Nie musisz kupować na raz 30 pędzli!
Z pewnością lepiej kupić 5 dobrych pędzli, niż ogromny i tani zestaw takich, gdzie jeden jest podobny do drugiego, a włosie wypada. Co absolutnie nie oznacza, że wydasz na kilka pędzli kilkaset złotych. Oto podstawowy pędzlowy zestaw:
– Flat top, czyli płaski, zbity pędzel do aplikacji podkładu. „Wbija’’ produkt w skórę, przez co daje bardzo naturalny efekt. Nie tworzy smug.

– Pędzel typu kabuki nadaje się do przypudrowania całej twarzy, po to, by utrwalić podkład.

– Skośny pędzel do aplikacji różu i konturowania. Odrobina różu ożywia twarz, a konturowanie potrafi zdziałać cuda, gdyż może zmienić kontur twarzy, czy wysmuklić ją.

– Pędzel do rozcierania cieni. Nie wszystkie Panie malują na co dzień oczy, ale jeden pędzel, na specjalne okazje, warto mieć. Wówczas warto skusić się na pędzel, który będzie lekko spłaszczony, gdyż tą stroną możemy aplikować cienie, a koniuszkiem je rozcierać.

– Ścięty pędzel do brwi. Obecnie na rynku można kupić produkty, które są zaopatrzone w szczoteczkę. Jest to bardzo rozwiązanie na co dzień. Pędzelek zapewnia większą precyzję.

– Pędzel do rozświetlacza. Są Panie, które nie przekonały się do tego trendu, ale ten produkt odmładza skórę. Matowe wykończenie niestety postarza. Aplikujemy do na szczyty kości policzkowych, środek nosa, pod łuki brwiowe i na łuk kupidyna, czyli serduszko nad ustami.

Bardzo dobre pędzle, pod względem ceny i wykonania oferuje nam nasza polska marka Hakuro, która z pewnością jest znana wizażowym maniaczkom. Warte uwagi są również pędzle brytyjskich sióstr Pixiwoo, czyli Real Techniques oraz na pędzle niemieckiej marki Zoeva. Szukajcie ich w internecie. I niech Wam dobrze służą!
Zobacz również

































































