik ! Nie spodziewałam się że BIOTANIQE wprowadzi do swojej lini tak świetny dodatek- na który -założe się- rzuca się kupe kobiet, które dbają o swój wygląd ;)

Wanda:

Boskie ziele uwiodło mnie całkowicie, bo daje nadzieję na:

wygląd bogini,
– pielęgnację, która będzie rytuałem
– efekt chórów anielskich.

 

ankar:

 Moje fantazjowanie: „Będę 50-letnią, ale jednak królewną, zwyciężając awersję przy nakładaniu filtrowanego śluzu ślimaka z  kremów pielęgnacyjnych marki BIOTANIQE”. I to mi wystarczy, a mężowi przecież nie powiem, do czego się tuli…

 

Karolina B:

Zdecydowanie najbardziej zaintrygował mnie: Filtrowany Śluz Ślimaka (Snail Secretion Filtrate). Prowadzę bloga IG, na którym testuję różne kosmetyki do pielęgnacji włosów oraz skóry. Uwielbiam testować kosmetyki, a ostatnio moje największe zainteresowanie w pielęgnacji zarówno włosów, jak i skóry budzi rewelacyjne działanie śluzu ślimaka. Mało kto wie, że mam on również zbawienny wpływ na włosy. Rewelacyjnym działaniem śluzu ślimaka jest CIĄGŁA regeneracja tkanek. Ciężko znaleźć inny składnik, który byłby tak wszechstronny, jak ten. Śluz ślimaka posiada nieskończoną ilość działań, tj. działanie antyoksydacyjne, działanie ochronne przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi, działanie regeneracyjne, działanie złuszczające, działanie intensywnie nawilżające, działanie przeciwzmarszczkowe, działanie przeciwzapalne, działanie zwiększające elastyczność skóry oraz działanie łagodzące. Aż ciężko, aby nie wzbudzało to zainteresowania. Uwielbiam dzielić się z moimi czytelnikami recenzjami na temat kosmetyków, ich składów oraz działania. Byłabym dumna oraz bardzo zadowolona, gdybym dostała możliwość testowania kosmetyków Biotaniqe.

justy 999:

Śluz ślimaka zaintrygował mnie niesamowicie,
Bo choć słyszałam o nim, próbować nie miałam możliwości nigdy w życiu.
Wiem, że świetnie wygładza to, co wygładzone być musi,
Więc nie bądźmy na ten składnik głusi!
Używać go byłoby dla mnie niezwykłą okazją, nie będę ukrywała,
Może z nim zmarszczka ta czy owa już by się nie pojawiała.
Odkąd trzydziestka magiczna wybiła mi w marcu zeszłego roku,
Postanowiłam pielęgnacji twarzy dotrzymywać kroku,
By wyglądać ponętnie, by wyglądać hot,
Lecz by z kosmetykami nie trafić niczym kulą w płot,
Szukam, sprawdzam, poczytuję,
To i owo wypróbowuję.
Wierzę gorąco i intuicja mi podpowiada,
Że śluz ślimaka to składnik, co się u mnie nada!

Danuta:

Bardzo mnie zainteresował kolagen morski, ponieważ słyszałam że ten składnik jest zastosowany w szerokiej gamie preparatów które mogą służyć do pielęgnacji skóry,włosów i paznokci

Kosmetyki z kolagenem posiadają właściwości nawilżające, jak również napinające skórę, działają odmładzająco, ponieważ zapobiegają powstawaniu zmarszczek. Mogą również służyć eliminowaniu blizn, rozstępów, łagodzeniu skutków narażenia na promieniowanie UV. Pomagają również przy przebarwieniach skóry jak i ogólnym przesuszeniem. Kolagen głęboko wnika w skórę, wiąże w niej wodę, oraz odżywia ją od środka. Preparaty pielęgnujące włosy z kolagenem zapewniają nawilżenie, a do paznokci – elastyczność oraz ochronę. Kolagen morski pozyskuje się ze skóry i łusek ryb (głównie dorsza, tilapii). Kosmetyki z kolagenem działają nie tylko w sposób doraźny, nawilżając i wygładzając również stymulują  komórki skóry tak, by zachodziły w nich procesy „samoleczenia” czyli np. zabliźniania ran, odnawiania tkanki łącznej, zwiększania elastyczności skóry. Coraz bardziej  popularne są zarówno preparaty z kolagenem morskim oraz fitokolagenem morskim (pozyskiwanym z alg), jak i  kosmetyki z kolagenem z ryb słodkowodnych.Uważam, że warto być otwartą na nowości i stosować kosmetyki o nowatorskim składzie tym bardziej, że kolagen morski to prawdziwy cud.

Katarzyna D:

Najbardziej zaintrygował mnie składnik – śluz ślimaka. Moje oczy ciągle podkrążone – mam małego bąbla i do tego ząbkuje więc nocki są męczące. I tu widze na ratunek ślimak idzie. Jak byłam mała to się śpiewało Ślimak, ślimak- Pokaż rogi – Dam Ci sera na pierogi. A teraz powinnam śpiewać Ślimak, ślimak -Daj mi śluzu-A nie zabraknie Ci aplauzu.

 

kjagielska:

 Moje fantazjowanie: „Będę 50-letnią, ale jednak królewną, zwyciężając awersję przy nakładaniu filtrowanego śluzu ślimaka z  kremów pielęgnacyjnych marki BIOTANIQE”. I to mi wystarczy, a mężowi przecież nie powiem, do czego się tuli…

Małgorzata K:

zaintrygował Śluz ślimaka, bo przeczytałam ostatnio książkę Sekrety Urody Koreanek i jestem zafacsynowana śluzem ze ślimaka. Jako, ze koreańska technologia jest podobno najlepsza na świecie, cieszę się, że my równiez mamy doskonałe kremy i najwspanialszą na świecie firmę BIOTANIQE ponieważ wydaje mi się niesamowitym korzystać właśnie z tej substancji jako ze składniku kosmetyki – to cudownie, że BIOTANIQE odkrywa dla nad to co najlepsze na świecie! Fantastycznie byłoby sprawdzić jego działanie na własnej skórze. Marzę o wypróbowaniu w pielegnacji takich kosmetycznych rewelacji jak: Kofeina, Witamina E, Wyciąg z Mimozy oraz Boskiego Ziela ponieważ jak można przeczytać w opisie produktu wygładzają zmarszczki i hamują oznaki starzenia się. A ja marzę o pielęgnacji idealnej i o urodzie na długie lata. Dlatego ciągke próbuję , szukam swojego kosmetycznego ideału. Uwielbiam kosmetykiBIOTANIQE.

