Dostępność : Sklepy z kosmetykami rosyjskimi
Maskę bardzo fajne rozprowadza się na włosach, pewnie ze względu na obecność olejku macademia w składzie. Zapach maski jest nieco męczący. Mi osobiście przypomina jakieś tanie perfumy. Mój facet zapytał mnie tak : „Znowu pachniesz jakimś tajemniczym, magicznym, rosyjskim ziołem?” :) On twierdzi,że zapach maski jest ładny, a to on zazwyczaj ma wrażliwszy nos ode mnie. Kwestia indywidualna , dla mnie ten zapach to żadna rewelacja, w dodatku długo utrzymuje się na włosach (czuć go nawet na drugi dzień po umyciu).
Przejdźmy do działania na włosach : Bierzemy pod uwagę moje włosy (50% zdrowe, 50% zniszczone, rozjaśniane, wysokoporowate – swoją drogą idealne do testów 2w1 :p ). Maska cudownie, podkreślę cudownie wpływa na włosy zdrowe, ze zniszczonymi radzi sobie średnio. Przede wszystkim bardzo dobrze nawilża włosy. Zniszczone końce jednak są mało wygładzone i lekko spuszone. Zdziwiona byłam tym efektem, ponieważ maska dedykowana jest przecież do takich włosów. Zawinęłam więc kłaczki w koka ślimaka i odczekałam jakiś czas. Rozwinęłam i co zobaczyłam?
Włosy wróciły do „normy”. Łuski domknęły się, włosy stały się gładkie, nawilżone i złapały bardzo duży, „mięsisty” skręt od ślimaka.
Następne użycia maski były podobne : efekt po utyciu : lekki puch. Po jakimś czasie włosy normalizują się i wyglądają całkiem fprzyzwoicie.
PLUSY PRODUKTU :
+ Włosy są bardzo mocno nawilżone,
+ Bardzo ładnie odbite od nasady,
+ Maska dodaje włosom „mięsistości”,
+ Nie obciąża włosów cienkich,
+ Nie zbija ich w strąki,
+ Włosy są miękkie i gładkie,
+ Maska nie uczula, nie powoduje alergii,
+ Ma naturalny, przyjazny skład
+ Posiada filtr przeciwsłoneczny – który daje idealną ochronę przed UV latem.
MINUSY PRODUKTU :
– Zaraz po wyschnięciu włosów, są one spuszone. Po jakimś czasie wracają do normy.
Podsumowując : Generalnie podoba mi się efekt, który daje ta maska na moich włosach, szczególnie podbicie fal, który w ostatnim czasie jest efektem pożądanym przeze mnie – odkąd uświadomiłam sobie,że falowanie maskuje moje przerzedzone włosy i wizualnie dodaje im objętości. Myślę, że maska używana dłuższy czas może rzeczywiście zregenerować w jakimś stopniu włosy, ponieważ stają się one po niej bardzo mocne,sprężyste i mięsiste. Jest to pierwsza rosyjska maska z którą mam do czynienia i jestem dość pozytywnie nastawiona. Jedyne co może przeszkadzać to efekt spuszenia zniszczonych końców, ograniczona dostępność no i ten zapach :)
Zobacz również
1 komentarz















































koniecznie muszę spróbować, chociaż efekt puszenia faktycznie nie jest zachęcający…