601

(51 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

E-palenie to jeden z tych nałogów, które zupełnie nic dobrego nie przynoszą, nawet jeśli szkodzą pod jakimś względem ciut mniej od innych...

Też mi się to zdarza, ale zawsze myślałam, że może bezwiednie jakoś źle się ułożyłam. Teraz się zastanawiam, czy to jednak nie jest niepokojący objaw.

603

(26 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Po zgrzewkę izotoników? big_smile

604

(5 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Mama bardzo pilnuje pory przyjmowania leków, na szczęście, ale rzeczywiście mam znajomych, którzy odwiedzają starszych rodziców żeby przypilnować, bo bez tego pomijają dawki.

Trochę mnie uspokoiło, że stopa cukrzycowa wynika z niestosowania się do zaleceń, bo mama stara się jednak trzymać dietę.

605

(75 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

Aż trzy? Byłam przekonana, że jeden kwadrans w ciągu dnia wystarczy. Huh...

606

(9 odpowiedzi, napisanych Problemy zdrowotne)

O to to, właśnie. Można sobie nieświadomie szkodzić. Na przykład niektóre polifenole wchodzą w reakcję z żelazem hamując jego wchłanianie z przewodu pokarmowego. Zwykle na ulotkach załączonych do opakowania jest informacja jakie produkty należy spożywać w odstępie kilku godzin od zażycia preparatu z żelazem.

607

(7 odpowiedzi, napisanych Oferty pracy - podziel się)

Teraz ta najniższa sporo rośnie, więc takich ofert będzie pewnie więcej. Za duży koszt dla pracodawców, zwłaszcza że tak szalenie wzrosły koszty energii. Mój pracodawca musi zapłacić za energię pięciokrotnie wyższe rachunki.

608

(85 odpowiedzi, napisanych Zwierzęta)

A który był pierwszy w domu? I oba masz od maleńkości?

609

(11 odpowiedzi, napisanych Przyjaciółki z Urodaizdrowie.pl)

Nie było, ale to chyba wynika z tego, że nikt nie był na to gotowy i trzeba było trochę na ślepo podejmować pewne decyzje. Zagrożenie, które nie było w pełni rozpoznane, zmuszało do podejmowania bardziej radykalnych kroków, bo lepiej być bardziej ostrożnym, niż za mało ostrożnym.

Co innego później, jak sytuacja zaczynała się klarować. Niektóre obostrzenia były bardzo niepotrzebne i zwyczajnie głupie, jak to noszenie maseczek na wolnym powietrzu obowiązujące wszędzie, a nie tylko tam, gdzie zagęszczenie ludności jest większe.

610

(28 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

> summerlove napisał/a:

> Ja też nie używam, one są przecież nasączone detergentami które i tak trzeba zmyć, a nie każda kobieta o tym wie...

No właśnie. Dowiedziałam się o tym stosunkowo niedawno, że nawet płyny micelarne powinno się zmywać z twarzy wodą. A co z tonikami?

611

(26 odpowiedzi, napisanych Kosmetyki)

To ja chyba robiłam to źle, bo masowałam na sucho. Korzystałaś z tutoriali na yt czy jakiejś innej instrukcji wykonywania masażu?

612

(48 odpowiedzi, napisanych Przyszłość)

Miałaś na początku trudności z tym, że jakaś myśl chce się uczepić i rozwijać, zamiast przepłynąć? Pytam, bo zastanawiam się, czy to trudne do wypraktykowania, to pozwalanie na swobodny przepływ. Ilekroć próbuję, to łapię się na tym, że zamiast pozwolić myślom płynąć, niechcący zatrzymałam się na jakiejś i ją roztrząsam.

613

(19 odpowiedzi, napisanych Przyszłość)

No to mam nadzieję, że będzie Ci się dobrze mieszkało w nowym miejscu. smile
Często śledzę oferty mieszkaniowe, ale przeprowadzka na razie pozostaje w sferze marzeń.

614

(89 odpowiedzi, napisanych Przyszłość)

No na pewno jest wiele osób, które idą do UP ze względu na ubezpieczenie. Mniejsza już z tym, że coraz mniej jest ono warte. Za każdym razem jak potrzebuję lekarza to okazuje się, że mimo opłacanych składek muszę coś zrobić prywatnie, bo albo nie jest refundowane, albo trzeba czekać pół roku z problemem, którym trzeba zająć się natychmiast.

Jak komuś zależy na tym, żeby był w stanie się leczyć gdy coś mu będzie dolegać, to tym bardziej powinien szukać pracy, a nie iść do UP po ubezpieczenie, bo na to ubezpieczenie się nie wyleczy.

615

(8 odpowiedzi, napisanych Przyszłość)

Połowa? yikes Naprawdę aż tyle?!