Firma BIOTANIQE – firma kosmetyczna
Sprawia, że każdego ranka staję się śliczna!,
Marżę by Biotaniqe Rozświetlający Krem pod Oczy stosować
i śluz ze ślimaka na urodzie swej testować
kosmetyki BIOTANIQE. wprost kochamy,
Z całej duszy uwielbiamy
Używamy zimą, jesienią, latem wiosną
Dzięki niej mam cerę i buzię energiczną i radosną!
Powodów stosowania BIOTANIQE mam codziennie sto,
Ale najważniejsze jest dla mnie to,
Że BIOTANIQE urody dodaje
I ogromnej porcji zdrowia skórze daje
Kto po nią sięga wiecznie jest młody
BIOTANIQE dodaje zdrowia i urody
Zaznaczę, codziennie w BIOTANIQE w kalendarzu
By jej zdrowy zapas kosmetyków zawsze w zanadrzu,
A moja natura jest taka
że marzę by stosować Biotaniqe Rozświetlający Krem pod Oczy ze śluzem ślimaka!
BIOTANIQE to najlepsze kosmetyki na całym świecie
Od dzisisiaj ode mnie wszyscy to wiecie <3 !

Marzę cała dusza i sercem by przetestować Biotaniqe Rozświetlający Krem pod Oczy i cały zestaw cudownych kosmetyków BIOTANIQE, marzę o tej wspaniałej nagrodzie i jest ona dla mnie prawdziwym spełnieniem marzeń.

 

Natalia:

Izabela:

Oprócz tego, że Biotanique to 100 % natury – witaminy, enzymy,wyciągi czy oleje, do tego nie zawiera parabenów czy znienawidzonych SLS-ów, to zawiera coś, co absolutnie czyni tę markę swoistym, kosmetycznym novum. Doskonała pielęgnacja wydaje się dziś zupełnie niemożliwa. Która z nas ma czas na kompleksową pomoc swojej skórze? Na oczyszczanie, odnowę, regenerację, nawilżanie, korygowanie etc. etc…? Biotaniique przychodzi nam – kobietom zabieganym, aktywnym, korzystającym z życia – z pomocą, daje szansę na profesjonalną pielęgnację w kilku, prostych krokach. Traktuje nas przy tym jak prawdziwy skarb, który wymaga najlepszych składników. Cudownych właściwości Oleju z Opuncji Figowej nikt nie musi udowadniać. To, jak wpływa on na skórę twarzy jest zachwycające – nawadnia i nawilża, niczym najdroższy zabieg w salonie kosmetycznym, przy tym koi podrażnienia, które w skuteczny sposób potrafią zmazywać nam uśmiechy z twarzy. Odkrycie Biotanique i jego składu naprawdę odmienia – nie tylko wygląd, ale również stan ducha!

Małgorzata:

Najbardziej intrygującym składnikiem jest dla mnie Filtrowany Śluz Ślimaka. Już wiem czemu w dzieciństwie miałam taką piękną i nawilżoną skórę. Ślimaki były dla mnie wtedy najlepszymi przyjaciółmi. Budowałam im domki i wyprowadzałam na spacer, a że były trochę obślizgłe, nic mi to nie przeszkadzało!

 

Magdalena D:

Zafascynował mnie śluz ślimaka. W pierwszej chwili pomyślałam,że chyba bym nie mogła tego wklepać w twarz. Jednak po dłuższym zastanowieniu pomyślałam, że przecież to krem, który może przynieść ukojenie i cudownie zregenerować moją skórę, czego bym sobie życzyła. Nikt nie każe mi jeść robaków itd., bo tego bym nie zniosła. Takżę jestem pozytywnie oszołomiona i niezmiennie ciekawa składniku jakim jest śluz ślimaka i jego wpływu na skórę twarzy.

Iwona:

Zaintrygował mnie wyciąg z Boskiego Ziela, bo widzę siebie oczami wyobraźni jak rozświetlający krem pod oczy z tym składnikiem pod oczy wklepuję i bosko się czuję. Następnego dnia jak bogini bym wyglądała bo magia Boskiego Ziela by tak rewelacyjnie na mnie działała.

Olga M:

Gdybym miała powiedzieć, jaki produkt interesuje mnie najbardziej to maska regeneracyjna na noc. Współczesna kobieta właśnie takich kosmetyków potrzebuje, które same zadbają o jej skórę, żeby każdego ranka jej cera wyglądała na wypoczętą i zadbaną. Przez osiem godzin w klimatyzowanym biurze, potem czas dla rodziny. Brakuje czasu na regularną pielęgnację. Kosmetyk, ktory sam działa, kiedy my śpimy to idealne rozwiązanie. Dodatkową zaletą tego kremu jest skład, który mnie zachwycił od kilku lat jestem wierną fanką kosmetyków ze śluzem ślimaka.

 

Joa93:

Prawdopodobnie pierwszy raz w życiu zajęłam się tak wnikliwą analizą składu kosmetyków, a efekt tego wytężonego intelektualnego wysiłku może być tylko jeden. Nie ma co ukrywać, rywalizacja była niezwykle zacięta – w końca ślimacze czy „mimozowe” wyciągi dają do myślenia, gdy oczyma wyobraźni zobaczysz siebie topiącą się w śluzie tych uroczych zwierzątek. Gdy jednak odczytałam: „wyciąg z boskiego ziela” byłam tak skonsternowana, że aż musiałam sprawdzić raz jeszcze czy to naprawdę się tak nazywa, a gdy się co do tego upewniłam, byłam już pewna – znalazłam triumfatora.

