URODA I ZDROWIE

Właściwości soli himalajskiej

26 kwietnia 2019, dodał: Dagmara

 

 


loading...

Możesz śledzić wszystkie odpowiedzi do tego wpisu poprzez kanał .

3 komentarzy do Właściwości soli himalajskiej

  1. avatar Krystyna pisze:

    ^oczywiście chodzi o przewlekle chorych z niedoborami elektrolitów, a nie kogoś z epizodem ostrej biegunki/wymiotów, gdzie jednorazowo taki roztwór nie zaszkodzi. Ale regularne picie dla „zdrowia” to pchanie się w problemy

  2. avatar Krystyna pisze:

    Ale wy wiecie, że sól himalajska nie ma z Himalajami nic wspólnego, bo wydobywa się ją kilkaset kilometrów dalej w Pakistanie? Nawet było o tym głośno niedawno.
    Różową barwę zawdzięcza zanieczyszczeniu tlenkiem żelaza (niegroźne) a właściwościami fizykochemicznymi (czytaj: zdrowotnymi) nie różni się niczym od takiej polskiej soli kłodawskiej. Amylazę i soki trawienne pobudza odruchowo każdy pokarm, bo tak działa nasze ciało, do tego nie trzeba pić żadnej soli. Możemy sobie nią najwyżej wywołać nadciśnienie. Takie roztwory są dobre po intensywnych wymiotach czy biegunkach, unikać powinni tego ludzie z chorymi nerkami, sercem i nadciśnieniem. Nie nawodnisz organizmu solą, bo ta woda zostaje w naczyniach, do których ściąga ją właśnie ta sól z komórek i stąd właśnie wzrost ciśnienia. Czyli efekt jest odwrotny – odwadniania organizm, bo wyciąga wodę z komorek. Do nawodnienia organizmu tylko i wyłącznie zwykła woda. Sól tylko i wyłącznie do wyrównywania niedoborów elektrolitiowych, ale taki sposób tylko u zdrowych osób. Czyli u nikogo, bo nikt zdrowy czyli organizmem zdolnym do utrzymania homeostazy takich niedoborów nie ma. Z kolei u chorych wyrównanie jonów musi zachodzić pod ścisłą kontrolą (lekarską), bo zbyt szybkie, niekontrolowane wyrównywanie takiego sodu grozi nieodwracalnym uszkodzeniem układu nerwowego na drodze demielinizacji i zgonem. Dziwny, nieprzemyślany, niebezpieczny szkodliwy artykuł.

    • avatar Kokulka pisze:

      Ma Pani zupełną rację. Od jakiegoś czasu jeżdżę do Kłodawy, mąż czasem pracuje tam w kopalni i mam przyjemność korzystać z tamtejszej soli w bryłkach. O jej właściwościach dowiedziałam się sporo od pracowników kopalni, przewodników, sztygarów, mogę więc potwierdzić, że to co Pani pisze jest przez tych ludzi zbadane. Cudze chwalicie, wypada napisać… po co przepłacać za sól niby-Himalajską, skoro mamy to samo w naszej ojczyźnie? Pozdrawiam i życzę rozwagi podczas zakupów

Dodaj komentarz


FORUM - bieżące dyskusje

coś pod szyją
Ja do tej konkretniej kurtki w kolorze granatowym z Cross Jeansu zawsze dobieram...
Zajadanie stresu
Ja może nie zajadam stresu ale czasami jem w stresie, szybko i zaraz...
Kurtka czy płaszcz?
Zgadzam się z poprzedniczką. Osobiście miałam kiedyś płaszcz, bo tak bardzo mi się podobał....
zakupy przez internet
Ja ostatnio jeszcze zamawiałam torebki i worki foliowe na nowaplast.pl Ponieważ ich produkty...