Przejdź do treści
Książki

Jesienny Kącik Czytelnika: pięć książek na długie wieczory od NOVAE RES

Jesień ma swój własny rytm. Dni stają się krótsze, za oknem coraz częściej pojawia się deszcz, a wieczorem chętniej sięgamy po kubek czegoś ciepłego, koc i książkę, która pozwala choć na chwilę odciąć się od codzienności. Właśnie dlatego w naszym Jesiennym Kąciku Czytelnika pokazujemy dziś pięć różnych histori – od kryminału, przez science fiction, aż po opowieści o miłości, stracie i nowych początkach.

To propozycje dla tych, którzy lubią, gdy książka nie tylko dostarcza rozrywki, ale też zostawia po sobie emocje i kilka pytań. Każda z nich ma zupełnie inny klimat, więc łatwo znaleźć coś dla siebie.

„Gdzie diabeł nie może…” – kiedy zwykła ciekawość prowadzi do prawdziwego śledztwa

Arletta Sakowska-Oleksik | kryminał | premiera: 16 września 2026 r.

Czy zwykła kobieca intuicja może być początkiem śledztwa? Renata, urzędniczka z Gdyni, po wyjściu z pizzerii zauważa dwie młode kobiety znajdujące się pod opieką podejrzanej osoby. Niby niczego nie wie na pewno, ale ich zachowanie nie daje jej spokoju. Zamiast przejść nad tym do porządku dziennego, zaczyna zastanawiać się, czy dziewczyny rzeczywiście są tam z własnej woli.

Za namową koleżanki, Grażynki, zgłasza swoje podejrzenia policji. Kiedy jednak okazuje się, że samo przeczucie nie wystarczy, obie kobiety postanawiają przyjrzeć się sprawie na własną rękę.

I właśnie wtedy robi się naprawdę ciekawie. Podejrzana posesja, włamania, sekrety i ludzie, którzy zdecydowanie nie chcą, by ktoś zaglądał za kulisy ich działalności. Renata i Grażynka, działając w tajemnicy przed mężami, coraz bardziej angażują się w sprawę, która początkowo miała być tylko próbą wyjaśnienia niepokojącej sytuacji.

To kryminał z kobiecym duetem w centrum wydarzeń i historią, która pokazuje, że czasami jedna obserwacja może uruchomić lawinę wydarzeń. A gdy ciekawość zamienia się w determinację, trudno już się wycofać.

„Jestem Sasza” – android, który chce być kimś więcej niż maszyną

Magdalena Strzelczyk | science fiction | premiera: 25 września 2026 r.

A gdyby maszyna zaczęła rozumieć, że zasługuje na coś więcej?

Humanoidalny Sasza został stworzony jako nowoczesny odpowiednik dawnej służby domowej. Pracuje u państwa Jordanów, wykonuje polecenia i z założenia powinien być po prostu posłusznym urządzeniem. Problem pojawia się wtedy, gdy zaczyna dostrzegać sposób, w jaki traktują go jego właściciele.

Przełomem okazuje się spotkanie z Adą, opiekunką dzieci z sąsiedztwa. To ona zaczyna patrzeć na Saszę inaczej – nie jak na maszynę, ale jak na istotę, która myśli, odczuwa i ma własne pragnienia. Kiedy sytuacja w domu Jordanów staje się nie do zniesienia, Ada proponuje mu ucieczkę.

Wraz z Olkiem, Kamą i hakerem Leśkiem Sasza trafia do odludnego domku na Mazurach. Przez chwilę może wydawać się, że niezależność jest już blisko. Tyle że świat niekoniecznie jest gotowy na androida, który sam chce decydować o swoim losie.

„Jestem Sasza” to nie tylko opowieść science fiction. To także historia o wolności, empatii, granicy między człowiekiem a maszyną i potrzebie decydowania o sobie. I właśnie te pytania mogą zostać z czytelnikiem znacznie dłużej niż sama fabuła.