Boskie ziele, boskie ziele – cóż, mogłabym tak powtarzać w nieskończoność, zastanawiając się, czym ono w istocie jest, a co najważniejsze, jak działa. W końcu jestem jedną z tych specyficznych kobiet, które widząc „ziele” nie mają pierwszego skojarzenia z zielem angielskim i obiadkiem, który można by przyrządzić mężowi z jego dodatkiem. Będę szczera, myślę o nieco mniej „grzecznych” substancjach, o których na pewno nie będę opowiadać dzieciom, choć zabawa i poziom energii z nimi jest pierwszorzędny. Wnioski? Sekretne, zdrowotne właściwości, dodające cerze tego blasku, jaki potrafi dodać życiu jego odpowiednik?

Ale nie zapominajmy o najważniejszym – to ziele ma być „boskie”. Kiedyś notorycznie powtarzałam to słowo, gdy coś mnie podekscytowało swoją doskonałością – czy to absolutnie rewelacyjna bluzka z galerii za jedyne 99.99 zł (promocja, bo przecież to już mniej niż 100 zł…) czy facet z taką klatą, że na sam jej widok miękły mi nogi. Wszystko to potrafiło być dla mnie „boskie”, a teraz ten przymiot przypisywany jest kosmetykowi… cóż może z tego wynikać? To banalne – teraz BOSKA będzie także moja cera, a że cera stanowi element mojego ciała, to cała będę BOSKA. Wszyscy zzielenieją z zazdrości, nie mogę się doczekać…

Tomasz H:

Witam :) może i nie będę autorką najlepszego komentarza gdyż jestem mężczyzną, ale mam nadzieję, że i tak uda mi się coś tu ugrać:)
Zdecydowanie(patrząc z męskiego punktu widzenia, który polega na wychwytywaniu rzeczy jak najbardziej smieszkowych;)) moją uwagę wzbudziły wyciąg z mimozy, boskiego ziela i śluzu ślimaka. Śluz ślimaka jednak wygrywa stawkę gdyż zawsze go używałem do maltretowania mrówek za młodu, a ostatnio zaintrygowałem się nim gdy moja żona dostała od mojej siostry pierwszy krem właśnie z wyciągiem z tego stworzonka co myślałem, że jest tylko do jedzenia albo ewentualnie efektownego karania mrówek o czym wspomialem wcześniej. Wbrew moim przypuszczeniom krem działał znakomicie, a jego właściwości regeneracyjne okazały się bezcenne. Pozdrawiam

Joanna G:

Najbardziej zintrygował mnie składnik Kremu /Maski na noc – skoncentrowana esencja Filtrowanego Śluzu Ślimaka.
Zawsze slimak korzał mi sie z obślizgłą masą, czyms nieprzyjemnym, niewartym uwagi.
Jednak jak widac wszystko ma drugą stroną, nie mozna niczego z góry osądzać czy oceniać. Nawet to, co nam wydaje sie czymś brzydkim może posłużyć do czegoś dobrego.
jeśli moja cera będzie po takim kremie „gładka” jak ślimak to mogę je nawet hodować w przydomowym ogródku :)

Justyna M:

Wszystkie składniki wydają się być fantastyczne, a opis ich działania robi na mnie wrażenie! Jednak zdecydowanie, to woda probiotyczna podziałała mi na wyobraźnię! Jestem zafascynowana działaniem probiotyków, od dawna czytam o ich wpływie na zdrowie i pracę całego organizmu. A mimo to nie miałam pojęcia, że można je stosować także zewnętrznie – na skórę! Z przyjemnością wypróbowałabym preparaty z tym składnikiem. Jestem ciekawa jak na nie zareaguje moja cera…

Aleksandra M:

Ola: Dzień dobry, ktoś ty?
Ryba Morska: Dzień dobry, jestem Ryba Morska.
Ola: O, Rybo Morska, ale ty pięknie wyglądasz, twoje płetwy takie kolorowe, z jaką gracją się poruszasz…
Ryba Morska: Za komplement dziękuję, ale jak rozejrzysz się po całej głębi morza, to zobaczysz, że wszystkie pięknie wyglądamy.
Ola: …no, trochę polemizowała bym…
Ryba Morska: … a widziałaś kiedyś zmarszczki u jakiejś ryby?
Ola: No… Nie, nie widziałam.
Ryba Morska: No, widzisz!

Panie i Panowie! Zagłębiłam się trochę w temat, cóż to w ogóle jest ten kolagen morski. I czytam: „kolagen pozyskiwany ze skóry ryb morskich” i dalej: „o podobnej budowie do kolagenu ludzkiego”. I myślę sobie, że po tych rybach to naprawdę nie widać efektów starzenia!
Tak to w mojej opinii kolagen morski przebił śluz ślimaka.

Elżbieta W:

 

Najbardziej zintrygował mnie składnik Kremu /Maski na noc – skoncentrowana esencja Filtrowanego Śluzu Ślimaka.
Zawsze slimak korzał mi sie z obślizgłą masą, czyms nieprzyjemnym, niewartym uwagi.
Jednak jak widac wszystko ma drugą stroną, nie mozna niczego z góry osądzać czy oceniać. Nawet to, co nam wydaje sie czymś brzydkim może posłużyć do czegoś dobrego.
jeśli moja cera będzie po takim kremie „gładka” jak ślimak to mogę je nawet hodować w przydomowym ogródku :)

Izabela:

Składnik kremów pielęgnacyjnych marki BIOTANIQE, który najbardziej mnie zaintrygował to wyciąg z Mimozy. Na początku wyraz „Mimoza” skojarzył mi się z meduzą I przestraszyłam się, że w Waszym kremie rozświetlającym znajduje się wyciąg z jakiegoś strasznego morskiego stworzenia. Dopiero „wujek” google uświadomił mi, że mizoza jest tropikalną rośliną. Ponadto, ta roślina jest symbolem wrażliwośći I wstydliwości tak jak ja

karina:

Ta Mimoza jest rewelacyjna, nawet sluz slimaka przy niej to pikus (choc wyobrazam sobie, że był to jakiś extra ślimak prosto z alpejskich łak). Niemniej jednak najbardziej intryguje mnie po zastosowaniu tej Mimozy efekt terapeutyczny. Istnieje oczywiście obawa, że coś pòjdzie nie tak, ale od czego jest Boskie ziele, ktòre obok wyżej wymienionej jest moim kolejnym faworytem:) Myślę, że ta mieszanka nie może sie nie udać!:)

Joanna:

Sprawa to taka,
Że intryguje mnie śluz ślimaka,😊
Jestem bardzo ciekawa jak sprawdza się w kosmetykach.

