URODA I ZDROWIE

Konkurs wiosenny z Efektima – wyniki!

25 marca 2020, dodał: Redakcja

Serdecznie dziękujemy za udział w konkursie wiosennym pod patronatem Instytutu Efektima. Do wygrania były fantastyczne wiosenne zestawy kosmetyków do pielęgnacji ciała. Po burzliwych naradach postanowiliśmy nagrodzić autorów poniższych komentarzy:

 

 

Barbarq_15 pisze:

Mój sprawdzony sposób na wiosenną odnowę ciała, to…
CYKL PIELĘGNACYJNY, który przybiera formę dramatu z elementami fraszki, poprzedzonego komedią, zwieńczonego zaś odą. Wygląda to tak:
* (tragi)KOMEDIA:
SCENA 1
[didaskalia] Kwietniowe popołudnie. 19 stopni C. Barbara wdziewa grube bawełniane skarpety oraz zimową czapkę, apaszką zakrywa twarz, a na ręce zakłada lateksowe rękawice.
BARBARA
Wiosna w pełni, słońce po niebie się krząta, czas pokazać się ludziom, bo podwórko samo się nie posprząta. Skarpety zakładam w pośpiechu, wcale nie jest mi do śmiechu – jeszcze chwila i będę mogła na swoich piętach marchewkę trzeć (zima, „stojąca” praca, ciężkie buty zrobiły swoje: ja takich stóp nie chcę mieć!). Cera – jak u nieboszczyka – blada, tak wyjść z domu nie wypada. Apaszką twarz zasłaniam, złe myśli odganiam, włosy pod czapką chowam, pokazać ich jeszcze nie jestem gotowa. Do tego dochodzą popękane dłonie, te rękawiczkami zasłonię. Kończyć trzeba powoli tę zimową kwarantannę, bo – o zgrozo! – przypominam (u)topioną Marzannę! Czas wziąć się za siebie!
*DRAMAT
AKT I
[didaskalia] Łazienka. Wanna pełna wody i piany. Świeczki zapachowe rozpraszają woń wanilii, w tle spokojna muzyka. Na brzegu wanny znajduje się kosmetyczny „must have”.
SCENA 1 – „Oczyszczenie”
BARBARA
Jestem w domu sama, samiusieńska, więc pierwszy krok za nami – ogłaszam wszem i wobec, że najpierw rozprawię się ze stopami. Domowy peeling cukrowy rozwiąże sprawę! Szuru-buru, szuru-buru. 10 minut przeznaczę na tę zabawę. Teraz twarz, czyli maseczka oczyszczająca. Coby rada była minka, pomogą mi w tym ekstrakt z grejpfruta oraz biała i zielona glinka. Składniki te złuszczają delikatnie naskórek i dobrze nawilżają – no, proszę, dłonie również na tym skorzystają. Image mój już prawie gotowy, teraz zajmę się włosami i skórą głowy: posłuży mi do tego szampon ulubiony, jeszcze masaż, no i proszę, mój wiosenny wizerunek prawie już zrobiony.
SCENA 2 – „Nawilżenie”
BARBARA
Twarz to moja wizytówka, zbędne są więc tutaj słówka, muszę o nią dobrze dbać – nawilżająca maseczka z algą morską powinna mojej cerze ulgę dać. Ta mikstura poprawi mikroflorę skóry, resztę ciała zaś masło Shea otuli. Stopy nawilżam olejem kokosowym, a następnie zakładam skarpety, jak to zwykle w moim przypadku bywa: każda inna (jak Gonzo i Kermit, wiecie… te Muppety). Na włosy nakładam nawilżającą maskę, a w głowie mam już plan na kolejną pielęgnacyjną igraszkę.
SCENA 3 – „Odżywienie”
CHÓR
Oj, Barbaro, Barbaro, już na wiosnę prawie przygotowane twe ciało. Jeszcze tylko rano maseczkę odżywczą nałożysz na twarz – wiemy, wiemy, że taką na bazie róży chilijskiej z olejkiem z róży damasceńskiej w swej kosmetyczce masz. O stopach pamiętaj, by miękką stała się twoja pięta, z peelingu regularnie korzystaj, wówczas i skóra dłoni twych stanie się delikatna i czysta.
*ODA
Och, moja ty Urodo, kwintesencjo Kobiecości!
Ileż miękkie stópki i delikatne dłonie wiosną potrafią dać radości!
Gdy twarz dopieszczona, promienna i wypoczęta nabiera blasku,
oczyszczenie-nawilżenie-odżywienie – marazm zimy ginie w potrzasku!
Rzucam- ci ja skarpety w otchłań szuflady,
zostawiam apaszkę, rękawiczki, a nawet i bez czapki dam radę.
– BO SPOSÓB MÓJ DZIAŁA NA WIOSENNĄ ODNOWĘ CIAŁA:)

barbaraa70 pisze:

