Wydawnictwo Znak prezentuje „Cudowny lek” Thomasa Goetza – książkę, która w niesamowicie wciągający sposób przedstawia historię wielkiej rywalizacji, ciężką pracę najbardziej zasłużonych w historii nauki lekarzy, chemików i biologów, walkę z najbardziej śmiercionośną chorobą ich czasów – gruźlicą, a przy okazji… genezę powstania opowieści o Sherlocku Holmesie.
Niemiecki lekarz i bakteriolog Robert Koch (wyizolowanie
bakterii odpowiedzialnych za gruźlicę, wąglika, cholerę), francuski chemik Ludwik Pasteur (pasteryzacja, szczepionka przeciw wąglikowi i wściekliźnie), brytyjski chirurg i twórca antyseptyki Joseph Lister (płyn do jamy ustnej Listerine), lekarz i pisarz Arthur Conan Doyle (twórca postaci Sherlocka Holmesa) to tylko niektóre z wybitnych nazwisk, jakie znajdziemy na łamach książki.
W czasach, w jakich przyszło im żyć, współczesna medycyna dopiero się rozwijała. Wynalezienie mikroskopu pozwoliło jej wejść na wyższy poziom, jednak społeczny opór i nieufność tak chorych, jak i konserwatywnych lekarzy, były trudne do pokonania. Wierzono w metody takie jak stosowanie pijawek i transfuzje psiej kwi, obowiązek przyjmowania szczepionki uznano za naruszenie wolności osobistej, sekcję zwłok za ich bezczeszczenie, nie chciano przyjąć do wiadomości, że choroby mogą być wywołane przez drobnoustroje. W miastach powszechny był tłok i brud, samorządy dopiero zaczynały interesować się poprawą warunków sanitarnych i tworzeniem sieci kanalizacji, średnia życia była znacznie niższa niż dziś, a umieralność wielokrotnie wyższa. Epidemie zbierały porażające żniwo. Brakowało rzetelnej dokumentacji medycznej, a podstawy dzisiejszej wiedzy brzmiały zbyt fantastycznie, aby wyjść z kręgu hipotez.
Do czołówki postaci, które zmieniły ten stan rzeczy, zaliczają się główni bohaterowie książki „Cudowny lek” – Robert Koch i Ludwik Pasteur. Między tymi wybitnymi osobistościami doszło do rywalizacji, którą z zapartym tchem obserwował świat.
U schyłku XIX wieku Koch określił kryteria wiarygodności badań. Przed nim nie istniały jasne reguły udowadniania teorii, przez co świat medycyny naukowej, oprócz znaczących odkryć, rozpowszechniał spekulacje i niedostatecznie sprawdzone wiadomości. To on wykazał związek pomiędzy drobnoustrojem a chorobą. Znalazł i udowodnił przyczynę gruźlicy. Pragnął też stworzyć lek, który zwalczyłby tę najbardziej podstępną z ówczesnych chorób. Niestety pod presją rywalizacji zadeklarował odkrycie leku, zanim dokładnie go zbadał. Świat oszalał na punkcie specyfiku przez niego wynalezionego, a kiedy okazał się nieskuteczny, skompromitował wielkiego medyka.
„Tworzenie teorii przed zdobyciem danych to poważny błąd. W takich przypadkach traci się rozsądek i nagina fakty do teorii, zamiast dopasowywać teorię do faktów.” – Sherlock Holmes
Mimo wszystko Robert Koch dokonał odkryć, które pozwoliły jego następcom pójść dalej. Otrzymał za swoją pracę Nagrodę Nobla w 1905 roku.
„Dzięki odkryciu prątka zmienił chorobę z tajemniczego i nieprzeniknionego zjawiska w coś, co można zrozumieć i przed czym można się obronić. To właśnie ta idea, bardziej niż jakakolwiek szczepionka lub preparat, stanowiła prawdziwy lek ratujący życie milionom ludzi.” – Thomas Goetz
Mimo poważnej tematyki, książka napisana jest bardzo przystępnym językiem i w sposób, który naprawdę wciąga. Autor korzystał z imponującej bibliografii, zawierającej prywatne listy, wspomnienia, biografie oraz opracowania i czasopisma naukowe.
To fascynująca historia, którą naprawdę warto poznać.
Iwona
Dziękujemy Wydawnictwu za udostępnienie egzemplarza recenzyjnego –
Redakcja








