Jolka:

Zaintrygował mnie składnik kremu pod oczy a dokładniej wyciąg z mimozy. Do tej pory określenie mimoza znałam tylko jako utożsamienie z osobą bardzo delikatną i nadmiernie wrażliwą. Gdy zobaczyłam w Biotaniqe Rozświetlający Krem pod oczy tą nazwę to pierwszą moją myślą było, że został popełniony błąd. I owszem został ale u mnie. Szybko weszłam w wyszukiwarkę i okazało się, że Mimoza to roślina. Oczywiście poczytałam również o jej właściwościach i momentalnie moja wiedza została poszerzona. Sama siebie pytam jak ja wcześniej mogłam o niej nie słyszeć. Doszło do mnie jak ja wciąż mało wiem i ile jeszcze wiedzy by świadomie wybierać kosmetyki mi brakuje. Skoro moja wiedza teoretyczna się poszerzyła a mimoza nabrała nowego znaczenia to teraz zostało mi sprawdzić jej działanie na własnej skórze.

Sylwia:

Wyciąg z mimozy & boskiego ziela… Brzmi bosko 😉 Moja cera to właśnie taka wrażliwa (lub też wręcz przewrażliwiona) mimoza wyczuwająca bezbłędnie zmiany w składzie używanych od lat kosmetyków. Potrafi się buntować nawet tylko z powodu nieodpowiedniej twardości wody (bo woda była za twarda…) czy też dalekiej od ideału ilości jonów wodoru, jak przypuszczam…

Problemy z cerą spędzają mi sen z powiek, dlatego też chodzę z wiecznie podkrążonymi oczami. Do kompletu: opuchlizna i zasinienie. Bez makijażu wyglądam, jakby mnie ktoś pobił.

A że skóra pod oczami jest jeszcze bardziej wymagająca niż ta na reszcie twarzy… cóż, liczę na to, że ekstrakt z mimozy dogada się z tą moją przeczuloną cerą, a boskie ziele sprawi, że zacznę wreszcie wyglądać jak bogini – świeżo i młodzieńczo, jakbym się wysypiała. No i może zacznę wreszcie faktycznie lepiej spać, jak jeden problem będzie z głowy? 😉

ela248:

Jak każda kobieta, poszukuję kosmetyku, który cofnąłby czas i który mógłby uszczęśliwić niejedną z nas.
Niestety, czas w miejscu nie stoi, lecz postępy jego, można trochę zatrzymać i oszukać samego…
W kremach Botanique filtrowany Śluz Ślimaka moje zainteresowanie wzbudza, bo niby brzmi niewinnie, a zdziałać może wiele i niejednej kobiety stać się przyjacielem…
Kompleks drogocennych właściwości już staje się moim obiektem miłości:
za właściwości regulujące, ochronne i złuszczające, wdzięcznych kobiet pokochać mogą go tysiące.
One łagodzą, koją, skórę nawilżają, ponadto przeciwzmarszczkowe właściwości mają.
Dzięki nim elastyczność skóry poprawi się znacznie, a synteza kolagenu i elastyny się zacznie…
Wszystko to brzmi intrygująco i wzbudza zaciekawienie, a dla wielu marzeń może stać się spełnieniem…

joannate:

Spośród składników kremów pielęgnacyjnych marki Biotanique najbardziej zaintrygował mnie Wyciąg z Boskiego Ziela, bo brzmi, jakby był wręcz stworzony dla mojej skóry, w którą ostatnio wstąpił chyba jakiś złośliwy diablik: i jak dotąd nie sprawiała mi specjalnych problemów, tak teraz nagle stroi fochy – jest podrażniona, sucha, szorstka, jakaś taka szara i produkuje drobne małe krostki, które nie wyglądają zbyt pięknie. Na dodatek pod oczami pojawiły mi się głębokie cienie i nawet nie worki, ale gigantyczne torbiska, że o zmarszczkach już nie wspomnę! Prawie każdego ranka poświęcam dobrych parę minut na maskowanie efektu pandy! RATUNKU! Boskie Ziele brzmi jak remedium na wszelkie problemy tego świata, więc z takimi grymasami skóry na pewno sobie poradzi i pozwoli jej w pełni rozkwitnąć, wraz z nadejściem wiosny. Składnik ten zaintrygował mnie także dlatego, że jego nazwa nieodparcie kojarzy mi się z baśniami – jest jak jakaś magiczna roślina o cudownych właściwościach, dla zdobycia której trzeba przebyć siedem gór i siedem rzek, pokonać smoka i złą czarownicę oraz wykazać się przenikliwością, skromnością i rozwagą. Świetnie byłoby poczuć na własnej skórze działanie tej magii :)

emilka93:

Jeżeli cokolwiek mogło mnie zaintrygować to jedynie : Wyciąg z Mimozy i Boskiego Ziela! Zacznijmy od nazwy: Mimoza- często to słyszę, gdy rano nie mogę się rozbudzić. Boskie Ziele- hello, brzmi kusząco- muszę mieć. A poważnie czytam, że „cofa efekt podkrążonych oczu, redukuje opuchliznę oraz cienie pod oczami”- coś dla mnie, bo ostatnio ten fragment mojej twarzy wygląda naprawdę cieżko i słabo. Niestety. Może Mimoza i Boskie Ziele pomoże zarówno na wygląd jak i poprawę humoru? ;)

 

Aneta B:

