1,176

(216 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

> Zaffa napisał/a:

> A może wirus zniknie i nie będzie problemu na jesień? Przecież każda epidemia kiedyś się kończyła, 2-3 lata to było max. No więc i ta powinna niedługo zaniknąć...

Za dobry interes zrobili na szczepionkach, żeby tak szybko pandemia minęła.

1,177

(14 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

W moim mieście to niestety jest duży problem. Jest coraz więcej samochodów (coraz mniej wolnych miejsc parkingowych i coraz większe korki w godzinach szczytu), a strefa przemysłowa się rozrasta, kosztem zmniejszania obszarów leśnych, które idą "pod siekierę", żeby budować nowe osiedla i zakłady, głównie z zagranicznym kapitałem. Jakość powietrza spada. Hałas robi się coraz większy. W powietrzu wiszą pyły. Śmierdzi.

Jeszcze kilka lat temu mieszkałam na cichym osiedlu. Teraz leżę w łóżku z laptopem i słyszę nieustanny huk, który męczy mnie dzień w dzień i noc w noc. W lecie, gdy okna są otwarte, ciężko to wytrzymać. Nawet przy zamkniętych huczy i buczy od strony zakładów. Rano jadąc do pracy często muszę wciubiać nos w chustę, tak okropnie śmierdzą wyziewy z tych odlewni aluminium. W niektórych miejscach aż mdli. Zapylenie roznosi się po okolicy. No i mamy smog. A nie mieliśmy.

Nikt tutaj nie wierzy, że fabryki stosują się do przepisów i nie oszczędzają przy filtrowaniu, bo to często widać gołym okiem jak jest siwo i nie da się oddychać.

1,178

(50 odpowiedzi, napisanych Przyszłość)

Zanim ta kolekcja zyska na wartości, to numizmatyka jest początkowo fajną metodą wydawania pieniędzy, a nie odkładania big_smile Trzeba chyba sporo zainwestować, żeby potem móc się pochwalić kolekcją, której sprzedaż przyniosłaby poważny zysk.

1,179

(6 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Ja kupuję na Allegro za 20-30 zł zamienniki tonerów do drukarki Brother i na szczęście nie zdarzyło mi się trafić na jakiś trefny produkt. Miałam wcześniej drukarkę Canon, która nawet przy oryginalnych tuszach, kosztujących po 75 zł, wariowała i nie wykrywała ich. To były pieniądze wyrzucone w błoto.

1,180

(26 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Współczuję sad U mnie co prawda nikt nie obiecuje, ale wiem jak niezadowolona potrafi być taka osoba, kiedy próbuje się nakłonić ją do pozbycia się nadmiaru przedmiotów. Próby wyrzucania ich (przedmiotów) też nie zbliżają do rozwiązania problemu, bo taka osoba szybko wypełni zbędnymi gratami każde miejsce, jakie się zwolni.

1,181

(172 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

No niby są, ale zawsze to lepiej by było jednak umieć sobie radzić z takimi stanami bez "pomocy". Niektórzy bardzo się do takiego wspomagania przyzwyczajają. Jest to jakieś rozwiązanie, ale w dłuższej perspektywie dobrze by było połączyć z jakąś terapią, na której można nauczyć się regulować sobie nastrój w inny sposób i pozbywać problemów, które obciążając nas przyczyniają się do obniżenia nastroju. Nie jestem anty względem takiego rozwiązania, bo sama brałam kiedyś leki, ale jak się tak je bierze i bierze, a nic innego się nie zmienia, to czasami to nie jest wystarczające.

1,182

(17 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Tak, zgadzam się, że może sama woda może nie wystarczyć w każdym przypadku, bo przydałby się jeszcze błonnik, ale ludzie piją za mało, a poprawę widać dość szybko po odpowiednim nawodnieniu się.

Zastanawia mnie jedna rzecz... bez względu na dietę i nawodnienie, kiedy się spieszę, to nie mogę się załatwić choćbym bardzo chciała big_smile Trochę to dziwne, ale serio... jak człowiek nigdzie nie goni, to jakoś się nie spina, nie blokuje, a jak mam gdzieś lecieć, jestem spóźniona, jest mało czasu, to mogę odczuwać potrzebę i nie mogę jej zrealizować, a przecież to potrzeby fizjologiczne powinny rządzić big_smile

1,183

(11 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Mnie też denerwuje to, że kilka kolejnych pomiarów daje różny wynik. Nie wiem, którą z tych wartości zapisać, czy to jakoś uśredniać, czy co...

