Balkon w stylu skandynawskim. Jasne kolory, naturalne materiały i dużo przytulności
dodał: Marta Dudzińska
Balkon w stylu skandynawskim jest prosty, ale zdecydowanie nie musi być chłodny. Jego siłą są naturalne materiały, jasna kolorystyka, funkcjonalne meble, rośliny oraz miękkie dodatki, które sprawiają, że nawet niewielka przestrzeń staje się miejscem do odpoczynku.
To styl, który dobrze wygląda zarówno latem, jak i jesienią, a odpowiednio dobrane tekstylia pozwalają korzystać z balkonu również w chłodniejsze dni. Jednak jest to estetyka, która musi trafić na odpowiednią osobę, bowiem nie każdy zakocha się w tym stylu i pozwoli aby skandynawski surowy umiar zagościł na jego balkonie.
Jasna baza, naturalne materiały i proste meble
Podstawą skandynawskiej aranżacji jest prostota i funkcjonalność. Nie chodzi jednak o stworzenie pustej, niemal laboratoryjnej przestrzeni. Balkon powinien być uporządkowany, ale jednocześnie wygodny i zachęcający do odpoczynku.
Na początek warto wybrać meble o nieskomplikowanych formach. Mogą być wykonane z jasnego drewna, rattanu, bambusa, tworzywa imitującego naturalne materiały, ale również z metalu. Metalowe krzesła i stoliki bardzo dobrze pasują do skandynawskiej estetyki, szczególnie jeśli mają prostą konstrukcję i stonowany kolor. Nie muszą być wyłącznie białe – sprawdzą się także szarości, czerń czy odcienie grafitowe.
Meble mogą pozostać zupełnie minimalistyczne albo zostać uzupełnione miękkimi poduszkami. Poduszki nie są obowiązkowe – metalowe czy drewniane krzesło bez nich również może wyglądać bardzo skandynawsko. Jeśli jednak zależy nam na bardziej przytulnym efekcie, warto dodać jedno większe siedzisko, kilka poduszek albo miękki materac na ławkę. Na małym balkonie szczególnie dobrze sprawdzą się meble składane. Niewielki stolik i dwa krzesła pozwolą stworzyć wygodne miejsce na poranną kawę, a po złożeniu nie będą zajmowały całej przestrzeni. Przy większym balkonie można pozwolić sobie na ławkę, fotel, niewielką sofę lub leżankę.
Kolorystyka powinna być spokojna. Biel, krem, écru, jasna szarość, beż oraz naturalne odcienie drewna tworzą charakterystyczną dla stylu skandynawskiego bazę. Można ją jednak przełamać czernią, grafitem, zgaszoną zielenią, brązem czy terakotą. Najważniejsze, aby kolory nie konkurowały ze sobą i nie tworzyły przypadkowej mieszanki.
Bardzo istotne są naturalne materiały. Drewno, len, bawełna, juta, ceramika, kamień czy metal pozwalają stworzyć aranżację prostą, ale ciekawą. Warto wybierać przedmioty o widocznej fakturze – sęki drewna, plecionki, surową ceramikę czy naturalnie wyglądające tkaniny. Na podłodze dobrze sprawdzą się drewniane płytki tarasowe, deski w naturalnym odcieniu albo balkonowy dywan odporny na warunki atmosferyczne. Jasna podłoga dodatkowo optycznie powiększy niewielki balkon.
Nie należy również przesadzać z dekoracjami. Skandynawski styl lubi rzeczy proste i użyteczne. Drewniana skrzynka może być jednocześnie stolikiem, kosz pomieści koc, a ceramiczna donica stanie się dekoracją sama w sobie.
Futra, pledy i rośliny – tworzą skandynawski klimat
Jeżeli meble są podstawą aranżacji, to tekstylia odpowiadają za jej charakter. I tutaj pojawia się jeden z najbardziej rozpoznawalnych elementów stylu skandynawskiego – futrzane dodatki. Sztuczne futro może pojawić się na balkonie w wielu formach. Sprawdzi się jako miękki koc, pled, narzuta na ławkę lub fotel, podkładka na siedzisko, a nawet niewielki dekoracyjny dywanik. Nie trzeba przy tym urządzać całego balkonu w futrach. Jeden efektowny pled przewieszony przez krzesło albo futrzana narzuta na ławce często wystarczy, aby przestrzeń stała się znacznie bardziej przytulna.
W chłodniejszych miesiącach futrzane tekstylia są szczególnie efektowne. Białe, kremowe, szare czy beżowe futro dobrze współgra z drewnem, metalem i zielenią roślin. Można je zestawić z grubym wełnianym lub bawełnianym pledem, tworząc warstwową, miękką kompozycję. Warto jednak pamiętać, że na balkonie najlepiej wykorzystywać futra syntetyczne przeznaczone do dekoracji, a tekstylia po deszczu czy wilgotnej nocy przechowywać w suchym miejscu. Dzięki temu pozostaną estetyczne i będą służyły przez długi czas.
Przytulności dodają także koce i pledy, nawet jeśli nie są futrzane. Gruba bawełna, wełna, dzianina czy tkaniny o wyraźnym splocie wprowadzają do aranżacji fakturę. Koc można niedbale przewiesić przez oparcie krzesła lub złożyć w koszu stojącym obok fotela.
Kolejnym ważnym elementem są rośliny. Skandynawski balkon powinien być zielony, ale nie przypominać przeładowanej oranżerii. Dobrze wyglądają trawy ozdobne, zioła, paprocie, bluszcz, lawenda, wrzosy czy niewielkie iglaki. Można wykorzystać również rośliny sezonowe, dobierając je do pory roku. Donice powinny być proste. Dobrze pasują ceramika, beton, terakota, drewno oraz pojemniki w kolorze białym, szarym, beżowym lub grafitowym. Ciekawie wygląda zestawienie kilku donic o różnej wysokości, ale podobnej stylistyce.
Wieczorem warto zadbać o delikatne, ciepłe światło. Niewielkie lampiony, latarenki czy subtelne oświetlenie stworzą atmosferę sprzyjającą odpoczynkowi. Dekoracje świetlne powinny jednak pozostać dodatkiem, a nie dominującym elementem aranżacji.
Najważniejsza zasada skandynawskiego balkonu brzmi: ma być prosto, funkcjonalnie i miękko. Nie trzeba wypełniać każdego wolnego miejsca. Lepiej wybrać kilka dobrej jakości elementów – prosty stolik, wygodne krzesło, roślinę, kosz i miękki pled – niż ustawiać dziesiątki przypadkowych dekoracji.
Skandynawski balkon może być więc minimalistyczny surowy albo bardziej przytulny, drewniany. O jego charakterze decyduje przede wszystkim harmonia. Dzięki temu nawet mały balkon może stać się miejscem, na którym naprawdę chce się zostać dłużej – z kawą, książką i ciepłym kocem, także wtedy, gdy za oknem zaczyna się chłodniejsza pora roku. To propozycja surowa ale pasująca do polskiej jesieni, zatem może warto wykorzystać także na naszych balkonach.
Polecamy również:
![]() |
Jak urządzić balkon aby wyglądał jak grecki kurort? |
![]() |
Minimalistyczny balkon – czy naprawdę ma duszę? |
![]() |
Jak urządzić balkon, żeby wyglądał jak włoska kawiarnia? |





