Moje podejście do wiosennej odnowy ciała jest kompleksowe. Piramida żywienia to mój dekalog kuchenny na wiosnę(i nie tylko). Kolorowy talerz uzupełnia braki witamin lepiej , niż suplement diety kupiony w aptece. Odżywiam i regeneruję skórę od wewnątrz .Basen, rower, Nordic walking , joga …dzięki tym regularnym ( i tak przyjemnym) wysiłkom moje mięśnie uwydatniają się pięknymi rysami.Pozwalam skórze, zmęczonej brakiem słońca w zimie, oddychać i rumienić się , gdy wiatr i pierwsze wiosenne słońce muskają ją ,gdy jadę na rowerze…Wisienka na torcie mojej pielęgnacji wiosenej regeneracji jest …zwykły peeling gruboziarnisty. Pragnę niczym jaszczurka zrzucić starą , zużytą skórę i dać życie nowej, zregenerowanej i młodej. Kosmetyki do ciała z życiodajną wit. C są moim zbawieniem .,,Dziecko, nie wierz nowomodnym reklamom. Porządny krem powinien zawierać starą , dobrą witaminę C mawiała moja babcia, która w wieku 80 lat miała rewelacyjną skórę.Właściwości antyoksydacyjne i nawilżające witaminy C dostarczają mojej skórze tyle radości,że wiosna rozkwita również w moim sercu

Monika pisze:

Mój sprawdzony sposób na wiosenną odnowę ciała, to pozytywna zmiana. Moje życiowe motto brzmi: „Przez żołądek do zdrowia”. Uważam, ze ciało jest odzwierciedleniem naszego wnętrza. Wykorzystywanie dóbr matki natury jest dla mnie strzałem w dziesiątkę. W drodze po piękno pomaga mi NOC. To właśnie wtedy regeneruje swoje ciało i umysł. Przed sen pamiętam o wietrzeniu sypialni by móc dotlenić każdą komórkę swojego ciała. W trosce o moją skórę na przeciw wychodzi mi pielęgnacyjny rytuał trzech kroków zapewniający mi harmonię i korzyści.
Po pierwsze oczyszczam swoją buzię z makijażu i drobnych niedoskonałości. Na pomoc przychodzi mi żel do mycia twarzy odpowiedni dla mojej skóry i szczoteczka soniczna złuszczająca mój stary naskórek, odżywia każdą komórkę mojej twarzy oraz usuwa nadmiar sebum. Po drugie tonizuje moją skórę z pomocą różanego szczęścia. Stosując tonik przywracam skórze jej naturalny, lekko kwaśny odczyn pH, którego mogą pozbawić jej kosmetyki do demakijażu. Za pomocą toniku moja buzia zostaje odświeżona, ochroniona, a obniżone ph działa antybakteryjnie. W efekcie czuje że moja cera staje się bardziej elastyczna i gotowa na trzeci krok czyli karmienie nawilżająco-regenerującymi kosmetykami. Wybieram naturę, pozbawioną konserwantów, testowania na zwierzętach czy silikonów. Podczas nakładania kosmetyków na swoją buzie wykonuje masaż zgodny z zaleceniami kosmetyczek. Kto by pomyślał, że regularny fitness twarzy może działać liftingująco i odmładzająco.

serdeczne gratulacje! Nagrody wysyła sponsor nagród marka EFEKTIMA

Nagrodami w konkursie byly zestawy kosmetyków Instytutu Efektima. W skład każdego zestawu wchodzą:

1) Nawilżający krem do ciała: Olej migdałowy & wyciąg z pomarańczy
2) Olejek migdałowy & Olej z pomarańczy
3) Naturalny peeling kawowy Coffee Miracle
4) PEDI-SPA Maska skarpeta nawilżająca
5) SNAIL & VITAMIN C Hydrożelowe płatki pod oczy: zmarszczki & cienie pod oczami

W konkursie wygrywają 3 osoby.

