1,126

(24 odpowiedzi, napisanych Wypożyczalnia książek i filmów)

Byłam na "Zupie nic". Coś tam mi mówiło, że może to być film, który rozczaruje, mimo że tematyka - czyli codzienne życie typowej polskiej rodziny okresu PRL - jest jak najbardziej dobrym tematem na komedię. Do tego film reżyserowała Kinga Dębska i to był dla mnie wystarczający argument, żeby mimo obaw wydać pieniądze na bilet.
Niestety... przeczucia okazały się słuszne. Jak chcemy obejrzeć dobrą komedię o codzienności w PRL, to obejrzyjmy sobie Bareję.

1,127

(18 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

> zofya napisał/a:

> Cóż, na mnie to wcale nie wpłynęło , bo ciągle jestem tak samo zwariowana i spontaniczna i wcale nie chcę sobie 'ułożyć życia' jak radzą stare ciotki, które już swoje życie zmarnowały z nielubianymi przez nich facetami:) Ale może po 40-tce wreszcie zmądrzeję...? wink

Ja to sobie powiedziałam, że przed czterdziestka na pewno nie wyjdę za mąż big_smile
Teraz to jednak się zastanawiam, czy po 40 można jeszcze znaleźć faceta, który jest wystarczająco dojrzały, aby stworzyć udany związek, a jednocześnie nie jest obarczony zobowiązaniami wynikającymi z jego dotychczasowych związków?

1,128

(8 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Czytam, co napisała Venice i dostrzegam, że właściwie u mnie też stosunek do świąt się zmienił. Jak się było dzieckiem, to święta były jakoś bardziej odczuwalne, takie podniosłe. Były wielkim wydarzeniem w dziecięcym świecie, a w dorosłym życiu zalewa nas fala marketowych iluzji sad
Tęsknię bardzo za dawnym klimatem, za tym, że praktycznie wszystko przygotowywało się samemu, nie było tylu gotowców na sklepowych półkach i już samo to dodawało świętom wyjątkowości, bo przygotowania do nich sprawiały, że czuć było bardziej, jak są ważne.

Podoba mi się wspomnienie Tendry. Mimo że jem pomarańcze w ciągu roku, to jakoś zawsze w święta, kiedy w powietrzu zaczyna się roznosić ich zapach podczas obierania, czuję, że pachną "inaczej", że ten zapach tak doskonale komponuje się z tym właśnie czasem. To jest zawsze zaskakujące dla mnie, jak bardzo skojarzenia i wspomnienia mogą mieć wpływ na zmysły. Przecież pomarańcza jako owoc zawsze pachnie tak samo. A jednak, w połączeniu z silnym skojarzeniem, ten zapach staje się bardziej wyjątkowy, intensywniejszy, mocniej dostrzegalny i taki... świąteczny smile

To, o czym napisała Coolinarna, to chyba trochę taka norma w wielu polskich domach. Moja Mama urabiała ręce przez kilka dni przed świętami i grymasiła, jeśli coś jej nie wyszło. Kuchnia była zawalona wszystkim, trzeba było szybko przemykać, zanim zbierze się ochrzan "Nie przeszkadzaj!". Oczywiście pomocy nie chciała, a potem marudziła, że wszystko musi sama, a inni czekają na gotowe. Teraz już tak nie jest, bo teraz sobie piecze i przyrządza z moją siostrą i jakoś sprawnie im to idzie, nie czuje się tak obciążona. Co dwie pary rąk to nie jedna i nie ma też takiej presji jak kiedyś, odkąd spędza się święta w mniejszym gronie. Przygotowania do świąt w moim odczuciu, im większe, tym większej rangi im nadają, ale rzeczywiście, mało przyjemnie można wspominać ten akurat etap hmm

Filomena na luzie big_smile Bez spiny i podoba mi się, że bierzecie ze świąt to, co dobre i nawet nie musi być 12 dań.

Z tymi dwunastoma potrawami to nie wydaje Wam się, że to jest jednak za dużo? Okej, tradycja, której wiele osób pozostaje wierne, u mnie w domu zresztą też, ale przyznajcie się, czy kosztujecie ich wszystkich w wigilijny wieczór?
Zawsze starałam się po troszeczkę z każdej, ale fizycznie nie czuję się zbyt dobrze po takiej mieszance hmm

1,129

(52 odpowiedzi, napisanych Finanse)

Doczekaliśmy się tego smile

1,130

(5 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Chyba stres w pracy, którego wcześniej nie było. Pracowałam na stanowisku, które mi się podobało, ale okoliczności sprawiły, że musiałam objąć inne - takie było zapotrzebowanie w firmie. Jestem spięta, miałam przez to zepsute święta, nie mogę wyluzować, biorę Persen na noc, stresuję się każdym dniem.

