1,001

(92 odpowiedzi, napisanych Moda)

Podziwiam ich za ten brak skrępowania i kompleksów smile

1,002

(11 odpowiedzi, napisanych Moda)

Z kilku rzeczy stamtąd nie jestem zadowolona. Ot, tania sieciówka śmieciówka, choć kiedyś takie sklepy bardzo lubiłam.

1,003

(11 odpowiedzi, napisanych Przyszłość)

Ach, żeby wszyscy pracodawcy to rozumieli... Wyciskanie człowieka jak cytryny.

1,004

(16 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

To pewnie też kwestia współczesnego wygodnictwa, no i wychowania w duchu dbania wyłącznie o własny interes, nie o wspólny. Dzisiaj trzeba ludziom podstawiać wszystko pod nos, nawet kosz na śmieci.

1,005

(5 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Poziom edukacji obniża się z roku na rok. Połowa z tych maturzystów i tak będzie musiała wyjechać hmm

1,006

(12 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Moja koleżanka też się tym zajmuje. Jej facet jest mechanikiem, a ona pasjonuje się motoryzacją. Doczyszcza, poleruje, lakieruje, robi kursy i chce pracować w zawodzie.

1,007

(132 odpowiedzi, napisanych Podróże)

Działka to taki nasz narodowy, majówkowy sport widzę big_smile Mnóstwo moich znajomych też spędziło w ten sposób długi weekend.

A mi się udało całkiem ciekawie. Jednego dnia wybrałam się z kolegą na wycieczkę rowerową po okolicy. Kilka wiosek za moim miastem jest dwór szlachecki z przylegającym do niego parkiem, z którym wiąże się tragiczna historia z czasów II wojny światowej. I kiedy spacerowaliśmy po dworskim parku, zagadał do nas bardzo miły pan opiekujący się majątkiem. Zaproponował, że oprowadzi nas po wnętrzach, które na chwilę obecną nie są zamieszkane.

Zapisałam się też na warsztaty z lasoterapii. Były wspaniałe! Takie z "kąpielą leśną", ćwiczeniami, aromaterapią, przytulaniem drzew i jednoczeniem się z ludźmi i przyrodą.

1,008

(19 odpowiedzi, napisanych Wypożyczalnia książek i filmów)

Obejrzałam wreszcie wszystko. I do tego jeszcze oba filmy. I jak tak zaczęłam oglądać, to rach ciach mi poszło. Całkiem wciągające. Carrie ma cudowne mieszkanko! Marzy mi się takie mhmm... Ale ten nowy serial... zdławiłam jakoś pierwszy odcinek, przy drugim już nie dałam rady. To po prostu nie jest to samo.

1,009

(5 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Ale te młodsze pokolenia to też różnie pojmują wspólnotę. Młodsi lubią światowe marki i nie bardzo zależy im na lokalnych. To bardziej dorośli dostrzegają, a może też po prostu bardziej ich stać na to, aby sięgać po wyroby lokalne i wyróżniające się jakością. Można ich oczywiście też zaliczyć do tych młodych pokoleń, ale chyba nie tych najmłodszych, bo ci najmłodsi bardzo potrzebują mieć to, co pokazał im TikTok gdzieś tam het.
I ci młodsi lubią się jednoczyć na bardziej globalnym podwórku, niż na tym najbardziej lokalnym. Wyjeżdżają na studia i już zostają w świecie, chętniej zwiedzają zagranicę, nie znając nawet historyczno-przyrodniczo-etnograficznego podłoża naszej polskiej ziemi i nawet nie są zainteresowani tym, by je poznać. Bardziej chcą uciec, częściej mówią o braku perspektyw w naszym kraju. Chyba nasze państwo słabo wychodzi naprzeciw oczekiwaniom najmłodszych pokoleń.

1,010

(19 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Nie będziecie mieć urlopów, ani wolnego, bo już Wam uzupełniłam grafik tongue

Chcę się teleportować.

1,011

(14 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Czasami mam ochotę wyprowadzić się za te siedem gór i siedem rzek. Rzucić wszystko i zamieszkać w samowystarczającym gospodarstwie. Niestety tak się nie da. Za dużo rzeczy potrzebuję z cywilizowanego świata, na przykład solidny biustonosz, nowe książki i panią dentystkę big_smile No i trzeba  z czegoś płacić podatki.

1,012

(57 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Od kilku miesięcy używam szamponów Babuszka Agafia i jestem zadowolona. Oczywiście jak je wykończę, sięgnę po taki, jakiego jeszcze nie próbowałam. Najczęściej tak właśnie robię.

1,013

(74 odpowiedzi, napisanych Wizaż i makijaż - porady)

Paletkę cieni, antyperspirant do stóp, zasypkę, dwa pudry prasowane, bo nie wiedziałam który będzie lepszy smile

1,014

(16 odpowiedzi, napisanych Medycyna estetyczna)

Coś w tym jest, bo zauważyłam, że kiedy przytyłam, moje stopy odczuwają ucisk w butach, które były dopasowane i to na szerokości.

