Ciekawe pytanie - wielokrotnie zastanawiałam się kim byłam w poprzednim wcieleniu, ale nad tym kim chciałabym być w następnym nigdy się nie zastanawiałam! smile
Kiedyś marzyłam o tym by być orłem - szybować ponad lasami i obserwować wszystko z góry, czuć wolność i wiatr w skrzydłach - mieć moc!
Jednak jeśli miałabym się zdecydować, to wybrałabym znowu siebie, ale z jednym warunkiem - urodzę się z pewną wiedzą, którą w obecnym życiu zdobyłam dopiero po latach i za którą słono zapłaciłam! Kocham swoje życie, uważam, że osiągnęłam naprawdę sporo - czemu by więc nie przeżyć go jeszcze raz, ale bardziej świadomie. Mniej bym się denerwowała, więcej podróżowała, unikała pewnych osób, a bardziej się przykładała do zatrzymania przy sobie innych. Spędzałabym więcej czasu z rodziną i nie miała pretensji do rodziców, że o mnie dbają, bo teraz wiem, że zawsze chcieli dla mnie najlepiej - ale z tą wiedzą człowiek się niestety nie rodzi (w wieku lat nastu "rodzic Twój wróg") wink

2

(128 odpowiedzi, napisanych Moda)

Bielizna moich marzeń, to bielizna w moim rozmiarze dostępna w każdym sklepie bieliźniarskim. To bielizna, na pytanie o którą panie zza lady nie będą robiły wielkich oczu. To bielizna kolorowa, wzorzysta o najróżniejszych fakturach. To bielizna tania, taka do zakupu której nie muszę oszczędzać miesiącami. Marzę o bieliźnie niewyczuwalnej pod ubraniem, nie przeszkadzającej w uprawianiu sportu, takiej, której nie muszę zwężać zaraz po zakupie i której się nie wstydzę w przebieralni - czy to tak dużo? smile

[quote=kosmyk]Dorastałam w okresie PRL-u, gdy dla dzieci były dostępne tylko małe tapczany, bez większego polotu w konstrukcji. A ja tak marzyłam o piętrowym łóżku, które widziałam w jakimś zagranicznym filmie... Chciałam oczywiście spać "na wysokości", koniecznie nad moją młodszą siostrą, dla której byłam wtedy życiowym autorytetem wink[/quote]

to Ci tylko powiem, że ja także w zamierzchłych  czasach PRL spałam z bratem i siostrą na trzypiętrowym łóżku big_smile big_smile big_smile
i to była rewelacja!!! big_smile

Moje wymarzone łóżko znajduje się w moim ogrodzie i jest zawieszone między dwoma potężnymi drzewami. Jest to hamak z mocnego płótna w biało-granatowe pasy wyłożony miękkimi poduszkami. Ma baldachim z liści i zamontowane nocne lampki w postaci migających gwiazd. Dookoła jest nieustanna aromaterapia w postaci olejków eterycznych wydostających się z drzew, a muzyka ptaków i delikatne podmuchy wiatru kołyszą mnie do snu.

To łóżko z moich marzeń i snów, tych najzdrowszych spokojnych.

Mojego odkrycia dokonałam za pomocą Brata smile Tak, tak dość wyjątkowo, ale naprawdę jest czym się chwalić.
Odkryciem roku jest olej konopny bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe i witaminę K doskonale wzmacnia skórę i wspomaga gojenie się krost, ran czy innych niedoskonałości. Co ciekawe olej ten wyrównuje gospodarkę lipidową skóry, co oznacza że natłuszcza skórę suchą i zmniejsza ilość sebum w przypadku cery tłustej. Jego konsystencja nie pozostawia jednak tłustej warstwy na skórze, olej dość szybko się wchłania pozwalając się cieszyć aksamitną gładką cerą.

A jak już posmarujemy się olejem możemy przejść się z butelką do kuchni i użyć go także do sałatki lub pasty kanapkowej odżywiając naszą skórę od środka smile

Tegoroczną piękna i słoneczną jesień zaczęłam bardzo aktywnie, bo od generalnych porządków! Wymieniłam zasłony i kupiłam dodatkowe półki na coraz liczniejszą kolekcję książek! Wspaniała pogoda zachęca do porządków i zmian w mieszkaniu, więc korzystam ile się da. Teraz marzy mi się przemalowanie ścian w kuchni i przedpokoju oraz zmiana dywanu w salonie.
Wchodzę w minimalistyczny etap w swoim życiu, więc już nie znoszę do domu kasztanów czy kolorowych liści, staram się ograniczyć ilość ozdób i dekoracji, a pięknem jesieni cieszę się w lesie i w parku smile

