1,776

(35 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

O ile nie zawala się ważnych obowiązków, tylko jakieś drobne, to pewnie można sobie czasami pozwolić na takie postawienie przyjemności nad obowiązek wink

1,777

(22 odpowiedzi, napisanych Wyprzedaże sezonowe)

Teraz mają 2+2 na kosmetyki do włosów dla Klubowiczów smile

1,778

(22 odpowiedzi, napisanych Zaręczyny)

Ja tylko i wyłącznie podczas wypadu w góry. W jakimś wyjątkowym miejscu. Takim, które nie jest oblegane przez turystów, ale charakterystyczne, bo chciałabym w to miejsce z nim wracać co kilka lat smile

1,779

(51 odpowiedzi, napisanych Zaręczyny)

Mój kuzyn miał takie przyjęcie. I tak się rozeszli przed ślubem, oboje wzięli ślub z kim innym, mają już rodziny i wygląda na to, że tym razem trafili dobrze.

Przyjęcie było zorganizowane w domu kuzyna dla najbliższej rodziny.

1,780

(26 odpowiedzi, napisanych Wypożyczalnia książek i filmów)

Rzeczywiście... zobaczyć człowieka, wyraz jego twarzy, gdy opowiada, usłyszeć ton głosu, sposób w jaki próbuje wrócić wspomnieniami co czegoś, wyrazić swoje emocje, uczucia, a przeczytać jego historię, to dwie różne rzeczy.

1,781

(24 odpowiedzi, napisanych Wypożyczalnia książek i filmów)

Ostatnio częściej bywam w kinie. Udaje mi się jakoś wyrwać, mimo wszystko.

Byłam na "Bohemian Rhapsody". Jest niesamowity! Trafiłam na seans, na którym byłam JEDYNĄ osobą na sali big_smile Niezwykłe uczucie... film wyświetlany tylko dla mnie. To potęgowało wszystkie wrażenia.
Dla każdego fana muzyki to historia warta opowiedzenia, wciąga, dostarcza emocji, muzyka jest obłędna, aktorzy świetni. No i... zakochałam się w postaci Bryana Maya, ha ha wink Aktor, który go zagrał, jest szaleńczo podobny do młodego Briana. W ogóle, jeśli chodzi o charakteryzację i dobór ról, to twórcy w moim odczuciu stanęli na wysokości zadania.


Ostatnio byłam też na filmie "Kursk". To fabularyzowana historia załogi rosyjskiego okrętu podwodnego, który zatonął w 2000 roku. Pamiętam czas, gdy mówiono o tym we wszystkich wiadomościach. Wielka tragedia sad
Film wzbudza ogromne emocje, wraca bezsilna złość, bo tych ludzi dało się uratować. Trudno się z tym pogodzić.
Po seansie ludzie opuszczali kino powolnym krokiem, patrzyli sobie w oczy z takim smutkiem... atmosfera jak na pogrzebie, niektórzy pociągli nosem, poprawiali rozmazany tusz. Nigdy nie widziałam takiej reakcji na sali, a często chodzę na smutne filmy. Nikt nie spieszył się do wyjścia. Nikt nie rozmawiał. Starałam się nie rozpłakać, ale jak już wyszłam z budynku, to po prostu nie wytrzymałam. Beczałam całą drogę do domu.


Jakieś dwa tygodnie temu byłam też na "Zimnej wojnie". Dziwny film. Dobry, ale tak jak zauważyła Coolinaria, dość niespójny. Szczerze powiedziawszy, ze względu na tytuł oczekiwałam, że scenariusz bardziej skupi się na oddaniu klimatu tamtych czasów, a tak naprawdę zimna wojna jest ledwie tłem, w dodatku fragmentu filmu. To historia miłości kobiety i mężczyzny, którzy nie mogą żyć ani ze sobą, ani bez siebie.

Wybrałam się też na specjalny seans "Listy Schindlera" po rekonstrukcji cyfrowej, zorganizowany z okazji 25-lecia polskiej premiery, która przypada w tym roku. Wiem, jedno z najlepszych dzieł światowej kinematografii, ale... niestety nie według mnie. Chyba za mocno odbiega od historii. Chodzi o samo spisywanie listy i jej autorów. Jest istotna rozbieżność pomiędzy faktami a scenariuszem, co mnie rozczarowuje. Jest też szczegół, który mocno mnie w filmie irytuje. Wszyscy wiemy, że w obozach ludzie byli zmuszani do szalenie wyczerpującej pracy pod nadzorem, a tymczasem grupka więźniów w filmie coś tam sobie dziobie motyczkami czy czymś tam drepcąc w miejscu. Wybaczcie... naprawdę mogli zrobić ujęcie, w którym statyści pracują, a nie udają, że pracują. Nie sądzę, żeby pilnujący więźniów Niemcy pozwolili im dłubać w ziemi bez sensu. Bardzo mało wiarygodna scena, która odbiera całej historii jej brutalny charakter. Może i jest w filmie więcej scen drastycznych i czepiam się szczegółów, ale mi od razu rzuciło się to w oczy.

