1

Temat: ekologia

co robicie dla dobra naszej Ziemi?
ja używam torebek ekologicznych, używam żarówek energooszczędnych, po skończeniu korzystania np. z komputera czy telewizora wyłączam je z gniazdka, przeczytane gazety oddaję do skupu makulatury, zgniatam plastikowe butelki-chociaż nie wiem jak to ma pomóc:P

2

Odp: ekologia

ja jestem dość mocno zaangażowana w ekologię big_smile
robię sporo, ale co, to wymienię jak wrócę smile

3

Odp: ekologia

Ja właściwie mało robię, bo i tak uważam, że nic tak nie niszczy ziemi jak zachłanna polityka większości koncernów, kłusowników i przemytników. Jednak u mnie w zsypie jest worek na odpadki z papieru, butelki itp, więc segreguję śmieci...

4

Odp: ekologia

zima300- zgadzam się co do koncernów, przemytników, itp., ale to nie oznacza, że my nie mamy nic z tym robić. nasz mały gest czasami ma olbrzymie znaczenie

5

Odp: ekologia

Ja też stosuje sie do tych zaleceń co podałaś, czyli :
ja używam torebek ekologicznych,
używam żarówek energooszczędnych,
po skończeniu korzystania np. z komputera czy telewizora wyłączam je z gniazdka,
przeczytane gazety oddaję do skupu makulatury,
zgniatam plastikowe butelki,
segreguje odpady.

6

Odp: ekologia

Cieszę się,że coraz częściej się o tym mówi - bo to jedna z ważniejszych rzeczy jakie możecie zrobić.
Przykład: niedawno się przeprowadziliśmy. Segregujemy śmieci od lat i jest to mnie norma, więc byłam bardzo zdziwiona, że prawie nikt z moich nowych sąsiadów tego nie robi, więc zaczęłam ich zachęcać. Po kilku dniach moja sąsiadka pochwaliła mi się, że uzbierała cały worek plastików. Świetnie : I co z nim zrobiłaś? zapytałam. ...No jak przyjechali śmieciarze to im dorzuciłam.
Niemożliwe - a jednak.

7

Odp: ekologia

Moi rodzice odkąd pamiętam segregowali śmieci. Teraz jest to już obowiązek na naszym osiedlu, z czego wszyscy są w sumie zadowoleni. jak dla mnie jednak to trochę kłopotliwe, ponieważ pewne odpady są zbierane rzadko i każdy musi je trzymać w domu aż do tego czasu.

8

Odp: ekologia

Ja np wszystkie śmieci segreguje i swoje  [url=http://www.opakowanianawynos.pl/12-worki-na-odpady]worki na odpady[/url] wyrzucam do odpowiednich pojemników do tego przeznaczony do tego nie zaśmiecam otoczenia nie wyrzucam papierki.

9

Odp: ekologia

Ja staram się oszczędzać wodę oraz prąd.

10

Odp: ekologia

my nawet takie opakowania [url]http://induplo.pl/[/url] kupujemy eko - po co mamy wydawać kasę na plastiki które nigdy się nie zdegradują? a tak chociaż w jakimś stopniu dbamy o naszą planetę smile

11

Odp: ekologia

Ten pomysł mi się podoba - płatne reklamówki w sklepach. Ludzie tych foliówek zwyczajnie nadużywają i niektórzy nie korzystają z nich ponownie, tylko wyrzucają. Zbrodnia.

[url]http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/platne-reklamowki-w-sklepach-beda-obowiazkowe-koszt-nawet-1-zl,678007.html[/url]

12

Odp: ekologia

Obecnie ekologia zeszła na plan dalszy, bo w walce z epidemią konieczne są miliony rękawiczek i maseczek,  i teraz jakoś nikt nie grzmi że zaśmiecają środowisko...

13

Odp: ekologia

Plusem jest to, że lokalne społeczności coraz częściej organizują się i sprzątają swoją okolicę...