Jesień, to czas dla mnie, kiedy wieczory w końcu spędzam w domu - z maseczką na dłoniach, dekolcie, stopach czy twarzy albo w wannie wypełnionej pachnącym olejkiem, a nie na wycieczce rowerowej, na działce czy wieczornym pikniku ze znajomymi. Jesienna pielęgnacja, to pielęgnacja pod znakiem korzennych zapachów - maseczki z relaksującym cynamonem, aromatycznymi goździkami czy pobudzającym imbirem. To pielęgnowanie resztek wakacyjnej opalenizny i przygotowywanie skóry na powitanie zimy. Lubię jesień smile

8

(327 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

dzień dobry, odświeżam wątek i proszę o polubienie mojego zdjęcia smile

dziękuję i zawsze mogę odwdzięczyć się tym samym! smile

[url]https://www.facebook.com/KuchniaAlternatywna/photos/a.835296806485690.1073741854.139050339443677/835296809819023/?type=1&theater[/url]

Idealny kosmetyk przyszłości, to według mnie wcale nie będzie tłusty krem czy drogie serum, to nie wylewający się z chybotliwej butelki tonik, mleczko czy płyn micelarny pozostawiający tłusty filtr na skórze. Kosmetyk idealny będziemy łykać wraz z posiłkiem, to będzie mała okrągła tabletka w naszym ulubionym smaku. Dopasowana przez dietetyka lub lekarza i dostosowana do naszych preferencji, aktualnych potrzeb czy aktywności w ciągu dnia. Na wieczór, do kolacji czerwona, w czasie urlopu zielona, na co dzień niebieska łykana ze śniadaniem lub żółta przed siłownią.
Nie niszcząca żołądka, omijająca wątrobę i łatwa do połknięcia. Tak ja to widzę - pielęgnacja zaprogramowana dla każdego indywidualnie, prosto i kolorowo smile

Krótkie! od zadziornego mini irokeza, poprzez kokieteryjną dłuższą grzywkę spadającą na oczy, nonszalanckie baczki, nowocześnie wygolone boki, zawadiacko wystrzępiony tył aż do wygolonej w szale wściekłości "zapałki"! To moje hity ostatnich 15 lat!   
a tak naprawdę, to po prostu... jedna długość (tudzież jej brak) pasująca do moich cienkich i uklepanych strąków wink

[quote=Ksymena]Chciałabym zwrócić uwagę an chorobę, która już dziś rzadziej występ-uje, ale też jest groźna dla małych dzieci. Sprawdzone sposoby na nią to:

(...)[/quote]


Ksymena, a co to za tajemnicza choroba?? big_smile

Witamy w programie "Sprawdzone sposoby na dziecięce dolegliwości".
Dziś bierzemy pod lupę - dziecięcy smutek.

co zrobić, aby Twoje dziecko było szczęśliwe?
Pozwól sobie na odrobinę szaleństwa! "Wrzuć na luz" i daj swojemu malcowi pole do popisu - wręcz mu przy stole widelec i niech spróbuje zjeść obiad sam - Ty będziesz miała więcej sprzątania, prania i zmywania, ale uśmiech i duma Twojego samodzielnego dziecka jest bezcenna. Dodatkowo malec nabywa nowych umiejętności, a to jest warte każdej ceny.
Pada? i co z tego! Przecież w czasie deszczu dzieci wcale nie muszą się nudzić. Bieganie po deszczu i skakanie po kałużach, to taka frajda! Przypomnij sobie, to była także i Twoja ulubiona rozrywka w dzieciństwie!
Maluch chory? A w telewizji same nudy... Wyciągnij z szafki puste kartonowe opakowania, pudełka, słoiki i szmatki i spróbuj zrobić samodzielnie z dzieckiem jakąś zabawkę. Gwarantuję szaleńczą radość i rozwój wyobraźni. Kreatywność dziecka może Cię mocno zaskoczyć, a duma ze zrobienia samodzielnie czegoś z niczego będzie rozpierała także Ciebie wink

powodzenia! smile

Jeśli chodzi o Knorra i wspomnienia to bohaterką będzie mała kostka rosołowa! Wędrując swego czasu (początek lat 90.) z plecakiem (oraz Tatą) po Bieszczadzkich bezdrożach zatrzymaliśmy się u wspaniałych ludzi, którzy poczęstowali nas własnoręcznie upieczonym chlebem z samodzielnie zrobionym masłem i szklanką maślanki. Mieszkaliśmy u nich 4 dni, na pytanie jak możemy się odwdzięczyć gospodyni spytała czy możemy jej dać to coś co tak pachniało wieczorem. Spojrzeliśmy z Tatą na siebie zdziwieni i po chwili przypomnieliśmy sobie, że rozgrzewaliśmy się "rosołkiem". Okazało się, że Gospodyni pierwszy raz w życiu widziała na oczy kostki rosołowe. Jak tylko poznała do czego służą stwierdziła, że bardzo jej się przydadzą, bo "kury wyszły a jutro mam gości".

