3,051

(23 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Też mnie dopadł... hmm Dopadł i nie mogę się z jego szponów wyrwać, a tu już miesiąc wakacji minął jak z bicza strzelił sad

Z czystej ciekawości pobrałam grę Pokemon Go, żeby zobaczyć co to, jak to działa i o co cały ten szum.
Miałam mieszane odczucia, bo z jednej strony totalna głupota, a z drugiej całkiem fajna, oczywiście dla odpowiedniego grona użytkowników, bo z punktu widzenia osoby dorosłej to szkoda czasu, baterii, gigabajtów, gra bezcelowa, zwykły zjadacz czasu, ale dla dzieciaków jak najbardziej ok, bo pobiegają sobie po mieście, porywalizują ze znajomymi kto ile złapał, kto ma mocniejszego pokemona smile

3,052

(89 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Znam! Pamiętam! Moja mama je uwielbiała. Mlecznobiałe o intensywnym aromacie. Jeju... dzieciństwo <3

Tak <3 W Bieszczady na minimum dwa tygodnie, max 3 tyg., ale siostra marudzi, że po dwóch chce wracać. Jadę z siostrą i z tatą, tyle że oni mają inny nocleg. Tylko ja chcę pod namiot i będę spała sama w czteroosobowym z dużym przedsionkiem, bo zwyczajnie innego teraz nie mam.

Gdybym jednak miała mieć swój własny (i będę miała za rok, tak sobie postanowiłam), to nie będę się gniotła w jednoosobowym. Zresztą... jeśli namiot nie ma przedsionka, to musi być w sypialni trochę miejsca na rzeczy. Poza tym jednoosobowe są niepraktyczne, a mając dwuosobowy można czasem powędrować z kimś i zlecić mu niesienie go wink tongue

Co prawda poznałam kogoś, kto chętnie by mi potowarzyszył i ma odpowiedni namiot, jest zaprawionym w niesieniu wielokilogramowego ekwipunku miłośnikiem gór, ale ukrywam przed nim datę wyjazdu big_smile Nie czas w moim życiu na romansowanie, a gość jest dziwny... naprawdę dziwny.  Tłumaczę mu, że nie chcę się wiązać, a on już policzył, ile będziemy mieć dzieci big_smile

3,054

(47 odpowiedzi, napisanych Przyszłość)

Niespełnione marzenie sprzed lat czy dopiero teraz Cię tak naszło?

3,055

(55 odpowiedzi, napisanych Finanse)

Taaa... cisza i spokój. Niektórzy właśnie ze względu na to, że mieszkają w domku, uważają, że mogą sobie robić bardzo głośne imprezy i drzeć się w ogródkach, bo za ścianą nikogo nie ma. Ale jest ktoś za płotem i to naprawdę przeszkadza.

3,056

(67 odpowiedzi, napisanych Przyszłość)

Hakerzy z gimbazy wink Sama widziałam jakie cuda robią. Nawet nie wiedziałam za bardzo na co patrzę, bo rozumiałam tylko efekt końcowy. Przebierają palcami po klawiaturze jak stenotypistka i najczęściej sprawiają wrażenie, jakby dokładnie wiedzieli co robią. Nie mam tylko pojęcia skąd to wiedzą i nie rozumiem połowy słów, którymi się posługują big_smile

3,057

(48 odpowiedzi, napisanych Przyszłość)

Też, racja. Fajnie by było umieć zapanować nad lękiem tak, żeby móc go wykorzystywać właśnie w celu uniknięcia niepotrzebnego ryzyka i traktować jako ostrzeżenie, a nie blokadę.

3,058

(47 odpowiedzi, napisanych Przyszłość)

Czytałam o kobietach, które popadają w uzależnienie od zabiegów i operacji. W efekcie robią się z nich maszkarony. Każda z nas już takie widziała w necie. One są już tak oszpecone, że pozostaje im jedynie oddawać swoje ciała chirurgom, żeby sobie na nich poćwiczyli.

3,059

(67 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta)

Surową marchew daje się niby wtedy, kiedy pies ma nieświeży oddech, ale mój przez jakiś czas miał i marchewka wcale mu nie pomagała hmm

3,060

(26 odpowiedzi, napisanych Sport i Fitness)

Rowerzystę i pieszego obowiązują przepisy i zwykła kultura. Czasem fajnie jak jedno drugiemu ustąpi choć nie musi. To miłe, grzeczne.

To co opisuje autorka wątku to zwykłe chamstwo i ignorancja ze strony tego gościa. Stworzył niebezpieczeństwo dla pieszych i dla siebie również. Sama jestem rowerzystką, od niedawna bardzo intensywnie praktykującą i też lubię jeździć szybko, ale rozważnie. Może nie potrafiłam tego mając 11 lat, ale jestem już dorosła, a to zobowiązuje.
Jeśli chodnik jest zatłoczony, to trzeba uważać. Jeśli nie ma wyraźnego podziału na pas rowerowy i pas dla pieszych, to tym bardziej. [b]Trzeba myśleć![/b]

Może i mamy prawo wymagać, aby inni uczestnicy ruchu stosowali się do zasad, ale trudno nam je egzekwować, poza tym zwłaszcza rowerzyści zapominają o tym, że [b]pieszy nie ma oczu z tyłu głowy!!![/b]
Czasami zdarzają się nieprzewidziane sytuacje. Trzeba mieć świadomość, że za moment może wypaść dziecku z ręki butelka z wodą i potoczy się chodnikiem, a nie tak łatwo bezpiecznie wyhamować. Dziecko pobiegnie za wodą, nie rozejrzy się, bo to odruch dla niego pobiec za czymś, co mu ucieka.

