ADHD, dopamina i diagnoza Julii Wieniawy. Gdzie kończy się osobista historia, a zaczyna medyczna dezinformacja?

Avatar photo
27 lipca 2026,
dodał: Marta Dudzińska

Kiedy znane osoby publicznie opowiadają o swoich diagnozach, mogą zrobić wiele dobrego. Dzięki nim tysiące ludzi dowiadują się o objawach chorób, przełamują tabu i częściej zgłaszają się po pomoc do specjalistów. Problem pojawia się wtedy, gdy osobiste doświadczenia zaczynają być przedstawiane jako fakty medyczne. Właśnie taka sytuacja wywołała ostatnio gorącą dyskusję wokół wypowiedzi Julii Wieniawy na temat ADHD.

Aktorka stwierdziła: że jej organizm „nie produkuje sam dopaminy i serotoniny”, a to miałoby być główną przyczyną ADHD.

Badanie u psychologa oraz badanie neuroprzekaźników z krwi. No i mam podwójne potwierdzenie, że to ADHD jest. Mój organizm podobno nie produkuje sam dopaminy i serotoniny, czyli jest to właśnie główna przyczyna tego ADHD

— powiedziała.

Słowa te szybko spotkały się z reakcją specjalistów. Psychiatra Paulina Rodziewicz-Ropiak publicznie zwróciła uwagę, że takie wyjaśnienie nie jest zgodne z aktualną wiedzą medyczną. Jej zdaniem osoby z ADHD produkują zarówno dopaminę, jak i serotoninę, natomiast samo zaburzenie wiąże się przede wszystkim ze złożonymi nieprawidłowościami w funkcjonowaniu układów neuroprzekaźnikowych, zwłaszcza dopaminowego i noradrenergicznego.

Tak się składa, że akurat to jest bzdura. Po pierwsze osoby z ADHD produkują zarówno serotoninę, jak i dopaminę. Po drugie ADHD jest związane z zaburzeniami w neuroprzekaźnictwie dopaminy i noradrenaliny.

— poinformowała Paulina Rodziewicz-Ropiak, psychiatrka, uhonorowana w 2020 r. tytułem Edukatorki Roku.

To ważne rozróżnienie. Współczesna psychiatria nie opisuje ADHD jako stanu, w którym organizm całkowicie nie wytwarza dopaminy czy serotoniny. Problem dotyczy raczej sposobu działania określonych szlaków neuronalnych, receptorów i mechanizmów przekazywania sygnałów w mózgu. Upraszczanie tego procesu do stwierdzenia, że organizm „nie produkuje neuroprzekaźników”, jest nie tylko nieprecyzyjne, ale może prowadzić do powstawania błędnych przekonań na temat choroby.

Jeszcze większe wątpliwości ekspertów wzbudziła wzmianka o badaniu neuroprzekaźników z krwi jako elemencie potwierdzającym ADHD. Obecnie nie istnieją rekomendowane przez międzynarodowe towarzystwa psychiatryczne badania krwi, które pozwalałyby rozpoznać ADHD. Diagnoza opiera się na szczegółowym wywiadzie klinicznym, analizie objawów, historii rozwoju oraz standaryzowanych narzędziach diagnostycznych stosowanych przez psychiatrów i psychologów. Poziom neuroprzekaźników oznaczany we krwi nie odzwierciedla w prosty sposób ich działania w mózgu, dlatego nie stanowi podstawy rozpoznania.

To nie pierwszy przypadek, gdy osoby publiczne wypowiadają się o zdrowiu w sposób budzący zastrzeżenia specjalistów. Problem polega na tym, że celebryci dysponują ogromnym zasięgiem. Jedno zdanie wypowiedziane w wywiadzie może dotrzeć do setek tysięcy odbiorców i zostać uznane za prawdę tylko dlatego, że padło z ust znanej osoby. Tymczasem medycyna nie opiera się na popularności, lecz na dowodach naukowych.

W przypadku ADHD konsekwencje mogą być szczególnie niebezpieczne. W internecie i tak krąży wiele mitów dotyczących diagnostyki, leczenia i przyczyn zaburzenia. Dodawanie do tego kolejnych niezweryfikowanych informacji może utrudniać pacjentom dotarcie do rzetelnej wiedzy. Niektórzy mogą zacząć poszukiwać kosztownych badań niemających wartości diagnostycznej, inni zaś błędnie interpretować własne objawy.

Warto podkreślić, że posiadanie diagnozy nie oznacza automatycznie eksperckiej wiedzy na temat danej choroby. Pacjent jest specjalistą od własnych doświadczeń, ale wyjaśnianie mechanizmów biologicznych należy do lekarzy i naukowców. To właśnie dlatego tak ważne jest oddzielanie osobistej historii od faktów medycznych.

Celebryci mają prawo mówić o swoich problemach zdrowotnych. Jednak im większa rozpoznawalność, tym większa odpowiedzialność za słowa. W czasach, gdy media społecznościowe stały się jednym z głównych źródeł wiedzy o zdrowiu, precyzja i rzetelność informacji są ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej.

Julia Wieniawa od lat wzbudza kontrowersje

Julia Wieniawa to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci młodego pokolenia w polskim show-biznesie – aktorka, piosenkarka i influencerka, która swoją karierę zaczęła bardzo wcześnie. Popularność przyniosła jej rola Pauliny w serialu „Rodzinka.pl”, po której szybko zaczęła pojawiać się w kolejnych produkcjach telewizyjnych i filmowych. Z czasem Wieniawa zaczęła łączyć aktorstwo z muzyką, wydając single i debiutancki album „Omamy”, co umocniło jej pozycję jako artystki wielobranżowej. Równolegle stała się jedną z najpopularniejszych polskich influencerek, budując silną markę osobistą w mediach społecznościowych.

Jej kariera od początku budziła jednak kontrowersje, głównie ze względu na szybki wzrost popularności, dużą aktywność komercyjną oraz intensywną obecność w reklamach i kampaniach marketingowych. Krytycy zarzucali jej czasem nadmierne „eksploatowanie wizerunku” i większe skupienie na medialności niż na ambitnych rolach aktorskich. Dyskusje w mediach społecznościowych często dotyczyły także jej życia prywatnego oraz związków, które były szeroko komentowane przez tabloidy i fanów. Jej kariera nadal rozwija się dynamicznie, a każde nowe przedsięwzięcie wywołuje szeroki rezonans medialny.



Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.