Przejdź do treści
Książki

Shō Ishida: Kot na nowy początek – małe cuda na czterech łapach

Nie wszystkie rany widać na pierwszy rzut oka. Czasem kryją się za uśmiechem, codziennymi obowiązkami albo pozornie niewinnym nawykiem, od którego coraz trudniej się uwolnić. Shō Ishida w opowieści Kot na nowy początek ponownie zaprasza do osobliwej poradni Kokoro, gdzie na ludzkie troski przepisuje się… koty. Ten pomysł, z pozoru zabawny i nieco absurdalny, staje się punktem wyjścia do opowieści o samotności, żałobie, samoakceptacji i potrzebie bliskości. Japońska autorka przypomina przy tym, że czasami zmiana nie zaczyna się od wielkiej decyzji, lecz od drobnego gestu, nowego przyzwyczajenia albo obecności kogoś, kto pomaga spojrzeć na siebie z innej perspektywy.

Kocia recepta na współczesne problemy

Poradnia Kokoro nie przypomina zwyczajnej placówki medycznej. Trafiają do niej osoby, które zmagają się z trudnościami, nie zawsze potrafiąc je właściwie nazwać. Doktor Nike i jego asystentka Chitose mają jednak własną metodę działania: zamiast standardowych zaleceń proponują pacjentom towarzystwo odpowiednio dobranego kota. W najnowszej części serii taki nietypowy sposób pomocy staje się odpowiedzią na problemy dobrze znane współczesnemu czytelnikowi.

Jedna z historii dotyczy chłopca pochłoniętego przez świat smartfona. Inna przygląda się presji idealnego wyglądu, która potrafi odebrać radość z bycia sobą. Pojawia się również temat straty ukochanego zwierzęcia oraz trudnych emocji, z którymi niełatwo się zmierzyć. Bohaterowie nie otrzymują prostych recept na szczęście. Ich spotkania z kotami otwierają raczej przestrzeń do refleksji i stopniowego odkrywania tego, co zostało zagłuszone przez codzienny pośpiech, lęk czy przywiązanie do własnych wyobrażeń.

Właśnie tutaj tkwi urok pomysłu Ishidy. Kot nie wygłasza pouczających przemówień, nie analizuje problemów i nie próbuje na siłę poprawiać człowiekowi humoru. Jest sobą: czasami niezależny, kapryśny, nieprzewidywalny, a przy tym niezwykle wyczulony na własne potrzeby. Jego obecność zmusza do wyjścia poza utarte schematy. Wymaga uwagi, cierpliwości i odpowiedzialności, a jednocześnie może pomóc odzyskać kontakt z codziennością.

Pod miękkim futrem kryją się trudne emocje

Kot na nowy początek nie jest wyłącznie lekką opowieścią dla miłośników mruczących czworonogów. Autorka sięga po tematy, które potrafią mocno uwierać. Uzależnienie od telefonu odbiera czas przeznaczony na prawdziwe doświadczenia, kult idealnego wyglądu utrudnia zaakceptowanie własnej niedoskonałości, a żałoba po stracie zwierzęcia bywa przeżywana w samotności, jakby nie zasługiwała na równie dużo uwagi co inne formy pożegnania. Każdy z tych problemów ma inny ciężar, ale wszystkie łączy potrzeba odzyskania równowagi.

Ishida pisze o nich bez nadmiernego dramatyzowania. Ciepło i subtelny humor łagodzą poważniejsze tony, nie odbierając bohaterom wiarygodności. Kocie zachowania stają się przy tym czymś więcej niż uroczym dodatkiem. Niezależność, nieufność czy potrzeba znalezienia bezpiecznego miejsca pozwalają spojrzeć na ludzkie relacje z nieco innej strony. Czasem warto przestać zabiegać o aprobatę wszystkich dookoła. Innym razem trzeba nauczyć się stawiać granice, zaakceptować smutek albo przyznać, że pewne sprawy wymagają czasu.

Ważnym elementem tej opowieści pozostaje także odpowiedzialność za zwierzę. Kot nie jest magicznym przedmiotem, który można wykorzystać do poprawy samopoczucia, a następnie odłożyć na półkę. To żywa istota z własnym temperamentem i potrzebami. W relacji z nim liczą się codzienna troska, szacunek oraz gotowość do przyjęcia drugiej istoty takiej, jaka jest. Dzięki temu książka nie sprowadza kontaktu ze zwierzęciem do sentymentalnej pocztówki, lecz pokazuje również jego mniej wygodną, wymagającą stronę.

Powrót do poradni, w której wciąż jest coś do odkrycia

Czwarty tom serii rozwija również wątki związane z samą poradnią i jej pracownikami. Powracają znajome postacie, a historie kolejnych pacjentów łączą się z szerszą opowieścią o miejscu, w którym koty stały się niezwykłym sposobem pomagania ludziom. Dzięki temu książka nie jest jedynie zbiorem niezależnych, zamkniętych epizodów. Stopniowo odsłania kolejne elementy świata przedstawionego i pozwala lepiej zrozumieć emocjonalne zaplecze bohaterów.