O NAGRODACH

Nawilżający krem do ciała

Olej migdałowy & wyciąg z pomarańczy


Krem do ciała z olejem migdałowym oraz z wyciągiem z pomarańczy działa jak „ampułka nawilżająca”.  To idealne rozwiązanie dla suchej lub przesuszonej skóry. Przywraca jej olśniewający wygląd oraz poprawia kondycję naskórka. Nawilża i ujędrnia, a cudowny zapach pobudza zmysły i pozostaje na długo na skórze.
Od teraz ciesz się z zadbanej i wypielęgnowanej skóry!

Ingredients: Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Isopropyl Myristate, Caprylic/Capric Triglyceride, Isononyl Isononanoate, Vitis Vinifera Seed Oil, Olus Oil, Citrus Sinensis Seed Oil, Tocopheryl Acetate, Parfum, Limonene, Tocopherol, Citral

 

Olejek migdałowy & Olej z pomarańczy

Doskonale nawilża i dba o suchą skórę, działa jak „ampułka pielęgnacyjna” na ciało i włosy

Olejek ze słodkich migdałów znany jest ze swych dobroczynnych właściwości. Doskonały jest do pielęgnacji szorstkiej i przesuszonej skóry. Nawilża, poprawia kondycję i sprężystość naskórka. W połączeniu z olejem z nasion pomarańczy działa jak „ampułka pielęgnacyjna” przywracając skórze i włosom naturalny blask oraz pozostawiając je wygładzone i błyszczące.

Ingredients: Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Isopropyl Myristate, Caprylic/Capric Triglyceride, Isononyl Isononanoate, Vitis Vinifera Seed Oil, Olus Oil, Citrus Sinensis Seed Oil, Tocopheryl Acetate, Parfum, Limonene, Tocopherol, Citral

 

Naturalny peeling kawowy Coffee Miracle

Gotowy do zabiegów peeling do ciała stworzony z myślą o działaniu wyszczuplającym, wygładzającym oraz wspomagającym walkę z uporczywym cellulitem. Pozwala na profesjonalną pielęgnację, bez konieczności wychodzenia z domu. Odpowiednie połączenie specjalnie przygotowanej i wyselekcjonowanej do zabiegów kosmetycznych kawy oraz olejków i składników pielęgnujących wpływa na jakość produktu, zaspokajając potrzeby wymagających kobiet. Peeling doskonale złuszcza martwy naskórek i poprawia krążenie.

Kawa z dodatkiem: oleju migdałowego, soli z Morza Martwego, witaminy E, masła shea, oleju makadamia, oleju kokosowego

Ingredients: Coffea Arabica Seed Powder, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Sea Salt, Cocos Nucifera Oil, Juglans Regia Shell Powder, Saccharum Officinarum Extract, Theobroma Cacao Extract, Tocopheryl Acetate, Butyrospermum Parkii Butter, Aqua, Parfum

 

PEDI-SPA Maska skarpeta nawilżająca

Profesjonalna, komfortowa i wygodna w użyciu maska do stóp, która pozwala na wyjątkową pielęgnację oraz relaks stóp bez konieczności wychodzenia z domu. Zdecydowanie pomaga w zmiękczeniu naskórka i zrogowaceń. Doskonale nawilża i pielęgnuje przesuszoną skórę stóp.
Spodziewanym rezultatem zabiegu jest widocznie nawilżona,  wypielęgnowana, wygładzona i zrelaksowana skóra stóp.

Ingredients: Aqua, Propylene Glycol, Glycerin, Isooctyl Palmitate, Paraffinum Liquidum, Dimethicone, Betaine, 1,2-Butanediol, Pentylene Glycol, Panthenol, Dipropylene Glycol, Phenoxyethanol, Allantoin, Curcumin, Rose Flower Oil

 

SNAIL & VITAMIN C Hydrożelowe płatki pod oczy

Zmarszczki & cienie pod oczami

 

Cienie i worki uporczywie dręczą?

Zmarszczki są coraz bardziej widoczne?

