Edytuj profil
Zmień awatar
Skrzynka pocztowa
Dodaj zdjęcie
Dodaj przepis
Dodaj wpis na bloga
Dodaj dowcip
Szukaj użytkownika
Wyloguj
Lewatywy z kawy sklep – skuteczne oczyszczanie jelit
19 stycznia 2012, autor: Redakcja

Lewatywy z kawy są niezbędnym element przy Terapii Gersona (terapii sokami). Rozszerzają drogi żółciowe, zwiększają produkcję żółci i w ten sposób ułatwiają wydalanie z żółcią produktów rozpadu guza, zatruwających organizm.

Dla niewtajemniczonych lewatywy z kawy są najbardziej zaskakującym, a nawet dziwacznym elementem Terapii Gersona. Krytycy atakują je i ośmieszają bez zadania sobie trudu poszukania odpowiedzi na pytanie o ich funkcje. Faktem jest, że bez tego prostego narzędzia odtruwającego organizm terapia nie działa. Dlaczego lewatywy są taka ważne ?
Efekt ten odkryli przed wojną prof. O. E. Meyer oraz prof. Heubner z uniwersytetu w Getyndze.
Rozkurcz zwieracza Oddiego widoczny jest w endoskopii. Kafestol, substancja znajdująca się w kawie, zwiększa kilkakrotnie aktywność S-transferazy glutationowej (wątrobowego enzymu odtruwającego). Bez częstego, regularnego odtruwania pacjenci giną na śpiączkę wątrobową.
Aby umożliwić wątrobie stopniowe i wolne pozbycie się tych toksyn, kuracje te muszą być wstrzymywane, co znacznie zmniejsza ich skuteczność. Terapia Gersona, z jej ciągłą, intensywną detoksykacją jest w stanie działać nieprzerwanie, co wyjaśnia zarówno jej skuteczność jak oraz uzasadnia stosowanie lewatyw z kawy jako integralnej części protokołu. Bez nich, dodatkowa porcja świeżo uwolnionych toksyn spowodowałaby nowe uszkodzenia w wątrobie.

Przepis:
3 średnio czubate łyżki stołowe mielonej, organicznej kawy terapeutycznej (nie rozpuszczalnej, nie zdekofeinizowanej) na 1 lewatywę – 1 litr (nie dawać więcej wody, bo wypłucze się za dużo sodu ze śluzówki jelita).

Kawę wsypać ostrożnie do gotującej się wody w dużym garnku. (Nie do zimnej, bo wykipi.) Ilość wody nie ma znaczenia. Zamieszać, zmniejszyć ogień do minimalnego wrzenia. Przykryć nie całkiem szczelnie (inaczej wykipi) i zaparzać 15-20 min..
Ostudzić, przecedzić przez płótno.


Podając lewatywę bierze się przygotowany wywar i dopełnia przefiltrowaną wodą do 1 litra.
Stosować w temperaturze ciała.

Wszystkie lewatywy przyjmować najlepiej leżąc na prawym boku z kolanami podciągniętymi do brzucha.
Wlewnik ok. 0,5 metra ponad końcówką, nie wyżej.
Końcówkę posmarować wazeliną lub kremem. Wlewać powoli, inaczej jelito zareaguje kurczem. W razie dyskomfortu zamknąć kranik i odczekać, aż przejdzie. W trakcie wlewania głęboko oddychać, aby roztwór zassał się do jelita.
Starać się utrzymać w sobie 10-15 min (nie dłużej niż 15 min)
Nie przewracać się z boku na bok. Jeśli nie ma parcia po kwadransie, wstać i poruszać się normalnie, póki parcie nie wystąpi.
Jeśli nie uda się wytrzymać 10-15 min., nie szkodzi. Przy kolejnych lewatywach będzie lepiej.
Do 4-6 razy na dobę, w skrajnych przypadkach przez pierwsze 2 tygodnie nawet więcej, ale trzeba równoważyć piciem soków (bo wypłukują elektrolity i inne minerały).
Też odwrotnie, błędem jest tylko pić soki i nie brać lewatyw (soki wypłukują toksyny z komórek, co wyraża się bólem głowy, w razie niebrania lewatyw dochodzi do uszkodzenia wątroby z marskością włącznie).

