Co przygotować z ugotowanych ziemniaków? Pięć dań w duchu zero waste
dodał: Inga Kornaszewska
Po obiedzie zostało kilka ugotowanych ziemniaków. Porcja jest za mała, aby ponownie podać ją całej rodzinie, ale zdecydowanie zbyt duża, żeby ją wyrzucić. To sytuacja, którą zna prawdopodobnie każdy domowy kucharz.
Zimne ziemniaki są doskonałą bazą do kolejnych dań. Można zrobić z nich kotleciki, sałatkę, kopytka, zapiekankę albo chrupiące placuszki. Ważne, aby po ugotowaniu szybko je wystudzić, wstawić do lodówki i wykorzystać najlepiej w ciągu dwóch dni.

1. Chrupiące kotleciki ziemniaczane
Składniki
- 500 g ugotowanych ziemniaków,
- 1 jajko,
- 3 łyżki mąki,
- 50 g startego sera,
- 2 łyżki szczypiorku,
- sól i pieprz,
- bułka tarta do obtoczenia,
- niewielka ilość oleju.
Ziemniaki dokładnie rozgniatamy. Dodajemy jajko, mąkę, ser, szczypiorek i przyprawy. Formujemy niewielkie kotleciki i delikatnie obtaczamy je w bułce tartej.
Smażymy na małej ilości oleju albo pieczemy przez około 25 minut w temperaturze 200 stopni Celsjusza. Podajemy z surówką oraz sosem jogurtowo-czosnkowym.
2. Sałatka ziemniaczana bez majonezu
Składniki
- 500 g ugotowanych ziemniaków,
- 3 ogórki kiszone,
- pół czerwonej cebuli,
- 4 rzodkiewki,
- 2 jajka ugotowane na twardo,
- 2 łyżki koperku.
Sos
- 4 łyżki jogurtu naturalnego,
- 1 łyżeczka musztardy,
- 1 łyżeczka oliwy,
- sól i pieprz.
Ziemniaki oraz jajka kroimy w większą kostkę. Ogórki, rzodkiewki i cebulę siekamy drobniej. Składniki sosu mieszamy, a następnie łączymy wszystko w misce.
Sałatkę odstawiamy na pół godziny do lodówki. Dobrze smakuje jako samodzielna kolacja, dodatek do ryby albo część lunchu do pracy.
3. Domowe kopytka
Składniki
- 500 g ugotowanych ziemniaków,
- około 120-150 g mąki pszennej,
- 1 jajko,
- pół łyżeczki soli.
Ziemniaki przeciskamy przez praskę. Dodajemy jajko, sól i większą część mąki. Krótko zagniatamy miękkie ciasto. Nie należy wyrabiać go długo ani dosypywać zbyt dużo mąki, ponieważ kopytka staną się twarde.
Ciasto dzielimy na części, formujemy wałki i kroimy ukośne kluski. Wrzucamy je do osolonego wrzątku. Gdy wypłyną, gotujemy jeszcze około minutę.
Kopytka możemy podać z sosem pomidorowym, duszonymi grzybami, podsmażonymi warzywami albo masłem i ziołami.
4. Zapiekanka ziemniaczana z warzywami
Składniki
- 600 g ugotowanych ziemniaków,
- 1 papryka,
- pół cukinii,
- 1 cebula,
- 4 jajka,
- 150 ml mleka,
- 100 g startego sera,
- 1 łyżeczka oleju,
- sól, pieprz i oregano.
Warzywa kroimy i krótko podsmażamy. Ziemniaki kroimy w plastry. W naczyniu układamy naprzemiennie ziemniaki i warzywa.
Mieszamy jajka z mlekiem i przyprawami. Zalewamy nimi składniki, posypujemy serem i pieczemy przez około 30 minut w temperaturze 190 stopni. Masa jajeczna powinna się całkowicie ściąć.
5. Ziemniaczane placuszki z marchewką
Składniki
- 400 g ugotowanych ziemniaków,
- 1 marchew,
- 1 jajko,
- 3 łyżki mąki,
- 2 łyżki posiekanej natki,
- pół łyżeczki słodkiej papryki,
- sól i pieprz,
- olej do posmarowania patelni.
Marchew ścieramy na drobnych oczkach, a ziemniaki rozgniatamy. Łączymy wszystkie składniki. Z masy formujemy niewielkie placuszki.
Smażymy na lekko natłuszczonej patelni po kilka minut z każdej strony. Możemy również upiec je w piekarniku. Podajemy z jogurtem, twarożkiem albo sałatką.
Czy każdy rodzaj ziemniaków nadaje się do ponownego wykorzystania?
Najłatwiej pracuje się z ziemniakami mączystymi, które po ugotowaniu są suche i łatwo się rozpadają. Świetnie nadają się do kopytek, kotletów i placuszków. Odmiany bardziej zwarte lepiej sprawdzają się w sałatkach i zapiekankach.
Jeżeli ziemniaki były już polane sosem, nadal można wykorzystać je do zapiekanki, ale należy uwzględnić smak wcześniejszych dodatków. Ziemniaków, które przez wiele godzin stały w cieple, lepiej nie przechowywać na kolejny dzień.
Gotowanie bez marnowania zaczyna się od małych porcji
Kuchnia zero waste nie wymaga tworzenia skomplikowanego systemu. Czasami wystarczy nie wyrzucać trzech ziemniaków po obiedzie. Połączone z jajkiem, warzywami i przyprawami mogą następnego dnia stać się zupełnie nowym posiłkiem.





