1,451

(216 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Dla mnie pierwsze 9 godzin w pracy w maseczce było okrutne. Bardzo kręciło mi się w głowie, trudno było oddychać, robiło mi się słabo, a wybrałam maseczkę, w której oddycha mi się najlepiej, spośród tych, które były do wyboru. Do pracy nosiłam własną, bo w pracowniczych nie dało się wgl oddychać i bardzo śmierdziały. Nie wiem, gdzie je kupili.
Potem się przyzwyczaiłam w miarę, ale to co innego założyć maskę na zakupy, a co innego pracować w niej przez 9 godzin. Współczuję lekarzom i pielęgniarkom.

1,452

(95 odpowiedzi, napisanych Wyprzedaże w sklepach internetowych)

Ja teeeż big_smile Zwłaszcza kiedy chcę zabić czas tongue

1,453

(92 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Dziewczyny, witamina D działa cuda, jeśli brak energii jest spowodowany jej niedoborem. Zachęcam do zrobienia badania poziomu wit. D smile Mi się wydawało, że nie mam jakichś dużych niedoborów, a okazało się, że przy normie 30 mam tylko 11 jednostek mimo suplementacji. Ten suplement chyba witaminę D3 miał tylko w nazwie. Lekarka przepisała mi inny i działanie było widoczne bardzo szybciutko.

1,454

(14 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Na początku tego roku przez kilka tygodni miałam straszliwie wrażliwe, podrażnione, popękane usta i zrobiły mi się też zajady. Lekarka powiedziała, że jest możliwość, że to od alergii i zaleciła smarować maścią, którą miałam przepisaną na towarzyszącą mi w tym samym czasie wysypkę. Tak więc... jeśli nie pomagają różne inne środki, to warto wziąć pod uwagę także taką przyczynę.

1,455

(216 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Wiecie co? Rozumiem tą powszechną "kwarantannę" mającą spowolnić rozprzestrzenianie się wirusa i zminimalizować ryzyko zakażeń. Okej, niech już będzie, ale tej paniki nie rozumiem. Widzę jak ludzie wykupują jedzenie i nie dziwi mnie jego ilość, bo jeśli wychodzą obładowani zakupami ledwo pchając wózki przed każdym długim weekendem i przed każdymi dwudniowymi świętami, to wiadomo, że na dwa tygodnie "potrzebują" kilka razy więcej. Potem będą wyrzucać to wszystko nadjedzone przez mole, a zalegające na śmietnikach jedzenie sprawi, że zaczną namnażać się szczury roznoszące bakterie i będziemy mieć kolejną epidemię.

Dziwi mnie skąd się bierze ten strach.
W ubiegłym roku u mnie w pracy aż 5 osób wylądowało na L4, ja sama też złapałam wirusa, a jakoś nikt nie panikował, choć wszyscy wokół chorowali. Małżonkowie, dzieci, znajomi. Przychodnia u mnie pełna. Paniki zero. A podobno za 10-20% infekcji odpowiadają właśnie koronawirusy, znane medycynie od początku lat 60.
Przez wirusa HPV w samej Polsce codziennie umiera 5 osób. Ktoś panikuje? Nie.
Dlaczego ludzie są tak przestraszeni? Umierają ci, którzy zapewne nie przeżyliby zapalenia płuc spowodowanego czymkolwiek, nie tylko SARS-CoV-2.

1,456

(37 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

U mnie zimą najbardziej cierpi skóra na dłoniach.
A Wy macie jakieś problemy ze skórą, które pojawiają się w sezonie zimowym?

1,457

(257 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Mi z jednej strony też, ale z drugiej... tak bardzo lubię kąpiel w pianie, że nie mogę się oprzeć olejkom i płynom smile

1,458

(21 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

> noir-desire napisał/a:

> Używam takiego z kryształem górskim (ałun) - to najzdrowsza opcja.


