Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
Aktywne tematy Tematy bez odpowiedzi
Opcje wyszukiwania (Strona 248 z 363)
urodaizdrowie.pl FORUM » Posty przez niechcemisie
Zakochalam się w kremie Avon Solutions Domplete Balance (Day).
Jest niesamowity - lekki, delikatny, świeży, doskonale się rozprowadza, szybko wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy, filtr piętnastka.
[url]http://www.youtube.com/watch?v=KWl6KhDffxA[/url]
Dezodorant do stóp zapobiegający otarciom - No 36
Ja mam remont i musiałam pochować rzeczy w pokoju, więc zostawiłam na półce te niezbędne. Skończyło się na tym, że musiałam i tak otworzyć pudło z kosmetykami.
[quote=Darioszka]Jak to mówią- szlachta chodzi biała,a plebs opalony
Lubię byc raczej biała
[/quote]
Ha ha ha
Ja też wolę być biała, choć z innych powodów.
Po pierwsze - to ma swój urok, tak jak i opalenizna,
po drugie - to inwestycja w zachowanie młodości na dłużej,
po trzecie - z opalaniem łatwo przesadzić, a wtedy skóra wygląda na brudną,
po czwarte - opalenizna dodaje lat. Mimo to od czasu do czasu lubię korzystać z samoopalaczy, zwłaszcza na łydkach, bo moje są zbyt jasne. Na słońcu chce mi się od razu spać, do solarium nie chodzę, a jedno i drugie w zasadzie uznaję za niebezpieczne. Poparzona byłam dwa razy, choć nie leżałam plackiem na plaży. Opalam się na czerwono, więc trzeba czekać kilka dni lub i tak posmarować się samoopalaczem. Tak poza tym, jeśli ktoś widział rozpacz po czerniaku to zdaje sobie większą sprawę z niebezpieczeństwa. Smaruję się filtrami, zwykle balsamami do opalania zawsze kiedy wychodzę odsłonięta (ramiączka, sukienka, krótsze spodnie).
Testowanie kosmetyków to na stronach takich jak ta... a ten odnośnik wygląda na polecający, więc nie jestem zainteresowana. Jestem w tym głupim shiny box. Do kitu takie stronki.
Kiedyś, w czasach gdy nie było w powszechnym użyciu komórek, o blogach się nie słyszało itd. (aż dziw bierze, że to wcale nie było tak dawno) prowadziłam zeszyt, do którego wklejałam zdjęcia z ćwiczeniami wycięte z gazet i tabele BMI oraz spalania kcal.
Co to powyższej wypowiedzi, to wyczytałam gdzieś, że bardzo dobrze jest żyć tym, traktować to jako zainteresowanie, tak jak koleżanka wyżej, która prowadzi bloga, zamiast być nastawionym wyłącznie na efekt. Interesowanie się ćwiczeniami, dietą, zdrowym stylem życia jest częścią procesu, na który mamy się nastawiać zamiast myśleć tylko i i wyłącznie o końcu, który bywa odległy.
Polubiłam bardzo melisę o smaku pomarańczy z Biedronki. Dla mnie jest wspaniała!
Ja przeczytałam, żeby dodać do mielonych startego ziemniaka, to będą bardziej puszyste, no i faktycznie, sęk w tym, że za pierwszym razem dodałam go mały kawałek. Za drugim raqzem wpadłam na pomysł, że jak dodam całego ziemniaka to wyjdzie więcej puszystych koletów. No i się stało. Z ziemniaka wyciekł sok, więc masa była za rzadka i trzeba było dodać mąki i bułki. Po usmażeniu kotletami można było rzucać - były gęste, twarde, takie gnioty... a obiad też robiłam dla chłopaka. Powiedział, że najgorsze kotlety jakie w życiu jadł. Musiałam mu przypominać, że wszystkie poprzednie były super, a ta wpadka to... nie wiem czemu. On, że za dużo mąki i bułki, bo do tego ziemniaka się nie przyznałam. Dopiero po wielu miesiącach, kiedy wspominaliśmy to ze śmiechem.
No ale niby nie miesza się ogórka z pomidorem.
Gdzieś też zasłyszałam, żeby nie łączyć owoców z warzywami, no ale przecież pomidor to owoc, podobno marchewka też, więc można się pogubić. Mimo wszystko np. sałatka śledziowa, gdzie jest połączenie cebuli i ananasa tak mi smakuje, że nie zamierzam zaprzestać łączenia owoców i warzyw.
O jejku
Straszne.
Mój je różnie: karmę dla psów, kanapki lubi, kotleta dostaje kiedy są na obiad. Mam teraz straszne wyrzuty sumienia, bo nieraz dawałam mu konserwy, takie dla ludzi, a przecież to czysta chemia 
[quote=Szybkoilatwo.blogspot.com][quote=niechcemisie][quote=CurlyKarolina]Dziewczyny jak często dajecie wpisy na blogu? Ja staram się na bieżąco, codziennie lub co 2-3 dni, a jak u was? :*[/quote]
gdybym miała pisać o kosmetykach i fatałaszkach, mogłabym dodawać notki codziennie bez przerwy.[/quote]
Mimo, ze prowadzę bloga o kosmetykach ( o fatalaszkach nie:P ) to dodaje posty co 2-3 dni (tak bynajmniej sie staram chociaż zdarzają mi się i dluższe przerwy.[/quote]
Ja bym dodawała często, bo to przyjemny dla mnie temat
Zwłaszcza kosmetyki, choć ciuchy też. A pisanie o sobie, o tych trudniejuszych zwłaszcza kwestiach jestjak medytacja dla mnie, zaglądanie wgłąb siebie podczas wywnętrzania się i tu już trzeba mieć odpowiedni nastrój. Stąd dłuższe przerwy...