1,184

(82 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Też tak myślę. Kiedyś zwracałam uwagę tacie, że podczas przeziębienia czy grypy nie idzie do lekarza po leki, tylko męczy się i zaraża innych domowników, kurując się tylko i wyłącznie naturalnymi sposobami. Z czasem zaczęłam zauważać, że jego kurowanie się naturalnymi metodami trwa tyle samo co u innych osób farmakologią, tyle że mniej cierpi jego wątroba. Wiadomo, nie wszystko się tak da, ale kiedy się udaje, to po co się faszerować lekami? Znane od pokoleń sposoby mogą bardzo wspomóc nawet farmakoterapię.

1,185

(45 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

Wreszcie mam pracę, w której można zjeść posiłek na spokojnie i w każdej chwili zaparzyć sobie herbatę lub kawę big_smile
Przerwa jest o 11:00 i trwa tylko 15 minut. To bardzo mało, ale rodzaj pracy wymaga, żeby było zrobione to, co ma być zrobione, więc da się też zjeść na spokojnie i mieć dodatkową chwilę na odpoczynek. W poprzedniej trzeba było być robotem, który nawet do łazienki nie mógł odejść, jeśli ktoś go nie zastąpił.

1,186

(5 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

Będę obserwować temat z narastającym apetytem big_smile
Ja zrobiłam ciasto biszkoptowe z kremem z bitej śmietany i serka mascarpone i takim jakby gęstym musem truskawkowym. Pycha! W necie są równe warianty.

1,187

(87 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

Młode ziemniaczki z kapustą i koperkiem. Kocham! No i młoda cukinia na wszystkie możliwe sposoby smile

1,188

(18 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

> KamilaPP napisał/a:

> Stwierdziłam, że taki implant to już droga sprawa i jak go wstawiać to w profesjonalnej klinice, zeby nie było żadnych powikłań ani nic.

Trzeba też pamiętać, że ewentualne powikłania to czasami wina pacjenta. Niestosowania się do zaleceń, brak badań krwi przed implantacją lub ukrywanie ich wyników przed lekarzem, niedostateczna higiena, palenie papierosów, cukrzyca.

1,189

(43 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Przeraża mnie to, co piszecie.
Niby od 1 lipca znieśli limity, a jakoś moja wizyta nie została w żaden sposób przyspieszona, tylko zadzwonili, że poczekam kolejny miesiąc - skierowanie na cito.

1,190

(62 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Mamy kultową epidemię, to i kosmetyk na miarę naszych czasów - znalazłam tusz, który nie rozmaka, nie odpada, nie wykrusza się na rzęsach podczas noszenia maseczki big_smile
Eveline Extension Volume, False Definition 4D & Waterproof

1,191

(8 odpowiedzi, napisanych Imprezy)

Gdyby ktoś miał ochotę, był przejazdem lub mieszkał w pobliżu, to co roku organizowane jest w Sandomierzu Święto Młodego Wina. Zawsze w trzeci weekend listopada lokalne winiarnie, restauratorzy i hotelarze oraz producenci lokalnych rarytasów zapraszają na festiwal, w którym łączy się wino, jedzenie, historia - wspaniały bukiet doznań.


Oprócz tego:
- na stronie oraz fanpage'u Sandomierskiego Szlaku Winiarskiego są podane dni otwartych winnic (w tym roku to 14 sierpnia);
- na początku września (3-4.09) odbędzie się I Festiwal Biegowy Sandomierskim Szlakiem Winiarskim z trzema wariantami tras dla biegaczy i jedną dla nordic walking.

1,192

(7 odpowiedzi, napisanych Oferty pracy - podziel się)

Bary i restauracje to fajna praca dla kogoś, kto lubi ludzi, chce pracować głównie w święta i weekendy, nie ma jeszcze sprecyzowanej drogi albo studia dziennie uniemożliwiają mu podjęcie pracy w wybranym zawodzie. To fajne doświadczenie. Nie zawsze taka praca jest lekka, czy dobrze płatna, ale ma jeden wielki plus - nie zabiera się jej do domu, nie jest jakoś ponad miarę absorbująca. Bywa męcząca fizycznie, więc trzeba wziąć to pod uwagę, jeśli ktoś potrzebuje mieć siły na naukę i wtedy można pracować tylko w weekendy, a uczyć się w ciągu tygodnia, albo zatrudnić w miejscu, gdzie praca jest spokojniejsza.
Sama na studiach pracowałam w restauracji wieczorami i w weekendy i o ile ma się elastyczny grafik, to da się to połączyć. Koleżanka pracowała obsługując wesela. Zarabiała więcej, ale tu już weekendy nieprzespane i cała noc na nogach. W niektórych restauracjach, jak np. w McDonald's nie wolno przyjmować napiwków, a płaca jest niska i zapiernicz, ale poznaje się ogrom ludzi, co ma swoje plusy. W jakiejś klimatycznej kafejce chyba byłoby lepiej mimo wszystko.

