URODA I ZDROWIE

Konfitura, dżemy i nalewki z jarzębiny: różne przepisy

21 sierpnia 2016, dodał: Redakcja
echo adrotate_group(10);

Jarzębina do mięs

Składniki:
– 0,5 kg owoców jarzębiny
– 0,5 kg jabłek
– 1 łyżeczka imbiru
– 1 łyżeczka chili
– 1-2 ząbki czosnku
– 1 szklanka cukru
– 10 dag rodzynek
Przygotowanie:
Owoce jarzębiny umyć, odsączyć. Jabłka obrać, wyciąć gniazda nasienne, miąższ pokroić w kostkę, dodać do jarzębiny. 1/2 – 2/3 owoców i cały cukier włożyć do rondla i dusić 1 1/2 godziny. Zdjąć z ognia, gdy owoce są rozgotowane, lekko przestudzić. Ciepłą masę przetrzeć przez sito. Pozostałe na sicie skórki wyrzucić. Czosnek obrać, posiekać. Rodzynki dokładnie opłukać. Pozostałą jarzębinę oraz jabłka wrzucić do przecieru, dodać czosnek, rodzynki i przyprawy. Ponownie doprowadzić do wrzenia i dusić 10 minut. Spróbować czy jarzębina jest dość słodka. Jeśli trzeba, dosypać cukier i podgrzewać, by się rozpuścił. Słoiki umyć, wyparzyć, napełnić gorącą jarzębiną, zamknąć i odwrócić do góry dnem. Przechowywać w chłodnym i ciemnym miejscu. Jeśli pod koniec duszenia dodamy łyżkę octu winnego, jarzębina będzie bardziej wytrawna, świetna do dziczyzny.
autor PINKMAUSE

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11


loading...

Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

12 komentarzy do Konfitura, dżemy i nalewki z jarzębiny: różne przepisy

  1. avatar Maciej pisze:

    Witam serdecznie, przepis na konfitury z jarzębiny i miodu jest nietrafiony. Jarzebina zawiera sporo wody i po dodaniu do miodu uzyskujemy raczej bardzo słodki kompocik. Próbuję już trzeci dzień odparować i owoce stają się coraz twardsze ale konsystencja konfitury nadal kompocikowa. Myślę że lepiej robić przetwory z jarzębiny z jabłkami mają lepszą konsystencję i smak. Ale może się nie znam. Pozdrawiam Maciek

    • avatar Maciej pisze:

      Poddaje się dzisiaj, z jarzębiny w miodzie wyszedł brunatny kompocik, Jarzębiny nie mają praktycznie pektyn więc jak to ma stężeć? Co autor miał na myśli pisząc KONFITURA bo dla mnie to powinno być gęste a nie płynne. Smak o wiele gorszy od przetworów z jarzębiny z jabłkami, dużo bardziej gożki smak i słaby wygląd. Także raczej nie polecam tego przepisu. Pozdrawiam Maciek

    • avatar pinkmause pisze:

      Zależy jakiego miodu Pan używa. Miód naturalny jest bardzo gęsty, więc konfitura ma właściwą konsystencję. Tym bardziej po odstawieniu i schłodzeniu.
      Owoc jarzębiny zawiera tyle samo pektyn co owoc jabłoni dzikiej. Tym więcej im owoce są bardziej dojrzałe.

  2. avatar Elżbieta Plutowska pisze:

    pierwszy raz bedę próbować coś z tych przepisów upichcić a napewno dżem w pierwszej kolejności.Dzieki za sposoby przetwarzanie tego owocu.

  3. avatar majster pisze:

    Piknie bracie :)

  4. avatar pinkmause pisze:

    Do przygotowania słodkiej nalewki nadaje się spirytus o mocy 70%. Gdy na być wytrawna, używamy alkoholu najwyżej 60%. Można wytrząsać. W pierwszym etapie, kiedy nalewka jeszcze „pracuje” (trwa proces ekstrahowania), powinna stać w dość ciepłym miejscu, ale nie na słońcu. Potem, po przefiltrowaniu lepiej trzymać ją w chłodzie. Musi być szczelnie zamknięta, by nie ulatywały z niej substancje eteryczne. Znakomicie nadają się do tego butelki z ciemnego szkła. Powinna dojrzewać co najmniej miesiąc.
    Więcej o nalewkach: http://urodaizdrowie.pl/staropolskie-nalewki-lyczek-na-zdrowie

  5. avatar pinkmause pisze:

    Jarzębina jest specyficznym surowcem. Przepis na nalewkę pochodzi z bardzo cenionej przeze mnie pozycji książkowej i nie zawiera błędu. Zasypujemy cukrem (soku i tak nie będzie) i następnie zalewamy alkoholem. Zasady nie mają albo. Dopiero taka mikstura daje nam nalewkę. Z przepisu wychodzi bardzo dobry trunek, który polecam.

  6. avatar bead pisze:

    Podoba mi sie opracowanie tematu. Informacje nt waciwosci leczniczych i substancji zawartych w owocach jarzębiny pobudzają wyobraźnie i zachecają do stosowania przepisów.
    Mam zastrzezenia co do przepisu dotyczącego nalewki. Wygląda jakby wszystkie przepisy i zasady sporządzania nalewek ktoś wrzucił w jeden przepis. ALBO zasypać cukrem i postępowac wg zasad znanych dla owoców zasypanych cukrem, ALBO zalac spirytusem w miniejszym lub wiekszym rozcieńczeniu i dalej wg zasad dotyczących owoców traktowanych tymże ekstraktorem.

    Mozecie to uściślic? Łączę pozdrowienia
    Beata

    • avatar Anonim pisze:

      Pinkmause, możesz jeszcze odpowiedzieć na drobne dodatkowe pytania: Jakie stężenie powinien mić alkohol, ktorym zalewamy posłodzoną jarzębinę? Czy należy potrząsać co jakiś czas butlą/słojem, żeby cukier sie rozpuscił? No i jak długo nalew powinien dojrzewać? W ciemnym czy jasnym otoczeniu (ciemna butelka lub zamknięta szafka, ew piwnica)?
      Pozdrawiam
      bead

  7. avatar sabbrina pisze:

    A czy już sama wypróbowałaś któryś z tych przepisów?…

Dodaj komentarz