1,015

(40 odpowiedzi, napisanych Medycyna estetyczna)

> martynaporek napisał/a:

> Mi pomógł żel. Wydajny, skuteczny, łatwo się aplikuje, szybko wchłania. Konsystencja jest przyjemna, więc skóra mi się nie klei. Tylko trzeba pamiętać o systematycznym nakładaniu smile

To pewnie taki silikonowy. Chirurg mi też polecił plastry i żel.

1,016

(19 odpowiedzi, napisanych Medycyna estetyczna)

> Virrana napisał/a:

> Ważne jest też jakie umiejętności ma osoba wykonująca depilację laserem, czy umie dostosować jego moc do osoby...

Właśnie się o tym sama przekonałam. Rok temu robiłam niby w tym samym gabinecie, ale u innej pani i efekt był cudowny, widoczny już po kilku dniach. Tym razem byłam u innej i jakoś... chyba będę musiała się przejść ponownie, bo efektu nie widzę.

1,017

(20 odpowiedzi, napisanych Przyszłość)

> JacaCunia napisał/a:

> A pracujecie albo może pracowaliście w trakcie studiów? Moim zdaniem warto w tym okresie uzyskać już jakąś niezależność finansową od rodziców. Wydaje mi się, że pomóc w tym może sieć afiliacyjna. Pozwala to na zarabianie przez internet, więc jest to świetne rozwiązanie dla studentów smile

Pracowałam. Z jednej strony dobrze jest podjąć pracę, ale... jak się uda znaleźć taką zgodną z kierunkiem to super, bo to dodatkowe wzmocnienie późniejszej pozycji na rynku pracy. To naprawdę dużo daje, kiedy łączy się teorię od razu z praktyką.

Jeśli jest to praca niezwiązana z kierunkiem to też dobrze, bo nawet w oczach przyszłego pracodawcy świadczy to o tym, że ktoś potrafi robić więcej naraz. Poza tym czasami tylko praca pozwala studentowi studiować.

Jeśli jednak podczas studiów ktoś poświęci się wyłącznie nauce, a część wolnego czasu przeznaczy na zgłębianie wiedzy teoretycznej, korzystanie z zasobów uczelnianej biblioteki (to zazwyczaj jedyna taka okazja, żeby mieć dostęp do ogromnych i wartościowych zbiorów) albo będzie uczestniczył w zajęciach dodatkowych, kółkach naukowych, działalności samorządu - to też super.

W moim odczuciu, jeśli ktoś nie musi pracować na studiach, bo sytuacja go nie zmusza, dobrze by było skupić się przede wszystkim na czerpaniu wiedzy. Piszę to z perspektywy osoby, która jest już po studiach i wie, co mogła zrobić inaczej wink

Otóż to. Nie za bardzo mamy środki do obrony, nie mamy wystarczającej armii (pod względem uzbrojenia, liczebności, poziomu wyszkolenia) i jesteśmy krajem, który naraził się Rosji wiele razy. Jeśli Ukraina padnie, z Mołdawią będziemy następni. Historia lubi się powtarzać hmm

1,019

(9 odpowiedzi, napisanych Przyszłość)

> Hello.Kitty napisał/a:

> To wszystko zmierza w stronę wszczepiania nam mikrokomputerów, które będą nami sterować i za nas myśleć. Strach się bać...

Coraz mniej człowieka w człowieku, jak w tej mandzie "Ghost in the shell".

1,020

(11 odpowiedzi, napisanych Przyszłość)

U mnie nie ma nadgodzin. Kiedyś, gdy firma lepiej prosperowała, były nadgodziny i ludzie bardzo chętnie poświęcali swój wolny czas, żeby zarobić pieniądze, bo zwykła wypłata w tej firmie nigdy nie była wystarczająca.
Kilka lat temu ktoś ze stołka wyżej powiedział komuś ze stołka niżej, że skoro się pracownik nie wyrabia w 8 godzin, to niech siedzi za darmo.
W poprzedniej pracy też nie było nadgodzin. Można było zostać dłużej, ale za tę samą stawkę, a jak komuś przekroczyło limit, to dostawał wolne w ciągu kolejnych trzech miesięcy za te przekroczone godziny.

1,021

(6 odpowiedzi, napisanych Finanse)

Dokładnie tak. sad

1,022

(16 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Podziwiam i szanuję takie społeczności. W moim mieście z okazji Dnia Ziemi zorganizowano akcję sprzątania miasta przez obywateli. Jaki był odzew? Żaden.
W piątek kilka szkół zmusiło uczniów.
W sobotę mieli sprzątać mieszkańcy. Nikt nie chciał.
Do sprzątania ruszyła 72-letnia kobieta, która i tak często chodzi sprzątać sama. Zabrałam kolegę i poszliśmy we trójkę.