Nałóż hydrożelowe płatki z wyciągiem ze śluzu ślimaka i poczuj komfortowe ukojenie oraz natychmiastowe działanie na własnej skórze. Efektem jest bardziej wygładzony  naskórek, również naznaczony procesem starzenia. Śluz ślimaka swoją popularność zawdzięczają niezwykłym właściwościom pielęgnacyjnym. W połączeniu z pozostałymi składnikami tworzy doskonały kompres udoskonalający Twój wygląd.

Działanie pomocnicze, gdy pragniesz:

– wizualnie spłycić zmarszczki;

– rozjaśnić cienie i zmniejszyć worki pod oczami;

– poprawić sobie samopoczucie;

– zrelaksować się i odprężyć;

– wygładzić skórę;

– wizualnie odmłodzić skórę pod oczami;

– błyskawicznie poprawić wygląd przed wyjściem;

– zregenerować się po ciężkiej nocy lub męczącym dniu;

– odjąć sobie trochę lat

Ingredients: Aqua, Hydrolyzed Soy Protein, Collagen, Niacin, Propylene Glycol, Algae Extract, Hyaluronic Acid, Allantoin, Beta-Glucan, Glycerin, Glyceryl Acrylate/Acrylic Acid Copolymer, Panthenol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Sodium Benzoate, Ascorbic Acid, Pvm/Ma Copolymer, Mica, Carbomer, Disodium Edta, Tocopherol, Vitis Vinifera Seed Extract, Rose Flower Oil, Snail Extract, Iodopropynyl Butylcarbamate, Polysorbate 20

 

 

 

 

 


loading...

Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

55 komentarzy do Konkurs wiosenny z Efektima – wyniki!

  1. avatar AgaWojtk pisze:

    Moja babcia zawsze mi powtarzała: „Wnusiu! Natura stworzyła najlepsze kosmetyki, trzeba tylko właściwie wykorzystać, to co nam ona dała, aby mieć piękną i zdrową cerę”! Pamiętam, że jako dzieciak z zaciekawieniem obserwowałam jak babcia wyrabiała z różnych naturalnych składników (głównie z ziół) wszelakie płukanki czy odżywki do włosów, maseczki, toniki do twarzy i wiele innych, by jak najbardziej w naturalny sposób zadbać o urodę swoją, ale i moją!
    Obecna sytuacja sprawiła, że nagle mam nadwyżkę wolnego czasu, dlatego od razu pomyślałam, że poświęcę go na produkcję domowych specyfików, które skutecznie pomogą mi zadbać o siebie tej wiosny.
    A więc:
    Bladą po zimie i odwodnioną skórę twarzy odżywiam 2x w tyg. maseczką z selera- (oto receptura: Łyżkę startego na tarce selera zmieszać z żółtkiem jajka. Można dodać pół łyżeczki miodu. Nałożyć na twarz i szyję, pozostawić na 15 minut. Po zmyciu skóra jest delikatna i odświeżona).
    Poza tym wskazówka zegara biologicznego nieubłaganie mknie do przodu; -), chcąc, więc opóźnić pojawienie się na twarzy pierwszych zmarszczek, będących także wynikiem jej niewłaściwego nawadniania, dwa razy dziennie przemywam skórę wacikiem zwilżonym wodą pietruszkową. ( A robi się ją tak: Zalać pęczek natki szklanką zimnej, przegotowanej, lub mineralnej wody. Odstawić na 10-12 godzin. Odcedzić. Przechowywać w lodówce.)
    Raz w tygodniu serwuję swojej skórze migdałowy peeling zrobiony według następującego przepisu: 2-3 łyżki migdałów, 2-3 łyżki płatków owsianych, woda. Migdały i płatki owsiane mielę w młynku do kawy (oddzielnie), łączę i dodaję odpowiednią ilość gorącej wody, po przestudzeniu wmasowuję w skórę całego ciała. Dzięki niemu moja skóra nabiera blasku i miękkości.
    Jestem zdania, że te choć trudne ostatnio dni, wcale nie muszą być ponure. Serwując sobie aromatyczną kąpiel rozgrzewam i swoje ciało i duszę, wprawiając się w wyśmienity nastrój. Uwielbiam kąpiele cynamonowe, które robię sobie teraz znacznie częściej. Do wanny napełnionej bardzo ciepłą wodą dodaje:1 szklankę octu jabłkowego, 1/4 łyżeczki cynamonu oraz 4 łyżki miodu, który warto wcześniej rozpuścić w kilku szklankach gorącej wody. Pozostaję w kąpieli ok. 25 minut. Po tym czasie moja skóra jest bardziej jędrna, ciało mocno rozgrzane, a humor wyraźnie poprawiony!
    Na zakończenie muszę podzielić się jeszcze jednym etapem obecnej troski o swoje ciało i nie będę ukrywać, że jest to rytuał najcudowniejszy…, no bo czy jest coś co bardziej zbliża dwoje ludzi niż wspólnie spędzone chwile?-No nie;-). A jeśli jeszcze są one wykorzystane na przykład na masaż napiętych i zmęczonych stóp, to już istna rozkosz. Dlatego też sama robię na podstawie przepisu babci specjalny olejek ( 6 łyżek masła shea mieszam z 5 łyżkami oliwy i 5 łyżkami oleju kokosowego. Dodaję też kilka kropli olejku zapachowego- różny w zależności od nastroju, aby kosmetyk miał ładny aromat. Mieszam mikserem i wstawiam masę do lodówki na pół godziny). Nie wyobrażam sobie, już bowiem, żeby każdego wieczoru zabrakło teraz w naszym domu tego rytuału, gdzie przy filiżance gorącej czekolady, oddajemy sobie wzajemnie nasze stopy i wykorzystując prosty, domowy kosmetyk dbamy, by wyglądały one pięknie każdego dnia! Dodatkowo, żeby dopełnić zabiegi pielęgnacyjne stópek 2 razy w tygodniu funduję im jeszcze przed masażem, domowej roboty peeling z płatków owsianych i miodu. Najpierw dość intensywnie pocieram tą papką stopy, potem chwilę ją trzymam i zmywam. W ten sposób „przygotowuję” skórę stóp do wchłaniania korzystnych substancji zawartych w olejku wcieranym mi przez ukochanego!

