Ciiii... bo dzisiaj zjadłam kawał czekolady karmelowej, trzy czekoladki Wawel, a po drodze na pocztę jeszcze Toblerone ![]()
Ale to i tak krok do przodu ( a przydałoby się tych kroków kilkaset, żeby spalić co wchłonęłam).
4,676 2015-05-27 22:01:43
Odp: Nasze zdjęcia (296 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))
4,677 2015-05-27 21:43:58
Odp: Zanieczyszczenie powietrza a choroby (25 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)
Jeśli chodzi o ogrzewanie za pośrednictwem pieców domowych, to nie tylko spalanie zabronionych przedmiotów (tektura, kartony po mleku i sokach), ale też niewłaściwa technika palenia, prowadzą do osadzania się wokół budynku substancji toksycznych. Nie tylko wdychamy je, kiedy się dymi, ale też zjadamy z wyhodowanymi w ogródku warzywami, wsiąkają w ściany i inne przedmioty, a konsekwencją tego są różne choroby, od tych związanych z układem oddechowym, poprzez zaburzenia hormonalne po... choroby umysłowe (zwłaszcza, jeśli na toksyny narażone są dzieci). Bagatelizujemy problem, szukamy przyczyn gdzie indziej, a są na wyciągnięcie ręki - u kopcących sąsiadów i w naszych własnych domach.
TRZEBA TO TĘPIĆ!!!
4,678 2015-05-26 14:17:27
Odp: Życie na emigracji (23 odpowiedzi, napisanych Psychologia)
Ajć... i znów zaczynam się zastanawiać czy tymczasowość nie jest jedną z norm w związku. I czy warto wiązać się na stałe...
4,679 2015-05-26 14:11:30
Odp: Nasze zdjęcia (296 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))
O taaak... zdecydowanie
Czasami lubiłam smak papierosa, ale teraz to dla mnie smoła i nie dostrzegam w paleniu już nic pociągającego. No i najważniejsze, że nie mam już pokus prawie wcale, a były tak częste, ze myślałam, iż będą mi towarzyszyć latami.
4,680 2015-05-26 13:20:11
Odp: Nerwica (145 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)
Dokładnie tak - nie da się i nie będzie się dało i jedyne co można zrobić, a co zresztą okazuje się bardzo skuteczne, jest nabranie dystansu. Szalenie trudna rzecz. Ok, może nie jest to jedyne rozwiązanie sytuacji, ale bez niego inne nie będą skuteczne. Jeśli nie można odciąć się od źródła zła, to należy ograniczyć jego wpływ na nas. Tym bardziej, że nawet jeśli się odetniemy fizycznie (a kto by chciał uciekać przed takimi sytuacjami i ludźmi całe życie), to najważniejsze i tak jest to, jak my sobie z tym poradzimy.
Na szczęście są też ludzie, którzy niosą ze sobą dobre emocje, dobre doświadczenia i równoważą jakoś nam w życiu ten syf.
PS: I ja Ciebie lofciam Subtellna ![]()
4,681 2015-05-26 13:09:40
Odp: problemy z zębami (89 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)
Teraz implantologia jest nawet u nas bardzo rozwinięta. Podobno rocznie wszczepia się w Polsce 70 000 implantów. W tej chwili modne robią się "implanty w jeden dzień". To tylko dwie wizyty - konsultacja, a na drugiej wstawianie. Szyjka śruby zrobiona jest z takiego materiału, który swoją strukturą przypomina tkankę kostną, więc szybciej się zrasta.
Nie obawiaj się, sama chętnie bym sobie wszczepiła, gdybym miała na to kasę. Moja koleżanka ma 4 implanty, tyle że robione za granicą, bo niestety tutaj nie byłaby w stanie zarobić na taki zabieg. Jest bardzo zadowolona, wręcz szczęśliwa, że się zdecydowała.
Niektóre ząbki miały duże ubytki mimo jej szczególnej dbałości o higienę, bo nie ukrywajmy: mycie, płukanie, nitkowanie nie jest wystarczające, wymagane jest leczenie małych ubytków, żeby nie przeistoczyły się w większe, a to może i nie kosztuje wiele, ale w przypadku bezrobotnych to jednak wydatek nie na ich kieszeń często. Niektóre ząbki krzywo jej wyrosły i tu znów brak pieniędzy spowodował, że nie nosiła od małego aparatu, a teraz, gdy ma 29 lat, lepiej było te zęby usunąć.
