To może rzeczywiście lepiej bez ![]()
Byłoby dobre na zimowe sadełko pojawiające się podczas mrozow. I zastąpiłoby kalesony ![]()
O to chodzi? [img]//p.alejka.pl/i2/p_new/43/44/eveline-slim-extreme-3d-250ml-serum-rozgrzewajace-antycellulitowe_0_b.jpg[/img]
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
urodaizdrowie.pl FORUM » Posty przez niechcemisie
To może rzeczywiście lepiej bez ![]()
Byłoby dobre na zimowe sadełko pojawiające się podczas mrozow. I zastąpiłoby kalesony ![]()
O to chodzi? [img]//p.alejka.pl/i2/p_new/43/44/eveline-slim-extreme-3d-250ml-serum-rozgrzewajace-antycellulitowe_0_b.jpg[/img]
Lubicie taki? swego czasu modne były takie kolczyki, potem było zainteresowanie Bollywood, które mnie ominęło... nie moja bajka.
Mimo wszystko mam w szafie błękitną orientalną tunikę w niebieskie wzory, taką mgiełkę, prześwitujacą.
Mam też różowy zwiewny top z aplikacją z koralików i cekinów.
Są w szkatułce dwie pary kolczyków, a teraz mam na tyłku odkrycie - szarawary.
Są megawygodne, przewiewne, doskonałe na upały.
Trochę nie bardzo wiem do jakich innych butow oprócz japonek mogłabym je nosić... czy może nadają się tlko do takich?
Antonina, to przykre
Brak najbliższych w takiej chwili. Z drugiej strony jest poczucie, że co... że oni stają na drodze do szczęścia?
Rodzice mojego taty nie przyjechali na jego ślub, bo byli w separacji i jedno nie chciało spotkać drugiego.
O rety... ale ten czas szybko mija. Patrzę wyżej i widzę post sprzed roku, kiedy kończyłam 27 lat. Dzisiaj kończę 28. Gdyby nie to, że miałam dużą świeczkę dwójkę na torcie i osiem małych (sprytny pomysł, żeby nie zdołować), to nie byłabym w stanie ich zdmuchnąć.
Każdy rok powinien trwać dwa razy dłużej, albo powinniśmy przez dziesięć lat być tak młodzi jak w wieku 25 ![]()
Co za głupi sen dzisiaj miałam - jakiś facet potrącił mnie przechodząc z wózkiem i żoną. W wózku było ich dziecko w beciku. Zwróciłam mu uwage, a on się wściekł, przylał mi w zęby, wziął dziecko i rzucił nim o chodnik.
Z tą owsianką masz rację. Kiedyś jadałam ją zawsze na śniadanie i nie wracałam ze szkoły wygłodzona.
Ja jestem skłonna wydać więcej na tusz do rzęs, bo w rzeczywistości wychodzi taniej kupić za wyższą cenę. Taki paradoks. Wydaję więcej, ale mogę używać dłużej, bo nie zasycha, wydaję mniej, to musze kupić następny, nastepny itd. , bo gęstnieje, zasycha, robi grudy i w sumie wychodzi na to, że więcej kasy trzeba stracić. No i perfumy, choć nie wszystkie droższe są tego warte, fakt, ale jak jest dobra perfuma i długo trzyma to oczywiście tak jak w przypadku tuszu... nie trzeba kupować kilku tańszych.
Ja w tej chwili Mary Kay Lash Love i jestem barziej niż zadowolona. Fajna szczoteczka i dobrze wydłuża.
Rety, muszę go na sobie wypróbować! Wiem, że na mnie może aż tak nie zadziałać, ale cieszyłabym się nawet z połowy tego. Może zawijałabym się jeszcze dodatkowo w folię. W każdym bądź razie rewelacyjnie brzmi.
Dla mnie to nie dziwne, znam osoby, które przez cały dzień taką popijają. Ja swego czasu codziennie rano wypijałam szklankę niegazowanej z cytryną. Że niby wspomaga oczyszczanie organizmu.
Żartujesz ?! Pię centymetrów aż? A co do tego robiła i czy używała całej serii, razem z peelingiem i co tam jeszcze jest.
Zobaczyłam kilka dni temu w sklepie rajstopy Gatta 600 den. Zamierzam je kupić. Czytałam opinię i ludzie piszą, że są świetne na mrozy i narty. Są polarowe. Ktoś je miał może?
No czasem trzeba, np. do butów sportowych typu adidas. czasem poada deszcz, a wtedy palce w sandałach się ślizgają. Co by to było, gdyby tak gołą stopę do buta włożyć... trzeba by od razu do pralki wrzucić.
I słusznie. Zrobiłabym tak samo. Życie jest tak krótkie, że pewne rzeczy powinniśmy osiągać tak szybko jak się da.
Smak był ciekawy powiem szczerze. Napój jest słodki, po rozrobieniu ma zabarwienie bardzo słabej herbaty i pachnie czymś przyjemnym. Przyznam, że jest orzeźwiający i smaczny jak na miksturę z ziół.
[quote=gosiaq93]rzadko piję samą wodę, a jeśli już to smakową
najczęściej staropolankę albo żywiec[/quote]
Żywiec Smako-Łyk jest genialna! Podobnie wody Veroni. Staropolanka jakoś nie bardzo mi podchodzi, ale piłam kiedyś jurajską - oj, nie smakowało.
Podobnie jak ty wolę wody smakowe.