Zaffa, wielkie masz marzenia smile
Mi się marzy kawałek ziemi w Bieszczadach. Taki z lasem i strumieniem, na wzniesieniu z pięknymi widokami. Znam nawet takie miejsce, ale jest poza zakresem moich możliwości finansowych.

1,194

(17 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Zazdroszczę Belriso, bo mnie stres na ogół jednak blokuje. Kilka miesięcy temu stanęłam przed nowymi wyzwaniami i jakoś czułam się zdopingowana, ale ostatnie doświadczenia pokazują, że nie każdy stres mnie mobilizuje. Zauważyłam, że otoczenie ma ogromny wpływ na to, jak sobie z tym stresem poradzę. Kiedy trafiałam na ludzi, którzy mieli uspokajające i cierpliwe podejście, stres był siłą napędową. Trafiłam jednak też na takich, którzy jakby czyhali na potknięcie albo nakładali presję. Pokonywanie stresu w takich warunkach jest bardziej wyniszczające, niż mobilizujące.

1,195

(7 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Anays, popieram, popieram smile Sama tak zrobiłam i to bardzo przyjemne uczucie, kiedy oczy gdzieś pobłądzą i natkną się na zdjęcie na półce, które przywołuje przyjemne wspomnienia.

1,196

(89 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Anays, co się dzieje, że masz taki mix senny? big_smile

Ja poleżałabym na bieszczadzkiej łące. Właśnie rozpoczęłam trzytygodniowy urlop, ale w góry planuję jechać tylko na tydzień, bo nie wyrobiłam się z kilkoma innymi obowiązkami, przełożyli mi wizytę lekarską w sam środek mojego urlopu, ze względu na urlop lekarza, kończę pisać pracę dyplomową, mam audit w firmie, w którym chciałabym uczestniczyć jako obserwator. Jest jeszcze misja specjalna... po dziewięciu latach od uzyskania prawa jazdy uczę się jeździć big_smile

1,197

(52 odpowiedzi, napisanych Medycyna estetyczna)

Zawsze byłam przekonana, że nie zrobię tatuażu nigdy, a teraz jednak zaczynam się zastanawiać, czy tatuażem nie odwrócić uwagi od krępujących blizn na ręce. Poczytałam trochę i wiem już, że zarówno skóra na bliźnie, jak i wokół niej, może nie przyjmować tuszu i nie wiadomo do końca jak się zachowa, no i że często tatuaż w obszarze blizn blaknie. To trochę kłopotliwe. Wymaga poprawek, może się nie udać i co wtedy? Wciąż nie mogę się zdecydować. Gdyby to było pewne, że się uda, to bym się zdecydowała. Ponadto podobno boli bardziej.

1,198

(122 odpowiedzi, napisanych Moda)

Mam smile
Czy masz w szafie coś, co dostałaś od koleżanki/przyjaciółki?

1,199

(18 odpowiedzi, napisanych Finanse)

A ja jestem bardzo zadowolona z programu Payback. Co prawda zapominam korzystać z karty podczas zakupów online, ale w samym Kauflandzie uzbierałam małą fortunę, którą w formie punktów wymieniłam w Mrówce na kilka pięknych donic do kwiatów. Łatwo i szybko zbiera się na niej punkty podczas codziennych zakupów.

1,200

(120 odpowiedzi, napisanych Wypożyczalnia książek i filmów)

Polecam gorąco kilka wspaniałych filmy produkcji tureckiej:

"Cud w celi nr 7" (dramat, 2019) - niepełnosprawny ojciec zostaje oskarżony o czyn, którego nie popełnił i trafia do więzienia. Czeka na niego kilkuletnia córka, która jest dla niego całym życiem. Bardzo, bardzo poruszający.

"Oto właśnie my" (komediodramat 2020) - grupa przyjaciół, którzy w dzieciństwie spędzali razem wakacje pod opieką babci dwojga z nich, spotyka się z powrotem w jej domu, zaalarmowana pogarszającym się stanem zdrowia kobiety. W trakcie tego spotkania okazuje się, że mimo przyjaźni, wiele z przeszłych wydarzeń wciąż ma wpływ na ich relacje. Wesoły, wzruszający i obejrzałam go już dwa razy.

"Moja mama"' (dramat, 2019) - młoda dziewczyna opuszcza rodzinny dom i ucieka spod skrzydeł troskliwej matki. Po latach wraca, by spróbować ją odzyskać, a czasu nie ma wiele. Wstrząsający film. Połowę przepłakałam.