Obserwuję kierowców, rowerzystów i pieszych z punktu widzenia kierowcy, rowerzystki i pieszej i to, co czasami widzę, nie mieści mi się w głowie.

Kierowca nie włącza kierunkowskazu na SKRZYŻOWANIU, a potem nagle skręca w prawo, używa klaksonu i ciska się widząc, że chcę wjechać na przejście, na którym nikogo być nie powinno, bo przecież nie sygnalizował swojego manewru.

Matki bezczelnie patrzące jak jadę ścieżką rowerową, rozłożone ze swoimi wózkami i dziećmi na obu chodnikach, które nawet nie drgną zajmując całą szerokość obu ścieżek. Stoi i patrzy... patrzy... i kiedyś przez nią stanie się dziecku krzywda, bo zdrowa na umyśle kobieta zbiera graty na chodnik dla pieszych, a dzieci uczy, którą stroną się chodzi, a którą jeździ. A jeśli dziecko jest za małe, żeby to zrozumieć, to się go pilnuje w miejscach, w których odbywa się ruch rowerowy i samochodowy.

Prowadzę auto i rowerzysta przede mną nagle zeskakuje z jednośladu, bierze go pod pachę i nawet się nie odwracając zaczyna sobie iść w poprzek jezdni yikes

Idę chodnikiem dla pieszych, obok ścieżka rowerowa, z której nagle zjeżdża otyły mężczyzna, bo zobaczył gdzieś pod blokiem swoich kolegów i chciał się przywitać. Wjeżdża rowerem prosto na mnie, traci równowagę i zadeptuje mnie swoim ciężarem. Nawet "przepraszam" nie powie.

Czy naprawdę tak trudno stosować się do kilku prostych zasad, że zanim wejdziemy na jezdnię to się rozglądamy czy coś nie jedzie, jeśli jadąc rowerem zjeżdżamy na drogę dla pieszych, to staramy się nie stwarzać niebezpieczeństwa i nie zakłócać ruchu, a jeśli idziemy pieszo i wzdłuż chodnika przebiega ścieżka rowerowa, to przynajmniej ustępujemy jadącym nią, bo to trasa wyznaczona dla nich?
I nie rozumiem ludzi idących w kilka osób, rozwleczonych po całym chodniku, którzy nie zejdą na prawą stronę widząc, że idzie ktoś z naprzeciwka i nie ma na chodniku miejsca dla więcej niż dwóch osób.

Brak kultury, brak świadomości, niski poziom inteligencji, a szkoda, bo nam wszystkim żyłoby się przyjemniej i bezpieczniej, gdyby tylko ludzie na drodze nie uważali się za kogoś, kim nie są i to się tyczy zarówno pieszych, jak i rowerzystów i kierowców.

3,061

(39 odpowiedzi, napisanych Sport i Fitness)

Mam Reebok Triplehall 4.0
[img]//thumbs.ebaystatic.com/images/g/7~sAAOSwSdZWcAZR/s-l225.jpg[/img]

Wygodne, z szerokim śródstopiem i przewiewną tkaniną, co zapewnia fajną wentylację. Podeszwa wysoka, dobra amortyzacja, świetna przyczepność.
Są zdecydowanie jaskrawsze niż na zdjęciach znalezionych w sieci. Oczywiście leciutkie, jak to buty do biegania. Jestem zadowolona.


[url]https://www.runnerinn.com/bieganie/reebok-triplehall-4.0/135890972/pl[/url]

3,062

(23 odpowiedzi, napisanych Sport i Fitness)

Przeglądając ten wątek przypomniałam sobie o płycie DVD CHIC "Boks + aerobik" z Susanne Cox. Wygrzebałam z półki i trochę mi się smutno zrobiło, że ze względu na wieczną kontuzję kolana nie mogę sobie już pozwolić na takie ćwiczenia.
A sam boks... zupełnie przestał mnie interesować. Zmieniłam o nim zdanie po raz kolejny. Teraz wydaje mi się, że to jednak zbyt brutalny sport.

[img]//3.allegroimg.pl/s400/06/50/34/46/06/5034460659[/img]

3,063

(11 odpowiedzi, napisanych Wyprzedaże sezonowe)

Oj, napisałybyście laski, że chodzi o użytkownika Dynia71 na Allegro wink

Link do przedmiotów sprzedawanych przez Dynię: [url]http://allegro.pl/listing/user/listing.php?us_id=3769741&id=1454[/url]

3,064

(10 odpowiedzi, napisanych Dodatki i dekoracje)

Bardzo chciałabym mieć obrusy haftowane w ludowe wzory. Moi rodzice kupili kiedyś cudowne, chyba gdzieś na Węgrzech. Ja chciałabym takie polskie, ukraińskie, z haftem jednokolorowym, różnokolorowym, z białego lnu lub bawełny.

