
W moje ręce trafiło BHL Serum Lynia CUE+, które szybko zwróciło moją uwagę. Czy okazało się kosmetykiem, do którego będę chciała wracać? Po testach mam już swoje zdanie!
Jesienią skóra potrzebuje czegoś więcej
Nie jestem zwolenniczką skomplikowanych rytuałów pielęgnacyjnych, które wymagają nakładania kilku warstw kosmetyków i czekania, aż każda z nich się wchłonie. Lubię produkty, które dobrze wpisują się w codzienną rutynę i nie komplikują mi poranka. Jednocześnie wiem, że wraz ze zmianą pory roku warto nieco uważniej przyjrzeć się potrzebom skóry.
Jesienią szczególnie zależy mi na nawilżeniu, miękkości i poczuciu komfortu. Nie lubię, kiedy twarz jest napięta, a podkład podkreśla suche miejsca zamiast ładnie układać się na cerze. Dlatego serum, które ma wspierać barierę hydrolipidową, wydało mi się ciekawą propozycją. Tym bardziej że formuła BHL Lynia została opracowana z myślą o skórze suchej, odwodnionej i wymagającej dodatkowego wsparcia lipidowego.
BHL Serum Lynia – co kryje się w tej formule?
Na początek przyjrzałam się składnikom, bo to one w dużej mierze decydują o tym, czego możemy oczekiwać od kosmetyku. W serum znajdziemy między innymi ceramid NS, fitosterole, skwalan, trehalozę oraz kompleks czterech form kwasu hialuronowego. Formułę uzupełniają także olej jojoba, olej z dzikiej róży i masło shea.
Brzmi jak całkiem solidne wsparcie dla skóry, która potrzebuje zarówno nawilżenia, jak i pielęgnacji lipidowej. Ceramidy są ważnym elementem bariery ochronnej naskórka, skwalan pomaga zadbać o miękkość, a kwas hialuronowy wspiera utrzymanie odpowiedniego poziomu nawilżenia. Z kolei fitosterole uzupełniają pielęgnację o składniki o charakterze lipidowym.
Producent podaje również wyniki badań aparaturowych, w których po dwóch tygodniach regularnego stosowania odnotowano średnie obniżenie parametru TEWL o 17%. To parametr związany z przeznaskórkową utratą wody. Oczywiście same liczby nie zastąpią codziennego komfortu stosowania, dlatego najbardziej interesowało mnie to, jak serum sprawdzi się w praktyce.
Test redakcyjnej testerki: przyjemna konsystencja i zero niepotrzebnego czekania
Pierwsze, co zwróciło moją uwagę podczas aplikacji, to konsystencja. Serum ma formułę bardziej odżywczą niż typowe, wodniste kosmetyki, ale nie oznacza to, że nałożenie go musi wiązać się z ciężkim, nieprzyjemnym wykończeniem. Wystarczy niewielka ilość, aby wygodnie rozprowadzić produkt na twarzy.

Bardzo spodobało mi się to, jak serum zachowuje się na skórze. Łatwo się rozprowadza, dobrze się wchłania i nie mam wrażenia, że pozostawia na twarzy nieprzyjemną, tłustą warstwę. Skóra po aplikacji jest przyjemnie miękka i wygląda na bardziej zadbaną. To właśnie takie drobne rzeczy sprawiają, że kosmetyk chce się stosować regularnie.
Doceniam też fakt, że nie muszę długo czekać przed nałożeniem kolejnego produktu. W codziennej pielęgnacji liczy się dla mnie wygoda, szczególnie rano, kiedy każda dodatkowa minuta ma znaczenie. BHL Lynia dobrze odnajduje się w moim rytuale i nie wymaga specjalnego traktowania.
A co z makijażem? Tu serum naprawdę mnie zainteresowało!
Przyznaję, że jednym z ważniejszych kryteriów oceny kosmetyków pielęgnacyjnych jest dla mnie to, jak współpracują z makijażem. Nawet najlepszy skład nie przekona mnie do produktu, jeśli później podkład zaczyna się rolować, nierówno rozprowadza się po twarzy albo podkreśla suche partie skóry.
W przypadku BHL Serum Lynia mam pozytywne doświadczenia. Po aplikacji i chwili na wchłonięcie mogę przejść do makijażu. Podkład rozprowadza się na skórze przyjemnie, a cera wygląda na bardziej miękką i wygładzoną. Nie zauważyłam, żeby serum przeszkadzało mi w codziennym wykonywaniu makijażu. To dla mnie duży plus, bo nie chcę wybierać między pielęgnacją a estetycznym wyglądem cery.
Oczywiście wiele zależy od ilości nakładanego kosmetyku oraz pozostałych produktów w pielęgnacji. Sama polecam zacząć od niewielkiej porcji serum i dać mu chwilę na wchłonięcie. W moim przypadku takie rozwiązanie sprawdza się najlepiej.

Dla kogo będzie dobrym wyborem?
BHL Serum Lynia CUE+ może zainteresować przede wszystkim osoby, których skóra jest sucha, odwodniona, szorstka lub ma skłonność do uczucia napięcia. To również ciekawa propozycja na chłodniejsze miesiące, kiedy chcemy wzbogacić codzienną pielęgnację o składniki lipidowe.
Docenią je osoby, które szukają kosmetyku łączącego kilka funkcji: pielęgnację bariery hydrolipidowej, wsparcie nawilżenia i przyjemne wykończenie skóry. Warto jednak pamiętać, że jest to serum o bogatszej, lipidowej formule, więc potrzeby różnych cer mogą być odmienne. Przy skórze tłustej lub bardzo łatwo obciążającej się najlepiej zacząć od małej ilości i sprawdzić, jak produkt będzie się zachowywał.
Mój kosmetyczny hit jesieni?
Lubię kosmetyki, które nie obiecują mi całkowitej przemiany w kilka dni, ale po prostu dobrze sprawdzają się w codziennym użyciu. BHL Serum Lynia CUE+ przekonało mnie przede wszystkim przyjemną aplikacją, dobrym wchłanianiem i tym, że mogę bez problemu włączyć je do porannej pielęgnacji przed makijażem.
Jesienią szczególnie doceniam produkty, które pomagają zadbać o komfort skóry, kiedy ta zaczyna reagować na zmianę pogody. To serum ma składniki, których szukam w pielęgnacji o tej porze roku, a jego stosowanie jest wygodne i nie zabiera mi dodatkowego czasu.
Czy zostaje ze mną na dłużej? Zdecydowanie ma na to szansę! Jeśli szukacie serum, które łączy pielęgnację bariery hydrolipidowej z komfortowym stosowaniem na co dzień, warto przyjrzeć się tej propozycji Lynia.
Produkt znajdziecie lynia.pl

Testowała: Małgorzata Kopeć: „Serum BHL Lynia CUE+ bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Już od pierwszego użycia polubiłam jego przyjemną konsystencję, lekkość i komfort, jaki pozostawia na skórze. Świetnie się wchłania, nie daje uczucia ciężkości i co szczególnie mnie cieszy – bardzo dobrze sprawdza się również pod makijażem. Moja skóra wygląda na zadbaną, jest przyjemna w dotyku, a poranna pielęgnacja stała się jeszcze większą przyjemnością. Jestem naprawdę zachwycona tym kosmetykiem i z pewnością zostanie ze mną na dłużej.”
Zobacz również















































