JABŁKO:
wzrok - błyszczące
dotyk - krągłe
smak - słodycz
węch - świeży, naturalny aromat
słuch - chrupanie
smartfon
Nie jesteś zalogowany. Proszę się zalogować lub zarejestrować.
urodaizdrowie.pl FORUM » Posty przez niechcemisie
JABŁKO:
wzrok - błyszczące
dotyk - krągłe
smak - słodycz
węch - świeży, naturalny aromat
słuch - chrupanie
smartfon
Ja też nie. Znam dorosłe dziewczyny, właściwie kobiety, uczepione maminej spódnicy. Jedna drugiej kurczowo się trzyma. Rozumiem, jeśli się przyjaźnią, ale nie rozumiem jak można dosłownie wszędzie i zawsze wlec się za matką albo za dorosłą córką, ingerować we wszystkie sprawy, nie umieć nic zrobić bez mamy w tym wieku, albo nie dać córce przestrzeni do tego, żeby wyszła na miasto bez matki, nie mówiąc gdzie idzie.
[quote=citigirl]Zapomniałam kupić proszek do pieczenia do ciasta...[/quote]
Można chyba zastąpić sodą. Ja zapomniałam o śmietanie do oponek, ale dodałam troszkę mleka i wyszło.
Ja muszę kupić... uwaga... przyłbicę spawalniczą samościemniającą
Szkoda, że nie ma ich w wersji damskiej, tylko jeśli już są kolorowe, to z jakimiś gołymi babami. Postawię na klasyczną czerń zatem
Nie wiem po co na moim kierunku spawanie, ale dobra... jako samotna kobieta muszę umieć w przyszłości wbić gwoździa w ścianę, zlutować kabelki i coś ewentualnie przyspawać ![]()
Sklepy odzieżowe szukają pracowników:
Zastępca kierownika sklepu Medicine
Od kandydatów oczekują: dyspozycyjności, doświadczenia w pracy na stanowisku kierowniczym w branży odzieżowej, umiejętności pracy z ludźmi oraz organizacji pracy własnej i podległego zespołu
----------------------------------------------------------------------------------------
Levi's-4F - sprzedawca
Praca na umowę zlecenie, wymagania: entuzjazm, elastyczność, dobre podejście do ludzi, doświadczenie.
Ja korzystałam z takich promocji w House i w Croppie i jestem bardzo zadowolona, ale też przyznam, że było z czego wybierać. Nie musiałam się wysilać z szukaniem drugiej rzeczy, nie skusiłam się na nią ze względu na promocję, tylko chciałam obie.
Fajnie jest pójść z koleżanką i jakoś potem się rozliczyć, gdy podoba nam się tylko jedna rzecz, a chcemy skorzystać z obniżki.
Szukam, niekoniecznie w Pepco, może być gdzieś indziej, misy na owoce. Najlepiej metalowej, ażurowej, ewentualnie z jakiegoś tworzywa lub bambusową. Może być też ostatecznie koszyk. Szklaną stłukłam, plastikową mam za małą. Potrzebuję czegoś, co pomieści grapefruity i pomarańcze.
Szklanych już nie chcę, bo są śliczne, owoce pięknie w nich wyglądają i cieszą oko przed zjedzeniem, ale niestety szkło jest wrażliwe na uszkodzenia w wyniku upadku z ławy na podłogę ![]()
Jak zobaczycie coś gdzieś w fajnej cenie, to dajcie proszę znać. ![]()
Edit: Już mam, w dodatku z Pepco. Za jedyne 9,90 PLN i to taka, jakiej szukałam ![]()
Mają fajne kubeczki w serduszka za 1,99 PLN w dziale walentynkowym. Nie są jakoś szczególnie trwałe, bo miałam takie F&F w wersji świątecznej i niestety w jednym ucho jeszcze nie odpadło, ale już pojawiło się pęknięcie. Przez jakiś czas posłuży. Są śliczne.
Na nerwowość? Niby na odstresowanie pomagają, kiedy trzeba zrzucić z siebie to obciążenie. Koleżanka chodzi raz na jakiś czas na takie i chwali. Próbowała w domu naśladować niektóre ruchy masażysty, bo masował jej nawet kostki w palcach, ale nie potrafiła zrobić tego tak, jak on. Uznała więc, że najlepiej zostawić to jednak profesjonaliście.