W konsekwencji tego wszystkiego ma dziś 4 implanty i 4 korony i po raz pierwszy w życiu śmieje się naprawdę od ucha do ucha, bo przez te wszystkie lata miała kompleksy.
O samych zabiegach mówi, że zupełnie nie ma się czego obawiać, tyle że trochę się dłuży wszystko, bo między pierwszą a ostatnią wizytą jest kilka miesięcy. Jedyne na co się skarżyła, to aplikowanie znieczulenia - nie lubi zastrzyków ![]()
4,682 2015-05-26 12:57:36
Odp: Klub puszystych (47 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)
Po ciąży też wisi, ale są specjalne pasy pomagające w obkurczaniu, a co zrobić z ramionami, twarzą i cyckami?
4,683 2015-05-26 12:56:24
Odp: Usunięcie zęba (112 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)
Ups... odbudowa kości kosztuje sporo. W moim mieście to około 3 000 zł.
4,684 2015-05-26 12:20:28
Odp: Grzywka (100 odpowiedzi, napisanych Fryzury)
Też miałam krótszą, bo te ich wchodzą w oczy. Ja miałam do linii brwi. Teraz nie mam wcale.
4,685 2015-05-26 02:12:20
Odp: Swetry (341 odpowiedzi, napisanych Moda)
Albo już jej nie ma albo chodziło Ci o tę bluzę dresową.
Niektóre ciuszki oversize są fajne. I maskują brzuszek
Mam t-shirt H&M oversize i go uwielbiam.
4,686 2015-05-26 01:21:31
Odp: Internet - czy naprawdę tak jest nam potrzebny? (41 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))
Mimo wszystkich wad, Internet to ogromny postęp w komunikacji i ułatwienie dostępu do informacji i rozrywki.
4,687 2015-05-26 01:18:36
Odp: Życie na emigracji (23 odpowiedzi, napisanych Psychologia)
Och Milky
Nie myśl proszę, że nie znajdziesz miłości, bo to chyba nie jest zależne od wieku. ( I nie strasz mnie, bo też mam 30 lat, haha)
Co do związku... z jakichś powodów jesteś z nim, więc może jako partnerzy jesteście z tego układu zadowoleni, a to też ważne, bo dobrego partnera sama wiesz, że nie jest łatwo znaleźć. Ok, chcesz czegoś więcej, chyba jak my wszystkie, ale niech to pragnienie nie stanie Ci na drodze do osiągania innych życiowych celów. Chcesz, tak jak napisałaś, jeszcze kilku innych bardzo ważnych rzeczy w życiu, oprócz namiętności.
Pamiętaj, że te, które ją dostają, nie dostają jej NA ZAWSZE. Ile jest takich związków, w których ona po jakimś czasie wygasa? Tak więc rezygnowanie z kilku innych elementów dobrego życia na rzecz ryzyka, że może znajdziesz kogoś, kto przez jakiś czas da Ci namiętność, a pewnie nie da wielu innych rzeczy, nie jest moim zdaniem dobrym pomysłem, ale decyzja jest Twoja, bo jeśli czujesz się przy nim źle, czujesz się nieszczęśliwa, to nie ma sensu.
4,688 2015-05-26 01:04:13
Odp: Nasze blogi :) (148 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))
Świetny ten blog. Podobają mi się wpisy o pałacach. Zresztą nie tylko te, ale je obejrzałam najpierw, bo najbardziej mnie zaciekawiły ![]()
4,689 2015-05-26 01:00:52
Odp: Nasze zdjęcia (296 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))
Półtora roku tak całkowicie na 100% Nie przeszkadza mi, że ktoś pali w mojej obecności, ale nie chciałabym przebywać w zadymionym pomieszczeniu (chyba że zadymionym kadzidełkiem
) i nie chciałabym całować palacza.
4,690 2015-05-24 11:35:39
Odp: Grzywka (100 odpowiedzi, napisanych Fryzury)
Ja miałam prostą grzywkę, problemów z układaniem nie było. Nie była gruba, w sensie gęstości włosów, tylko taka lekko przysłaniająca czoło. Rach ciach szczotką, czasem pianką i gotowe, ale smyrające po czole włosy szybciej się przetłuszczały niż reszta. Nosiłam ją do długich włosów.
