Edytuj profil
Zmień awatar
Skrzynka pocztowa
Dodaj zdjęcie
Dodaj przepis
Dodaj wpis na bloga
Dodaj dowcip
Szukaj użytkownika
Wyloguj
Popijać czy nie popijać posiłki?
5 października 2010, autor: pinkmause


Czy powinno się pić jakiekolwiek płyny podczas spożywania posiłków? Większość dietetyków, i nie tylko twierdzi, że należy pić 15-30 min. przed posiłkiem lub dopiero 1,5-2 godz. po posiłku. Kto zatem ma rację?
Liczne badania konsumenckie potwierdzają, że chętnie sięgamy po napój do głównych posiłków. W przypadku zdrowej osoby (bez kłopotów gastrycznych) nie ma przeciwwskazań, aby popijać jedzenie – zwłaszcza zieloną herbatą. Popijanie posiłków dużą ilością płynów rozrzedza jednak soki żołądkowe przez co wydłuża się proces trawienia i może być przyczyną wzdęć i uczucie napełnienia. Nawyk ten często nabywamy już jako dzieci: każdy kęs popijany słodką herbatą lub jakimś innym słodkim napojem. To jednak dla naszej sylwetki i naszego zdrowia – prawdziwa zguba. Jedząc w ten sposób idziemy na łatwiznę, nie przeżuwamy dobrze pokarmu, a przecież proces trawienia zaczyna się już w naszej buzi, gdzie jedzenie powinno być pogryzione i wymieszane ze śliną. Często też popijanie jedzenia idzie w parze z bardzo szybkim pochłanianiem pokarmu, a w ten sposób możemy „wrzucić w siebie” o wiele więcej pokarmu niż potrzebujemy i zamiast poczuć i zadowolić się samym aktem przeżuwania i docierania do naszych kubków smakowych wszystkich informacji, traktujemy nasz organizm jak rozdrabniacz na śmieci. Popijanie posiłków ma też wpływ na poziom cukru. Im bardziej „płynny posiłek” tym szybciej się trawi i poziom glukozy szybciej wzrasta, a nie jest to korzystna opcja.
Jeśli już jednak musimy popijać, dobrze jest wówczas wybrać coś korzystnego dla zdrowia, np. zieloną herbatę czy świeżo wyciśnięty sok. Także lampka czerwonego wina – jeśli nie jest przeciwwskazana – jest jak najbardziej wskazana, pobudza bowiem trawienie. Substancje z tego wina, którym zawdzięczamy wspomaganie trawienia to kwas cynamonowy i garbniki. Pobudzają one wydzielanie śliny, soku żołądkowego (trawienie białek, węglowodanów i rozpoczęcie rozkładu tłuszczów) i żółci (rozbijanie tłuszczów na lepiej przyswajalne cząsteczki). Dobrze jest też pić herbaty wspomagające trawienie – czarna, czerwona, zielona, a także zioła – mięta, dziurawiec, rumianek. Z pewnością do popijania nie nadaje się woda gazowana, piwo, oranżady i kolorowe napoje. Sprzyjają one powstawaniu wzdęć i odbijań, dlatego lepiej sobie oszczędzić dyskomfortów żołądkowo-jelitowych. Oranżady i inne podobne napoje mają dodatkowo więcej kalorii, co też powinno nas skłonić do unikania takich płynów. Dodatkowo warto zdawać sobie sprawę, że słodzone, kolorowe napoje, oranżada, kawa i woda gazowana, jeszcze bardziej wzmagają pragnienie. Natomiast woda kranowa, przegotowana czy z filtra osmotycznego (niezmineralizowana), zmniejsza poziom wchłanialności  płynów, ze względu na brak tzw. strukturyzacji cennej w bioenergię – organizm musi ja przystosować do swoich potrzeb i wydatkować na to własna energię. Nie zaleca się także popijania posiłków czarną herbatą, hamuje ona bowiem wchłanianie żelaza. Jest to szczególnie istotne w przypadku dzieci, kobiet w ciąży, karmiących, wegetarian i rekonwalescentów, gdyż to właśnie oni są narażeni na niedobory tego minerału.
Nie bez znaczenia jednak jest również temperatura napoju jakim popija się posiłek. Sergey Karpov i Wiera Chmielewska piszą: jeżeli połykamy gorące napoje, to niszczymy enzymy trawienne, a wtedy pokarm spożyty w trakcie, lub przed popijaniem gorącego napoju nie trawi się. Następuje zaflegmienie naszego organizmu, zamulenie niestrawionym jedzeniem. Podrażniamy ścianki jelit i żołądka, śluzówkę jamy ustnej i gardła oraz niszczymy zęby. Znaczenie ma więc nie tylko co i jak jesz ale również czym to popijasz.
Jeśli jednak mamy jakieś kłopoty z niedokwaśnością (zbyt małą zawartością kwasów żołądkowych), zgagą czy refluksem – lepiej nie wypijać płynów w trakcie jedzenia. Osoby cierpiące na zgagę nie powinny wypijać też dużych ilości płynów na wieczór. Równowaga płynów w organizmie ma też szczególne znaczenie dla osób z przetokami moczowymi lub stomiami żołądkowo-jelitowymi. Dzieje się tak dlatego, że zmiany w organizmie spowodowane ingerencją chirurgiczną oraz przystosowanie się funkcji organizmu do tych zmian mogą naruszać równowagę płynów oraz oddziaływać na ogólny stan zdrowia stomika.
Podawanie płynu 15–30 minut przed posiłkiem jest pomocne dla osób, które się odchudzają. Płyn (najlepiej woda gazowana bądź herbata zielona, owocowa lub ziołowa) wypełnia żołądek i zmniejsza uczucie głodu. Dzięki temu łatwiej jest zjeść mniejszą porcję niż w okresie bez diety redukującej.
Dietetycy zalecają jednak, by wszelkie napoje przyjmować średnio pół godziny przed i pół godziny po posiłku – żeby zminimalizować zaburzenia trawienia. Przyjmowanie płynów po posiłku niektórzy zalecają bardziej odłożyć w czasie – od 40 do 60 minut. Zupę także powinniśmy jeść pół godziny przed drugim daniem.

