The Body Shop 50ml Peeling’u z różowego grejpfruta kosztuje 25 zł
BeBeauty 200ml Peeling’u z winogrona/borówki/mango kosztuje ok. 9 zł
Zdecydowanie wybieram BeBeauty !
Jak widać zbyt dużej różnicy nie ma jeśli chodzi o zawartość opakowań natomiast ceną różnią się bardzo !
Peeling z The Body Shop używam do twarzy i odrobinę gdyż jest trochę mocniejszy niż z BeBeauty .
Borówkę i Winogron do całego ciała najbardziej podoba mi się efekt po zmyciu peelingu. Opakowania są bardzo podobne ! Uważam, że nie ma po co przepłacać na The Body Shop. Tym bardziej,że to tylko peeling.
25zł za 50ml peeling’u ?! Nieee !
Nie dajmy się zwariować – 25z ł to stanowczo za dużo jak na 50ml peelingu ! Dlatego, jeżeli lubisz owocowe zapachy i średnie granulki złuszczające wybierz swój zapach z BeBeauty ! Winogron? Mango ? Borówka?
Polecam 100% !
Zapraszam na bloga: www.kasiabanaszak.blogspot.com
Zobacz również
6 komentarzy












































Faktycznie cenowo różnica jest wielka, a ten peeling z Body Shop jest bardzo malutki w porównaniu z BeBeauty. Peelingi BeBeauty wyglądają bardzo kusząco!
the body shop jest dla mnie lepszy, bo mocniejszy, ale cena faktycznie za wysoka. z BeBeauty miałam winogrono i mango, bardziej do gustu przypadł mi ten drugi zapach ;)
Nie miałam okazji spróbować ale wyglądają tak, że chciałoby się je zjeść a nie masować po ciele :)
ja posiadamm ten z bebeuty
Wiele o nich czytałam, ale jeszcze nie posiadam :)
nie używałam ich, choć czytałam wiele dobrego na blogach. ;)