4,691 2015-05-24 11:13:16
Odp: Samoopalacze (71 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)
Ja kupiłam firmy Stella nielateksowe.
To takie zwykłe rękawiczki do prac domowych, farbowania włosów, korzysta się z nich też w gabinetach lekarskich. W każdym markecie będzie ich mnóstwo do wyboru, różne rodzaje i różnych firm, pudrowane i bez pudru, lateksowe i bez lateksu, grube i cieniutkie, nawilżane itd. Pakowane są głównie chyba po 50 sztuk, jeśli się nie mylę, ale uważam, że to zbędny wydatek, bo ja na przykład zamierzam potraktować je jako wielokrotnego użytku.
Te Stella, które kupiłam, jeśli zdejmuje się je delikatnie, bez problemu da się przechowywać i zakładać ponownie. Jak dla mnie są wygodne.
4,692 2015-05-23 15:56:01
Odp: Mieszkanie z rodzicami w wieku 30+ (60 odpowiedzi, napisanych Psychologia)
Ooo tak tak, dokładnie tak.
I pewnie ma to jakiś wpływ na postępujące od lat rozluźnianie więzi rodzinnych, ale może akurat ten dobry wpływ.
Kiedyś mobilność społeczna była szalenie ograniczona. Syn kowala był kowalem, rodziny trzymały się razem i otaczały ludźmi ze swojej warstwy. Dziś te granice możemy przekraczać i dużym krokiem w kierunku zmian jest odgraniczenie się od najbliższego środowiska poprzez mieszkanie osobno, ale oczywiście w stosownym czasie. Zbyt szybkie wyfrunięcie z gniazdka kończy się upadkiem u podnóża drzewa. Rodzina ma przygotować nas do wypuszczenia w świat i robi to z różnym skutkiem. I bez względu na to, czy ocenimy ją jako dobrą czy zła, to tylko komórka, mała część świata i powinniśmy wyjść poza nią.
Takie fizyczne rozgraniczenie pomaga w mentalnym, bo jedno na drugie oddziałuje.
4,693 2015-05-23 15:41:24
Odp: jaki nastrój macie dziś...? (3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)
Greyuszka
opisałaś właśnie jeden z najfajniejszych stanów - "chce mi się wszystkiego"
To jest suuuuper!
U mnie pogoda świruje, trochę deszczowo i zimno, ale na szczęście moje nastroje są niezależne od pogody ![]()
4,694 2015-05-23 15:32:24
Odp: Internet - czy naprawdę tak jest nam potrzebny? (41 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))
W sieci panuje bałagan i trzeba przekopać się przez tony śmieci, żeby znaleźć wartościowe treści.
Na Fb w aktualnościach nie pokazują mi się posty dodane przez znajomych, mam je na osobnych listach i szczerze powiedziawszy prawie nigdy tam nie zaglądam. Skorzystałam z możliwości ustawień i dzięki temu dział "aktualności" to dla mnie źródło wiadomości z kraju i świata, nowości wydawniczych i kosmetycznych oraz muzycznych, subskrybuję też posty umieszczone na ulubionych profilach. Dzięki temu mogę szybko przejrzeć to, co najważniejsze, bez przegrzebywania się przez WSZYSTKO.
Facebook to dla mnie głównie komunikator. Korzystam tam z funkcji videorozmów oraz czatu, założyłam dwa grupowe kanały: na jednym rozmawiam ze znajomymi, z którymi poznaliśmy się w grze 2,5 roku temu i nadal utrzymujemy ze sobą kontakt, a na drugim z dziewczynami, z którymi chodziłam do klasy 12 lat temu.
Facebook dla mnie jest jak:
- połączenie telefonu, skype'a, SMS-ów, e-maili, listów
- katalog ulubionych blogów i fanpage'ów (blogi osobiste, strony zespołów muzycznych, fankluby autorów)
- źródło informacji: tvn24, Nationale Geographic, nowe produkty ulubionych marek lub promocje w ulubionych sklepach, porady kosmetyczne i zdrowotne; strony, na które zaglądam wrzucają na fb wzmianki o nowych artykułach
- rozrywka (nie gram tam w gry!) i ciekawostki z różnych dziedzin, nowości od kilku ulubionych youtuberów.