Czy jednak masaże usuwają nerwowość? Wydaje mi się, że to bardziej stała cecha. Nagromadzony stres można jakoś zrzucić, a nad nerwowością okresową lub stałą trzeba chyba bardziej popracować i to na kilku frontach. Może i komuś regularne masaże pomogły ją ograniczyć, ale wydaje mi się, że masaż raczej służy usuwaniu skutków niż przeciwdziałaniu przyczynom i zmianie nastawienia, które pozwala nad nerwowością zapanować. Być może się mylę, ale uważam, że masaż przyda się jako sposób na relaks, nie jako metoda walki z niską odpornością na stres. Mógłby być świetnym dodatkiem do niej.
Masażysta usuwa napięcie, które na pewno wpływa na poziom nerwowości, ale dopóki nie nauczymy się radzić z samą nerwowością, to chyba sam masaż nie wystarczy.
Summa summarum myślę, że masaż relaksacyjny to świetny pomysł, ale skuteczna metoda w pokonaniu nerwowości będzie połączeniem kilku różnych czynników wpływających na zmianę nastawienia.
Zakopana od kilku lat w ogródku też się liczy? Filip umarł, gdy stracił partnera. Właściwie to był stary i na wykończeniu.Ktoś go oddał do sklepu zoologicznego. Mój były chłopak zlitował się nad nim i powiedział, że przygarnie go na ostatnie dni życia. Kilka tygodni spędził w jego kuchni, a pochowany został w moim ogródku.
Szukam kogoś, kto lubi literaturę fantasy ![]()
Nie poddawaj się takim nastrojom. Ja lubię deszcz i na mnie nie ma depresyjnego wpływu. Może spróbuj znaleźć coś, co akurat w deszczowe dni dodawać Ci będzie energii i może przez to przestaną wprowadzać Cię w smutnawy nastrój. ![]()
Baska, chyba musisz przypilnować... albo rachunków albo męża ![]()
Lepsze czasy może i nie wrócą, ale przyjdą nowe lepsze czasy. Program Rodzina500+ sprawi, że i dzieci będzie więcej, i pieniędzy na ich ubranie
Tak więc głowa do góry i nie wychodźcie z branży.
Jeśli trzeba w życiu wybierać między sobą a rodziną, to rzeczywiście lepiej zakładać ją dopiero wtedy, kiedy własny rozwój nie zabiera już tak wiele czasu. Jeśli jednak stało się inaczej, to osoba odpowiednio zorganizowana poradzi sobie z tym.
Studia nie trwają wieczność, poza tym są różne przerwy, np. świąteczne czy międzysemestralne, wakacje studenckie to aż trzy miesiące.
To jest taki typ, który raczej woli stałość. Byli ze sobą długo.
Ja od TERAZ mam dobry nastrój. Wczoraj ciskałam gromami, bo doszło do pomyłki przy wystawianiu moich ocen i bałam się, czy oby da się to odkręcić. Dopiero teraz zostałam poinformowana o wprowadzonej zmianie, co uczyniło mój dzień szczęśliwym i pozwala zamknąć semestr z satysfakcjonująca średnią.
Uczyłam się wczoraj smażyć serowe oponki z przepisu po babci. Zrobiłam z połowy, a wyszło jakieś 20 sztuk! I w nerwach wsuwałam ochoczo i zjadłam za dużo ![]()
A ja właśnie marnuję swój wolny czas na granie w gry. Potrzebowałam odreagować stres czymś mało wymagającym.
Masz motywację
Powiesiłaś sobie strażnika w szafie
Ja zmuszona byłam zakupić power bank, żeby ratować swój smartfon przed rozładowaniem, kiedy jestem dziesiątki kilometrów od domu. Wolę mieć swoje ładowanie, niż prosić gdzieś o wpięcie do kontaktu. Poza tym ma ochronę przeciwprzepięciową, a tego nie zapewnia pierwszy lepszy kontakt.
Jeśli są to rzeczy, których stale się używa to czemu nie
Na przykład płatki do demakijażu, mydełka, pasty do zębów. Ja szybko zużywam takie rzeczy i potrzebuję ich dużo.
