1

Temat: Grupa wsparcia w problemach, depresji

Zapraszamy na grupę wsparcia dla osób, które chcą porozmawiać, posłuchać, albo po prostu pobyć z kimś, kto go rozumie. Nasze spotkania to po prostu rozmowy.

Jeśli zmagasz się z depresją, zranieniem, smutkiem i innymi osobistymi problemami - zapraszamy do zajrzenia do nas. W grupie rozmawiamy o nas i o wszystkim, co niesie życie. Jesteśmy w różnym wieku.

Celem grupy jest emocjonalne wsparcie i praktyczna pomoc w radzeniu sobie z problemami.

Udział w grupie jest bezpłatny. Nie ma wśród nas osób profesjonalnie zajmujących się psychoterapią. Jest to grupa świecka, spotykająca się spontanicznie, opierająca się na zasadzie poufności omawianych problemów.

Spotkania odbywają się w Krakowie przy ul. Długiej, raz w tygodniu, w czwartki o godz. 18.

[url]https://www.facebook.com/grupawsparciajestesmy[/url]

2

Odp: Grupa wsparcia w problemach, depresji

Fajna inicjatywa, udostępniam na Fb:)

3

Odp: Grupa wsparcia w problemach, depresji

Przydałoby się coś takiego, ale właśnie na Fb.
Z facebooka łatwiej jest korzystać na urządzeniach mobilnych niż z portali i forów. Można w kryzysowej sytuacji napisać do grupy i jest większe prawdopodobieństwo, że ktoś szybko zareaguje.

4

Odp: Grupa wsparcia w problemach, depresji

Wirtualnie to nie to samo co spotkania na żywo. Ja bym radziła mieć takie wsparcie w swoim otoczeniu...

5

Odp: Grupa wsparcia w problemach, depresji

To prawda, ale wciąż wielu osobom łatwiej wyżalić się w tak niebezpośredni sposób, zwłaszcza tym, które chciałyby zrzucić z siebie ciężar wstydliwych problemów, albo zbyt trudnych doświadczeń, by mówić o nich twarzą w twarz.
Są ludzie, którym łatwiej jest coś napisać, niż wypowiedzieć.

Dziś i ja wolałabym uzewnętrznić swoje lęki i swój smutek przed kimś, kto będzie obok, ale wolałabym, żeby to był ktoś naprawdę bliski, bo reakcja obcych ludzi często jest jednak mało empatyczna. Każdy ma swoje problemy. Prawdziwie bliska osoba naprawdę przejęłaby się moimi i widać byłoby to w jej reakcji, przez co czułabym wsparcie i zrozumienie.

Był jednak czas, kiedy nie umiałabym mówić o pewnych sprawach. Za to trafiłam w sieci na ludzi, z którymi mogłam o tym pisać. To bardzo pomogło. Nie obawiałam się tak bardzo wyśmiania, odrzucenia, krzywego spojrzenia, odsunięcia, lekceważenia, bo nie widziałam reakcji drugiej osoby, mimo że w pewien sposób oczywiście da się ją odczuć czytając odpowiedź. Mi samej z trudem przychodziło mówienie o różnych sprawach nawet psychologowi. A w sieci mogłam ubrać wszystko w odpowiednie słowa i płacz nie przeszkadzał mi pisać.

Tak naprawdę różne formy wzajemnego wspierania się są potrzebne i to chyba coraz bardziej. Ludzie są tacy zamknięci... często nie ma się do kogo zwrócić. Sama poszłabym na takie spotkanie. W jakiś sposób świadomość, że inni ludzie też mają ciężko, pomaga się nie poddać. I nie chodzi mi o nic w stylu "inni mają gorzej", bo takie coś w żaden sposób mnie nie pociesza. Po prostu często, kiedy czuję się sama ze swoimi problemami i przygniata mnie ich nadmiar, potrzebuję uzmysłowić sobie, że takie jest życie. I że inni sobie z takim życiem radzą, więc ja też mogę.

6

Odp: Grupa wsparcia w problemach, depresji

Mam wrażenie, że psycholog to raczej słabo pomoże. Doradzi antyderpesanty pewnie. A Tobie coś doradził, jakoś pomógł?

7

Odp: Grupa wsparcia w problemach, depresji

Mi jakoś nie bardzo. Nie było nigdy żadnego przełomu, zmiany myślenia, a chodziłam do kilku. Co prawda po niektórych wizytach czułam się lżej, ale problemy pozostawały te same.