Jak tylko wróciliśmy do domu z wyprawy wysłaliśmy jej pocztą kilka opakowań kostek Knorra smile Do dziś wspominam to spotkanie z sentymentem...

14

(22 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

takie rzeczy mogą się zdarzyć w każdym sklepie i w każdej firmie - marka nie ma tu znaczenia smile
ale szczerze mówiąc ciężko mi uwierzyć w tego martwego ptaka...

solhate konkurs dotyczy plotek z ubiegłego roku smile

o nie... sad

Odkąd dowiedziałam się, że będzie można wygrać te ampułki tak bardzo czekałam i chciałam je wygrać, ale nie spodziewałam się pytania, na które nie mam bladego pojęcia jak odpowiedzieć... Nie mam telewizora w domu, z dala omijam serwisy plotkarskie i kolorowe brukowce... Moje życie jest na tyle [b]ekscytujące[/b], że nie czuję absolutnie żadnej potrzeby żyć cudzym życiem! smile

Głęboko w nosie mam to czy jakaś piosenkarka się rozwodzi, a aktor schudł 15 kilo albo wziął ślub na Hawajach, nie rusza mnie nawet wypadająca pierś Jenifer Lopez wink To nie jest mój świat, nie dotyka mnie to osobiście ani nie zmienia mojego życia czy to na lepsze czy na gorsze, więc nie zamierzam marnować swojej energii i cennego czasu na cudze życie...

Żeby nie było, że mnie tak kompletnie nic nie obchodzi, to dodam, że plotki, ploteczki i plotkowanie TAK TAK TAK jak najbardziej! I te o rozwodach, romansach, operacjach biustu czy ciążach, ale [b]moich znajomych[/b] smile Do tego nowinki kosmetyczno-modowe od przyjaciółki i ew. plotki z sąsiadką z naprzeciwka o tych nowych spod "15" wink To mój mały światek!

17

(46 odpowiedzi, napisanych Moda ślubna)

ja szyłam suknie na Belwederskiej w Warszawie, zapłaciłam w 2010 roku 1500 zł i wiecie co?? później dostałam kilka telefonów od koleżanek z pytaniem o namiary... okazało się, że jakiś miesiąc po moim ślubie salon się zawinął sad

nawet nie mogę go nikomu polecić, pomimo, że bardzo bym chciała, bo standard i cena były powalające jak na centrum Warszawy!! smile

18

(47 odpowiedzi, napisanych Moda ślubna)

bardzo ładna - klasyczna, biała, długa, taka spokojna, bez ekscesów :-) 
planujesz kolorowe dodatki? buty czy pas?

19

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

dziwnie senny i przygnębiający... chyba zrobię sobie kakao zamiast kolejnej kawy! i DO ROBOTY!!!!!!

ser żółty big_smile

a z mniej oczywistych rzeczy, to świetną książkę "Mózg Incognito" i czerwoną spódniczkę o! smile

Jak zapach rozgrzanej słońcem i opalonej skóry skąpanej w piasku.

22

(211 odpowiedzi, napisanych Moda)

nigdy nie usuniesz tatuażu w 100% skóra zawsze będzie trochę inna w tym miejscu i nie wróci do stanu sprzed smile

23

(16 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

[quote=lonsia1]możesz się malować jak każda dziewczyna, okulary przecież nie są po to żebyś nie mogła się malować[/quote]
widać, że nie nosisz okularów wink
nikt nie mówi o całkowitej rezygnacji z makijażu, ale zasady są różne w zależności od kształtu oraz wady wzroku wink

24

(142 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

a ja mam pytanie z innej beczki czy naftę kosmetyczną (stosuję z powodzeniem na włosy) można zastosować też jako maseczkę na stopy??? smile

25

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

ulala... to był znak: rzuć palenie!! smile

trzymaj się!!!!


czy któraś z Was dostała już taki box z kosmetykami?? [url]http://shinybox.pl/?ref=2d164e7[/url]
ja wciąż czekam, ale chętnie bym przygarnęła smile