Jake Carter jest wykładowcą psychologii podświadomości na Stanfordzie, człowiekiem przyzwyczajonym do kontrolowania własnych emocji. Emma Collins to ambitna studentka ostatniego roku psychologii, która trafia do jego zespołu badawczego. Wspólna praca powinna pozostać po prostu wspólną pracą, tym bardziej że oboje doskonale zdają sobie sprawę z konsekwencji przekroczenia zawodowej granicy. Problem zaczyna się tam, gdzie teoria spotyka się z doświadczeniem, a wiedza o ludzkiej psychice okazuje się znacznie łatwiejsza do uporządkowania niż własne uczucia.
I właśnie ten pomysł sprawia, że powieść ma przyjemnie przewrotny charakter. Jake, który zawodowo zajmuje się tym, co dzieje się w ludzkim umyśle, sam musi zmierzyć się z czymś, czego nie potrafi zamknąć w logicznych ramach. Emma również nie dostaje łatwej odpowiedzi na pytanie, gdzie kończy się fascynacja, a zaczyna uczucie. Między nimi rodzi się napięcie, które rozwija się powoli, ale dzięki temu można je obserwować z większą uwagą.
Slow burn z emocjonalnym zapleczem
Aga Nowak nie stawia wyłącznie na romantyczne zauroczenie. W historii ważne miejsce zajmuje przeszłość Jake’a, która wpływa na jego sposób myślenia, relacje i decyzje. Dzięki temu jego postać nie sprowadza się do klasycznego obrazu pewnego siebie, atrakcyjnego wykładowcy. Pod opanowaniem kryje się człowiek, który ma własne lęki, doświadczenia i sprawy, z którymi wciąż nie do końca się uporał.
Dobrze wypada również akademickie tło. Uniwersytet, zajęcia z psychologii i wspólny projekt badawczy nie są jedynie dekoracją dla romansu. Tworzą przestrzeń, w której bohaterowie mogą ze sobą rozmawiać, obserwować się i poznawać, a jednocześnie cały czas pamiętać o zasadach, których nie powinni łamać. To właśnie z tej powściągliwości bierze się część napięcia.
Serce ma własne argumenty
W tej powieści przyjemne jest również to, że uczucie nie pojawia się jak nagłe olśnienie. Raczej powoli zajmuje coraz więcej miejsca, aż trudno udawać, że nic się nie dzieje. Rozum podsuwa kolejne argumenty za tym, by zachować dystans, podczas gdy serce konsekwentnie prowadzi w zupełnie przeciwną stronę. Ten konflikt jest czytelny i bliski, bo przecież nie tylko w romansach zdarzają się chwile, w których wiemy, co powinniśmy zrobić, a mimo to bardzo chcemy zrobić coś zupełnie innego.
Warto też wspomnieć o muzycznym pomyśle autorki. Do powieści została przygotowana playlista odpowiadająca emocjonalnemu rytmowi historii i poszczególnym rozdziałom. To drobny, ale sympatyczny dodatek, szczególnie dla osób, które lubią czytać z muzyką w tle i pozwalać, by piosenki współtworzyły nastrój lektury.
Dla tych, którzy lubią, kiedy uczucie dojrzewa
„Między sercem a rozumem” będzie dobrym wyborem dla czytelniczek, które zamiast błyskawicznego romansu wolą relację budowaną stopniowo, z większą ilością emocjonalnych rozmów, wewnętrznych rozterek i wzajemnego przyciągania. Aga Nowak proponuje romans, w którym nie chodzi wyłącznie o pytanie, czy bohaterowie będą razem. Ciekawsze okazuje się to, ile można stracić, próbując przez cały czas zachowywać kontrolę, i czy naprawdę da się przeżyć życie wyłącznie według zasad.
„Między sercem a rozumem” zostawia przyjemne poczucie, że czasem warto dopuścić do głosu tę część siebie, której nie da się obliczyć ani rozsądnie wyjaśnić. Bowiem serce, nawet jeśli nie zna wszystkich odpowiedzi, potrafi zadawać pytania, których rozum długo nie ma odwagi postawić.
Od Wydawcy:
Rozum zawsze przestrzega zasad. Serce uwielbia je naginać.
Jake Carter, ceniony wykładowca psychologii podświadomości na Uniwersytecie Stanforda i były kick-bokser o burzliwej przeszłości, wierzy, że nad wszystkim można zapanować. Nigdy nie pozwala, by emocje przejęły nad nim kontrolę.
Do chwili, gdy na jego drodze staje Emma Collins.
Jake wybiera ambitną studentkę ostatniego roku psychologii do udziału we wspólnym projekcie badawczym. Zadanie, które ma pomóc im lepiej zrozumieć mechanizmy ludzkiego umysłu, nieoczekiwanie zmusza ich do zmierzenia się z własnymi emocjami.
Wkrótce okazuje się, że największym wyzwaniem nie są badania, lecz… uczucia rodzące się między Jakiem i Emmą.
Oboje doskonale wiedzą, że przekroczenie tej granicy może kosztować ich reputację, karierę i przyszłość, na którą tak ciężko pracowali. Mimo to coraz trudniej im udawać, że łączy ich tylko nauka. Ich sytuację dodatkowo komplikuje nieprzepracowana przeszłość Jake’a, która nie daje o sobie zapomnieć.
Czy znajdą w sobie siłę, by zrezygnować z uczuć… czy zaryzykują wszystko, by dać im szansę?
Książkę polecamy wraz z Wydawnictwem Novae Res
Zobacz również







































