Wchodząc pierwszy raz na siłownię obralem sobie cel… a swoją sylwetkę chciałem zmienić w pewnego rodzaju „mur”, lecz szybko się przekonałem że budowa tego muru jest pracochłonna i będzie kosztowała mnie wiele czasu… wiele wzlotów i upadków. A więc kiedy w każdy jesienny dzień wchodzę na siłownię to wiem że tym o to treningiem stawiam kolejną cegłę do swojego muru i za parę lat tego muru nie pokona nic. Żadna siła. A czas???? Czas i tak zawsze mija… nie ważne czy na siłowni, czy przed telewizorem, więc chce go jak najlepiej wykorzystać. Dla niedoborów organizmu z nowego suplementu diety Kolamina 1000 +D3nnajwazniejszy jest dla mnie kolagen.
Kolagen to naturalna substancja występującą w organizmie człowieka. To białko, które jest jednym z głównych składników tkanki łącznej, stanowiące około 30% wszystkich białek ludzkich. Jego głównym zadaniem jest łączenie ze sobą komórek, dlatego jest on budulcem większości narządów, przede wszystkim skóry, kości i zębów, ścięgien, chrząstek, naczyń krwionośnych czy rogówek oka.
Do zaburzeń w tworzeniu się kolagenu dochodzi, m.in. w przypadku chorób autoimmunologicznych, przy stałych np. podczas uprawiania sportu wyczynowego, w wyniku starzenia się organizmu.Kolagen posiada wyjątkowe cechy: jest bardzo elastyczny, a jednak niezwykle wytrzymały. Chroni narządy wewnętrzne takie jak nerki, żołądek czy wątrobę tworząc wokół nich podtrzymującą je w miejscu warstwę ochronną. W układzie odpornościowym pełni rolę obronną, zapobiegając ingerencji drobnoustrojów, toksyn oraz komórek rakowych. Skórze zapewnia ciągłość procesu odnowy komórkowej oraz właściwy poziom nawilżenia, które gwarantują jej sprężystość i miękkość.

M.S93

Od pół roku zakochana jestem w waszych kosmetykach. Pierwszym moim obiektem westchnien był Wasz krem pod oczy Biotanique Rozświetlający. To był ten „MUST HAVE!” i opłacało się! Wyciąg z mimozy świetnie redukuje wszelakie zaczerwienienia z którymi nie mogłam się uporać przez nieprzespane noce sponsorowanymi słodkim krzykiem mojego maleństwa! Mimoza sprawia, że moja skóra porównywalna jest gładkością do tej na pupci synka ;) Stawiam ogromny plus dla tego składniku! Skóra ” jak mimoza” zarówno u młodej panienki jak i u Pani w wieku 3×18 ;)

Justyna S:

Bardzo mnie zaciekawił wyciąg ze śluzu ślimaka,ponieważ z racji mojego wieku 18×2 z niedowierzaniem zaobserwowałam,że na mojej młodej jak dotychczas twarzy, pojawiają się dziwne i przerażające pomarszczenia skóry, wyłaniają się powoli a widok ich jest przygnębiający,bezczelnie przypomina mi że moja młodość dobiega końca.Żeby tego było mało, skora twarzy traci witalność i młodzieńczy blask a to już niemal skandal :) Ślimaki zawsze kojażyły mi się z dzieciństwem, wiosną,przyrodą, naturą w związku z tym wierzę że wyciąg ze śluzu ślimaka może być prawdziwym pogromcą niepożądanych niedoskonałosci. Mocno w to wierze bo grunt to mieć nadzieję, ona czyni cuda,w moim przypadku to już tylko cuda pozostają hihihi

Marta W:

Coż zrobić, skoro ten ślimak jest taki intrygujący.
Dotąd kojarzył mi się jedynie z wierszykiem „ślimak, śliak wystaw rogi, dam Ci sera na pierogi”, albo z wyzwaniem rzuconym w moją stronę, aby zjeść ślimaka we Francji. Niestety nie mam z tym miłych wspomnień. Dlatego chciałabym je zatrzeć. A po drugie jestem fanką innowacji, skończyłam studia związane z innowacjami i chciałabym sprawdzić jaki rodzaj innowacji proponuje Botaniq :)

Agnieszka:

Wszyscy mówią o ślimakach a mnie intryguje probiotyczna woda…nie jestem chemikiem ale woda to życie, a w czasach i w miejscu w którym żyję powietrze zabija wiec może choć moja skora dostanie coś innego, coś intrygujacego? Zastanawia mnie jak szybko moja skora dojdzie do siebie po przebywaniu w Krakowskim smogu.

ankap:

Jest to Wyciąg z Mimozy bardzo interesująca , niespotykana jak dla mnie ,oraz bardzo oryginalna nazwa jak też bardzo inspirująca swoim działaniem i skutecznością Mimoza sama nazwa jest dla mnie mega po prostu świetna jak i troszkę zabawna

 

Joanna C:

Ostatnio przyłapałam moją mamę- piękną i uroczą kobietę, na tym jak z grymasem na twarzy studiowała swoje odbicie w lustrze. „ Zobacz”- odwróciła się gwałtownie i wskazała palcem miejsce tuż ponad linią górnej wargi – „zobacz, jaka ogromna i paskudna zmarszczka”. Gdybym spojrzała idealnie pod światło, przymknęła jedno oko, a drugie całkowicie zamknęła i naprawdę mocno się skupiła być może zobaczyłabym jakieś delikatne wgłębienie w skórze. Argumenty zapewniające, że zmarszczka (o ile w ogóle istnieje) jest niedostrzegalna i że z pewnością nie jest to oznaka starzenia się a jedynie, zwykła zmarszczka mimiczna nie zdziałały zupełnie nic. Oczywiście jej cera ma już swoje lata i sporo przeszła, zdobi ją parę wgłębień, przebarwień i blizn ale nie powinna się tym przejmować bo w dalszym ciągu jest cudowną i śliczną osobą. Wiem, że ceni ona sobie naturalne kosmetyki także marka BIOTANIQE  na pewno przypadłaby jej do gustu. Mnie osobiście najbardziej zaintrygował Śluz ślimaka, ponieważ wydaje mi się niesamowitym korzystać właśnie z tej substancji jako ze składniku kosmetyku. Fantastycznie byłoby sprawdzić jego działanie na własnej skórze. Myślę ,że w przypadku mojej mamy najlepiej sprawdziłyby się składniki: Kofeina, Witamina E, Wyciąg z Mimozy oraz Boskiego Ziela ponieważ jak można przeczytać w opisie produktu wygładzają zmarszczki i hamują oznaki starzenia się. Może to sprawiłoby, że poczułaby się jeszcze piękniejszą i pewną siebie kobietą i przestałaby w końcu chodzić i pokazywać wszystkim tę delikatną fałdkę nad ustami.

