0,5 kg fasoli (może być jaś albo zwykła biała)
1 pęto kiełbasy (najlepiej podsuszanej)
1 pęczek natki pietruszki
1 koncentrat pomidorowy (około 100 gr)
2 łyżki vegety
kawałek jakiejś wędzonki (ja używam szynki wędzonej, ale takiej „prawdziwej”)
sól, pieprz
Fasolę moczymy w wodzie (ja moczę 24 h.), jak już się namoczy gotujemy ją w wodzie z vegetą. W zależności od kuchni i fasoli dłużej lub krócej, mi to zajmuje około 2 godzin żeby zmiękła. Kiełbasę i wędzonkę podsmażam i wrzucam do fasoli jak już jest miękka. Dokładamy koncentrat. Jeśli potrzeba lekko solimy, trochę pieprzymy. Na sam koniec wrzucamy posiekaną natkę pietruszki.
Fasolka najbardziej smakuje następnego dnia jak zgęścieje.
Zobacz również










































