Jesienne poranki mają swój specyficzny rytm. Budzik dzwoni zdecydowanie za wcześnie, ktoś szuka zeszytu, ktoś inny nie może znaleźć drugiego buta, a na stole powinno jeszcze pojawić się śniadanie. W takim momencie nie potrzebujemy skomplikowanych przepisów. Potrzebujemy kilku pewnych pomysłów, które można przygotować niemal automatycznie.
1. Owsianka bananowo-kakaowa
Składniki
- 50 g płatków owsianych,
- 250 ml mleka,
- pół dojrzałego banana,
- 1 łyżeczka kakao,
- 1 łyżeczka masła orzechowego lub pasty z pestek.
Płatki gotujemy w mleku przez kilka minut. Dodajemy rozgniecionego banana i kakao. Podajemy z masłem orzechowym. Jeśli szkoła lub dziecko wymaga diety bez orzechów, wybieramy pastę z pestek słonecznika.
2. Jajeczne grzanki z serem
Dwie kromki pieczywa zanurzamy w jajku roztrzepanym z łyżką mleka. Smażymy na lekko natłuszczonej patelni. Pod koniec dodajemy plaster sera i przykrywamy patelnię, aby się rozpuścił.
Grzanki podajemy z pomidorem, papryką lub ogórkiem. Jeżeli rano liczy się każda minuta, warzywa można umyć i pokroić wieczorem.
3. Jogurtowa miska z owocami
Do miski wkładamy:
- 200 g jogurtu naturalnego,
- małego banana lub garść owoców jagodowych,
- 3 łyżki płatków owsianych,
- łyżkę pestek,
- szczyptę cynamonu.
Płatki i pestki warto przechowywać w gotowej mieszance. Rano wystarczy wsypać kilka łyżek do jogurtu i dodać owoce.
4. Tortilla z twarożkiem i warzywami
Tortillę smarujemy twarożkiem wymieszanym ze szczypiorkiem. Dodajemy sałatę, cienkie paski papryki i ogórka. Zwijamy i podgrzewamy przez chwilę na suchej patelni.
Jeśli dziecko nie lubi surowych warzyw w środku, możemy podać je osobno. Śniadanie nadal będzie kompletne, a tortilla nie rozmięknie.
5. Koktajl owsiany i mała kanapka
Miksujemy banana, 200 ml kefiru lub mleka oraz dwie łyżki płatków owsianych. Koktajl podajemy razem z niewielką kanapką z twarożkiem, jajkiem albo serem.
Sam napój może okazać się zbyt małym śniadaniem, dlatego warto dodać coś, co można pogryźć. Koktajl najlepiej wypić bezpośrednio po przygotowaniu.
Jak przyspieszyć szkolny poranek?
Wieczorem można przygotować naczynia, odmierzyć płatki, umyć owoce i sprawdzić, czy w lodówce są potrzebne produkty. Nie chodzi o gotowanie całego śniadania z wyprzedzeniem, ale o usunięcie kilku drobnych przeszkód.
Warto też mieć dwa awaryjne zestawy, które zawsze się sprawdzają. Nie każdy poranek musi przynosić nowy przepis. Znajome i lubiane śniadanie jest często lepsze niż efektowne danie przygotowane w pośpiechu.