  2. avatar Aleksandra W pisze:

    Mój sprawdzony sposób na wiosenną odnowę ciała, to… przede wszystkim stosuję regularne peelingi. Wykonuję peeling enzymatyczny na zmianę z drobnoziarnistym. Po takim oczyszczeniu skórze należy się odżywienie i regeneracja dlatego stosuję maseczki o takim działaniu. Rytuał ten wykonuję dwa razy w tygodniu używając odpowiednich kosmetyków. Domowe sposoby są bardzo modne, ale zdecydowanie przemawiają do mnie kosmetyki zrobione przez specjalistów 😃 Uwielbiam olej kokosowy, który bardzo często wykorzystuję w swojej pielęgnacji. Kiedy zaczyna się wiosna stosuję głęboko nawilżające serum do twarzy na noc, serum energetyzujące na dzień oraz porządne kremy odżywcze na dzień, na noc i pod oczy 👀 Skórę ciała odświeżam peelingiem gruboziarnistym, po którym stosuję balsam z masłem shea 😃 Dzięki tym zabiegom moja skóra po kilku tygodniach nabiera blasku i z uśmiechem mogę stawić czoła wiośnie z butelką wody mineralnej w dłoni.

  3. avatar Wiktoria pisze:

    Mój sprawdzony sposób na wiosenną odnowę,
    raz, dwa, trzy zaraz dowiesz się i Ty!
    Wystawić się na słoneczko,
    co by przygrzało te zapuszczone ciałeczko!
    Udać się do kosmetyczki,
    wyrwać wszystkie kosmyczki.
    Pobiegać po polu,
    i wyprodukować dużo potu.
    Pomasować stare gnaty,
    do roboty być gotowym nie na raty!
    A na koniec napić się czegoś pysznego,
    i zjeść coś słodkiego

  4. avatar Anonim pisze:

    Mój sprawdzony sposób na wiosenną odnowę,
    raz, dwa, trzy zaraz dowiesz się i Ty!
    Wystawić się na słoneczko,
    co by przygrzało te zapuszczone ciałeczko!
    Udać się do kosmetyczki,
    wyrwać wszystkie kosmyczki.
    Pobiegać po polu,
    i wyprodukować dużo potu.
    Pomasować stare gnaty,
    do roboty być gotowym nie na raty!
    A na koniec napić się czegoś pysznego,
    i zjeść coś słodkiego!