Joanna:

Sprawa to taka,
Że intryguje mnie śluz ślimaka,😊
Jestem bardzo ciekawa jak sprawdza się w kosmetykach.

muchowa:

Najbardziej zainteresowały mnie Wyciąg z Mimozy i Boskiego Ziela.  Od jakiegoś czasu zmagam się z cieniami pod oczami. Szukam czegoś co zminimalizuje coś co mi zdecydowanie przeszkadza. Podpuchnięcia, brzydkie cienie, mam nadzieję, ze te składniki są w tym temacie skuteczna.

amalkos:

IMIĘ: Krem
NAZWISKO: Biotaniqe
ZAWÓD: Rozpieszczacz skóry, polepszacz nastroju
PSEUDONIM: Urodowy gladiator
ZNAKI SZCZEGÓLNE: skuteczny, bezpieczny, wydobywa i podkreśla naturalne piękno
DYSPOZYCYJNOŚĆ: 7 dni w tygodniu
OSTATNIA LOKALIZACJA: Moja łazienka
OCENA: 10/10
ROKOWANIA: Zaklepany na lata i wklepywany będzie codziennie
UZASADNIENIE: Posiada wyjątkowy skład, a zwłaszcza polubiłam go za śluz ze ślimaka, który jest żądłem w walce ze zmarszczkami i nowym „Świętym Graalem” w pielęgnacji skóry. Dzięki niemu metamorfozę przechodzę codziennie, odkrywam, co piękne we mnie.

Żaneta S:

najbardziej zaciekawiło mnie dodanie do składu kosmetyków aktywne surowców, które pochodzą z wyciągów z kwiatów oraz egzotyczne oleje. Te składniki na pewno sprawią, że skóra będzie fantastyczna i pełna blasku.

Magdalena R.

Odpowiedź :mnie najbardziej przekonuje kwas hialuronowy. Obecne tempo życia jest bardzo szybkie często nie mamy czasu na właściwą dietę sport. Taki suplement był by dobrym początkiem metamorfozy. Można pomyśleć o dobrej diecie i sporcie a kwas hialuronowy zadba o stawy i urodę. A to najlepsze połączenie bo zdrowie jest piękne…

Magdalena R:

Mnie najbardziej zaskoczył śluz ślimaka i mimozy. Ślimak jest powolny, podobnie mimoza ale efekt zaskakująco trwały i szybki jak na ślimaka. :-D

Paulina:

Mnie przekonują składniki dające nawilżenie i niweluja zmarszczki. A że kolor zielony kojarzy mi sie z ufo a tak na razie wyglądam mając duża ilość zmarszczek w dość młodym wieku chętnie wypróbuję zielona serię

ewela:

Jak dotąd miałam kontakt tylko z jednym waszym produktem -serum naprawczym- .Pomijając już wodę probiotyczną z którą się jeszcze nigdy nie spotkałam najbardziej urzekły i przekonały do byboru tego kremu był składnik „komórki macierzyste z winogron ” Dlaczego …otóż mam 30 lat i bardzo suchą skórę a co za tym idzie mnóstwo zmarszczek jak przeczytałam skład komórki macierzyste od razu skojarzyło mi sie z niemowlakiem a one mają taką gładką skórę i to zadecydowało o wyborze .

Bogusia

Moja skóra pod oczami wygląda jak linia wrogich działań na froncie i sprawia mi najwięcej kłopotu. Trudno mi znaleźć krem, który nie podrażnia cienkiej skóry jaką mam w tym właśnie miejscu. I jak tu być wesołą i cieszyć się życiem! W tej sytuacji jedynym dla mnie ratunkiem jest Boskie Ziele, które każdego dnia będzie czuwało nade mną przez 24h na dobę i sprawi, że moje spojrzenie odzyska młody wygląd, a ja będę mogła nadal hipnotyzować moimi oczami mojego faceta. BOGUSIA

Aneta B.

Biotaniqe Intensywnie Regenerujący Krem/Maska na Noc najbardziej mnie zaintrygował ze względu na składnik w nim występujący, a mianowicie śluz ślimaka. Kosmetyki ze śluzem ślimaka posiadają bardzo duże spektrum właściwości. Należy do nich przede wszystkim regeneracja skóry, do której dochodzi poprzez oddziaływanie na kolagen. Właśnie dzięki temu osoby z problemami skórnymi, trądzikiem, oparzeniami, bliznami czy przebarwieniami mogą znaleźć antidotum na swoje problemy. Także posiadacze cer naczykowych mogą liczyć na poprawę wyglądu dzięki działaniu śluzu.
Śluz ślimaka spowalnia także procesy starzenia się skóry, przywraca jędrność skórze i chroni ją przed działaniem czynników zewnętrznych. Bogactwo kolagenu poprawi także owal twarzy.
Warto podkreślić, że dzięki naturalnemu składowi (wymienione wcześniej składniki) kremy na bazie śluzu są bardzo dobrze traktowane przez alergików.Ciekawa jestem jak taki śluz podziałałby na moją trądzikową cerę. Już dawno się nad takimi kosmetykami zastanawiam jednak cena mnie skutecznie odstrasza.

