Martyna Gabała: Błogostan – gdy szczęście okazuje się bardziej wymagające niż marzenia
dodał: Marta Dudzińska
Błogostan Martyny Gabały nie próbuje olśniewać czytelnika wizją nagłych przełomów ani obiecywać, że życie da się naprawić jednym zdecydowanym ruchem. Zamiast tego kieruje uwagę w stronę tego, co zwykle umyka – drobnych pęknięć w codzienności, w których gromadzi się zmęczenie, ciche rozczarowanie i potrzeba, by choć na chwilę przestać udawać, że wszystko działa.
W tej perspektywie opowieść staje się zapisem współczesnego doświadczenia funkcjonowania pod presją osiągnięć i nieustannej gotowości do bycia „wystarczającym”. Autorka nie buduje iluzji łatwego ukojenia, raczej pokazuje, jak mylące bywa utożsamianie ulgi z prawdziwą zmianą i jak nieoczywista potrafi być droga do wewnętrznej równowagi.
Najciekawszym aspektem tej powieści jest sposób, w jaki Martyna Gabała rozprawia się z popularnym wyobrażeniem o nowym początku. Wyjazd, zmiana otoczenia czy odważna decyzja nie stają się tutaj cudownym lekarstwem na wcześniejsze doświadczenia. Autorka przypomina, że człowiek zabiera ze sobą nie tylko walizkę, lecz także własne lęki, nawyki i niewypowiedziane emocje. To właśnie ten psychologiczny realizm nadaje książce wiarygodność.
Błogostan porusza temat wypalenia zawodowego, uzależnień i kryzysu emocjonalnego bez nadmiernego dramatyzmu i bez moralizowania. Zamiast łatwych ocen pojawia się próba zrozumienia mechanizmów, które prowadzą do utraty równowagi. Powieść zwraca uwagę na zjawiska niezwykle aktualne: samotność ukrytą pod pozorami aktywnego życia, presję produktywności oraz przekonanie, że zmianę można kupić biletem w jedną stronę.
Na uwagę zasługuje również symbolika samego tytułu. Błogostan nie zostaje przedstawiony jako trwały stan euforii ani nagroda czekająca na końcu drogi. Staje się raczej pytaniem o to, czym naprawdę jest wewnętrzny spokój i czy można go odnaleźć bez wcześniejszego zmierzenia się z własnymi słabościami. Dzięki temu książka wykracza poza ramy klasycznej powieści obyczajowej i pozostawia czytelnika z cenną refleksją.
To propozycja dla osób ceniących literaturę psychologiczną, skupioną bardziej na procesach zachodzących w człowieku niż na efektownych zwrotach akcji. Martyna Gabała pokazuje, że najtrudniejsza podróż nie zawsze prowadzi przez kolejne miejsca na mapie, często wiedzie przez własne wnętrze, gdzie trzeba odróżnić ucieczkę od prawdziwej przemiany.
Od Wydawcy:
Miłość, wolność i błogostan mają swoją cenę
Życie Lili przypomina dzień świstaka. Jej codzienność wypełnia korporacyjna rutyna: excelowe tabelki, bezsensowne prezentacje i przymilający się szef. Wieczory toną w dymie skręcanych fajek, alkoholu i kompulsywnym jedzeniu. Lila wie, że jeśli niczego nie zmieni, w końcu pogrąży się w morzu własnych łez. Zanim więc depresja i nałogi wyssą z niej resztki energii, postanawia rzucić wszystko i wyjeżdża w nieznane.
Zaczyna od zera jako au pair we francuskiej rezydencji. Ma przy sobie tylko jedną walizkę i barwne wyobrażenia o nowym początku, które… szybko zderzają się z rzeczywistością.
W poszukiwaniu upragnionego błogostanu Lila rzuca się w wir nocnego, paryskiego życia. Czy uda jej się odnaleźć szczęście, czy po drodze zatraci się w uczuciach działających jak niebezpieczna używka?





