Joanna Jędrzejczyk pomaga rozdawać posiłki. Mistrzyni UFC jest wolontariuszką
dodał: Iwona Marczewska
Joanna Jędrzejczyk przez lata przyzwyczaiła kibiców do wizerunku wojowniczki. Teraz zamiast rękawic i pasa pojawiły się termosy i paczki z jedzeniem. Była mistrzyni UFC zaangażowała się w pomoc osobom w kryzysie bezdomności. Wspólnie z Fundacją Daj Herbatę uczestniczy w wydawaniu ciepłych posiłków. Na Instagramie pojawiły się zdjęcia z akcji, a na nich polska zawodniczka. To już kolejny przykład jej zaangażowania w pomoc potrzebującym.
Wyświetl ten post na Instagramie
Joanna Jędrzejczyk – mistrzyni UFC
Joanna Jędrzejczyk należy do najbardziej utytułowanych polskich zawodniczek sportów walki. Zawodniczka MMA, muay thai, kickboxingu i boksu. Mistrzyni UFC (Ultimate Fighting Championship) i pierwsza Polka w tej organizacji, dwukrotnie wprowadzona do Hall of Fame. Wielokrotna zdobywczyni medali mistrzostw Polski, Europy i świata w boksie tajskim.
Najważniejszy moment jej kariery to marzec 2015 roku. Jędrzejczyk pokonała Carlę Esparzę podczas gali UFC 185. Zdobyła wtedy mistrzowski pas w wadze słomkowej. Została pierwszą Polką z mistrzowskim tytułem tej organizacji. Była również pierwszą europejską mistrzynią UFC wśród kobiet. Tytułu broniła pięć razy. Jej profesjonalny rekord w MMA wyniósł 16 zwycięstw i 5 porażek.
W 2022 roku Joanna ogłosiła zakończenie kariery zawodniczej. Nie oznaczało to jednak końca jej obecności w świecie sportu. Była mistrzyni angażuje się dziś między innymi w rozwój młodych zawodników. Joanna zrezygnowała z dalszej kariery na ringu i oktagonie na rzecz życia osobistego i rodzinnego.
Jędrzejczyk od dawna angażuje się też w działalność charytatywną. Poświęca jej swój prywatny czas. Jest osobą wspierającą między innymi szpitale dziecięce oraz banki żywności. Od kilku lat realnie wspiera osoby doświadczające głodu i ubóstwa.
Joanna i fundacja Daj Herbatę
Fundacja Daj Herbatę działa na rzecz osób w kryzysie bezdomności. Wspiera także osoby ubogie oraz społecznie wykluczone, zwłaszcza starsze. Jej działalność nie ogranicza się jednak do przekazywania rzeczy materialnych. Organizacja stawia przede wszystkim na relację, szacunek i indywidualne podejście.
Historia fundacji zaczęła się od bardzo prostego gestu. W 2012 roku Katarzyna Nicewicz, wówczas studentka, poczęstowała potrzebującą osobę herbatą. Później akcja trafiła do mediów społecznościowych. Zebrała się grupa osób, które rozdały potrzebującym ciepłe napoje. Trzy lata później inicjatywa została formalnie zarejestrowana jako fundacja, a Niecewicz została jej prezeską.
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych działań organizacji jest tak zwana „wydawka na dworcu”. Początkowo wolontariusze rozdawali przede wszystkim gorącą herbatę. Z czasem dołączyły do niej ciepłe posiłki. A potem zaczęli rozdawać jedzenie, organizować zbiórki odzieży i obuwia. Dziś akcja jest znacznie bardziej rozbudowana.
Wydawanie jedzenia odbywa się przed Dworcem Centralnym w Warszawie. Wolontariusze przygotowują termosy, naczynia i paczki. Organizują także kolejkę oraz wydają numerki oczekującym. Wszystko musi przebiegać sprawnie. Liczba potrzebujących potrafi bowiem być bardzo duża. Przydzielone numerki są dla wydających między innymi informacją, na ile porcji musi wystarczyć jedzenie. Nikt nie może odejść głodny.