3,065

(6 odpowiedzi, napisanych Dodatki i dekoracje)

U mnie obok prysznica jest półka w formie wnęki w ścianie, wyłożona płytkami.

3,066

(21 odpowiedzi, napisanych Dodatki i dekoracje)

A ja mam zestaw Manufaktura Zapachu firmy Pachnąca szafa. Można tworzyć własne kompozycje zapachowe do pomieszczeń. Jest świetny!

3,067

(10 odpowiedzi, napisanych Dodatki i dekoracje)

Ja ozdabiam pokój na Halloween. Na obrazie zawsze jest duch wychodzący z ramy, a na szafach papierowe dynie i nietoperze.

3,068

(14 odpowiedzi, napisanych Dodatki i dekoracje)

Ekhem... ja do niedawna miałam pościel Bratz Rock Angelz tongue Co poradzę, że była tak solidna i nie do zdarcia przez wiele lat, że przyszło mi przekroczyć w niej trzydziestkę. Z Niemiec przywieziona, z grubej i mocnej bawełny.

3,069

(109 odpowiedzi, napisanych Porady specjalistów)

[quote=voyage]Chyba nie chciałabym widzieć kolegi/koleżanki w takim filmie...:) Ale oczywiście oglądnęłaś, jak mniemam..?[/quote]
Tak big_smile Bo ten jej debiut trwał tylko kilka minut. Nie jest to moja znajoma, ale osoba znana w całej Polsce z programu mam Talent i znajoma znajomej big_smile

3,070

(22 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Ja mam dopiero od niedawna i w ogóle nie sądzę, żebym była w stanie ocenić różnicę gołym okiem, ale wierzę, że różnica jest.

Szczoteczka jest ładna, lekka, niestety oczywiście głośna, ma wygodne etui z wentylacją i minutnik, który dzieli 2 minuty na 4 części tak, żeby ułatwić mycie (po 30 sekundach zmiana obszaru mycia), a po tym czasie wyłącza się sama. Fajne jest w niej to, że ma trzy tryby: mycie, mycie delikatne, masowanie dziąseł.

W szczoteczkach sonicznych emitowane fale dźwiękowe mają na celu poruszyć złogi, a nie tylko wymiatać resztki, jak szczoteczka manualna czy elektryczna.
Teraz są też dostępne szczoteczki ultradźwiękowe, które emitują drgania o wielokrotnie wyższej częstotliwości niż soniczne, więc ta niezwykła nowość już została zastąpiona czymś być może lepszym.

3,071

(47 odpowiedzi, napisanych Przyszłość)

[quote=katasia]Racja, najgorzej to chyba iść na pedagogikę i potem szukać pracy nie wiadomo gdzie...[/quote]
Przed tym kierunkiem ostrzegała mnie polonistka z liceum big_smile Była moją wychowawczynią i to co zwykle odradzała, odradzała słusznie smile

3,072

(23 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Przyznawać się, kto łapie Pokemony big_smile big_smile big_smile

3,073

(89 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Krówki <3 Jakie lubisz? Ciągnące się, kruche, czy kruche z płynnym środkiem? Krówki są wspaniałe... mhmm...

Solidny namiot trekkingowy z tropikiem i przedsionkiem. Taki z dobrą wentylacją, NIEPRZEMAKALNY nie tylko w opisie i testach, ale też w rzeczywistych warunkach, wystarczająco lekki, żeby można go było nieść z plecakiem i żeby było w nim ciepło. Dwuosobowy. Kolory: ciemny brąz lub olive (NATO olive, olive drab), ewentualnie jakikolwiek inny odcień zgniłej zieleni.
Namiot o konstrukcji zabezpieczającej wlewanie się wody podczas wchodzenia, bo niestety niektóre przedsionki podczas otwierania bardzo moczą podłogę. Wytrzymały oczywiście.

3,075

(55 odpowiedzi, napisanych Finanse)

Hahahah big_smile O nieee... tylko nie to big_smile

Ja tam lubię odgłos dział, ale pęknięte ściany mi jednak przeszkadzają.
Kilka dni temu byłam z kolegą na wycieczce rowerowej na dawnym stanowisku prób artylerii przeciwlotniczej. Testowano tam przebijalność blach pancernych i pociski przeciwlotnicze. Nikt już z tego od lat nie korzysta. Dlaczego? Podobno ze względu na hałas i zasiedlenie leżącej nieopodal wioski. Całość usytuowana jest w środku lasu, nad przecinającą go rzeką, gdzie jest trochę niezalesionej przestrzeni.
Tam strzelać już nie wolno, a na obrzeżu miasta wolno... no to ja czegoś nie rozumiem.