4,695 2015-05-23 15:04:49
Odp: Wszechobecny kicz i bylejakość (8 odpowiedzi, napisanych Psychologia)
Panuje powszechne ogłupianie, począwszy od obniżenia poziomu nauczania w szkołach po media, które w większości zajmują się jedynie przetwarzaniem informacji pozyskanych z innych mediów, zamiast docieraniem do nich u źródła i żeby jeszcze robiły to na odpowiednim poziomie, to coś by z tego może było, ale większość, zwłaszcza gazet, to jedynie reklamy produktów i bezmyślne powtarzanie nic nie wnoszących treści.
Politycy zawsze mieli w swoich szeregach szlachetne umysły i tuczne wieprze i opoje, jednak przewaga tych drugich zdecydowanie ogranicza pole działania tych pierwszych. Jeden człowiek nie jest w stanie tego zmienić, chyba że porwałby lud do rewolucji, ale lud nie chce się nawet z kanapy poderwać i pójść zagłosować, bo po co, bo na co, bo to i tak niczego nie zmieni.
Jeśli politycy widzą, że naród polityką się nie interesuje, że ludzie mają to gdzieś, nie mieszają się, to traktują to jako przyzwolenie na robienie co im się żywnie podoba. Niech frekwencja podczas wyborów osiągnie 90% to może zobaczą, że wyborcy to siła polityczna, z którą należy się liczyć. Do tego doszłam zastanawiając się, czy przeleżeć II turę wyborów 2015, czy jednak przystąpić do głosowania, choćby oddając nieważny głos, aby zaznaczyć, że jeśli pojawi się odpowiedni kandydat, to uzyska moje poparcie, bo jestem chętna uczestniczyć świadomie w dokonywaniu wyboru prezydenta.
Wiadomości najchętniej słucham w radio, bo mimo że wizji brak, są ciekawsze i radiowcy docierają do ciekawszych informacji niż mdłe wzmianki w tv, ale tv traktuję jako dopełnienie, bo jednak chcę ZOBACZYĆ.
Co jeszcze jest byle jakie? Żywność, odzież, obuwie - tańsze, a gorszej jakości. Mimo podwyżek zaobserwowałam, że rynek zalany jest tanimi produktami, których kiedyś nie było i to ma swoje plusy i minusy, bo przynajmniej więcej ludzi może zjeść i ubrać się, a że byle jak... to chyba lepiej niż wcale. Kiedyś nie można było kupić czekolady za 1,15 i nowych spodni za 10 złotych, czy pary butów za 15. Boję się pomyśleć ile dostaje pracownik produkcji gdzieś tam w chińskiej prowincji, skoro towar przeszedł przez ręce producenta, hurtownika i sprzedawcy, a klient płaci za parę tenisówek 15 polskich złotych.
Łatwo mi się wymądrzać, krytykować, a tak naprawdę to ja nie wiem co można z tym zrobić.
Jestem przerażona tym, co się dzieje i myślę, że przede wszystkim musimy starać się o lepszą jakość własnego życia sami. Nikt nam nie broni czytać książek (jak to dobrze, że istnieją jeszcze biblioteki, bo nie każdego stać na kupowanie), nikt nie broni szukać lepszego jakościowo jedzenia, choćby marchewki u chłopa za miastem i póki co nikt nie zmusza nas do tego, abyśmy we wszystkim poddawali się ogłupieniu.
Brak czasu i wygodnictwo, ale też potrzeba lepszej organizacji sprawiają, że różne dziedziny naszego życia oddajemy w ręce innym, którzy niekoniecznie profesjonalnie się nimi zajmują i tak na przykład kształcimy swoje dzieci polegając jedynie na kompetencjach nauczycieli, spośród których jedni są znakomici, bo lubią to, co robią, a inni są wypaleni, niechętni, leniwi itd., a naprawdę warto sprawdzać samemu postępy dziecka i w miarę możliwości pomagać mu w nauce i rozwoju. Podobnie wyręczamy się zbyt często telewizorem i komputerem, gdy z jakichś powodów nie spędzamy z dzieckiem wolnego czasu. Gotowe posiłki zamiast pełnowartościowych? Zaniedbywanie wyglądu? Odkładanie spotkań towarzyskich lub obowiązków? [b]Bylejakość wpuszczona do naszego życia rozprzestrzenia się w nim i obejmuje panowanie.[/b] Trzeba trzymać ją w ryzach i kontrolować ważne dla nas dziedziny życia, wygospodarować sobie więcej czasu, żeby czasem coś ugotować i przeczytać, żeby czasem spędzić czas z bliskimi przy wyłączonym telewizorze.