No i warunki w domu rodzinnym. Bardzo chciałabym, żeby mój rodzinny dom trochę podniósł swój standard, żeby było przyjemniej i bardziej komfortowo, ale przy większości zmian albo napotykam opór "Po co? Niech będzie jak jest", albo nowe zmiany nie utrzymują się długo w starciu ze starymi nawykami.

1,131

(8 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Czekoladki, ciasteczka, obrazki związane ze świętami są w jakiś sposób uzupełnieniem świątecznej atmosfery, ale tak jak piszecie, to dzieciaki mają z tego najwięcej radości.

No ale... są też kalendarze dla dorosłych, jak niefortunny kalendarz Chanel, o którym ostatnio w mediach głośno, że kosztował fortunę, jak to Chanel - około 800 dolarów - a okazał się porażką. Napchany byle czym, bo miniaturek kosmetyków i atrakcyjnych gadżetów w nim niewiele, a w niektórych okienkach były takie głupoty jak naklejki albo zmywalne tatuaże.

1,132

(5 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Niewielu mam rówieśników, którzy myślą bardzo długofalowo, ale znam takich. Nie jest to pewnie regułą, ale tak się złożyło, że są to akurat ludzie bardzo nastawieni na robienie kariery i udaje im się to. Myślą strategicznie, planują, realizują, dążą do sprecyzowanych celów, osiągają sukcesy.

Tak jak Scarabea zauważyła, odbywa się to trochę kosztem spontaniczności i funu. To dość poważni ludzie, niewiele czasu poświęcają rozrywkom i wiele spraw mają tak zaplanowanych, że brakuje miejsca na taką... dowolność, spontaniczność, na to, żeby puścić coś swobodnie. Nie chodzi o to, że są mało elastyczni, ale ich elastyczność to zazwyczaj dobrze przemyślane warianty tego, co może pójść inaczej niż w założeniach, plany awaryjne, przewidywania. Tak więc wszystko przekalkulowane. I nie czują się w życiu zbyt szczęśliwi, mimo że osiągają imponujące sukcesy.

Zauważyłam, że bardzo stawiają na rozwój. Niechętnie poświęcają czas na cos, co ich do celów nie przybliża. Pewnie gdyby mogli, to nawet sen zaprzęgliby do realizacji swoich planów. Nie mówię, że to źle, bo pod wieloma względami imponują mi, ale nie jest to postawa, jaką ja objęłam w życiu i nie chciałabym ich naśladować.

1,133

(8 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Znacie historię powstania kalendarza adwentowego? Podobno pod koniec XIX wieku w Niemczech, małemu Gerhardowi Langowi zrobiła taki kalendarz mama. Do tekturowej tablicy przymocowała ciasteczka, aby chłopiec, w oczekiwaniu na święta mógł zjadać jedno dziennie odliczając w ten sposób czas. Gdy dorósł, został drukarzem i autorem pierwszego drukowanego kalendarza. Sposoby na takie odliczanie dni mogły być znane już wcześniej, ale lubię tą historię.

A czy Wy kupujecie lub robicie kalendarze adwentowe dla siebie i swoich bliskich? Jakie macie pomysły na nie?

1,134

(6 odpowiedzi, napisanych Dodatki i dekoracje)

Chyba zleciłabym to specjalistycznej firmie hmm No i koniecznie trzeba zrobić coś z kanalizacją sad

1,135

(8 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Jak wyglądają święta w Waszych domach? Jakie zwyczaje pamiętacie z domów, w których spędzałyście dzieciństwo?

Co najbardziej lubicie w zimowych świętach i czym dla Was są? Religijnym przeżyciem, okazją do przeżycia wspólnych chwil z najbliższymi?

Podzielmy się swoimi tradycjami, zwyczajami i pragnieniami dotyczącymi idealnych świąt smile

1,136

(18 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Dziewczyny, czy przekroczenie trzydziestki było dla Was jakimś nowym etapem w życiu?
Czy coś wyraźnie się zmieniło? Czy było Wam żal, że już nie będzie dwójki z przodu, a może poczułyście się doroślej? Czegoś się bałyście? Coś sobie zaplanowałyście? Poczułyście, że w związku z przekroczeniem tej granicy przyszedł na coś w życiu czas?