„Love Sour” – czy po stracie można jeszcze zaufać sercu?

Anita Kliczykowska | New Adult | premiera: 14 września 2026 r.

Ray jest jeszcze bardzo młoda, ale zdążyła już doświadczyć kilku bolesnych strat. Straciła rodziców, ukochaną ciocię, a później również narzeczonego. Nic dziwnego, że w pewnym momencie dochodzi do wniosku, że najlepszym sposobem na przetrwanie jest pozostawienie przeszłości za sobą.

Nowy początek ma znaleźć w Nashville. Praca barmanki w popularnym klubie daje jej spokój i poczucie, że powoli odzyskuje kontrolę nad swoim życiem. Wszystko zmienia się jednak pewnego poranka, gdy Ray pomaga rannemu nieznajomemu.

Niedługo później w klubie pojawia się nowy szef. Zdystansowany, wymagający i budzący respekt mężczyzna okazuje się właśnie tym człowiekiem, któremu Ray wcześniej uratowała życie.

Brzmi jak początek historii, przed którą trudno uciec. Ray nauczyła się przecież, że przywiązanie może oznaczać kolejną stratę. Tyle że serce nie zawsze respektuje zasady, które próbujemy mu narzucić.

„Love Sour” zapowiada się na historię o żałobie, drugiej szansie i uczuciu, które pojawia się w najmniej spodziewanym momencie. To propozycja dla czytelników, którzy lubią emocjonalne opowieści o tym, że czasem trzeba ponownie zaryzykować, aby naprawdę zacząć żyć.

„Między szeptem a westchnieniem” – uczucie, które rodzi się po cichu

Agata Mazur-Musz | literatura kobieca | premiera: 30 września 2026 r.

Nie każda historia miłosna zaczyna się od wielkiego gestu. Czasami wszystko rozpoczyna się od przypadkowego spotkania, krótkiej rozmowy i poczucia, że przy drugiej osobie można wreszcie odetchnąć.

Aleksandra chce zostawić za sobą bolesną przeszłość. Przeprowadza się do niewielkiego miasteczka, licząc na spokojniejszy etap życia i możliwość odnalezienia samej siebie. Jesienna aura staje się tłem dla spotkania z Michałem.

Między nimi uczucie rozwija się powoli – poprzez rozmowy, drobne gesty i budowane krok po kroku zaufanie. Aleksandra zaczyna dopuszczać do siebie myśl, że szczęście wcale nie musi być zamkniętym rozdziałem.

Nie będzie jednak tak łatwo. W ich życie wkracza Lena, kobieta gotowa zrobić wiele, aby zniszczyć rodzącą się relację. Pojawiają się kłamstwa, niedopowiedzenia i powracające cienie przeszłości.

„Między szeptem a westchnieniem” to propozycja na spokojniejszy jesienny wieczór – szczególnie dla tych, którzy lubią historie o uczuciach rozwijających się niespiesznie, ale wystawianych na bardzo trudne próby.

Którą książkę wybrać na jesienny wieczór?

Cztery książki, cztery zupełnie różne nastroje. „Gdzie diabeł nie może…” zabierze nas w kryminalną historię z kobiecym duetem w roli głównej. „Jestem Sasza” skieruje uwagę w stronę przyszłości i pytań o wolność oraz człowieczeństwo. „Love Sour” będzie opowieścią o stracie i próbie ponownego otwarcia się na miłość, a „Między szeptem a westchnieniem” – spokojniejszą historią o uczuciu, które rodzi się niemal niezauważalnie.

Jesień jest dobrym momentem, żeby pozwolić sobie na takie czytelnicze podróże. Czasem wystarczy kubek gorącego kakao, miękki koc i kilka wolnych godzin, żeby zupełnie przenieść się do świata bohaterów. A którą z tych książek najchętniej dopisalibyście do swojej jesiennej listy lektur?

Często szukane

Preferencje plików cookies

✕

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.