51

Odp: Przed przedszkolem...

Ja też... właśnie jutro idę sprawdzić listę czy moja mała dostała się do przedszkola smile

52

Odp: Przed przedszkolem...

My obawialiśmy się trochę przedszola, po czym okazało się że syn szybko się zaklimatyzował, i teraz karą jest dla niego nie pójście do przedszkola smile

53

Odp: Przed przedszkolem...

To rzadka rzadkość, nie znam takich dzieci w moim otoczeniu...

54

Odp: Przed przedszkolem...

Mały, którym sie kiedyś opiekowałam, nie chciał chodzić do przedszkola. Droga upływala nam fajnie, bo np. przeskakiwaliśmy przez kałuże, sprawdzaliśmy kto zrobi większy krok czy ścigaliśmy się. Kiedy wchodził do przedszkola było w tył zwrot i trzeba go było niemal zmuszać do podejścia pod salę i zawsze wtedy, kiedy już się udało i zobaczył dzieciaki, bez oporów wbiegał do środka.

55

Odp: Przed przedszkolem...

Moja Córa obecnie ma 6 lat, do przedszkola poszła mając 3,5 roku, pomimo że ja byłam w domu- tak bardzo chciała chodzić.  Po jakichś dwóch tygodniach chodzenia nadszedł kryzys,ale przeszliśmy go. Mała chodzi, bo lubi.  We wrześniu idzie do szkoły do pierwszej klasy- jej decyzja, również... ciekawe jak to będzie?

56

Odp: Przed przedszkolem...

Jesteś odważna pozwalając dziecku decydować... A co gdy w wieku 14 lat zdecyduje że będzie sie faszerować tabletkami bo już ma chłopaka?... Też nic nie powiesz?

57

Odp: Przed przedszkolem...

Halo ale to jest tylko prośba dziecka jedne się spełnia innych nie tak jest zawsze jak patrzysz na swoje dziecko to od razu sama podejmujesz decyzje nie pytając je o zdanie? Ona chce pić a Ty jej jeść dajesz bo to Twoja decyzja? Zlituj się...

58

Odp: Przed przedszkolem...

Skoro dziecko takie odważne to brawo! Przecież jak nie będzie sobie radziło, to najwyżej nie zda...

59

Odp: Przed przedszkolem...

Mam wrażenie że mało dzieci sobie dziś samo radzi w szkole. Od początku jak rodzice z nim nie usiądą do lekcji to sobie narobi zaległości

60

Odp: Przed przedszkolem...

A kto ma na to czas? Rodzice do późna siedzą w pracy a jak wrócą to na nic już siły nie mają

61

Odp: Przed przedszkolem...

Ja z moją małą byłam razem kilka razy, potem ona na krotko zostawała sama i oswoiła się z tym. Ale bardzo chciała iśc do przedszkola.

62

Odp: Przed przedszkolem...

Dzieci są z reguły towarzyskie, jeśli jest przyjazna atmosfera to polubią przedszkole

63

Odp: Przed przedszkolem...

Tak zgadzam się z poprzednią wypowiedzią.

64

Odp: Przed przedszkolem...

A co myślicie o przedszkolach prowadzonych przez zakonnice? Siostrzenica nie dostała się do państwowego a są jeszcze miejsca u zakonnic i siostra się właśnie zastanawia czy jej tam nie posłać...

65

Odp: Przed przedszkolem...

Ja nie miałąm problemu z dziećmi aby poszły do przedszkola i nigdy jakoś nie rozpaczały, że muszą tam zostać. Myślę, że jeśli zaczniesz tłumaczyć dziecku, że już niedługo zacznie chodzićdo przedszkola, że będzie tam dużo dzieci i wspaniałych zabawek to nie będzie problemu z tzw. rozłąką. Znam jednak przypadki gdzie dziecko będąc już w przedszkolu przebrane i gotowe do pójścia na salę strasznie rozpaczało. Wtedy najlepszym sposobem jest zostawienie dziecka i pójście do domu. Kiedy dziecko znajdzie sięna sali i zobaczy inne dzieci i mnóstwo zabawek automatycznie zapomina o wszytskim i po prostu się bawi. NIe można ulegać rozpaczaniu dziecka bo to jest najgorsze co może być. Wiem, że łatwo się mówi ale naprawdę Panie w przedszkolach potrafią się zaopiekować naszymi pociechami.

66

Odp: Przed przedszkolem...

jesli masz mozliwośc to zostawiaj ja chodz na godzinke z kims innym..opowiadaj jej o przdszkolu...moze przejdz koło przedszkola wytłumacz , że tam sie bawią dzieci...może akurat będa na placu zabaw...chodz myślę że i tak pierwsze dni mogą być cięzkie

67

Odp: Przed przedszkolem...

Dzieci muszą przyzwyczajać się że nie będą zawsze tylko z mamą, nie wolno ich straszyć obcymi ludźmi (że go zabierze jak nie będzie grzeczne) tylko oswajać z tym, że kiedyś musi iść do przedszkola

68

Odp: Przed przedszkolem...

nie jest łatwo sama to przerabiałam nie dawno. Pierwsze dni były tak ciężkie, że miałam ochotę małego wypisać. Minęło dokładnie półtorej miesiąca..i jest super:0) z uśmiechem wchodzi na sale, bawi się, uwielbia swoje Panie...nie żałuję decyzji bo wiem że mu tam dobrze i się nie nudzi...a ja mam czas na pracę... widzę wiele zalet..bardzo się zmienił...sprząta po sobie o co dawniej nie dało się go uprosić i mam wrażenie że bardziej słucha ...Początki zawsze są trudne ale warto je przetrwać...

69

Odp: Przed przedszkolem...

Warto żeby dziecko miało wcześniej kontakt z maluchami, które już są w przedszkolu, żeby zachęciło się do pójścia tam smile