Szpilki w cieniu zbrodni – wywiad z Beatą Stefaniak o nowej książce
dodał: Marta Dudzińska
Premiera nowej książki zawsze jest wyjątkowym momentem – zarówno dla autora, jak i dla czytelników, którzy z niecierpliwością czekają na kolejną historię. Tym razem mamy przyjemność porozmawiać z Beatą Stefaniak, autorką powieści „Szpilki w cieniu zbrodni”, która właśnie trafia w ręce miłośników literatury o miłości i zawiści. To książka łącząca tajemnicę, napięcie i intrygujące portrety bohaterów, a jednocześnie opowieść o emocjach, relacjach i sekretach skrywanych pod pozornie zwyczajną codziennością.
W naszej rozmowie autorka opowiada o kulisach powstawania powieści, inspiracjach towarzyszących jej podczas pisania oraz wyzwaniach związanych z budowaniem zawiłej intrygi. Pytamy również o bohaterów, którzy prowadzą czytelników przez pełną zwrotów akcji fabułę, a także o to, jak rodziły się najważniejsze wątki książki. To rozmowa o literaturze, pasji tworzenia i świecie, w którym nic nie jest takie, jakim wydaje się na pierwszy rzut oka. Zapraszamy do lektury wywiadu z Beatą Stefaniak.
Redakcja: Skąd wziął się pomysł na historię Mileny i Igora?
Beata Stefaniak: Pomysł pojawił się przypadkiem. Chciałam przedstawić czytelnikom trudności w relacjach międzyludzkich, zachowując na pierwszym planie historię miłosną.
Redakcja: Co było dla Pani największą inspiracją przy tworzeniu tej historii – obserwacje życia codziennego, konkretne wydarzenia czy może własne refleksje o miłości?
Beata Stefaniak: Największą inspiracją przy pisaniu każdej mojej książki jest obserwowanie i analizowanie ludzkich zachowań. W tym przypadku kluczową rolę odgrywa miłość, jednak fundamentem całej fabuły jest zawiść. To uczucie popycha ludzi do bardzo różnych wyborów, czasem drobnych, a czasem dramatycznych, jak w książkach: „Szpilki w cieniu zbrodni” i „Intryga chodzi w szpilkach”
Redakcja: Tytuły obu książek nawiązują do szpilek. Jakie znaczenie kryje się za tym symbolem?
Beata Stefaniak: Klasyczne szpilki nigdy nie wyjdą z mody. Kobieta nosząca te buty emanuje szykiem, elegancją i gracją. Jednak gdy spojrzymy na nie nieco inaczej, dostrzeżemy, że kryją w sobie coś podstępnego. Wystarczy spojrzeć na obcas, by zrozumieć, że w odpowiednich rękach mogą stać się bronią i to nie tylko w znaczeniu metaforycznym.
Redakcja: Którego z bohaterów pisało się Pani łatwiej i dlaczego?
Beata Stefaniak: Trudno jednoznacznie odpowiedzieć. Każdy z bohaterów stał się mi bardzo bliski, dlatego żaden z nich nie przysparzał trudności podczas pisania. Jeśli jednak miałabym wskazać jedną postać, byłby to podkomisarz Kasprowicz. Klimat dramatu, lub wątki przepełnione akcją, to moje ulubione kierunki, dlatego jego losy pisało mi się swobodnie. Przyznam się, że bardzo żałowałam tego, co zgotowałam mu na samym końcu.
Redakcja: Bohaterowie wielokrotnie stają przed trudnymi decyzjami moralnymi. Czy podczas pisania zdarzało się Pani nie zgadzać z ich wyborami?
Beata Stefaniak: Oczywiście, przy każdej sytuacji, którą kreowałam, zastanawiałam się, jak postąpiłabym na miejscu bohaterów. Gdybym jednak dokonywała za nich odpowiednich wyborów, historia potoczyłaby się zupełnie inaczej.
Redakcja: Czy budowanie napięcia i wątków sensacyjnych było większym wyzwaniem niż kreowanie relacji romantycznej?
Beata Stefaniak: Nie, zarówno wątki sensacyjne, jak i relacje przepełnione miłością pisze mi się z podobną łatwością.
Redakcja: Wielu czytelników podkreśla, że bohaterowie wydają się bardzo autentyczni. Jak pracuje Pani nad wiarygodnością postaci?
Beata Stefaniak: Uważam, że zdobyte doświadczenia życiowe nauczyły mnie obserwować ludzi i ich zachowania. To właśnie te obserwacje przełożyły się na tworzenie bohaterów, którzy wydają się autentyczni – z krwi i kości, jak to określają czytelnicy.
Redakcja: Czy przed rozpoczęciem pisania dokładnie planuje Pani fabułę, czy pozwala bohaterom prowadzić historię?
Beata Stefaniak: Nie tworzę planu fabuły, nie nadaję z góry imion ani tytułu książce. Wszystko powstaje spontanicznie w trakcie pisania. Uważam, że to sytuacje, w których znajdują się postaci, prowadzą historię, a bohaterowie są dopełnieniem jej rozwoju.
Redakcja: Na zakończenie: Gdyby miała Pani opisać historię Mileny i Igora jednym zdaniem, jak by ono brzmiało?
Beata Stefaniak: Opowieść o miłości, w której sens życia kroczy na granicy śmierci.
Od Wydawcy:
Intryga chodzi w szpilkach
Miłość to ryzykowna gra
Milena pracuje w laboratorium, a jej życie kręci się wokół badań i dwóch córek, które wychowuje w pojedynkę. Każdy jej dzień przebiega według precyzyjnie rozpisanego harmonogramu, a wieczory wypełnione są marzeniami o czymś więcej – czymś, do czego Milena boi się przyznać sama przed sobą.
Igor, znany celebryta i zdobywca dziennikarskiej nagrody Pulitzera, ma wszystko, co można kupić za pieniądze. Ale za fasadą sukcesu oraz szczęścia u boku Wiktorii, jego żony, kryją się samotność i niespełnione pragnienia.
Igor oraz Milena znają się od dawna. On jest od niej o kilkanaście lat starszy i wydaje się prowadzić poukładane życie. Mimo to jedna dramatyczna noc sprawia, że zaczynają się do siebie zbliżać, a prawda o ich gorących, tłumionych emocjach wychodzi na jaw.
Już wkrótce oboje zostaną zmuszeni do podjęcia trudnych decyzji. I przekonają się, że w świecie, który karmi się kłamstwem, za prawdziwe uczucie trzeba zapłacić niezwykle wysoką cenę…
Szpilki w cieniu zbrodni
Ich miłość znalazła się pod obstrzałem. Nie wszyscy wyjdą cało z tego starcia.
Po porwaniu Mileny Igor Wysocki, znany redaktor i ulubieniec mediów, próbuje na nowo poukładać swoje życie. Choć odzyskał ukochaną, a ich uczucie odżyło, mężczyzna nie potrafi uwolnić się od lęku. Poczucie zagrożenia nie opuszcza go ani na chwilę, a rzeczywistość stopniowo wymyka mu się spod kontroli.
Tymczasem Milena zaczyna otrzymywać dziwne telefony, a do prasy trafiają informacje o uczuciu łączącym ją z Igorem. Z dnia na dzień oboje stają się celem mediów, jednak nie tylko dziennikarze ostrzą na nich zęby, ale i ktoś, kto od dawna planuje ich upadek.
Ktoś, kto zna ich słabości i kto nie może doczekać się zemsty.
Milena i Igor znów zostają wciągnięci w misternie utkaną intrygę, a stawką w tej grze jest nie tylko ich miłość, ale i… przetrwanie.