14

Odp: ekologia

Podziwiam i szanuję takie społeczności. W moim mieście z okazji Dnia Ziemi zorganizowano akcję sprzątania miasta przez obywateli. Jaki był odzew? Żaden.
W piątek kilka szkół zmusiło uczniów.
W sobotę mieli sprzątać mieszkańcy. Nikt nie chciał.
Do sprzątania ruszyła 72-letnia kobieta, która i tak często chodzi sprzątać sama. Zabrałam kolegę i poszliśmy we trójkę.

W moim zadłużonym mieście, młody (36 lat) pan prezydent stawia na nowoczesność i rozwój. Kilka pomysłów mu się udało, na przykład powstał piękny gmach biblioteki, który jest miejscem dla różnych wydarzeń kulturalnych, tylko chętnych do uczestnictwa coś mało. Dlaczego wspominam, że miasto jest zadłużone? Ach, bo pan prezydent ma nowe pomysły, na przykład wybudowanie wieży widokowej za ciężkie miliony, która nikomu nie jest potrzebna, bo tutaj nie ma co oglądać z góry, chyba że hale i kominy strefy przemysłowej. Mógłby trochę zmniejszyć dług, zamiast wydawać fortunę na zbędne projekty.

Pan prezydent stara się, żeby miasto ładniało. Wziął się za intensywne przerabianie stref rekreacyjnych, żeby mieszkańcy miasta cieszyli się pięknymi skwerkami. To popieram, to jest fajne. Niestety wiele przeróbek, zwłaszcza ulic, wiąże się z rzezią drzew. Taka ekologia. A pomysły na rozwój i inwestycje to na przykład budowa koreańskiej fabryki folii miedzianej, która będzie zabójstwem dla tutejszej przyrody.
Czytałam decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację tego przedsięwzięcia i te warunki postawione budującej się firmie są NIEREALNE. Nie dlatego, że nie dałoby się tego zrobić technicznie, ale dlatego, że nikt tego nie będzie robił. Filtracja emisji na poziomie minimum 90%? Chciałabym, żeby pan prezydent wybudował sobie dom tutaj, nie pod Warszawą.

Wracając do Dnia Ziemi, w mieście są składowany hałdy śmieci. W wielu miejscach są dzikie wysypiska tuż obok terenów rekreacyjnych lub za osiedlami. Co pan prezydent zrobił, żeby to zmienić? Wyciął krzewy i drzewa oznajmiając, że ludzie wyrzucają pod nimi śmiecie, więc jak ich nie będzie, to nie będą wyrzucać. Co zrobił z hałdami śmieci? Nic. Oznajmił, że do uprzątnięcia tego konieczne jest zatrudnienie specjalistycznej firmy i koszt takiego przedsięwzięcia to 200 tysięcy złotych i miasta na to nie stać (na wieżę za miliony stać). Te tereny sprząta na własną rękę 72-latka, a przy niej zatrzymują się samochody i wyrzucają worki ze śmieciami bez skrępowania.

Co zrobił prezydent, żeby przeciwdziałać wyrzucaniu śmieci w te miejsca, zwłaszcza w obszarze przy terenach działkowych? Ani nie wysyła tam patroli, a kilka mandatów może zmobilizowałoby śmieciarzy do tego, żeby wymusili na zarządzie ogródków działkowych postawienie kontenera. Zarząd ogródków kontenera nie postawi, bo to kosztuje, a wyrzucanie śmieci w krzaki jak na razie nikogo nic nie kosztowało. Pan prezydent kontenera też nie postawi, bo twierdzi, że mogą go ukraść. Tak więc ludzie wciąż wyrzucają śmiecie i nie pospacerujesz tamtędy, bo można się zabić na butelkach po wódce i opakowaniach po ketchupie grillujących działkowiczów, którzy śmieci ze sobą do kosza nie zabiorą, a na terenie działek kosza nie mają.

15

Odp: ekologia

Cóż, wrażliwość na brud chyba zależy od wieku, skoro staruszka sprząta a młodzi śmiecą.

16

Odp: ekologia

To pewnie też kwestia współczesnego wygodnictwa, no i wychowania w duchu dbania wyłącznie o własny interes, nie o wspólny. Dzisiaj trzeba ludziom podstawiać wszystko pod nos, nawet kosz na śmieci.