


Opakowanie jest solidne, wysypuje sie taka ilość kosmetyku jaką porzebuje.

Co do trwałości to nie mam zastrzeżeń. Nie używam bazy pod cienie, bo tak jak wspominałam, nie mam z cieniami za często do czynienia, więc nie zwaracam w tej kwestii uwagi na trwałość kosmetyku.

- nie zatykają porów, nadają się nawet do cery z silnym, ropnym trądzikiem
- praktycznie nie ma ryzyka alergii, bo to tak jakby mieć alergię na marmur albo krzemień, nadają się do super nadwrażliwych skór
- zapewniają ochronę przed szerokim spektrum promieniowania UVA i UVB- do SPF 20 !
- tworzą barierę między skórą a środowiskiem i zanieczyszczeniami na jakie jesteśmy codziennie narażeni
- zapobiegają nadmiernemu wysychaniu skóry
- nie podrażniają skóry, pomagają w leczeniu skóry podrażnionej, poparzonej, po operacjach, z trądzikiem, z zapaleniem atopowym itp.
- wodoodporne (ale łatwe do zmycia żelem czy mleczkiem)- możesz w nich pływać
- nie zawierają wypełniaczy tj. talk, tłuszcze, środki zapachowe i konserwujące- minimalizuje to ryzyko alergii, a jednocześnie sprawia że są bardzo wydajne- bo są to skoncentrowane pigmenty
- czyste minerały nie są w stanie przenosić bakterii (trądzik), mają nieograniczony termin ważności, bo minerały nie ulegają rozkładowi

Moja ocena tych cieni mineralnych jest jak najbardziej pozytywna. Sama skuszę sie z pewnościa na zakup cienia w odcieniu bieli badz szarości :) Po za tym, że wygladają ciekawie na oku, można wykonać za pomocą pędzla i wody kilka prostych trików (wykorzystac je jako „eye liner” np.)
Testowała:

Klaudia – Prowadzę bloga z pasja, lubię pisać, przekazywać innym niezbędne informacje. Nie robię to w celu zarobkowym czy z większa korzyścią dla mnie. Robię to z pasją i ciesze się tym co robię.
Prowadzi bloga: http://www.juicybeautystar.blogspot.com/
Zobacz również
1 komentarz

















































Wyglądają bardzo ciekawie i mają ładny pigment :)