To właśnie na takich akcjach pojawia się Joanna Jędrzejczyk. Nie występuje tam w roli gwiazdy. Jest po prostu jedną z osób pomagających przy wydawaniu posiłków.
Joanna Jędrzejczyk stanęła przy wydawce. Tak pomagała potrzebującym
Fundacja Daj Herbatę i Joanna współpracują od kilku lat. Realne działanie Joanny i jej zaangażowanie bardzo wspiera organizację i potrzebujących. Joanna pojawia się podczas wydawki na dworcu. Zakłada kamizelkę i podaje głodnym miski z zupą.
Jędrzejczyk jest osobą rozpoznawalną w Polsce i na świecie. Tam jednak jej obecność ma przede wszystkim praktyczny wymiar. Pomaga przy wydawaniu jedzenia osobom, które przyszły po ciepły posiłek. Takie momenty doskonale pokazują, czym w praktyce jest wolontariat. Nie zawsze potrzebne są wielkie akcje. Czasami wystarczy poświęcić kilka godzin. Można wtedy przygotować jedzenie, podać je komuś lub zwyczajnie porozmawiać.
Fundacja podkreśla, że osoby w kryzysie bezdomności często doświadczają głębokiej samotności. Dlatego pomoc nie powinna ograniczać się wyłącznie do zaspokojenia podstawowych potrzeb. Równie ważne są relacje oraz poczucie szacunku. Właśnie ten aspekt wyróżnia działalność Daj Herbatę. Organizacja mówi o potrzebie kompleksowego wsparcia. Prowadzi między innymi Centralny Punkt Integracji. Jest to miejsce, gdzie osoby w kryzysie bezdomności mogą otrzymać bardziej rozbudowaną pomoc.
Fundacja rozwija również projekty związane z aktywizacją społeczną i zawodową. Przykładem jest Studio DE_HA. Jego założeniem jest wspieranie osób doświadczających bezdomności w powrocie do samodzielnego życia. Organizacja łączy więc pomoc doraźną z długofalowym wsparciem.
Nie tylko posiłki. Fundacja apeluje o pomoc, a Joanna pokazuje, że warto działać
Działalność Fundacji Daj Herbatę wymaga stałego wsparcia. Organizacja potrzebuje zarówno pieniędzy, jak i darów. Na liście znajdują się między innymi produkty spożywcze, ubrania oraz środki higieniczne. Potrzebni są także wolontariusze.
W ostatnich dniach organizacja opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcia z kolejnej wydawki. Uczestniczyła w niej Joanna Jędrzejczyk. Swoim wpisem fundacja uświadamia, że poniedziałkowa akcja to nie tylko wydawanie jedzenia. To także spotkanie ludzi i wzajemne wsparcie.
Joanna wzięła udział w akcji pomimo tego, że ostatnio ma niewiele wolnego czasu. Uczestniczy w nowej edycji „Tańca z gwiazdami”. Grafik ma wypełniony intensywnymi treningami i przygotowaniami do tanecznej rywalizacji. Mimo to znalazła czas, aby poświęcić go na działania, którymi zmienia świat. Jej rozpoznawalność może być tu dodatkowym atutem. Może skierować uwagę nas wszystkich na osoby, o których łatwo zapomnieć.
I właśnie dlatego takie akcje są ważne. Gwiazdy mogą nagłośnić potrzebę pomocy. Mogą również pokazać, że wolontariat nie jest zarezerwowany dla wybranych. Czasem wystarczy przyjść, założyć rękawiczki i zacząć działać. I tak właśnie robi Joanna. Nie wykorzystuje sławy, by tylko sygnalizować problem. Nie robi tego dla kreowania wizerunku.
W przypadku Joanny Jędrzejczyk widać szczerą chęć pomocy. Kobieta, która przez lata walczyła o mistrzowskie pasy, stanęła przy pojemnikach z jedzeniem. Zamiast sportowej rywalizacji pojawiła się jakże piękna i potrzebna zwyczajna ludzka solidarność.