I to u Ciebie naprawdę działa? Ja próbowałam, ale jakoś nie widzę działania. No chyba że trzeba trochę bardziej powcierać hmm

1,459

(312 odpowiedzi, napisanych Wyprzedaże w sklepach internetowych)

A ja nie zdążyłam kupić kosmetyków w Hebe sad Guzdrałam się i guzdrałam, wchodzę do koszyka zapłacić, a tam cena podskoczyła o 100 zł. Patrzę na zegar... 00:06. Koniec promocji sad Spóźniłam się o 6 minut.

1,460

(95 odpowiedzi, napisanych Wyprzedaże w sklepach internetowych)

> Krecik napisał/a:

> Ja już nie umiem żyć bez internetowych zakupów big_smile . Właśnie wyglądam listonosza i kuriera(...)

Właściwie ja też już nie. Mam więcej czasu, kiedy przeglądam oferty sklepów online, niż gdybym miała odwiedzić fizycznie ileś sklepów, zwłaszcza, że pogrzebać mogę sobie nawet mając kilka wolnych minut.
Łatwiej orientuję się w księgarniach internetowych, niż tych z regałami, bo jest bardziej przejrzysty podział, ale gdyby księgarnie stacjonarne oferowały takie same ceny jak te w sieci, to chyba nauczyłabym się w nich szperać, bo regały pełne nowiutkich książek wyglądają tak pięknie!
W niektórych sklepach, aptekach, drogeriach brakuje czasami tego konkretnego produktu, rozmiaru, wersji, a online bardzo szybko mogę to zweryfikować i zrobić zakupy tam, gdzie jest, zamiast szukać od drzwi do drzwi. No i najważniejsze - porównywanie cen smile To jest największy plus zakupów online. Uwielbiam tę funkcję.

1,461

(22 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Szukam właśnie auta. Podobają mi się SUV-y, ale po pierwsze, nie stać mnie w tej chwili na takie auto, bo mam za dużo ważnych wydatków i za mało samozaparcia, żeby zacząć w końcu oszczędzać, no i nie posiadam zdolności kredytowej, po drugie, to byłby mój pierwszy samochód, więc chyba lepiej byłoby kupić coś małego, żeby nabrać wprawy w poruszaniu się po ciasnych miejskich uliczkach i zatłoczonych parkingach.
Rozważając zakup auta biorę pod uwagę to, że jeśli do tej pory nie byłam kierowcą, to nie ma sensu inwestować w auto marzeń, które będę prawdopodobnie zajeżdżać brakiem umiejętności i lepiej kupić coś, czego nie będzie szkoda tak eksploatować, a jak już nabędę wprawy, to wtedy kupić sobie lepsze autko.

W zasadzie nie potrzebuję auta do życia w moim mieście:
- mam wszystko czego potrzebuję blisko, na tyle blisko, że wszędzie wygodnie jest dotrzeć pieszo, bo w takim punkcie mieszkam, a miasto nie jest duże,
- mam 50% zniżki na komunikację miejską, więc mogę przemieszczać się za grosze,
- uwielbiam jeździć rowerem, poza tym tak jest bardziej eko i przydaje się trochę ruchu, na który nie mam czasu w domu, a w całym mieście na praktycznie każdym chodniku są wyznaczone ścieżki rowerowe.
ALE:
- w weekendy studiuję w innym mieście, gdzie od dworca na uczelnię mam 50 minut drogi i choć połączenia busami między miastami są tanie i średnio co godzinę, to sprytni ludzie zorganizowali grafik tak, że pomiędzy zajęciami w jednej części miasta i w drugiej jest 5-15 minut przerwy i nie ma siły, żeby dostać się w takim czasie na kolejne zajęcia bez auta. Nie chcę ciągle prosić kogoś o podwózkę. Na ponad 70 osób na roku prawie każdy ma własne auto i są ogromne problemy z parkowaniem, a mimo to ludzie nie przemieszczają się między budynkami uczelni po kilka osób w jednym aucie, tylko wsiadają w swoje i walczą o miejsca parkingowe. Taki klimat.
I dlatego potrzebuję auto.