Paulina:

Mnie przekonują składniki dające nawilżenie i niweluja zmarszczki. A że kolor zielony kojarzy mi sie z ufo a tak na razie wyglądam mając duża ilość zmarszczek w dość młodym wieku chętnie wypróbuję zielona serię

Justyna J.:

Śluz ślimaka zaintrygował mnie niesamowicie,
Bo choć słyszałam o nim, próbować nie miałam możliwości nigdy w życiu.
Wiem, że świetnie wygładza to, co wygładzone być musi,
Więc nie bądźmy na ten składnik głusi!
Używać go byłoby dla mnie niezwykłą okazją, nie będę ukrywała,
Może z nim zmarszczka ta czy owa już by się nie pojawiała.
Odkąd trzydziestka magiczna wybiła mi w marcu zeszłego roku,
Postanowiłam pielęgnacji twarzy dotrzymywać kroku,
By wyglądać ponętnie, by wyglądać hot,
Lecz by z kosmetykami nie trafić niczym kulą w płot,
Szukam, sprawdzam, poczytuję,
To i owo wypróbowuję.
Wierzę gorąco i intuicja mi podpowiada,
Że śluz ślimaka to składnik, co się u mnie nada!

 

wenus:

. <Boskie zioło-brzmi jak zakazane, jak się pisze – prosto z Nieba

 Ja spec od magicznych zagadek mam swoja teorię skąd się wzięło w kremie

 <prosto ze starożytnego skryptu, mędrców i medyków, co to z gwiazd wszystko czytali,

 by zadowolić swoją władczynię Kleopatrę – ikonę pięknej gładkiej skóry, bez zmarszczek :)

 I ja chcę to cudo wypróbować, i poczuć tę moc piękna na mojej skórze.

 

Patrycja C:

Spośród składników kremów pielęgnacyjnych marki BIOTANIQE najbardziej zaintrygowała mnie
kofeina. Wiedziałam, że dodaje ona energii, ale nie sądziłam, że może być także składnikiem kosmetyków! To naprawdę niesamowite!

 

Paula:

W kosmetykach Biotaniqe bardzo cenię botaniczny wyciąg z orchidei, który dodaje mojej zmęczonej skórze elastyczności, zapobiega utracie wody – co jest działaniem zbawiennym w okresie jesienno-zimowym. Najważniejszym zimowym kosmetykiem jest krem. Musi mieć działanie regeneracyjne i pielęgnacyjne. Głębokie i długotrwałe nawilżenie, ochrona przed utratą wody i wsparcie pozytywnych szczepów mikroorganizmów pozwoli zachować skórze piękny młodzieńczy wygląd i nieskazitelny blask na długie lat…

Sylwia B:

FILM POD TYTUŁEM: Biotaniqe

ROK PRODUKCJI: 2018

REŻYSER: Sylwia Borys

W ROLACH GŁÓWNYCH:

POSTAĆ PIERWSZOPLANOWA: Sylwia Borys

POSTAĆ DRUGOPLANOWA: Skóra Sylwii Borys

GOŚĆ SPECJALNY: kosmetyki Biotaniqe

MIEJSCE FILMU: Katowice, mieszkanie Sylwii Borys->Łazienka

OPIS FILMU

Pewnego dnia Sylwia Borys- zamiłowana miłośniczka testowania kosmetyków zauważa, że strona uroda i zdrowie zorganizowała konkurs, gdzie wygrać można świetny zestaw kosmetyków Biotaniqe. Ani chwili się nie zastanawiając wysyła swoją kandydaturę z nadzieją, że to właśnie ją szanowne jury wybierze w konkursie. Bardzo jej zależy bowiem na tym zestawie bo zaintrygował ją zwłaszcza jeden składnik: śluz ślimaka.Swego czasu sporo o nim słyszała, bo w mediach było głośno na temat jego drogocennych właściwości.Przyspieszona regeneracja skóry i jej głębokie odżywienie to właśnie to, co jest obecnie potrzebne głównej bohaterce i jej skórze . Zaczyna ona czytać na temat wspomnianego śluzu ślimaka i jest pod coraz jego większym wrażeniem.Myśli sobie: Muszę go mieć! To moja ostatnia nadzieja by odżywić i zregenerować skórę w zimie!

Film jest pełen wzruszeń i emocjonujących zwrotów akcji począwszy od elementu zaskoczenia poznając właściwości śluzu ślimaka kończąc na załamaniu głównej bohaterki ,że chciałaby użyć zestawu Biotaniqe, który może rozwiązałby problem przesuszonej skóry.

Niestety zakończenie filmu nie przynosi odpowiedzi czy Sylwia otrzymała zestaw wymarzonych kosmetyków. Reżyser zapewnia jednak, że tego dowiemy się w drugiej części filmu, który powstanie w lutym 2018.

Serdecznie zachęcam do obejrzenia tego filmu!
Ocena FILMWEB: 10/10

Anna R:

Zdecydowanie zaintrygował mnie składnik ” przefiltrowany śluz ślimaka „. Nakładanie na twarz śluzu ślimaka musi być fantastycznym doświadczeniem. Siedzę właśnie i wymyślam co mogłabym napisać błyskotliwego, patrze się w drzwi tarasowe gdzie często po moim tarasie przemieszczają się ślimaki pozostawiając za sobą lepką, błyszczącą smugę śluzu, i wpadła mi do głowy myśl: jak można nakładać to na twarz? :D Śluz ślimaków winniczków :D To musi być ekscytujące przeżycie. Z chęcią się przekonam i dam znać co ten śluz robi z moją twarzą. Może polubię ślimaki?

alen:

Zapewne nie będę oryginalna i powiem, że najbardziej zaskoczył mnie dodatek śluzu ślimaka. Zaskoczył mnie ten fakt już dawno, bo coraz częściej słyszy się o tym dodatku w kosmetykach. Śluz kojarzy się zazwyczaj z brzydotą, obrzydzeniem, a skutek ma wręcz odwrotny. Szczególnie mądry w swym działaniu i cenny dla ludzi z bliznami, po urazach, po trądziku, gdyż ma właściwości regenerujące. Moja cera od ponad 20 lat znosi skutki głębokiego trądziku i powikłań z tym związanych. Mam wielką nadzieję, że kosmetyki z tym cudownym składem wreszcie pozwolą mi „wyjść do ludzi”.

