On uciekł do chaty na końcu wsi trzy lata temu. Ona uciekła wczoraj. Przed ludźmi, przed złym losem, przed sobą. Spotykają się nad rzeką, w środku lasu, w noc rozjaśnioną światłem księżyca oraz gwiazd i… natychmiast zostają wrogami.
Gabriel nie życzy sobie niczyjej obecności w swojej samotni. Liwia ma spędzić święta w pięciogwiazdkowym hotelu, a nie w chacie przerobionej na księgarnio-kawiarnię, do której nikt nie zagląda.
Jest jednak coś, co tych dwoje zbliży do siebie bardziej, niżby chcieli.
Śnieżna zamieć, która odcina ich od świata, a może… magia świąt? Czy dwa złamane serca i dwie poranione dusze zaufają ten jeden, ostatni raz?
Przepiękna wigilijna opowieść, pachnąca choinką i domowym ciastem, ukoi, wzruszy i da nadzieję…
Najlepsza powieść na jesienne i zimowe wieczory! Porywająca. Kipiąca emocjami. Przywraca wiarę w ludzi, dobro i prawdziwą, szczerą miłość. Katarzyna Michalak znowu pokazała swoje mistrzostwo! [„Biblioteczka Julii”]
Ślepy los sprawia, że Liwia i Gabriel odnajdują się w morzu samotności. Z zachwytem obserwowałam, jak zbliżają się do siebie i otwierają swoje serca. Ta powieść jest jak ognisko w środku mroźnej nocy – można podejść i ogrzać się ciepłem rodzącej się miłości. [„Książkowe_impresje”]
Co za wspaniała historia! Poplątane losy bohaterów. Mnóstwo głęboko skrywanych tajemnic i ledwo zabliźnionych ran. Ta powieść pokazuje, że najlepszym lekarstwem na samotność jest drugi człowiek. A najlepszą terapią – miłość. Pochłonęłam książkę w jeden wieczór! Czytajcie! [„Czytelniczy Zakątek”]
Książkę polecamy wraz z Wydawnictwem Znak JednymSłowem
Zobacz również

































