Za każdym razem, jak znajduję w miarę fajne autko, wyszukuję sobie o nim w Internecie informacji na stronach motoryzacyjnych. Jakie są najczęstsze awarie w tym modelu, jakie wady, jakie zalety. I w ten sposób odrzuciłam już chyba wszystkie modele, oprócz VW golfa big_smile Naprawdę, jak czytam o tych wszystkich częściach, które trzeba regularnie wymieniać, o tym jak wiele z nich regularnie psuje się w konkretnych modelach, to odechciewa mi się samochodu i rozważam dojazdy taksówką.

1,462

(14 odpowiedzi, napisanych Sport i Fitness)

Jeszcze nie doszłam do siebie po ostatnim wypadku na śliskiej jezdni. Piasek na mokrej nawierzchni sprawił, że tylne koło się poślizgnęło mimo nieznacznej prędkości i upadłam tak nieszczęśliwie, że po kilku tygodniach wciąż boli mnie kolano. I też na jakiś czas straciłam przyjemność z jazdy.

1,463

(67 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Czemu ja zauważam różnice, ale w drugą stronę? Ech... po bokach ust zrobiły mi się pionowe zmarszczki, przy czym z jednej strony jest jakby głębsza i wyraźniejsza, niż z drugiej.

1,464

(21 odpowiedzi, napisanych Wyprzedaże sezonowe)

Awww... mieć taką figurę, żeby móc nosić sukienki swetrowe jak z linku, który podała Darria...

1,465

(45 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

Uwielbiam rukolę <3 Sałatki też lubię, ale dla mnie to trochę za mało syty posiłek, dlatego jadam je najczęściej z pieczywem.

Kupiłam sobie termos obiadowy, żeby nosić ze sobą jedzenie do pracy i nie korzystać z mikrofalówki, ani z jedzenia, które można kupić na miejscu, ociekającego tłuszczem i nafaszerowanego cukrem.

1,466

(51 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Kilka miesięcy temu lekarka rodzinna zaproponowała mi udział w programie oferującym badania profilaktyczne. Nie ukrywam, że sama od siebie badam się raczej rzadko. Skorzystałam i okazało się, że mam przekroczony poziom cholesterolu. Kilka dni temu stomatolog nakazał mi zrobić badania na witaminę D, morfologię, cukier. Najpierw byłam trochę zła, bo badanie na witaminę D to koszt 50 zł, a ja mam teraz trochę za dużo wydatków i złości mnie każdy "zbędny", ale jak zobaczyłam wyniki, byłam zaskoczona. Na 30 jednostek normy, mam ledwie 11... od razu dostałam receptę i przestałam żałować pieniędzy. Może i robiłabym badania bardziej regularnie, ale jakoś nigdy nie mam czasu zajść do lekarza, chyba że sytuacja zdrowotna mnie w jakiś sposób do tego zmusza, dlatego cieszę się, że to lekarze wychodzą z inicjatywą i proponują lub nakazują mi robienie badań tongue

1,467

(172 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Szkoda, że w depresji nawet dotychczas skuteczne sposoby poprawiania sobie nastroju przestają działać sad

1,468

(19 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Żeby jeszcze nie trwonili pieniędzy z naszych składek, wpisując sobie fikcyjne wizyty... Miałam taką sytuację kilka razy.

1,469

(17 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Może głupio to zabrzmi, ale na pewnych wykładach o tematyce zdrowotnej usłyszałam zabawną uwagę dotyczącą ilości wypijanej wody i problemów z wypróżnianiem (nie była skierowana do mnie:D). Brzmiała: "Spróbuj spuścić w ubikacji k.... polewając ją szklanką wody. Jeśli nie potrafisz, to miej świadomość, że szklanka wody to za mało również dla twojego organizmu." wink

1,470

(8 odpowiedzi, napisanych Wypożyczalnia książek i filmów)

Hej, na jakich stronkach lub w jakich aplikacjach oglądacie filmy?