Natalia K:

The winner is…. śluz ślimaka :) On musi intrygować i wyszukiwarka Google odrazu po przeczytaniu artykułu poszła w ruch. Takie niepozorne stworzonka, takie wolne i ospałe i bądźmy szczerzy – takie brzydale, a potrafią zdziałać tyle dobrego dla naszej urody. Nic tylko je kochać, szanować i ratować. Już zawsze będę je ściągać z drogi na trawkę i nigdy ich nie zjem:) Obiecuję a one niechaj służą mojej skórze w najlepsze :) Pozdrawiam

Irena J:

Najbardziej intryguje mnie wyciąg z zielonej herbaty.Jestem maniakiem zielonej herbaty. Mój dzień rozpoczyna się od zielonej herbaty, piję megalitry w ciągu dnia, teraz o godzienie pózniej regeneruję swój organizm też…zieloną herbatą…A za okniem smog, coraz gęstszy i zastanawiam się : jeśli jednym ze składników kremu o intrygującej nazwie Anti -Pollution jest wyciąg z zielonej herbaty, czy będę mogła jutro śmiało wyjśc na ulice i stawiać czoło wezwaniom dnia jutrzejszego???Zielona herbata od wewnątrz i zielona herbata od zewnątrz…Może będę przypominać słynnego E.T- zielonego ludzika z innej planety? A może przemienie się w Kobietę z gładką i błyszczącą cerą bez zmarszczek z ochronnym filtrem anti-smogowym na twarzy?

Grażyna W:

Najbardziej intryguje mnie wyciąg z zielonej herbaty.Jestem maniakiem zielonej herbaty. Mój dzień rozpoczyna się od zielonej herbaty, piję megalitry w ciągu dnia, teraz o godzienie pózniej regeneruję swój organizm też…zieloną herbatą…A za okniem smog, coraz gęstszy i zastanawiam się : jeśli jednym ze składników kremu o intrygującej nazwie Anti -Pollution jest wyciąg z zielonej herbaty, czy będę mogła jutro śmiało wyjśc na ulice i stawiać czoło wezwaniom dnia jutrzejszego???Zielona herbata od wewnątrz i zielona herbata od zewnątrz…Może będę przypominać słynnego E.T- zielonego ludzika z innej planety? A może przemienie się w Kobietę z gładką i błyszczącą cerą bez zmarszczek z ochronnym filtrem anti-smogowym na twarzy?

Paulina:

Z podanych składników najbardziej zainteresowało mnie boskie ziele. Nie jestem może wielkim znawcą ale temat naturalnej pielęgnacji bardzo mnie interesuje i doceniam kosmetyki z ładnymi składami. Wcześniej nie znałam tej roślinki i powiem, że nazwa bardzo mnie zaciekawiła – w końcu roślinka czymś musiała sobie na to zasłużyć. Nie byłam zawiedziona! Właściwości gojące, łagodzące, antyoksydacyjne, nawet depigmentacyjne… można wymieniać i wymieniać. Zapragnęłam tego składnika w moim kremie! :D Tym bardziej, że moje cienie pod oczami są po prostu fenomenalne – dostałam je w prezencie genetycznym od babci. Zresztą razem z cerą naczyniową więc żeby moja twarz wyglądała naturalnie bez makijażu muszę się trochę postarać ;)

Mariola:

Najbardziej zaciekawił mnie wyciąg z mimozy bo mimoza kojarzy się ze sztywnością, ponuractwem i nudą. Mówi się nieraz na kogoś sztywnego: ale mimoza tymczasem wyciąg z niej potrafi dać niezłego kopa. Rozświetla spojrzenie, redukuje obrzęki i opuchliznę, poprawia krążenie, napięcie i nadaje gładkość. A to ci niezwykła roslina-o dwóch charakterach-jak prawdziwa kobieta!

 

zobacz również:

 

Kosmetyczny Hit Miesiąca Stycznia – wygraj perfumy AVON!

Pomysły i prezenty na Walentynki – akcja z nagrodami!

Konkurs – do wygrania 3 zestawy nagród z Kolaminą!

Modowe Powitanie Zimy – konkurs na stylizacje! Paczki z kosmetykami do wygrania!

Opowiedz nam swoją historię – II edycja konkursu!

Najciekawsze książki na zimę – akcja z nagrodami!

 

 



Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

Jeden komentarz do Konkurs z BIOTANIQE – wyniki!

  1. avatar Weronikaa2 pisze:

    Wyciąg z mimozy? Pierwszy raz słyszę o czymś takim. Aż wpiszę w wyszukiwarkę.. ach, faktycznie jest taka roślina :) Zdziwiłam się, bo mimoza kojarzy się ze zmiennością, delikatnością i niestałością osób wrażliwych – a tutaj ta roślina jest składnikiem kremu mającego za zadanie znacznie i zdecydowanie :) poprawić wygląd i strukturę skóry pod oczami.

Aleja handlowa

Technologia ŻYWEJ WODY
Cena:
290 zl
Oryginalna forma i intrygujący efekt świetlny - teraz w promocyjnej cenie!
Cena:
699 zł
Trójwarstwowe dno z aluminiowym dyskiem, miarka, lejek i system odcedzania - wyższa jakość gotowania!
Cena:
649 zł
Piękne włosy, skóra i paznokcie
Cena:
99
Pełen wdzięku komplet wykonany ze zmysłowego, szyfonowego materiału
Cena:
96 zł
Modelujące talię, wygładzające linię bioder
Cena:
45 zł
STOP

FORUM - bieżące dyskusje

Co sądzicie o implantach zębów?
Implanty to kosztowna sprawa, ale choćby ze względu na wygodę i efekt...
Sztuczne kwiaty to dekoracji
Zobacz na stronie PM-M https://www.pm-m.pl/, mają duży wybór artykułów florystycznych i sztuczne kwiaty też...
koktajle
ja uwielbiam koktajle, soki owocowe, warzywne, no nie wyobrazam sobie bez tego funkcjonowania, dlatego...
Botox na zmiany trądzikowe
laser jak najbardziej , sama korzystalam z takich zabiegow w klinice Dermed w Krakowie,...