1,782

(35 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Ostatnimi czasy za dużo spraw odłożyłam na później i konsekwencje tego boleśnie dziś dokuczają. To nie tylko wyrzuty sumienia, wstyd za zawalone terminy, ale w niektórych sprawach nawet poważniejsze kłopoty. Zwłaszcza w kwestiach zdrowotnych.

1,783

(9 odpowiedzi, napisanych Finanse)

Ja wspieram Polską Akcję Humanitarną smile

1,784

(9 odpowiedzi, napisanych Przygotowania do wesela)

Dzisiaj odebrałam kolejne zaproszenie na wesele. Koleżanka zaznaczyła, że mam pojawić się z osobą towarzyszącą i nie liczy się kot, choćbym nie wiem jak ładnie go ubrała sad No to jestem w kropce...

1,785

(12 odpowiedzi, napisanych Przygotowania do wesela)

Koleżanki z dwuczłonowymi podpisują się pełnym, podwójnym nazwiskiem. Na uczelni wszystkie mają w papierach podwójne. W pracy też dziewczyny z dwoma nazwiskami, podpisując się używają obu, w grafikach też widnieją oba. Z prawnego punktu widzenia w takiej sytuacji jedno nazwisko stanowi tylko jeden CZŁON, więc używanie jednego nie pozwala na pełną identyfikację i należy używać obu.

Ja, jeśli wyjdę za mąż, to chcę zostać przy swoim. Nie znalazłam jeszcze mężczyzny, który by się na to chętnie zgodził big_smile Ale ja mam już nazwisko i nie mam potrzeby go zmieniać tongue

1,786

(39 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

O tak, też uwielbiam Zebrę smile Mają takie ceny, jakie w sieciówkach pojawiają się tylko podczas wielkich promocji smile

1,787

(11 odpowiedzi, napisanych Pomysły na oryginalny ślub i wesele)

Teraz hitem wesel jest "Weź nie pytaj" Pawła Domagały. W sumie fajna, tylko że już powoli zaczyna się nudzić. Na weselu jeszcze przejdzie, bardziej niż w radio, choć na pierwszy taniec już chyba zbyt oklepana. W czerwcu idę na wesele, gdzie będzie pierwszym tańcem. Do tego czasu sama będę miała jej dość, mimo że początkowo ją lubiłam.

1,788

(32 odpowiedzi, napisanych Pomysły na oryginalny ślub i wesele)

Koleżanka niedawno pokazywała mi zdjęcia z weselnej fotobudki. Budka wzbudzała zainteresowanie, a dostępne filtry na zdjęcia sprawiały frajdę korzystającym. Ma miłą pamiątkę.

Ja nie zdecydowałabym się na taką atrakcję na własnym weselu. Wydaje mi się zbyt jarmarczna. Tak, wiem, ludzie chcą słuchać disco polo, bawić się jak na festynie i najlepiej jeszcze żeby wódka lała się strumieniami, a wodzirej kazał zaglądać paniom pod sukienki. Nie mój klimat. Jeśli urządzę wesele, to albo 80% gości uzna je za nieudane, albo zaproszę tylko te 20%, które wolą inne rozrywki tongue

Wydaje mi się, że kwiaty to symboliczny, uniwersalny prezent i będzie jak najbardziej w porządku wręczyć w takiej sytuacji bukiet smile

1,790

(39 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Summerlove, czym się smarujesz? Dej trochę tongue

1,791

(30 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

A ja jakoś nigdy nie mogłam skutecznie pozbyć się włosków tą metodą w tym miejscu. Wiem, że pod paszkami mają różny kierunek i to może utrudniać, a przyklejanie plastra drugi i trzeci raz bardzo podrażnia naskórek. Poza tym do woskowania włoski muszą mieć odpowiednią długość hmm

Jak robisz to woskowanie, żeby było skuteczne i bezpieczne?