Czytelnicy znający poprzednie części docenią możliwość ponownego spotkania z tymi, których losy już wcześniej śledzili. Nowi odbiorcy mogą natomiast zainteresować się samym pomysłem poradni, choć znajomość wcześniejszych tomów ułatwia dostrzeżenie wszystkich powiązań. Charakterystyczna dla serii formuła pozostaje rozpoznawalna: pojawiają się kolejni potrzebujący pomocy ludzie, osobliwe metody doktora Nike i koty, które potrafią wywrócić codzienność do góry nogami.

Taka konstrukcja ma swoje zalety. Poszczególne historie pozwalają zatrzymać się przy różnych emocjach, a lekturę można rozłożyć na krótsze spotkania z książką. Jednocześnie powracający schemat kociej terapii będzie najbardziej atrakcyjny dla osób, które cenią literaturę obyczajową opartą na ciepłej atmosferze, niewielkich przemianach i wzruszeniach. Kto oczekuje dynamicznej akcji albo psychologicznej analizy prowadzonej z dużą szczegółowością, może uznać tę konwencję za zbyt łagodną. Ishida wybiera bowiem kameralność zamiast gwałtownych zwrotów, a emocjonalne rozwiązania podaje w przystępnej, niekiedy baśniowej formie.

Książka, która przypomina o wartości małych rzeczy

Kot na nowy początek dobrze wpisuje się w nurt japońskiej literatury kojącej, nazywanej niekiedy healing fiction. Jej zadaniem nie jest dostarczanie gotowych instrukcji na szczęśliwe życie, lecz stworzenie przestrzeni, w której można na chwilę zwolnić i spojrzeć na własne troski z większą łagodnością. W tym przypadku taką przestrzeń wypełniają koty, ich nieprzewidywalne charaktery oraz ludzie, którzy dopiero dzięki nim zaczynają dostrzegać coś ważnego w swoim życiu.

Nie oznacza to, że każdą trudność da się rozwiązać przez przygarnięcie zwierzęcia. Książka działa raczej jako literacka metafora: czasem potrzebujemy odmiennego rytmu dnia, kontaktu z kimś bliskim albo doświadczenia, które pozwoli nam wyjść z własnych myśli. W przypadku poważnych problemów psychicznych nie zastąpi to profesjonalnej pomocy, ale może przypomnieć, jak istotne są troska, uważność i zwyczajna obecność drugiej istoty.

To propozycja dla osób, które lubią historie pozostawiające po sobie przyjemne ciepło, a jednocześnie nie uciekają od trudniejszych tematów. Szczególnie dobrze odnajdą się w niej miłośnicy kotów, czytelnicy japońskiej prozy oraz ci, którzy szukają książki na spokojny wieczór. Nie trzeba oczekiwać od niej wielkich literackich eksperymentów. Wystarczy pozwolić sobie na chwilę odpoczynku i wejść do świata, w którym nawet najbardziej niezależny kot może stać się początkiem ważnej zmiany.

Shō Ishida przypomina, że nowy początek nie zawsze oznacza radykalne odcięcie się od przeszłości. Niekiedy polega na pogodzeniu się z tym, co było, i znalezieniu sposobu, by żyć dalej z większą czułością wobec siebie i innych. A jeśli po drodze pojawi się kot, który uparcie zajmie ulubiony fotel, odmówi współpracy i zaśnie dokładnie wtedy, kiedy będzie potrzebny, być może również w tym kryje się cenna lekcja.

Od Wydawcy:

Proszę usiąść na sofie i poczekać. Wszystko jest w porządku, proszę nie robić takiej płaczliwej miny. Doktor coś wymyśli.

Fuyachō w górę, Rokkaku na zachód, Tominokōji w dół… Do tajemniczej poradni Kokoro nie jest łatwo trafić, ale ci, którzy naprawdę potrzebują pomocy, jakimś cudem zawsze ją znajdują. Na miejscu czekają znakomici, choć dziwaczni specjaliści: doktor Nike i jego asystentka, która mimo kapryśnego charakteru, niezawodnie odpowiada na zawołanie „Pani Chitose, pani przyniesie kota!”.

W najnowszej części bestsellerowej serii zapatrzony w ekran telefonu Kaito dostanie pod opiekę leniwą Anzu, która skutecznie odetnie go od wirtualnego świata, zafiksowana na punkcie idealnego wyglądu Nagisa będzie musiała pogodzić się z tym, że przepisany jej kot do najprzystojniejszych nie należy, a dzięki nieufnej Nini pomagająca w kocim schronisku Satsuki zmierzy się z czymś, co odkłada od lat. Z kolei na doświadczoną przez życie Ao i jej pogrążoną w kryzysie siostrę czeka najtrudniejsza lekcja: czasem trzeba przestać zwijać się w kłębek i zacząć syczeć.

Kot na nowy początek odsłania także kolejne tajemnice przychodni i jej gospodarzy, ucząc, że choć bolesne wspomnienia potrafią być ciężarem, czasem to właśnie one dają siłę, by zacząć od nowa. Z drobną pomocą kota, oczywiście.

Książkę polecamy wraz z Wydawnictwem Marginesy

Często szukane

Preferencje plików cookies

✕

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.