  5. avatar Tetiana pisze:

    ….peeling-złuszczanie martwych komórek naskórka nie tylko natychmiast poprawia stan skóry ale także przygotowuje ciało dla dalszych kuracji – nawilżających i antycellulitowych. Mój peeling – to kawa z miodom, boski zapach….
    Dalej nawilżający krem z wit. A, wit. C, wit. E i kwasem hialuronowym.
    Moje usta – pomadka je uratuje, także kremy dla rąk i stop , i….
    poranna kawa – to coś co daje mi energię do życia;), uśmiech- to podstawa;)
    Kocham życie!Kocham wiosnę!Moje ciało oraz humor są na najwyższym poziomie!

  6. avatar Rafał pisze:

    [W]iara w siebie
    [I]ronia dla głupoty
    [o]palanie w odpowiedniej ilości
    [s]aunowanie wyłącznie poprawne
    [E]nergia z ćwiczeń na siłowni
    [N]awadnianie organizmu
    [N]awilżanie skóry
    [A]ngażowanie się w słuszne inicjatywy

    [O]dpoczywanie.
    [D]banie o pogodę ducha.
    [N]aturalne kosmetyki dla skóry.
    [O]dżywki do włosów i ciała.
    [W]egetariańska żywność.
    [A]le i mięso od czasu do czasu.

    [C]zytanie książek dla samorozwoju.
    [I]nhalacje naturalnymi olejkami.
    [A]plikowanie zdrowych kosmetyków.
    [Ł]apanie szczęścia, dużo szczęścia.
    [A]trakcyjne podróżowanie po świecie.

  7. avatar Ola pisze:

    Zaczynając od góry…
    dla głowy dobra lektura,
    dla skóry twarzy odświeżająca maska pachnąca niczym konfitura,
    dla duszy spacer kwitnącymi alejkami,
    dla ciała peeling z naturalnymi olejkami.
    Stopy zanurzone w orzeźwiajacej soli
    Oraz kawka na balkonie i ploteczki z przyjaciółką do woli.
    Bo kto powiedział, że ciało to tylko nasza skóra,
    kiedy zadbamy o wnętrze inne problemy to będzie bzdura!

  8. avatar Adela pisze:

    Bardzo ważną sprawą jest przygotowanie naszej twarzy, szyi i dekolcie. Ponieważ słońce nie jest jeszcze ostre możemy wykonać wszelkie zabiegi kosmetyczne z kwasami, zastosować odpowiednie maseczki czy kremy. Złuszczenie naskórka, rozjaśnienie skóry, regeneracja jej po zimie wpłyną nie tylko na poprawę naszej cery, ale także na poprawę naszego samopoczucia . Dziękuję

  9. avatar Emilia pisze:

    Moim sposobem jest ruch! Słońce i pogoda po leniwej zimie zachęcają do wyjscia pobiegać z psem czy na rolki :)
    Dodatkowo regularny peeling kawowy, masaże z olejkiem i 2 litry wody dziennie – klucz do sukcesu :)

  10. avatar karolinahec pisze:

    Zmęczone długą zimą ciało pragnie nawodnienia i słoneczka.
    -Staram się pić około 1,5 litra wody dziennie
    -do każdego posiłku dorzucam pyszny owoc lub warzywo
    -ćwiczę do drugi dzień (joga, treningi interwałowe) – dobra forma = zadbane i zdrowe ciało
    -po każdym prysznicu nakładam wegański balsam, by nawilżyć skórę
    -robię naturalne peelingi z fusów po mojej ulubionej czarnej kawce ;)
    -Nie zapominam o stopach – przez długie miesiące musiały znosić kozaki – peeling, witaminowy krem i pedicure, to coś za co mi podziękują
    -włosy codziennie na sucho smaruje olejkiem macadamia
    Najważniejszy jest jednak odpoczynek na świeżym powietrzu, wśród zieleni, za którą tak się tęskni kiedy za oknem szaro i ponuro. Jak zaświeci trochę słońca to skóra od razu nabiera kolorów, a ciału chce się żyć ;)

Dodaj komentarz