Ostatnio zaczęłam czasami popijać czystą mineralną, a to ze względu na to, że mój partner nie rusza się bez butelki w te upały. Trochę przeszkadza mi gaz, ale jak się tak pochodzi z butelką... to się wygazuje.
Zrobiłam sobie kiedyś dietę sałatkową. U mnie działało to w ten sposób, że jadłam ogromne ilości sałatek, no ale na dłuższą metę to chyba już lepiej zjeść całą dużą misę sałatki niż frytki, więc pod względem ograniczenia kalorii była skuteczna, ale dieta powinna zmieniać nawyki żywieniowe, a ta w moim przypadku wogóle nie oduczyła mnie jeść za dużo, bo porcje zamiast zmniejszyć zwiększyłam.
[quote=lilianka]hej, czy będąc na diecie zwracacie uwagę na kawę, jaka pijecie? Czy wybieracie jakąś specjalną (zbożowa, rozpuszczalna, mielona, gotowce w proszkach)?[/quote]
Kawę typu Inka piję - zbożowa sypana, te w ekspresowych torebkach jak Anatol też są doskonałe. Czarnej fusiastej nie odmawiam sobie bez względu na wszystko, bo ją kocham, ale będąc na diecie zawsze dołączam do menu zdrowe produkty, a kawy zbozowe takie właśnie są. Świetne na trawienie, żołądek i masę innych rzeczy. Czytałam też, że wspomagają przemianę materii.
Ja wolę sokowirówkę. Jest bardziej przydatna. Sok marchwiowy z pomarańczą ze świeżych produktów, albo sok z buraków, który jest niczym legalny doping, bo o 16% zwiększa wytrzymałość. Do cytrusów też się świetnie nadaje.
Poznałam niedawno psychodietetyczkę, z którą utrzynmuję kontakt przez internet. Niektóre porady wydawały mi się dziwne, np. po co pisać co się czuło i jak się czułam, kiedy jadłam, a jednak jest w tym sens, bo diagnozuje się uczucia i emocje, które prowadzą do sięgania po jedzenie ze stresu. Do tej pory wydawało mi się, że wszystkie te emocje prowadzą mnie do jednego, a teraz okazuje się, że jedne bardziej, drugie mniej, a jeszcze inne wcale.
Ha ha, znam i ja takie przypadki i od tego gadania o tym, tak mi się to w głowę wkręciło, że za każdym razem gdy mnie i kogoś rozdzieli słupek, to mimowolnie sobie to przypominam i nie chce się ode mnie odczepić. Nie wierzę w to, ale pomyśleć o tym muszę zawsze. To irytujące.
Jakie znacie triki, sztuczki, ciekawostki itp. pomocne w odchudzaniu?
Lista tych, które znalazłam. Publikowałam je wcześniej na starym blogu.
1. Porcje na małym talerzu - bo wydaje się wtedy, że jest więcej.
2. Picie zimnej wody - bo ponoć organizm musi wtedy ją podgrzać do temperatury ciała.
3. Kolacja zawierająca mało węglowodanów, za to dużo białka.
4. Wapń - wg.badań kobiety zażywające suplementy wapnia osiągają lepsze wyniki w odchudzaniu.
5. Napinanie i rozluźnianie mięśni podczas wykonywania codziennych zajęć.
6. Bezcukrowa guma do żucia.
7. Wspomagacze takie jak:
zielona i czerwona herbata,
zioła: pieprz, bazylia, oregano;
ryby i cytrusy, wypełniacze żołądka takie jak rzodkiewka i otręby.
8. Otaczanie się niebieskim kolorem - ponoć osłabiającym apetyt.
9. Sen. Jego niedobór sprzyja tyciu.
10. Witamina C.
11. Wyprostowana postawa - podobno optycznie ujmuje 2 kg.
12. Ostre przyprawy - czasem niezalecane w dietach, ale podobno ciepło, które wywołują po zjedzeniu wiąże się ze spalaniem kalorii.
13. Robienie zakupów po posiłku, nigdy będąc głodnym.
14. Przyklejenie na lodówce szczuplejszej wersji siebie (ewentualnie zdjęcie jakiejś laski).
15. Unikanie aperitifów i ogólnie alkoholu.
16. Zamienienie posiłku w rytuał i powolne delektowanie się nim.
17. Szklanka wody pół godziny przed posiłkiem.
18. Podczas obiadu zjadanie najpierw sałatki.
Jak się to leczy i skąd się to bierze? Czytałam, że dochodzi do zakażenia gronkowcem, ale jak?
Jakiś czas temu zrobił mi się taki i potem znów. Nie wiem skąd, jak i dlaczego, ale nie chcę tego więcej ![]()
Czy tej bakterii da się pozbyć tak, żeby już więcej nie pojawiały się czyraki?
Zaobserwuj w jakich miejscach i sytuacjach Cię to spotyka. Ja dostaję kataru i pieką mnie oczy (do tego kichanie i drapanie w gardle) kiedy w pobliżu są chomiki. Poza tym zdażyło mi się spotkać z płynem do mycia naczyń, który mnie uczula i wtedy podczas mycia dostałam objawów. Płyny Lenor mnie także uczulają. Objawy takie jak Twoje.
Do mnie przyjeżdżają kurierzy, ktorzy bardzo się spiecza, a kiedy dostaję coś Pocztą Polską, to czasami lepiej, że już ich nie ma.
urodaizdrowie.pl FORUM » Posty przez niechcemisie