Co zrobić z kiszonych cytryn? Moje top 3 przepisy pełne aromatu
dodał: Małgorzata Kopeć
Zawsze fascynowało mnie, jak różne kuchnie świata potrafią przemienić coś tak prostego jak cytryna w składnik pełen magii. Kiedy pierwszy raz spróbowałam kiszonej cytryny, byłam zaskoczona – jej smak był intensywny, lekko pikantny, z głębokim, słonym tłem.
Nic wspólnego ze świeżą cytryną, do której jesteśmy przyzwyczajeni. W kuchni marokańskiej to niemal skarb narodowy, a ja od tamtej pory nie wyobrażam sobie bez niej niektórych potraw. Dziś podzielę się z Wami moimi trzema ulubionymi sposobami na wykorzystanie kiszonych cytryn oraz przepisem, jak przygotować je samemu w domu.

Jak zrobić kiszone cytryny w domu
Zrobienie ich jest prostsze, niż mogłoby się wydawać, a efekt zachwyca aromatem.
Potrzebujemy tylko kilku składników:
-
4–5 cytryn (najlepiej ekologicznych, cienkoskórnych),
-
gruboziarnistej soli,
-
soku z cytryn,
-
przypraw (opcjonalnie: liść laurowy, ziarna kolendry, pieprz, chili).
Cytryny dokładnie myję i sparzam wrzątkiem. Następnie nacinam je na krzyż – tak, by nie przeciąć całkowicie. W powstałe szczeliny wsypuję sól, bardzo obficie, bo to właśnie ona konserwuje owoce. Tak przygotowane cytryny układam ciasno w słoiku, przekładając przyprawami, i zalewam sokiem z cytryn, tak by wszystko było przykryte. Zamykam słoik i zostawiam go w temperaturze pokojowej na około 3–4 tygodnie, codziennie lekko potrząsając. Po miesiącu kiszone cytryny są gotowe do użycia, a ich smak staje się nieporównywalnie głębszy – kwasowo-słony, z delikatną nutą fermentacji.
1. Kurczak po marokańsku z kiszonymi cytrynami i oliwkami
To klasyka, od której zaczęła się moja miłość do tego składnika.
Na patelni podsmażam kawałki kurczaka w przyprawach – kuminie, kurkumie, imbirze i szczyptą cynamonu. Kiedy mięso lekko się zarumieni, dodaję cebulę, czosnek, kilka oliwek i łyżkę posiekanej kiszonej cytryny (zazwyczaj samą skórkę, bo jest najbardziej aromatyczna). Całość duszę na małym ogniu, aż mięso stanie się miękkie, a sos nabierze cytrynowo-słonego charakteru. Podaję z kaszą kuskus lub ryżem. To danie przenosi mnie myślami do gorącego Marrakeszu – pełnego zapachu przypraw, muzyki i kolorów.
2. Sos jogurtowy z kiszoną cytryną i ziołami
Kiedy nie mam czasu na gotowanie, ten sos ratuje każdą potrawę. Wystarczy wymieszać gęsty jogurt naturalny z drobno posiekaną kiszoną cytryną, odrobiną oliwy, czosnkiem i świeżymi ziołami – koprem, miętą lub kolendrą. Doskonale pasuje do grillowanych warzyw, ryb czy pieczonych ziemniaków.
Ten sos ma coś z kuchni greckiej i marokańskiej jednocześnie – lekki, ale z charakterem. Kiedy raz się go spróbuje, trudno wrócić do zwykłego jogurtu.
3. Pasta z kiszonych cytryn i czosnku – naturalny wzmacniacz smaku
To mój sekretny składnik, którym często „doprawiam” życie.
Do blendera wrzucam kilka ząbków czosnku, pół kiszonej cytryny (bez pestek), łyżkę oliwy i szczyptę soli. Miksuję na gładką pastę. Trzymam ją w lodówce w małym słoiczku – kilka dni spokojnie wytrzyma.
Dodaję ją do marynat do ryb, mięs, warzyw, a nawet do zup. Nadaje potrawom wyjątkową głębię, której nie da się osiągnąć samym sokiem z cytryny. Wystarczy odrobina, by całe danie nabrało orientalnego charakteru.
Ciekawostki o kiszonych cytrynach
Kiszone cytryny są nie tylko kulinarnym rarytasem, ale też mają właściwości prozdrowotne. W procesie fermentacji zachowują witaminę C, a dzięki bakteriom kwasu mlekowego wspierają trawienie i odporność. Co ciekawe, dawniej w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie używano ich nie tylko do potraw, ale także jako naturalny środek konserwujący żywność.
Ich smak ewoluuje z czasem – im dłużej dojrzewają w słoiku, tym łagodniejsze i bardziej aksamitne stają się w smaku. Kiedy zaczynałam je robić, trzymałam je miesiąc; dziś zostawiam je nawet na dwa – wtedy uzyskują ten głęboki, prawie karmelowy aromat, który uzależnia.
Dlaczego warto spróbować?
Dla mnie kiszone cytryny to dowód, że kuchnia to nie tylko gotowanie – to sztuka cierpliwości i obserwacji. Niby zwykły owoc, a potrafi całkowicie odmienić smak potrawy. Wystarczy jedna łyżeczka, by zwykły kurczak, sos czy pieczone warzywa nabrały śródziemnomorskiego ducha.
Jeśli kochacie eksperymenty w kuchni, a do tego lubicie produkty z historią – koniecznie spróbujcie zrobić własne kiszone cytryny. To mała rzecz, która wnosi do kuchni ogromny ładunek smaku i aromatu.
Kiszone cytryny to nie tylko modny składnik – to prawdziwy kulinarny skarb, który potrafi połączyć egzotykę z prostotą. Od marokańskiego kurczaka po jogurtowy sos i aromatyczną pastę – każdy z tych przepisów pokazuje, że cytryna potrafi być czymś znacznie więcej niż tylko dodatkiem do herbaty.
A kiedy po raz pierwszy otworzycie słoik z własnoręcznie ukiszonymi cytrynami i poczujecie ten słono-cytrusowy aromat, gwarantuję – zakochacie się w nich tak jak ja.