1,137

(11 odpowiedzi, napisanych Przyjaciółki z Urodaizdrowie.pl)

No ciekawe kiedy się odkopiemy tak bardziej smile Na szczęście nikt nam już lasów nie zamyka, a tylko ewentualnie do kawiarni nie wpuszcza big_smile

1,138

(8 odpowiedzi, napisanych Wypożyczalnia książek i filmów)

A to mi akurat udało się ostatnio wyrwać do kina. Zatopiłam się jednak w serialach. Netflix jest fajny jak się z kimś można złożyć tongue Tak samo inne platformy.

1,139

(97 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Chyba nigdy w życiu nie przestanę żałować kilku decyzji i zaniedbań, których konsekwencje wciąż i wciąż dają o sobie znać.

1,140

(12 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

O jejku, w szkole kazali mi chodzić do takiej właśnie pocieszycielki. Pani była psychologiem, ale praca z uczniem sprowadzała się do powtarzania banałów: Jesteś młoda. Jesteś ładna. Jesteś mądra. Wszystko przed tobą.
Nie pomogło to rozwiązać żadnego z problemów, w dodatku uparte powtarzanie nastolatkowi czegoś, w co on nie wierzy, sprawia, że taki psycholog nie wzbudza zaufania. A pocieszanie nie działa, gdy wali się nastoletni świat...

1,141

(63 odpowiedzi, napisanych Finanse)

Tak, niespodziewane wydatki potrafią być poważnym problemem. Zwłaszcza kiedy atakują lawinowo. I w dodatku są wydatkami, których nie sposób ominąć, jak wspomniany wyżej dentysta...

Mamy tutaj prawdziwego pasjonata big_smile Jestem pod wrażeniem smile

Ja z kolei pamiętam Radio BIS i cudowną całonocną audycję Mocne Nocne. To było coś, co pamięta każdy jej słuchacz, mimo że nie ma już ani MN, ani samej stacji. Właściwie jest to obecne Radio Czwórka, ale to nigdy nie będzie to samo.
Mocne Nocne było audycją, która jednoczyła ludzi do tego stopnia, że utworzyła się cała społeczność, którą potocznie nazywano... Nocnikami big_smile Niektórzy słuchacze byli już rozpoznawani przez innych, wysyłało się SMS-y, ktoś zrobił naszywki. Ech... cudowny czas, cudowny klimat, wspaniali prowadzący i muzyka przez caaaaałą noc, od północy do świtu smile

1,143

(4 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Mój kolega w pracy ma coś takiego. Jego dłonie stają się szorstkie, łuszczące, tak jakby osypywała się z nich skóra. Emolienty pomagają tylko trochę. Też się przez to krępuje i prosi, żeby nie patrzeć mu na ręce. Chciałabym znać sposób, żeby mu pomóc. To musi być uciążliwe.

1,144

(17 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

> loellstyl napisał/a:

> A czy po ciąży taka cukrzyca przechodzi?

Powinna. Problem w tym, że podobno osoby, które ją przeszły, mają większą tendencję do tego, aby zachorować na taką zwykłą, nieprzemijającą cukrzycę w przyszłości.

1,145

(43 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Ile to u Was kosztuje i za jaką część ciała? Terminy są rzeczywiście długie. Ja pojechałam do innego miasta na rezonans, bo jakoś nie mieli takich kolejek jak tutaj, tylko za wysłanie wyników trzeba było zapłacić 20 zł.

1,146

(14 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Szkoda tylko, że niejeden 50-latek nie dostrzega, że z wiekiem dieta też powinna się zmienić. Usiłuję wytłumaczyć to 71-letniemu tacie sad

1,147

(216 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

O proszę smile Ciekawe czy dla klienta to będzie wersja bezpłatna czy nierefundowana, bo przecież ci, co boją się igły, chętnie zapłacą tongue

1,148

(46 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

> Cynthia napisał/a:

> Mam drogi  balsam zapobiegający wrastaniu włosków i widzę jakąś poprawę, tyle że jak mi się skończy to pewnie i problem powróci...

Peeling codzienny trochę pomaga. Taki wykonany gąbką do masażu lub szczotką do mycia.

1,149

(36 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Używam antybakteryjnego pędzla do pudru Elite i jestem z niego zadowolona. Wykonany w technologii Cutting-Edge Antimicrobial, czymkolwiek to jest, ma mieć ograniczoną możliwość namnażania się bakterii i grzybów. Czy to działa? Nie wiem, ale bardzo fajnie nakłada mi się nim pudry sypkie. No i nie wydałam na niego fortuny smile

1,150

(45 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

To ja podobny kolor, tylko w wersji tradycyjnej smile Eveline color edition 724 to taki mój uniwersalny odcień. Kiedy nie wiem czym pomalować usta, albo kiedy chcę mieć szminkę i wyglądać naturalnie, zawsze sięgam właśnie po tą smile