4,696 2015-05-21 13:25:40
Odp: Nasze blogi :) (148 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))
A przyznaje się tam ktoś do tego, że facet to zło wcielone? Bo jak nie, to nie będzie dla mnie wiarygodne nic, co tam napisano ![]()
4,697 2015-05-21 13:23:40
Odp: Co zużywa najwięcej prądu w domu? (34 odpowiedzi, napisanych Finanse)
[quote=evitka]Może wibrator jak się go za często używa...
Ale i tak taniej wyjdzie niż facet, przynajmniej tyle nie je
[/quote]
Hahahahahahahaaa ![]()
Nie trzeba trzymać dla niego piw w chłodziarce, nie siedzi przed grami, nie ogląda meczów, ale na ogrzewaniu się już nie zaoszczędzi, bo facet się przytuli i grzeje, a będąc samą trzeba kurek przy kaloryferze na noc podkręcić ![]()
4,698 2015-05-21 13:15:14
Odp: Jak zaczynać dzień? Czyli poranek mistrzów ;) (62 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))
Kiedyś raz w tygodniu musiałam wstawać o 3 nad ranem, żeby wyjechać o czwartej. Prysznic to jedna z tych rzeczy, które pozwalają mi szybciej stanąć na nogi i to bez względu na porę dnia. Działa ożywczo.
Po piątej przejeżdżałam przez duże miasto i widząc mnóstwo ludzi spieszących chodnikami i oczekujących na przystankach w tym półmroku (o tej porze roku było jeszcze szaro), rozbudzałam się do końca. Jakoś dobrze działa na mnie widok innych ludzi zaczynających dzień ![]()
4,699 2015-05-21 13:08:40
Odp: Mieszkanie z rodzicami w wieku 30+ (60 odpowiedzi, napisanych Psychologia)
Na ogół to rzeczywiście świadczy o niesamodzielności, ale wspólne mieszkanie wcale nie oznacza, że rodzic podejmuje za dorosłe dziecko decyzje. Moi rodzice nie mieszają się w moje sprawy odkąd skończyłam 18 lat, a i wcześniej reagowali tylko kiedy sytuacja tego wymagała.
Czasami któreś z rodziców wymaga opieki, a drugie nie jest w stanie wystarczająco o niego zadbać, bo są w podobnym wieku. Wieku, w którym potrzebują pomocy. Nie każdy jest w pełni samodzielny na starość. Poza tym wiele małżeństw bierze do siebie któregoś z rodziców, gdy drugie nie żyje. Mają pomoc w opiece nad dziećmi i nie pozwalają, żeby ktoś, kto ich wychował i opiekował się nimi przez tyle lat, tkwił teraz w pustym mieszkaniu, które można wynająć, dzięki czemu taka osoba nie będzie materialnym obciążeniem dla rodziny w przypadku braku lub posiadania niskiej emerytury/renty.
Nie jestem zwolenniczką mieszkania z rodzicami, ale jeśli ludzie nie są dla siebie uciążliwi i mają miejsca (np. duży dom), by pomieścić się ze swoją własną przestrzenią i prywatnością, to też nie widzę w tym niczego złego.
Uważam jednak, że należy dążyć do odrębności i samodzielności i przynajmniej spróbować żyć osobno, bo to każdemu, choćby nie wiem jak wspaniałą miał rodzinę, wyjdzie na dobre ![]()
4,700 2015-05-21 12:48:16
Odp: jaki nastrój macie dziś...? (3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)
Nie bój się deszczu. Po tym się wysycha ![]()
Ostatni dzień na antybiotyku, jupikajej!
I bardzo dobre książki do czytania, och!
I super powietrze podeszczowe za oknem, yes...yes...yes!



