Prezent na Dzień Mamy? Zamiast kolejnego kubka podaruj jej domowe SPA… i lody o północy
dodał: Redakcja
Są takie mamy, które mówią: „Nic mi nie kupuj”, a potem i tak wzruszają się bardziej niż przy finale ulubionego serialu. Są też takie, które mają już wszystko: perfumy, świece, kwiaty, pięćdziesiąt kubków z napisem „Najlepsza Mama” i kolejną apaszkę, którą „na pewno będą nosić”.
Dlatego w tym roku warto podejść do tematu trochę inaczej i zamiast klasycznych prezentów postawić na coś, co naprawdę sprawi radość na co dzień.
Bo najlepszy prezent dla mamy to często… chwila przyjemności. Taka bez pośpiechu, bez gotowania obiadu dla całej rodziny i bez słynnego „mamo, gdzie jest moja bluza?”. A jeśli można do tego dorzucić domowe lody, chrupiące frytki bez wyrzutów sumienia i zimne napoje w upalny dzień, to mamy gotowy plan na prezent idealny.

frytkownica beztłuszczowa BLAUPUNKT
Domowa kawiarnia, lemoniada i lód do wszystkiego
Każda mama zna ten moment, gdy w upalny dzień człowiek marzy tylko o jednej rzeczy – szklance lodowatej lemoniady. Problem zaczyna się wtedy, gdy w zamrażarce zostają dwa samotne kostki lodu i jedna tajemnicza bryła zamrożonego koperku.
Tu właśnie pojawia się prawdziwy bohater letnich spotkań – kostkarka do lodu IMB601 marki Blaupunkt. To sprzęt, który brzmi bardzo „premium”, ale w praktyce szybko okazuje się domowym wybawieniem. Kostki lodu są gotowe w kilka minut, więc koniec z nerwowym bieganiem do sklepu przed grillem czy rodzinnym spotkaniem.
Co ważne, kostkarka przydaje się nie tylko do drinków czy lemoniady. Mama może przygotować kawę mrożoną, schłodzoną herbatę z miętą albo eleganckie domowe mocktaile z owocami. A przecież nic nie wygląda bardziej „instagramowo” niż szklanka pełna lodu, plasterków cytryny i listków mięty.

Frytki bez litra oleju? Mama będzie zachwycona
Pamiętam, jak moja mama przez lata powtarzała, że kocha frytki, ale „to przecież sama chemia i tłuszcz”. I właśnie dlatego frytkownice beztłuszczowe zrobiły taką furorę. Bo nagle okazało się, że można przygotować chrupiące ziemniaczki, warzywa czy nawet nuggetsy bez kąpieli w oleju.
Air Fryer AFD801 marki Blaupunkt to sprzęt, który szybko staje się ulubieńcem całej rodziny. Mama wrzuca do środka frytki, a po chwili dostaje chrupiący obiad bez zapachu smażalni w całym mieszkaniu.
Ale najlepsze jest to, że air fryer to nie tylko frytki. Można zrobić w nim pieczone warzywa, chrupiącą ciecierzycę, mini pizze, zapiekanki czy nawet szybkie śniadaniowe grzanki.
Przepis: chrupiące warzywa z air fryera
Składniki:
- 1 cukinia
- 1 marchewka
- 1 papryka
- 2 łyżki oliwy
- sól, pieprz, papryka słodka
Warzywa pokrój w słupki, dodaj przyprawy i oliwę, a następnie włóż do Air Fryera Blaupunkt na około 15 minut. Efekt? Chrupiące warzywa, które znikają szybciej niż chipsy podczas rodzinnego filmu.
Domowe lody lepsze niż z modnej lodziarni
Nie oszukujmy się – większość mam kocha lody. Nawet jeśli oficjalnie twierdzą, że „tylko spróbują jedną łyżeczkę”. Potem kończy się na podkradaniu połowy porcji dzieciom.
Maszyna do robienia lodów ICM401 marki Blaupunkt to prezent, który daje ogrom frajdy i dzieciom, i dorosłym. Można przygotować klasyczne smaki, owocowe sorbety albo bardziej fit wersje bez nadmiaru cukru.

To też świetny sposób na wspólne spędzanie czasu. Bo nic tak nie łączy rodziny jak dyskusja o tym, czy lepsze są lody truskawkowe, pistacjowe czy czekoladowe.
Przepis: ekspresowe lody truskawkowo-jogurtowe
Składniki:
- 300 g truskawek
- 250 g jogurtu greckiego
- 2 łyżki miodu
- kilka listków mięty
Wszystkie składniki blendujemy i przelewamy do maszyny do lodów. Po chwili otrzymujemy kremowy deser idealny na ciepły dzień.
Prezent, który naprawdę będzie używany
Najlepsze prezenty to te, które nie trafiają na dno szafy po tygodniu. I właśnie dlatego praktyczne urządzenia kuchenne coraz częściej wygrywają z kolejnym zestawem kosmetyków czy dekoracji.
Kostkarka do lodu, air fryer i maszyna do lodów to sprzęty, które wprowadzają do codzienności trochę przyjemności i odrobinę luksusu. Mama może poczuć się jak w kawiarni, modnej restauracji albo wakacyjnym kurorcie… bez wychodzenia z domu.
A przecież właśnie o to chodzi w Dniu Mamy – żeby choć przez chwilę ktoś zadbał o nią.
Mały bonus? Wspólny czas
Najpiękniejsze w takich prezentach jest to, że szybko zamieniają się w rodzinne rytuały. Wspólne robienie lodów, wieczorne frytki podczas filmu czy lemoniada z lodem na tarasie potrafią stworzyć wspomnienia dużo cenniejsze niż kolejny bukiet kwiatów.
I kto wie… może w tym roku zamiast klasycznego „dziękuję mamo” usłyszysz:
„Jeszcze tylko jedną porcję tych lodów!”.










