6,676

(89 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Ja  rzadko jestem taka litościwa. Te dwie osoby, które wymieniłam, po prostu męczą i męczą, jęczą, proszą, namawiają, dręczą aż się zgodzę i robię to w końcu dla świętego spokoju, a potem mam wyrzuty sumienia, że jestem taka słaba, że robią ze mną co chcą. Potem zaczynam myśleć, że te osoby chyba zwyczajnie mnie nie szanują, skoro mają gdzieś moje "nie" (nawet wtedy kiedy namawiają mnie na coś dla mojego dobra). Wtedy rodzi się frustracja i następnym razem odmawiam w taki sposób, że przez jakiś czas boją się nie tylko mnie namawiać, ale też proponować, żebym się nie darła. Jak jestem wściekła zaczynam uważać ich wszystkich za cymbałów, którzy nie rozumieją znaczenia jednego z najprostszych słów w języku polskim - nie. I mówię im to smile I nie obchodzi mnie czy się obrażą.

Ninek, ja nie wiem jak to zmienić, ale Twoja wersja braku asertywności tak samo mi się nie podoba jak moja. Za bardzo sie poświęcasz. Rozmawiałaś z tymi osobami o tym? Ja tylko z jedną - z chłopakiem. Powiedziałam mu jak się czuję, kiedy zgadzam się wbrew swojej woli, jaką to rodzi we mnie frustrację, jak czuję się lekceważona przez to i straszę, żeby nie uczył mnie uległości, bo w życiu przyda mi się stanowczość i asertywność. Trochę pomogło, choć bardziej niż na rozumieniu mnie, skupił się na zapewnianiu, że nie ma to związku z brakiem szacunku i lekceważeniem mnie i moich potrzeb, tylko ... bla bla bla. Tak więc w dalszym ciągu jedynie agresja słowna jest jedyną skuteczną formą osiągania moich celów i odmawiania niektórym osobom. A to bardzo źle. Świadczy o mojej słabości. Bo ja jestem słaba, ale za to wytrzymała jak mało kto. Nie mam siły przebicia, ale zniosę wiele, więcej niż osoby z mojego otoczenia. Tylko że ten brak asertywności tak cholernie mi doskwiera.

Byłam na warsztatach psychologicznych. Kilka razy. Uczyłam się asertywności, ale się jej nie nauczyłam. Albo raczej tak: uczyłam się asertywnych zachowań, ale ich nie potrafię zastosować w realu. Za to wszystkie scenki w parach, gdy trzeba było przedstawić zachowanie agresywne, zawsze wychodziły mi najlepiej, zawsze pisałyśmy z różnymi partnerkami takie scenariusze i odgrywałyśmy to w taki sposób, że grupa pękała ze śmiechu. Hm... a ja tak naprawdę robię.

6,677

(154 odpowiedzi, napisanych Moda)

Nie. (Czarna godzina zawsze dopada mnie w pokoju i tak mam pochowane w specjalnej kryjówce, żeby chłopak nie pozjadał).

Czy masz w torebce pieniądze? Tak luzem, nie w portfelu?

6,678

(42 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Kiedyś bardzo obawiałam się, że AZS dotknęło mnie. Miałam ogromne problemy, a nasłuchałam się i naczytałam, że bardzo często lekarze stawiają złą diagnozę.
W telewizji usłyszałam historię młodego małżeństwa, które nie straciło nadziei, pomimo że polscy lekarze powtarzali im, że nic się nie da z tym zrobić, tylko nauczyć się żyć z AZS. Zabrali chorą córkę za granicę i ... wyleczyli. Jak? Tego nie wiem, ale nikt mi już nie wmówi, że to nieuleczalne.
Czytałam, że jeśli ma się to od dziecka, to może przejść samo, a jeśli pojawi się w późniejszym wieku, zostanie. Przerażające są dla mnie ceny środków do mycia i pielęgnacji takiej skóry. gdybym miała wydawać 75 zł na samą emulsję do codziennego mycia, to chyba nie miałabym po co i w czym wyjść z tej wanny. Niby niektórzy stosują jakieś diety, ale czy im to rzeczywiście pomaga? To jets straszna choroba.

6,679

(194 odpowiedzi, napisanych Fryzury)

Może myjesz je o innej porze? Ja kiedy myję na noc, rano nadają się do ponownego mycia. Może jakiś nowy szampon? Ja miałam kluchy na głowie po Gliss Kur, który niby był dobrany do moich wlosów.

