Dlaczego wierzymy w półprawdy i bzdury? Mechanizm, który dotyczy nas wszystkich

14 kwietnia 2026,
dodał: Alicja Orlicka

Półprawdy lub prawdy po części są powszechnie stosowaną strategią i wypowiadające je osoby żyją w przekonaniu, że nie robią nic złego, nie biorąc na siebie odpowiedzialności za swoje słowa. Wiele półprawd dostrzegamy w poppsychologicznych treściach, które wszechobecne są w tv, książkach, poradnikach psychologicznych, audycjach radiowych i w internecie. Poppsychologiczne mity dominują w masowej kulturze i odwołują się do dawno odrzuconych teorii.

Profesorowie Scott O. Lilienfeld i Steven Jay Lynn doliczyli się 50 psychologicznych mitów krążących w psychobiznesie. Te przekłamania wpływają na nasze decyzje, kształtują naszą samoocenę i opinie o innych ludziach, obiecują sukces i powodzenie. Brytyjski psycholog dr Steven Briers nazywa psychologiczne półprawdy mieszającymi w głowach bzdurami. O psychomitach wypowiada się także dr Tomasz Witkowski przypominając, że za ich popularnością stoi machina marketingu, a z nią biznes samopomocowy.

Książek promujących pozytywność jest mnóstwo. Pseudocoache przekonują nas, że pozytywne myślenie pozwala na lepsze i dłuższe życie. Według nich optymizm to recepta na dobrostan. Wmawiają, że zmiana sposobu myślenia sprawi, że przyciągniemy do siebie szczęście. Tak się jednak nie dzieje, a osoby tłumiące w sobie smutek, frustrację, lęk wierząc, że optymizmu można się nauczyć, mają po jakimś czasie trudności ze swymi emocjami. Amerykańska biolożka i pisarka Barbara Echrenreich odniosła się do wykorzystywania pozytywności w samoleczeniu. Gdy zachorowała na chorobę nowotworową usłyszała, że pozytywne nastawienie wzmocni jej odporność, co pomoże zwalczyć raka. Barbara, ze względu na swój zawód i mając rozległą wiedzę na temat immunologii, nie zawierzyła poppsychologicznym hasłom. Człowiek w sytuacji choroby musi wykrzyczeć swój ból i gniew, ma prawo do przygnębienia i wmawianie mu, że pozytywne nastawienie sprawi cuda, nie ma racji bytu. By nie potępiać do końca pozytywności należy wspomnieć, że ma ona pewne korzyści: poprawia samopoczucie, wyzwala aktywność ale sam sposób myślenia nie leczy chorób, nie pomoże wydostać się z biedy.

Kolejnym psychologicznym mitem jest przekonanie, że człowiek jest kowalem swojego losu. Każdy z nas żyje w innych warunkach ekonomicznych, każdy miał inny dostęp do edukacji, każdy ma inny charakter, psychikę, odporność, stan zdrowia i wsparcie ludzi. To wszystko wpływa na dojście do miejsca, w którym się jest w życiu. Uwarunkowanie socjologiczne, ekonomiczne, psychologiczne determinują nasz los choć nie przesądzają o nim ostatecznie, bo mamy do pewnego momentu wpływ na swoje życie, a czasem rządzą nim przypadki. Osoba, która dorasta i rozwija się w sprzyjającym jej rozwojowi środowisku, startuje z innego miejsca niż ktoś, kto wyszedł ze środowiska mniej korzystnego dla odniesienia sukcesu. Determinacja nie zawsze przeskoczy wszelkie uwarunkowania i ograniczenia.

Kto z nas nie słyszał powiedzenia : „ Co cię nie zabije, to cię wzmocni”? Oznacza ono, że trudne doświadczenia : traumy, kryzysy, załamania, hartują nas i nasza niemoc zamienia się dzięki nim w siłę. Przeświadczenie, że każde cierpienie rozwija nas jest błędne, tak samo jak błędne jest myślenie, że w trudnych doświadczeniach należy doszukiwać się pozytywów. To, co może wpłynąć na nasz rozwój, naszą odporność psychiczną, to sposób w jaki radzimy sobie z traumami i kryzysami.

Coraz więcej osób poddaje się testom na ADHD. Nie będzie przesadą, gdy napiszę, że wręcz modne stało się dziś diagnozowanie się w tym kierunku. Bycie nadpobudliwym, roztargnionym, z deficytem koncentracji nie musi od razu oznaczać zespołu nadpobudliwości psychoruchowej. Trudności w skupieniu uwagi, nadaktywność nie przesądzają o spektrum ADHD. Szacuje się, że tylko około 3- 5 procent populacji na świecie ma ADHD, dlatego naturalne ludzkie zachowania, które przypisujemy z automatu temu zaburzeniu, nie muszą nim być i najczęściej nie są i nie wymagają terapii.

Kolejną półprawdą czy też ćwierćprawdą jest mówienie : „ Weź się w garść”. Wobec osoby będącej w głębokim kryzysie wręcz nie wolno używać takich słów, gdyż umniejszają one odczuwanemu przez nią bólowi i nie spowodują ulgi w jej cierpieniu. Słowami „ Weź się w garść” nie wesprzemy jej, wręcz spowodujemy u niej poczucie winy, że jest zbyt słaba i brak jej motywacji. Zamiast tego pomocne będzie towarzyszenie tej osobie w jej trudnej sytuacji.

Człowiek daje sobie prawo do powiedzenia wszystkiego, co myśli, tłumacząc sobie, że to jego natura, jego autentyczność, zapominając, że mówienie zawsze tego, co mamy w głowie jest brakiem refleksji nad wypowiadanymi słowami, brakiem wzięcia za nie odpowiedzialności. Chcąc przekazać swą opinię musimy zrobić to tak, by nie naruszyć czyjejś godności, bardzo ważny jest takt i ważenie słów. Szczerość jest ważna, ale umiejętnie trzeba ubrać ją w odpowiednie słowa.

Wymienione wyżej psychologiczne mity, półprawdy, czasem bzdury niekoniecznie są obietnicą lepszego życia ani nie są receptami na nie. Człowiek ma złożoną naturę i wymaga indywidualnego podejścia.



FORUM - bieżące dyskusje

Dietetyk - porady
Co do tych ziemniaków, o których pisała summerlove bez przesady z tym działaniem...
śniadanie podstawą udanego dnia :)…
Zdrowe śniadanie nie kończy się na płatkach owsianych. Jeśli owsianka Was „muli” albo...
sztuczne barwniki w słodyczach
Barwniki to tylko wierzchołek góry lodowej, prawdziwym problemem w tych „paskudztwach” jest połączenie...
Jakie są zdrowe zamienniki słodyczy…
Największym błędem jest szukanie „zdrowych zamienników” typu daktyle czy miód, bo dla...

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.