Najczęściej korzystam z portalu Zalukaj, bo ma dużą bazę, większą niż serwisy VOD, które znam, ale chciałabym spróbować Netflixa. Ktoś ma? Ciekawi mnie czy jest widoczna różnica w jakości odtwarzanych filmów pomiędzy planem podstawowym a standardowym, a także jakie możliwości oferuje serwis w związku z wersjami językowymi, a konkretnie, czy można sobie wybrać, czy odtworzyć film z dubbingiem/lektorem, czy w wersji oryginalnej, czy z napisami.
Niestety nie ma w tej chwili darmowego okresu próbnego, dlatego chciałabym zapytać o to użytkowników. Na Zalukaj zazwyczaj jest dostępnych kilka wersji do wyboru, ale niektóre filmy wrzucone są jedynie z lektorem, a szukam ich oryginalnych wersji, bez tłumaczenia, m.in. dlatego rozglądam się za inną stronką.

1,471

(20 odpowiedzi, napisanych Przyszłość)

Ja mam 35 i boję się reakcji potencjalnych pracodawców na zmianę zawodu, a chcę jej bardzo. Wydaje mi się, że taka rewolucja w życiu może przynieść mnóstwo korzyści, o ile ktoś ma zapał do tego, aby uczyć się nowych rzeczy. Nie da się ukryć, że im dłużej wykonujemy dany zawód, tym większymi możemy być w swojej dziedzinie specjalistami, a w zawodzie w żaden sposób z nim nie związanym, takiego doświadczenia będzie brakować. Większość pracodawców pewnie nie dałoby szansy osobie, która po latach pracy chce się nagle przekwalifikować. Co innego, jeśli nowe zajęcie będzie w jakimś stopniu podobne do poprzedniego.
Pod tym względem, pod względem szans na rynku pracy, rzeczywiście trudno mi wyobrazić sobie zmianę zawodu w wieku 40+.

Z drugiej strony są zawody, które ciężko zmienić, i takie, które nie wymagają większych kwalifikacji. Znam kogoś, kto z medycyny przerzucił się na służbę w policji, ale 40-letnia kucharka prawnikiem już nie zostanie. Mój ginekolog jest inżynierem z dyplomem z najlepszej uczelni technicznej w Polsce, no ale on trochę wcześniej się zdecydował na zmianę zawodu. Sprzedawcą może być każdy, są też zawody związane z osobistą pasją, których nauczyć można się szybko (ktoś fantastycznie gotuje, uwielbia modę, zna się na czymś wybitnie i może to wykorzystać) albo miejsca pracy oferujące szkolenia od podstaw. 
Z moim zawodem powinnam pracować w przemyśle (zwłaszcza metalowym, maszynowym, metalurgicznym), a pracuję w gastronomii, bo zwyczajnie utknęłam w pracy, która miała być dla mnie czymś tymczasowym. Nie tylko ja zresztą. Wygoda, problem z przekraczaniem strefy komfortu, trochę też lenistwo i brak odpowiedzi na pytanie co naprawdę chcę robić w życiu sprawiły, że w pracy nie szukałam niczego poza źródłem dochodu. I dziś czuję się przez to nieszczęśliwa. Dziś już chciałabym od pracy czegoś więcej niż wygodnego grafiku i wypłaty w terminie.

Znam też osoby, które miały wiedzę i pasję oraz odpowiednie wykształcenie, żeby pracować w wybranym przez siebie zawodzie, ale zabrakło szczęścia, koneksji, albo odpowiednich ofert na rynku pracy wtedy, kiedy jej szukały i przez to rozpoczęły pracę w zawodzie niezwiązanym z własnymi zainteresowaniami. Też wsiąkły, a w duszy ci ludzie marzą o czym innym i noszą w sobie frustrację, że chcieliby wykonywać zawód, który sobie wybrali, a nie ten, który miał do zaoferowania rynek pracy. Pod tym względem z kolei wyobrażam sobie, że zmiana zawodu jest możliwa w każdym wieku.