6,680

(18 odpowiedzi, napisanych Finanse)

Ja mam kartę do apteki - 1 pkt. dostaje się za 20 zł. Mój chłopak ma inną - 1 pkt. za 1zł, a 10 pkt. to złotówka. Za 10 złotych wydanych w aptece jest złotóweczka na karcie. Moja karta jest do kitu, ale apteka tańsza smile

6,681

(40 odpowiedzi, napisanych Medycyna estetyczna)

Głaskanie? Hm...
W durnym "Fakcie" było kiedyś zdjęcie dziewczyny, ktora codziennie rano wychodzi na golasa na balkon, żeby zimne powietrze cycki jej ujędrniło.

6,682

(97 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Mlodaa 19, a myślałam że tylko ja tutaj jestem trucicielką. Musimy to opalić. Mi paczka aktualnie wystarcza na 2-3 dni, z czego jestem niezmiernie zadowolona, tyle że przerzuciłam się na setki. Jejku, może by tak na linki się przestawić?

6,683

(168 odpowiedzi, napisanych Kuchnia)

Tak
Lubisz naleśniki na słono, np. z warzywami?

6,684

(89 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Nie sad Niestety osoby z najbliższego otoczenia sprawiają, że moje trenowanie asertywności zawsze kończy się jednym i tym samym.
A Tobie względem kogo jest najtrudniej być asertywną? Względem obcych ludzi czy względem najbliższych? Ja mam takie dwie osoby, z którymi nie mogę sobie poradzić: chłopak i koleżanka, z ktorą widuję się niemal codziennie. Te dwie osoby to największe wyzwanie dla mnie, uczącej się asertywności. Najłatwiej jest jak kogoś nie lubię. Tylko że nie zawsze potrafię odmówić grzecznie, aserytywnie. Najczęściej robię to agresywnie sad

6,685

(154 odpowiedzi, napisanych Moda)

Czasem. Teraz chyba zacznę nosić ciągle, bo zmarznięte ręce wyglądają okropnie, a krem pomaga.

Czy masz w torebce jakiś sprzęt poza telefonem? Ipod, Ipad, mp3, mp4, dyktafon czy coś tam.

6,686

(62 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta)

Oj sad
Straszne... jeszcze w zimie?!?!?!?! To gnoje!
Nie rozumiem jak można być tak nieczułym. Jak wygląda życie takiego człowieka - jaki on jest dla męża/żony, dla swoich dzieci, jeśli potrafi tak krzywdzić, być tak bezlitosnym? Takim ludziom powinno się ograniczać prawa rodzicielskie ze względu na brak odpowiedzialności i pastwienie się nad żywymi istotami.

6,687

(118 odpowiedzi, napisanych Imprezy)

Świetny! Gdyby nie ta odległość też bym tak chciała smile
Ale w pociągu tak ziiiimno... brrrr...

6,688

(376 odpowiedzi, napisanych Perfumy i feromony)

No właśnie. Na początku miałam do niej zaufanie, bo czasami mówiła:"Tego kremu nie bierz, bo klientki mówią, że jest nie za bardzo", "te lakiery mają zły pędzelek (choć mi odpowiadał jak się okazało)", no ale takie teksty zamiast samego zachwalania raczej wzbudzają we mnie zaufanie do sprzedawcy.
Pierwszy raz wpadła, kiedy próbowała mnie namówić na kupno kuferka na biżuterię. Kiedyś powiedzialam jej jakiego szukam i żeby dała znać jeśli coś w tym stylu się pojawi. Pojawił się inny, ale dała znać, że jest taki i taki. Był to produkt dostępny tylko i wyłącznie dla konsultantek, więc zalogowała się na stronie i  pokazała mi go mówiąc za ile mi może sprzedać i ile ona za niego zapłaci. Powiedziała:"Widzisz, o ten!" i umieściła palec wskazujący dokładnie w miejscu ceny i nie zdejmowała go z monitora dopóki nie obejrzałam kuferka i nie usiadłam z powrotem na kanapie. Rzecz jasna wzbudziło to moje podejrzenia, więc potem kątem oka zerknęłam na cenę widząc o połowę mniejszą niż podawała. Zawiodłam się wtedy, bo mnie naprawdę nie obchodzi ile ona zarobi na mnie, sprzedając mi cokolwiek. To przecież praca i jest normalne, że ktoś sprzedaje produkty, żeby zarabiać. Znam ceny kosmetyków, a kiedy szukałam kuferka zrobiłam rozeznanie gdzie co jest i za ile. Jeśli cena jest dla mnie przystępna, jeśli produkt jest  jej wart, to mnie g. obchodzi, czy ona ma z tego 20 zł czy 2 zł, skoro mi i tak opłaca się go kupić u niej zamiast gdzie indziej, bo jest i tak tańszy albo podoba mi się. Nie pytałam jej ile za niego zapłaci, więc nie musiała mi mówić. Po co wogóle kłamać?