Częstotliwość lewatyw zwiększa się w razie poważnych bólów, nudności, napięcia nerwowego i depresji.
Pomagają one też na kurcze, ból przed-sercowy i trudności wynikające z nagłego odstawienia leków uspokajających.
Lewatywy są konieczne przy braku spontanicznego wypróżnienia.
(„Nie pozwól słońcu zajść bez opróżnienia jelita”).

Na początku leczenia i w czasie „kryzysów” żółć zawiera zwiększone ilości toksyn, co powoduje kurcze dwunastnicy i jelita cienkiego oraz niewielki refluks żółci do żołądka z objawami nudności, a nawet wymiotami żółciowymi. Należy wtedy wypłukać żółć z żołądka dużą ilością herbaty z mięty i pacjent odczuwa ulgę.

Kawa do kupienia TUTAJ

Dziel się z innymi:
  • Print
  • Digg
  • Facebook
  • Twitter
  • Google Bookmarks
  • Fleck
  • Google Buzz
  • PDF
  • MySpace
  • Wykop

«
»
Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

Dodaj komentarz



Inne w tej kategorii
pozostałe »
Wystarczy stosować kilka prostych zasad

Poradnik dietetyka

Poradnik dietetyka

Indiańska herbata na stres i nerwy
Polecamy
Testujemy suplement na cellulit!

Opinie naszych czytelników - czy są zadowoleni?

Aleja handlowa
DONNA KARAN NEW YORK BE DELICIOUS
DONNA KARAN NEW YORK BE DELICIOUS
Woda perfumowana 30 ml


więcej»
Cena: 145 zł
Krem do twarzy z olejem z kwiatów passiflory
Krem do twarzy z olejem z kwiatów passiflory
Czysty niezhydrolizowany kolagen natywny z zachowaną trójspiralną strukturą helisową.


więcej»
Cena: 125 zł

Owocowe lody na patyku
Letnia sałatka „Smak lata”
Naturalna Przyprawa do kurczaka z cytryną i koperkiem Knorr
Domowe lodowe truskawkowe
Jakie nosicie kolory na paznokciach?…
dodane przez: niechcemisie, 2012-05-23 20:23:00
Ja też ich nie lubię. Kiedyś mi nie przeszkadzały perłowe. Obecnie mam jeden taki, stary i nieużywany…
ilość lakierów...
dodane przez: niechcemisie, 2012-05-23 20:21:18
A ja w większości ciemne i mocne kolory. kiedyś lubowałam się w odcieniach różu, od intensywnych…
Opalona skóra
dodane przez: niechcemisie, 2012-05-23 20:20:13
Angelika, mam podobnie. jasna cera, opalanie w odcieniach czerwieni i wielki test samoopalaczy non stop. Najlepszy…
Buty
dodane przez: niechcemisie, 2012-05-23 20:18:06
Czemu? Mój uwielbia widok stóp. Ja rozumiem, że kobiety mogą mieć awersję do męskich odkrytych kopyt,…
białe szparagi
(dodano: 2012-05-23 14:20:32 przez http://krolestwogarow.blogspot.com/)
Szparagi znane są od średniowiecza, kiedy to Arabowie sprowadzili je z Bliskiego wschodu. W tej chwili w Polsce przeżywają swój renesans. Na naszych stołach znane były od dawna. Już Maria Monatowa podaje przepisy na szparagi. Szparagi, to znany nam z ogródków, kiedyś…
białe szparagi
(dodano: 2012-05-23 14:12:56 przez http://krolestwogarow.blogspot.com/)
Sezon na szpargi w pelni
statystyka
Strona główna | O nas | Regulamin | Kontakt | Reklama | dodatkowy zarobek |
ZOSTAŃ REDAKTOREM |
Wszelkie prawa zastrzeżone urodaizdrowie.pl © 2007-2012