No i wreszcie, spotkałam też ludzi, którzy średnio sobie poradzili ze zmianą zawodu, ale też byli trochę rzuceni na głęboką wodę. Jakimś sposobem udało im się zatrudnić na dobrym stanowisku, totalnie niezwiązanym z ich dotychczasowym zajęciem, na którym piastowali również kierownicze stanowisko i takie osoby zaliczają potem żenujące wpadki typu ta, którą na własne oczy widziałam: przedstawiciel producenta sprzętu dla armii rozpoczyna szkolenie dla wojska na owym sprzęcie i już podczas wstępnej prelekcji żołnierze zwracają mu uwagę, że myli się w kwestiach podstawowych, dotyczących funkcjonowania owego sprzętu, z którym oni jeszcze na żywo do czynienia nie mieli, a on reprezentuje przedsiębiorstwo, w którym sprzęt został wyprodukowany i co za tym idzie, powinien mieć wiedzę o wiele większą niż oni. Zawstydziłam się za niego. Inny przykład, to kiedy pan socjolog postanowił popróbować nauczania przedmiotu technicznego na politechnice. Sądząc po wykładach, jego wiedza pod tym akurat względem, nie przewyższała wiedzy studentów, których próbował nauczać.
Mam wrażenie, że te dwa przykłady mogą dotyczyć ludzi, którzy być może zmienili zawód, w którym nie czuli się dobrze, na inny, równie nietrafiony, i chyba powinni spróbować zmiany ponownie, bez względu na wiek. Dla dobra ogółu i swojego własnego.

Ja nie chcę ich zbytnio krytykować, bo może trafiła im się taka a nie inna praca, to wzięli. Może szukają czegoś dla siebie, bo tak jak ja nie wiedzą, czego chcą, a to chyba najgorsze, co może być. Jeśli człowiek nie wie, gdzie chce zajść, to błądzi, a im dłużej błądzi, tym gorzej dla niego. I co potem? Zostać w miejscu, w którym się jest, czy próbować coś zmienić? Dlatego z jednej strony widzę korzyści takich zmian, z drugiej wiem, że wraz  z upływem lat stają się coraz trudniejsze z różnych powodów. No i to jest smutne sad

1,472

(36 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Oj tak, masz rację. Sama miałam opory przed mówieniem terapeucie o krępujących lub bardzo emocjonalnych sprawach. Obawiałam się okazywać emocje, rozpłakać się przy psychologu. Przełamanie takich oporów jest konieczne, jeśli terapia ma przynieść korzyści.

1,473

(43 odpowiedzi, napisanych Finanse)

Widząc ceny odstępnego jestem głęboko wdzięczna za ten fakt... Na wakacjach pomagałam koleżance w przeprowadzce. Wynajęła małe, śliczne mieszkanko, ładnie urządzone i tak dalej... 1400 zł co miesiąc za czynsz z odstępnym, okazyjnie. No kurczę... Przecież to jest fortuna dla osoby zarabiającej najniższą krajową.

1,474

(12 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

U mnie zwykle też, ale rok czy dwa lata temu zdarzyło się, że nie zauważyłam pieńka przykrytego śniegiem. Przydębiłam w niego spiesząc się na uczelnię. Czubek buta wbił się do środka, a podeszwa odeszła big_smile
Najczęściej jednak odklejają mi się wkładki wewnątrz butów. Tak same z siebie.

1,475

(9 odpowiedzi, napisanych Wyprzedaże sezonowe)

Zaaa ile? Dlaczego ja nigdy nie potrafię wynaleźć nic sensownego w takiej cenie? Jeśli już znajduję coś odpowiedniego w second handzie, to kosztuje mnie to 10-35 zł sad