Dziś pachnę złością. Odkąd wstałam chodzę wściekła.

6,689

(180 odpowiedzi, napisanych Choroby)

Ja też bnie biorę. I nie lubię, kiedy ktoś mnie prosi. Jakoś tak dziwnie mi. Wolę, żeby nikt nie dotykał mojej szczotki, ręcznika i pomadki.

6,690

(89 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Nie ma za co, doskonale Cię rozumiem. To i mój problem.

6,691

(620 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

♥ Szary tongue tongue tongue ....... sapię i piszczę! ♥
Nude też niczego sobie smile

6,692

(376 odpowiedzi, napisanych Perfumy i feromony)

O tutaj jest moja historia: [url]http://urodaizdrowie.pl/forum/post/42327/#p42327[/url]

6,693

(118 odpowiedzi, napisanych Imprezy)

Mój się pytał:"Poszlibyśmy gdzieś na sylwestra?" Ale odparłam:"Chcę w domu." Jakoś tak nie mam ochoty na ludzi. Niby do tego czasu może mi się odmienić, ale wątpię w to. Chcę romantico we dwoje w domowym zaciszu. Niedługo zacznie się okres wykombinowywania powodów do odmowy. Na pewno jego koledzy przyjadą zza granicy i będą chcieli coś organizować, zapraszać itd., a przecież nie powiem im wprost:"Nie lubię was".
Nie będę patrzeć na człowieka, którego zdradę widziałam na własne oczy, ani na jego kobietę, która jest nie lepsza i w dodatku mizdrzy się do mojego faceta, a jak to robi mam ochotę jej powiedzieć:"Sorki, że ci wtedy cześć nie powiedziałam, wtedy na takiej a takiej imprezie, ale nie poznałam cię, miałaś większe  cycki, blond włosy, inną fryzurę, a przez to wszystko twoja twarz wydawała mi się jakaś obca, ale ty też mi cześć nie powiedziałaś". Nie będę patrzeć na ich samotnego przyjaciela, któremu z litości sprowadza się koleżankę, ze względu na którą mam ochotę krzyczeć:"To jest ta wasza przyjaźń? Że podsuwacie mu kobietę, która zniszczyłaby mu życie gdyby coś do niej poczuł?" Nie będę patrzeć na frajera, który niemalże zapomniał jakiej jest narodowości, tak go zagranica zmieniła, który na oczach żony lizał się z jakąś pindą, a żona...cóż, nie będę komentiwać, bo na wierność nie zasłużyło żadne z nich. Nie lubię tych ludzi. Niestety oni wszyscy znają się od gówniarza i nie próbuję nawet ingerować w ich relacje, tylko po prostu ich unikam.

6,694

(89 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Łączę się z Ninkiem w głębokim żalu.

6,695

(154 odpowiedzi, napisanych Moda)

Czasem tak.
Czy masz w torebce patyczki higieniczne? (niezastąpione gdy rozmarze się kredka do oczu albo  szminka)

6,696

(3,181 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Pamiętam taką sytuację, że jakiś babsztyl wlazł mi przed nos kiedy stałam w kolejce!!!!!!! Zacisnęłam zęby, żeby nie robić awantury. Stoimy. W pewnym momencie otwierają drugą kasę i kasjerka zaprasza. Babsztyl pobiegł. Wtedy mi się włączyło - przeszłam do drugiej kolejki i zrobiłam to samo co ona mi, z satysfakcją obserwując karpia na jej twarzy. Nie odezwała się.

6,697

(51 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Ale byłoby dobrze. Ja dostałam to zaproszenie na bezpłatną cytologię, nie skorzystałam, czekałam na następne, nie dostałam. Więc nie poszłam. Gdybym musiała, to bym to zrobiła.

6,698

(620 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

[quote=Ninek]a ja znów lakiery kupiłam hmm[/quote]
No to chwal się jakie kolory! Ciekawa jestem smile

6,699

(158 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

Dobrze Mlodaa19 pisze - szlag mnie trafia jak kupuję np. antyperspirant, który kończy się po tygodniu. Jak wiedzą, że ludzie się pryskają, to niech nakleją na którymś napis: tester, a jak wiedzą, że połowa klientów podchodzących do półki z perfumami i antyperspirantami, podkładami i tuszami to analfabeci, to niech towaru pilnują albochociaż tabliczkę przyczepią z ostrzeżeniem, choćby rysunkowym, np. obciętą ręką!

6,700

(341 odpowiedzi, napisanych Moda)

Ja na lawce wyciągnęłam całą zawartość podczas poszukiwań zapalniczki.