Niestety życie pokazuje, że scenariusz o jakim pisze Outside, jest często przypisany do takich kobiet. Nawet jeśli na początku było pięknie, to po jakimś czasie zaczynają się komplikacje związane z brakiem niezależności i wykorzystywaniem tego przez faceta, nawet niekoniecznie w złej wierze.

616

(25 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Żeby było czym dzielić?

617

(3 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Perfekcjonista chyba nigdy nie jest w pełni zadowolony z tego, co zrobił, co osiągnął. Niby jest coś takiego jak zasada ciągłego doskonalenia i zawsze można zrobić coś jeszcze lepiej, ale perfekcjonista to chyba taka osoba, która ma obsesyjne podejście do doskonalenia.

618

(14 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Tak, to się zdarza. I tu bym się zastanawiała, skąd to się bierze?

Z jednej strony może rodzice, którzy z trudem wypracowywali własny sukces, zakładając, że nie odziedziczyli biznesu, gabinetu, kancelarii, tylko tworzyli własną markę, renomę, działalność od podstaw, chcą by dziecko uniknęło tych trudów. Chcą dać mu coś, co sprawi, że będzie miało łatwiejszy start w życie. Coś gotowego. I wydaje im się, że to korzystny scenariusz, dlatego tak ukierunkowują dzieciaka. Bo będzie miał łatwiej idąc przetartym szlakiem, niż wybierając własną drogę.

Z drugiej może chodzi niektórym o własne ambicje, o to, żeby ICH sukces ktoś pielęgnował, podtrzymywał, żeby ich trud nie obrócił się w pył wraz z ich śmiercią i przygotowują następne pokolenie, trochę je przymuszając, do tego, aby nieśli przez życie ich sukces, zamiast wypracowywali własny. Żeby nie zginęło. Żeby nie zostało zmarnowane, bo kosztowało tyle wysiłków.

Trzecia opcja... ludzie, którzy naprawdę kochają to co robią, mogą nieceleowo nawet zarazić swoją pasją do pracy kolejne pokolenia. I takie dziecko chce być w przyszłości tym, kim rodzic i przejąć schedę. Kontynuować badania, prowadzić klimatyczną restaurację, poświęcić się jakiemuś konkretnemu zajęciu, zawodowi, miejscu stworzonemu przez rodziców, dziadków. I gdyby zawsze właśnie o to chodziło, to byłoby pięknie.

Jakieś inne jeszcze powody, dlaczego dzieci robią to samo, co ich rodzice-pracoholicy, przychodzą Wam do głowy?

619

(18 odpowiedzi, napisanych Psychologia)

Myślisz, że to się może udać? Negatywne nastawienie lubi trzymać w swoich szponach mocno.

620

(12 odpowiedzi, napisanych Wypożyczalnia książek i filmów)

Czemu tak Merry01? Zbyt kolorowe, naiwne i przesłodzone?

Chciałabym polecić Wam norweski serial "Facet na święta". Na Netflixie są dwa sezony. Uwaga, z napisami jest lepsze tłumaczenie. To przezabawne perypetie 30-letniej Johanne, której rodzina troszkę fiksuje przez to, że jest singielką. No więc Johanne zaczyna szukać partnera, z różnymi zabawnymi i mniej zabawnymi skutkami, a wszystko rozgrywa się w okolicy świąt oczywiście, w przepięknej, śnieżnej scenerii norweskiego miasteczka.

621

(6 odpowiedzi, napisanych Wypożyczalnia książek i filmów)

Muszę kiedyś przeczytać serię z Chyłką. Serial mnie wciągnął bez reszty.

622

(13 odpowiedzi, napisanych Imprezy)

> Oversajz napisał/a:

> Nie znoszę rodzinnych spotkań, większości z tych ludzi po prostu nie trawię więc unikam ich jak ognia. Mówią że rodziny się nie wybiera... Ale na szczęście można ograniczyć kontakty - dla własnego zdrowia...

Szkoda, że tak jest, ale coś o tym wiem. Też nie jestem specjalnie rodzinna, choć czasami, na przykład przy okazji świąt, wolałabym, żeby inaczej to wszystko wyglądało.

623

(25 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Nie wiem, czy to by wypaliło w rodzinie, która ma tak mocno utarte schematy i w większym gronie spotyka się tylko przy okazji pogrzebów, a na co dzień utrzymuje ze sobą raczej słaby kontakt. sad

624

(41 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Ejjj... no co Ty PaTix? Myślę, że kiedyś wcale tak nudno nie było, po prostu teraz przyzwyczailiśmy się do tego, że to Internet dostarcza nam rozrywek, a kiedyś ludzie potrafili wypełniać sobie czas inaczej.

625

(222 odpowiedzi, napisanych Ploteczki i inne :))

Tylko jeszcze trzeba się coś na tym znać i wiedzieć, czego facet potrzebuje, choć właściwie to większości facetów nie przeszkadzałaby kolejna wiertarka do kolekcji. Oni chyba kolekcjonują te narzędzia jak my buty.