Michał Szpak znowu to zrobił! „Maj” Przebojem Lata, duże pieniądze i burza w sieci
dodał: Marta Dudzińska
Michał Szpak ma powód, by długo wspominać tegoroczne zakończenie wakacji. Jego „Maj” został wybrany Przebojem Lata Radia ZET i Polsatu 2026, a na konto artysty trafiła nagroda w wysokości 500 tys. zł. Wyniki ogłoszono podczas niedzielnego koncertu (30 sierpnia) w kieleckiej Kadzielni. O zwycięstwo walczyło sześć piosenek, ale to właśnie utwór Michała Szpaka zdobył najwięcej głosów widzów i słuchaczy.
Wyświetl ten post na Instagramie
„Maj” wygrał, ale internet nie mówi jednym głosem
Reakcja Szpaka na werdykt była bardzo emocjonalna. Artysta po ogłoszeniu wyników padł na kolana, a później nie krył wzruszenia i dziękował publiczności za oddane głosy.
Tymczasem w internecie szybko zrobiło się głośno. Obok gratulacji pojawiły się komentarze osób, które nie uważały „Maja” za oczywistego kandydata do tytułu największego wakacyjnego hitu. Niektórzy internauci kwestionowali sam wybór, inni bronili Szpaka i przypominali, że zwycięzcę wyłonili przecież głosujący. Jedno jest pewne: piosenka podzieliła odbiorców, a to w świecie popu często oznacza, że obok niej trudno przejść obojętnie.
Artysta, który nie boi się zmiany
Sukces „Maja” jest ciekawy również dlatego, że pokazuje kolejną odsłonę muzycznej drogi Michała Szpaka. Artysta, którego od początku kariery kojarzono z mocnym głosem, rockową ekspresją, balladami i scenicznym rozmachem, coraz śmielej flirtuje z lżejszym popowym brzmieniem. Sam mówił, że ta zmiana nie wydarzyła się z dnia na dzień – dojrzewała naturalnie.
I właśnie wszechstronność jest jednym z jego największych atutów. Michał Szpak potrafi zaśpiewać mocno, ale równie dobrze odnajduje się w bardziej subtelnych, emocjonalnych piosenkach. Od pamiętnego występu w „X Factorze”, gdzie zachwycił wykonaniem „Dziwny jest ten świat”, konsekwentnie buduje pozycję artysty, którego trudno pomylić z kimkolwiek innym.
„Maj” ma zresztą dla niego znaczenie bardziej osobiste. Szpak napisał słowa piosenki sam, a utwór przedstawiał jako symbol wolności, lekkości i zmian po zakończeniu ważnego etapu życia.
Emocje i kolejny rozdział
Jedno zwycięstwo nie zmieni tego, że Michał Szpak od lat pozostaje artystą budzącym skrajne emocje. Jedni uwielbiają jego bezkompromisowość, głos i sceniczny magnetyzm, inni nie zawsze odnajdują się w jego artystycznych wyborach. Ale właśnie ta wyrazistość jest jego siłą.
Michał Szpak nie jest artystą z kategorii „można go lubić albo nie zauważać”. On wchodzi na scenę i natychmiast robi się głośniej.
Tym razem głośniej zrobiło się także po zejściu ze sceny. „Maj” ma tytuł Przeboju Lata, Szpak ma statuetkę i pół miliona złotych, a internet – jak zwykle – ma o czym dyskutować. I być może właśnie tak wygląda współczesny sukces: nie wystarczy zaśpiewać.
Trzeba jeszcze sprawić, żeby ludzie chcieli o tym rozmawiać.
A piosenka, jest naprawdę bardzo dobra…