W moim zadłużonym mieście, młody (36 lat) pan prezydent stawia na nowoczesność i rozwój. Kilka pomysłów mu się udało, na przykład powstał piękny gmach biblioteki, który jest miejscem dla różnych wydarzeń kulturalnych, tylko chętnych do uczestnictwa coś mało. Dlaczego wspominam, że miasto jest zadłużone? Ach, bo pan prezydent ma nowe pomysły, na przykład wybudowanie wieży widokowej za ciężkie miliony, która nikomu nie jest potrzebna, bo tutaj nie ma co oglądać z góry, chyba że hale i kominy strefy przemysłowej. Mógłby trochę zmniejszyć dług, zamiast wydawać fortunę na zbędne projekty.

Pan prezydent stara się, żeby miasto ładniało. Wziął się za intensywne przerabianie stref rekreacyjnych, żeby mieszkańcy miasta cieszyli się pięknymi skwerkami. To popieram, to jest fajne. Niestety wiele przeróbek, zwłaszcza ulic, wiąże się z rzezią drzew. Taka ekologia. A pomysły na rozwój i inwestycje to na przykład budowa koreańskiej fabryki folii miedzianej, która będzie zabójstwem dla tutejszej przyrody.
Czytałam decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację tego przedsięwzięcia i te warunki postawione budującej się firmie są NIEREALNE. Nie dlatego, że nie dałoby się tego zrobić technicznie, ale dlatego, że nikt tego nie będzie robił. Filtracja emisji na poziomie minimum 90%? Chciałabym, żeby pan prezydent wybudował sobie dom tutaj, nie pod Warszawą.

Wracając do Dnia Ziemi, w mieście są składowany hałdy śmieci. W wielu miejscach są dzikie wysypiska tuż obok terenów rekreacyjnych lub za osiedlami. Co pan prezydent zrobił, żeby to zmienić? Wyciął krzewy i drzewa oznajmiając, że ludzie wyrzucają pod nimi śmiecie, więc jak ich nie będzie, to nie będą wyrzucać. Co zrobił z hałdami śmieci? Nic. Oznajmił, że do uprzątnięcia tego konieczne jest zatrudnienie specjalistycznej firmy i koszt takiego przedsięwzięcia to 200 tysięcy złotych i miasta na to nie stać (na wieżę za miliony stać). Te tereny sprząta na własną rękę 72-latka, a przy niej zatrzymują się samochody i wyrzucają worki ze śmieciami bez skrępowania.

Co zrobił prezydent, żeby przeciwdziałać wyrzucaniu śmieci w te miejsca, zwłaszcza w obszarze przy terenach działkowych? Ani nie wysyła tam patroli, a kilka mandatów może zmobilizowałoby śmieciarzy do tego, żeby wymusili na zarządzie ogródków działkowych postawienie kontenera. Zarząd ogródków kontenera nie postawi, bo to kosztuje, a wyrzucanie śmieci w krzaki jak na razie nikogo nic nie kosztowało. Pan prezydent kontenera też nie postawi, bo twierdzi, że mogą go ukraść. Tak więc ludzie wciąż wyrzucają śmiecie i nie pospacerujesz tamtędy, bo można się zabić na butelkach po wódce i opakowaniach po ketchupie grillujących działkowiczów, którzy śmieci ze sobą do kosza nie zabiorą, a na terenie działek kosza nie mają.

1,023

(6 odpowiedzi, napisanych Finanse)

Całkowita niezdolność do pracy jest tu kluczowa...

1,024

(4 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Uwielbiam ciszę! Tylko tak rzadko mogę jej zaznać... sad

Tak jak pisze koleżanka dwa posty wyżej, lubię ciszę, kiedy idę spać. Niestety w miejscu, w którym mieszkam, od kilku lat doświadczanie nocnej ciszy niemożliwe. Pobliska strefa przemysłowa stała się bardzo głośna i pracuje 24h na dobę, zazwyczaj przez 7 dni w tygodniu, choć zdarza się przerwa świąteczna. Las ochronny, który wysadzony był celowo, gdy powstawało miasto, aby oddzielić przemysł od strefy mieszkalnej, jest od lat wycinany pod zabudowę. Nie wyłapuje już pyłów, nie zatrzymuje fali dźwiękowej.

Kocham też "'ciszę" na łonie przyrody. Taką, o jakiej pisze Evitka. Ta "cisza" jest pełna nienachalnych dźwięków, takich naturalnych, w jakiś sposób współgrających z ludzkim rytmem serca i oddechu. Szum wiatru w gałęziach drzew, śpiew ptaków, morskie fale i chlupot wody w potoku... odgłosy pola, lasu, łąki, rzeki. Są tak nienachalne, relaksujące.

Lubię odgłos deszczu. On też jest wkomponowany w tę specyficzną ciszę, czyli stan niezakłócony nieprzyjemnymi hałasami.

1,025

(10 odpowiedzi, napisanych Finanse)

O rety, ale tak luzem latał po torebce, czy był wmieszany w ciasto, z którego wypiekane były płatki?

Nigdy więcej nie kupię mąki firmy, w produktach której dwukrotnie znalazłam mole spożywcze. Oba produkty kupione w różnych sklepach, a klientki innych sklepów też znalazły, więc problem musi być u producenta.