Doomscrolling – cichy złodziej spokoju. Jak się wyrwać z tego nawyku?

Avatar photo
9 lutego 2026,
dodał: Marta Dudzińska
Artykuł zewnętrzny

Jeszcze chwilka, tylko jeden post, jeden nagłówek, jedno wideo – tak zaczyna się doomscrolling. Niby niewinne przeglądanie telefonu, aczkolwiek kończy się poczuciem zmęczenia, napięcia i dziwnego smutku. Bowiem doomscrolling to nie tylko nawyk, lecz mechanizm, który subtelnie wpływa na emocje, myśli i sposób postrzegania świata. W szczególności dotyka kobiet, które często są bardziej wrażliwe na relacje, informacje i społeczne napięcia.

Doomscrolling – czym naprawdę jest 

Doomscrolling to kompulsywne przeglądanie negatywnych treści w mediach społecznościowych i serwisach informacyjnych. To moment, w którym zamiast się zatrzymać, scrollujemy dalej, mimo że czujemy, iż kolejne wiadomości pogarszają nasz nastrój. Psychologowie tłumaczą to zjawisko jako połączenie lęku przed pominięciem ważnych informacji (FOMO) oraz naturalnej skłonności mózgu do zwracania uwagi na zagrożenia. Nasz umysł jest ewolucyjnie zaprogramowany tak, by szybciej reagować na to, co niepokojące, niż na to, co neutralne lub pozytywne. Algorytmy mediów społecznościowych wzmacniają ten mechanizm. Treści budzące silne emocje: strach, oburzenie, smutek generują większe zaangażowanie, dlatego są częściej wyświetlane. W efekcie otrzymujemy nieustanny strumień negatywnych bodźców, który trudno przerwać.

Kobiety są szczególnie narażone na doomscrolling, ponieważ częściej angażują się emocjonalnie w treści dotyczące relacji, zdrowia, bezpieczeństwa i problemów społecznych. Dodatkowo wiele kobiet korzysta z mediów społecznościowych jako przestrzeni porównywania się z innymi, co potęguje napięcie i poczucie niedoskonałości. Doomscrolling nie jest więc oznaką słabej woli. To efekt połączenia biologii mózgu, projektowania platform cyfrowych i współczesnego stylu życia, w którym informacja nigdy się nie kończy.

Dlaczego doomscrolling silnie szkodzi 

Najbardziej bezpośrednim skutkiem doomscrollingu jest przeciążenie emocjonalne. Ciągły kontakt z negatywnymi wiadomościami zwiększa poziom stresu, lęku i poczucia bezradności. Z czasem możemy odczuwać zmęczenie psychiczne, drażliwość, problemy ze snem i trudności z koncentracją. Badania pokazują, że osoby regularnie doomscrollujące częściej doświadczają objawów depresyjnych oraz spadku satysfakcji z życia. Mózg, bombardowany zagrożeniami, zaczyna postrzegać świat jako bardziej niebezpieczny, niż jest w rzeczywistości. To zjawisko nazywa się zniekształceniem percepcji zagrożeń.

Doomscrolling wpływa również na relacje. Kiedy jesteśmy stale zanurzeni w telefonie, trudniej nam być obecnymi w rozmowie, w kontakcie z partnerem czy dziećmi. Pojawia się emocjonalna nieobecność, która stopniowo osłabia więzi. Co więcej, nadmiar negatywnych treści obniża poczucie własnej wartości. Porównywanie się z innymi, katastroficzne wizje przyszłości i poczucie, że „świat się sypie”, sprawiają, że trudniej dostrzec własne zasoby i realne możliwości wpływu. Doomscrolling działa zatem jak mentalny fast food, daje chwilowe poczucie kontroli („wiem, co się dzieje”), ale w dłuższej perspektywie osłabia odporność psychiczną.

Współczesne trendy psychologiczne podkreślają, że antidotum na doomscrolling nie jest całkowite odcięcie od informacji, lecz świadome zarządzanie uwagą. Krótsze sesje przeglądania treści, selekcja źródeł i powrót do realnych doświadczeń pomagają odzyskać równowagę między światem cyfrowym a wewnętrznym.

***

Doomscrolling to nawyk, który z pozoru wydaje się niewinny, lecz w rzeczywistości potrafi głęboko wpływać na emocje, relacje i obraz świata. Kobiety, bardziej wrażliwe na treści społeczne i relacyjne, szczególnie odczuwają jego skutki. Warto nauczyć się zatrzymywać scrollowanie nie dlatego, że „trzeba”, lecz dlatego, że nasza uwaga jest jedną z najcenniejszych rzeczy, jakie posiadamy.

Polecamy również:

Wypalenie randkowe: na nasze emocje i relacje

Odpowiedzi AI – kiedy im nie ufać

O sztuce bycia offline w głośnym świecie



FORUM - bieżące dyskusje

Cienie do oczu
Rozświetlenie w wewnętrznych kącikach oczu to super efekt. :)
Zakazane imiona dla dzieci
Podobno najkrótsze imię w Polsce ma zaledwie jedną literę. Noszą je dwie Polki....
Poziom higieny w żłobkach
Dzieci uodparniały się też poprzez przebywanie poza domem, na zewnątrz, a teraz zamknięte, odizolowane....
Dzieci a Internet
Ciężko byłoby kontrolować co dziecko robi w sieci, zwłaszcza że Internet jest dziś miejscem...

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.