[quote=Autisticart][quote=niechcemisie]Przymierz kilka obcisłych topów... może będzie miało większą siłę przekonywania.[/quote]
No nie wiem - wszystkie obcisłe wrzuciłam głęboko do szuflady, nosze luźne i wciąż mam wrażenie, ze fajnie wyglądam:)[/quote]
No ale jeśli koszulka z wizreunkiem odchudzonej Ciebie za słabo motywuje? Choć nie dziwię się, mnie też by nie motywowała.
Ja działam tak - kiedy uważam, że fajnie wyglądam to za bardzo sobie folguję. Kiedy miałam kompleksy to miałam też świetną figurę... ale wolę już mieć za dużo i się z tego cieszyć niż być szczupłą i mieć poczucie, że jestem za gruba.
Witajcie Dziewczyny, miło, że jesteście z nami
A te "kilka" Waszych postów już pozwoliły ucieszyć się, że ktoś fajny dołączył do społeczności forum 
Wiecie co? Musiałam otworzyć szafę, żeby zobaczyć, bo taka jestem dziś zakręcona, że nie wiem. Znalazlam sztukę niebieską i sztukę różową, no i miałam jeszcze coś z bielizny w neonowym niebieskim, który po pierwszym praniu stał się po prostu zwykłym niebieskim. Mam za to kilka neonowych przedmiotów w pokoju.
Ach, jest jeszcze kamizelka odblaskowa, żółta, na rower
Też się liczy?
Czy masz w szafie coś, co tak Ci się podoba i tak to lubisz, że skłonna jesteś kupić jeszcze jedną sztukę/parę, kiedy ta się zniszczy?
[quote=CurlyKarolina]Dziewczyny jak często dajecie wpisy na blogu? Ja staram się na bieżąco, codziennie lub co 2-3 dni, a jak u was? :*[/quote]
Kiedy mam wenę codziennie, albo tak jak piszesz, co 2-3 dni, ale kiedy nie mam to potrafię przerwać pisanie na dłuuuugo, ale nawet po kilku miesiącach nieobecności stałe czytelniczki są obecne, bo prowadzą swoje blogi na tym samym portalu. Tyle że jest to blog o życiu osobistym, bo gdybym miała pisać o kosmetykach i fatałaszkach, mogłabym dodawać notki codziennie bez przerwy.
Mi dzisiaj chce się spać... podobnie jak wczoraj i przedwczoraj. Mimo spania tyle ile trzeba i w odpowiednich godzinach, czuję się znużona, ospała i mienie mi się przed oczami. Ziewam i powieki mi opadają 
Miejscowość Bystre za Baligrodem. W ośrodkach jest wszystko: sauny, solaria, baseny, korty, wypożyczalnie rowerów, bary, pokoje, domki, a wokół Bieszczady
Zwiedzać za bardzo nie ma co, choć jest w jabłonkach muzeum, w Sanoku skansen itd. ale wypocząć można za wszystkie czasy. W Bystrem ośrodków jest kilka, ceny przystępne.
Zawsze myślałam, że prowizje są nieduże i pobierane tylko od sprzedanych przedmiotow, nie tak?
Kilka razy mnie kusiło żeby coś sprzedać, ale ludzie bywają wredni i ktoś może dać negatywną opinię dlatego, że ciuch nie leży na nim tak jak sobie to wyobrażał.
Pod warunkiem, że teściowie nie zostaną w tym samym hotelu

Ostatnia walka Adamka
(( Od trzeciej w nocy czekałam, wyszedł na ring kilka minut po piątej nad ranem. Cudem wygrał... znaczy nie cudem... kontuzja przeciwnika (naderwany biceps czy coś tam, co ukrywał do końca walki).
Przykro było patrzeć, choć jakieś pocieszenie z drugiej strony, bo kilka godzin wcześniej Polacy przegrali mecz na Euro.
Mniam! Ja jestem zakochana w pomidorach. Najbardziej lubie wielokolorowe sałatki - kolory czerwony i zielony muszą być, do tego biały, żółty, różne odcienie i szaleję za natką pietruszki.
Ja nie znoszę makaronów na słodko. Mogę zjeść z samym masłem i solą, jak to czasem bywało, ale na słodko nie nie nie, choć... jakiś czas temu mama zrobiła z sosem budyniowym, w którym były wiśnie i ten sos smakował tak fantastycznie, że zjadłam nie zauważając makaronu.
Mój tato trafił w tym miesiącu do szpitala na neurologię właśnie przez migreny.
Ma tak silne bóle, że tabletki nie pomagają, a przecież nikt nie chce się w nieskończoność faszerować. Ja od razu po ostrożnych ruchach poznaję, że go boli. Zachowuje się tak, jakby nie chciał słyszeć odgłosu stawiania kubka na stole i przesuwania szuflady kiedy wyciąga łyżeczkę do herbaty.
Twierdzi, że ODROBINĘ mu pomagają tAkie herbatki ziołowe z Herbapolu, jakaś mieszanka specjalnie na migrenę.
Dokładnie! A jak oglądam kino akcji z chłopakiem to opowiada jak się jarali z kolegami scenami i muzyką za łebków, że ćwiczyli przy tym, ogladali po kilka razy, wieszali sobie plakaty itd.
Znalezione posty [ 6,176 do 6,200 z 9,065 ]
urodaizdrowie.pl FORUM » Posty przez niechcemisie
Copyright © 2013 urodaizdrowie.pl