[quote=Lilka89]niechcemisie spróbuj tego płynu ,uwiedzie Cie od pierwszego spojrzenia i przekonasz się do niego w mgnieniu oka. To płyn od Garniera do demakijażu oczu 2w1 ,który łączy wysoką skuteczność ze składnikami o właściwościach wzmacniających rzęsy[/quote]
Czy chodzi o dwufazowy płyn do demakijażu oczu ze wzmacniającym rzęsy ekstraktem z argininy? Taki fioletowy z napisem "ekspresowy demakijaż"? Skoro polecasz, to spróbuję kiedyś.
Teraz można polować na zimowe dodatki
Kupiłam bluzę i komin, a z kosmetyków krem do twarzy.
Stalowa Wola - Spółdzielczy Dom Kultury
[b]Teatralne Niedziele w SDK[/b]
14 lutego 2016 r. godz. 18:00 - [b]wstęp wolny[/b]
„Nowe przyszło” - spektakl na motywach powieści Edwarda Redlińskiego „Konopielka”.
Grupa teatralna "Kuźnia" z Krzeszowa.
--------------------------------------------
21 lutego 2016 r. godz. 18:00 - [b]wstęp wolny[/b]
"Śluby panieńskie" Aleksandra Fredry
Teatr „Kontynuacja” z Niska.
--------------------------------------------
28 lutego 2016 r. godz. 18:00 - [b]wstęp wolny[/b]
“Mąż zmarł, ale już mu lepiej” - komedia obyczajowa opowiadająca o perypetiach żony, która próbuje pozbyć się swojego męża.
Teatr "Czwartek" z Tarnobrzega.
Ej, nie strasz mnie...
Koleżanka spędziła u mnie kilka godzin i jest lekko chora. Jak się tym zaraża? Mam zacząć chodzić w maseczce? Nie chcę być na nic chora. Nie chcę i już.
Nastrój niby ok, obijałam się przez cały dzień
Ale jakiś cień smutku jest, bo kolega, którego strasznie lubię, rozstał się wczoraj z dziewczyną. Jej nie znam, ale i tak jest mi dziwnie przykro z tego powodu ![]()
Dzięki za gratulacje ![]()
Chciałabym spędzić jakiś czas w gospodarstwie agroturystycznym, ale w miejscu, które jest naprawdę daleko od codziennego życia. I żeby nie było tam tv i zasięgu sieci komórkowej. Ewentualnie mogłoby być radio.
I... żeby serwowane było swojskie jedzenie. Chleb pieczony przez gospodynię, sery, ogólnie nabiał domowego wyrobu, mięso z własnej wędzarni, przetwory owocowe przygotowane przez panią domu.
I niech dom będzie drewniany, może być podmurowany. Wokół niech będzie jakaś zieleń, żeby nie było widać miast i domów. Jakieś zwierzęta, najlepiej koza. Kozy są fajne. I kot, i pies.
Chciałabym poczuć znowu zapach siana i usłyszeć skrzypienie drewnianej konstrukcji domu. Zjeść posiłek na świeżym powietrzu... może być pajda chleba z masłem na trawie pod śliwą. I kompot z owoców.
Rano kawa, twarożek, jajko przy stoliku nakrytym obrusem w kratę. Chciałabym zobaczyć znów kuchnię na piecu, czy jak to nazwać - piec i metalowa płyta na nim. Przynieść wodę ze studni.
Rozmarzyłam się...
Ja sprawdzam. Po co mam za coś płacić 5 złotych, jak mogę zapłacić 3 zł. Pieniędzmi trzeba rozsądnie gospodarować i nawet jeśli kogoś stać, nie znaczy, że musi wydawać je lekką ręką. Kiedy potrzebuję czegoś szybko, mogę to kupić w najbliższym sklepie, ale poza tym nie widzę sensu w przepłacaniu.
Może kiedy będę zarabiała kokosy i nie będę miała czasu na to, żeby robić zakupy inaczej niż raz w tygodniu w jednym dużym sklepie, znajdującym się po drodze do domu, przestanę zwracać uwagę na ceny.
Bardzo dziękuję ![]()
Miłego weekendu
Tak samo cieszy mnie fakt, że można zwolnić na chwilę obroty.
urodaizdrowie.pl FORUM » Posty przez niechcemisie