1,792

(14 odpowiedzi, napisanych Dodatki i dekoracje)

> Cottonina napisał/a:

> A ja lubię lustro z toaletką, takie przedwojenne są najpiękniejsze...
------------------------------------

To prawda, są cudowne! Jak dla mnie lustro musi być w trzech miejscach w domu: przedpokój, łazienka, miejsce w którym się malujemy i ubieramy, a u mnie jest to pokój sypialny, więc lustro w szafie lub toaletka. Tak, żebym widziała, czy dobrze wsmarowuję balsam w cały swój cellulit i jak bardzo wystają mi boczki, gdy wbijam się w spodnie big_smile

1,793

(89 odpowiedzi, napisanych Dodatki i dekoracje)

Obawiałam się zakupu szafy z lustrami przez internet, ale producent ma własny transport i nie korzysta z firm kurierskich. To jedno mnie uspokoiło i faktyczne na lustrach nie było nawet ryski. Sprawdziłam je zaraz po dostarczeniu, w obecności kierowcy.

1,794

(17 odpowiedzi, napisanych Dodatki i dekoracje)

Zauważyłam, że podłoga w jednym kolorze, bez wzorów, np. pokryta wykładziną dywanową, sprawia, że pokój wydaje się większy, przestronniejszy i w zależności od koloru jaśniejszy. Tylko weź utrzymaj w czystości taką jasną wykładzinę bez wzorów hmm
Teraz mam drewnianą podłogę i pstrokaty dywan i widzę ogromną różnicę w porównaniu z pokojem, w którym była na całej podłodze wykładzina dywanowa.

1,795

(23 odpowiedzi, napisanych Dodatki i dekoracje)

Te zasłony z kółkami mnie denerwują sad Metalowe kółka wypadają sad Bez żabek się u mnie nie obejdzie, choć we własnym mieszkaniu chyba zamontuję metalowy lub drewniany karnisz i zasłony na haczyki hmm
Ma ktoś takie? Zastanawiam się, jak się sprawdzą, bo jeśli się nie sprawdzą, to założę żabki na karnisz.

1,796

(37 odpowiedzi, napisanych Przyszłość)

> Madzia1998 napisał/a:

> Ja też tak mam, że nie wiem co dalej... Czuję, że stoję w miejscu... Nie, cofam się... Tracę szacunek do siebie, bo rzeczywiście teraz najczęściej to co potrafię to siedzieć bezczynnie i płakać... Uwierzyłam, że nic lepszego już mnie nie czeka... Tyle przecież wcześniej szukałam pracy, która zapewni mi stabilne utrzymanie i choć minimum satysfakcji....

-------------------------------------------------
Mam nadzieję, że teraz, kiedy to piszę, znalazłaś już pracę. Dobrą pracę. Taką, która Cię cieszy i zapewnia utrzymanie.

Ja w takiej sytuacji czepiłabym się czegokolwiek. Pozostawanie bez pracy jednak utrwala w nas poczucie bezsilności i warto to przełamać na początek czymkolwiek, tak myślę. Wiem, że to trudne, bo sama bardzo długo szukałam pracy.

1,797

(29 odpowiedzi, napisanych Przyszłość)

Ooou... to nie był przyjemny sen. Zaborczy eks przyśnił mi się kilka razy i też nie lubię snów z nim. Mam nadzieję, że ten Twój sen szybko uleciał z pamięci w ciągu dnia smile
Ja wolałabym, żeby przyśnił mi się książę z bajki big_smile

1,798

(50 odpowiedzi, napisanych Przyszłość)

W mojej śwince jest jakieś 350 złotych... majątek. Chciałabym spróbować zaoszczędzić w jakiś bardziej poważny sposób, ale nie wiem jak się za to zabrać. Jak zamrożę kasę, to pewnie nieoczekiwanie spadnie na mnie jakiś duży wydatek...

1,799

(25 odpowiedzi, napisanych Przyszłość)

Jak to wygląda teraz, kiedy mamy 500+?
Czy rodzice chętniej odkładają dla dzieci?
Dzieciak mojej koleżanki po prostu żąda więcej pieniędzy na swoje potrzeby, bo skoro to dla niego, to wydaje mu się, że może już teraz w  pełni tym dysponować hmm

1,800

(20 odpowiedzi, napisanych Przyszłość)

Oooo... tak! Tak jest niestety. Uczelnie powinny chyba usprawnić proces selekcjonowania kandydatów. Błędem studentów jest to, że wybierają nieodpowiedni kierunek, bo na przykład mają blisko na uczelnię, albo ktoś z rodziny wcześniej studiował i ma notatki, materiały, gotowe projekty, a błędem niektórych uczelni, że przyjmują jak leci, bo mają kasę z każdego studenta sad