Dziel się z innymi:
  • Print
  • Digg
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Fleck
  • Google Buzz
  • PDF
  • MySpace
  • Wykop

«
»
Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

4 komentarzy do “Popijać czy nie popijać posiłki?”

  1. Ola Ola pisze:

    od Japończyków warto nauczyć się picia zielonej herbaty z prażonym ryżem (sprzedaje taką w torebkach Irving), którą serwują najczęściej w barach sushi. Doskonale pomaga w trawieniu.

  2. justyna@e-prolinea.pl Justyna pisze:

    Pinia, nadyma Cię po piwie, a nie po tym, że pijesz je do posiłku – piwo jest kaloryczne i sycące (w przeciwieństwie do wody) i nie ma tu znaczenia czy pijesz je samo czy do posiłku.

  3. Pinia Pinia pisze:

    osobiście zauważyłam, że kiedy piję piwo podczas posiłku strasznie mnie nadyma, wolę wino lub wodę niegazowaną.

  4. kacha kacha pisze:

    ciekawe, macie tylu ekspertów na stronie http://urodaizdrowie.pl/porady-specjalistow, a specjalistyczne artykuły piszą jakieś anonimowe osoby bojące się zamieścić pod tekstem swoje nazwisko … po co są ci specjaliści?
    ten artykuł powinien być napisany przez dietetyka, inny z głównej strony (Styl profesjonalistki) przez osobistego stylistę …

Dodaj komentarz



Inne w tej kategorii
pozostałe »

Każda gospodyni inaczej przygotowuje młodą kapustę, a jakie Wy macie sposoby?

Indiańska herbata na stres i nerwy

Jej misją jest obniżenie ciśnienia tętniczego krwi
Polecamy
Testujemy suplement na cellulit!

Opinie naszych czytelników - czy są zadowoleni?

Aleja handlowa
Oryginalne sukienki letnie
Oryginalne sukienki letnie
Sprawdź nasze propozycje z najnowszej kolekcji!


więcej»
Cena: 280-460 zł
Krem do twarzy z olejem z kwiatów passiflory
Krem do twarzy z olejem z kwiatów passiflory
Czysty niezhydrolizowany kolagen natywny z zachowaną trójspiralną strukturą helisową.


więcej»
Cena: 125 zł

Owocowe lody na patyku
Letnia sałatka „Smak lata”
Naturalna Przyprawa do kurczaka z cytryną i koperkiem Knorr
Domowe lodowe truskawkowe
afrodyzjaki
dodane przez: maciej_r, 2012-05-23 10:35:50
Yhm - kolejne placebo - bele granulat z wit. A, D i E oraz wyciągiem z nagietka, imbiru środkowojapońskiego…
Zdrada
dodane przez: maciej_r, 2012-05-23 09:35:41
milagro - chyba "niedostatku", chciałaś powiedzieć... Po prostu wyskoczyłaś z tym, niczym Filip z konopii, to i się zdezorientowałem.…
jaką wodę pić?
dodane przez: niechcemisie, 2012-05-23 07:27:25
Podobno picie dużych ilości wody wypłukuje cenne składniki z organizmu. Umiar jak widać we wszystkim wskazany.
Bolesne miesiączki
dodane przez: niechcemisie, 2012-05-23 07:15:21
Niby działa to na zasadzie rozkurczania pod wpływem ciepła. Mi to w miarę pomaga, czasem bardziej, czasem…
RECENZJA - VENUS - PIANKA DO GOLENIA DLA KOBIET!
(dodano: 2012-05-22 23:22:26 przez ziuzia21)
VENUS - PIANKA DO GOLENIA DLA KOBIET! 200 ml / ok.6,00 zł Delikatna,kremowa pianka do golenia dla Kobiet z alantoiną i D-pantenolem.Ułatwia golenie włosów na nogach,pod pachami i w okolicach bikini.Składniki aktywne zawarte w piance,regenerują uszkodzoną skórę,działają kojąco…
Czas realizacji marzeń i snów....
(dodano: 2012-05-22 08:56:59 przez Samotna Dusza)
Z uwagi na fakt, że nie miałam wcześniej możliwości zamieszczenia wpisu to zacytuję to co pisałam jakieś 2 miesiące temu.   „W końcu jest wiosna. Co prawda trochę zimna ale to dopiero początek. Udało mi się wyleczyć. Niestety ciągle z Mr Bigiem…
statystyka
Strona główna | O nas | Regulamin | Kontakt | Reklama | dodatkowy zarobek |
ZOSTAŃ REDAKTOREM |
Wszelkie prawa zastrzeżone urodaizdrowie.pl © 2007-2012