Magdalena Czubaszek: Będziesz wrzeszczeć – scena wolności i niewidzialnych granic
dodał: Marta Dudzińska
Lata osiemdziesiąte. Warszawa, Gdańsk, Wrocław. Podziemna scena muzyczna pulsuje energią buntu – głośna, niepokorna, zanurzona w estetyce wolności i sprzeciwu. Małe kluby, zakazane teksty, koncerty nagrywane na kasetach. W centrum tej historii stoją mężczyźni z gitarami, obecni w narracjach, recenzjach i wspomnieniach. A gdzie są dziewczyny?
Właśnie od tego pytania zaczyna się reporterska opowieść Magdaleny Czubaszek – laureatki Konkursu Reporterskiego Wydawnictwa Poznańskiego. „Będziesz wrzeszczeć” to książka, która nie rekonstruuje jedynie muzycznej rzeczywistości PRL-u, ale przede wszystkim wydobywa z niej głosy, które przez lata pozostawały na marginesie. Autorka podąża śladami kobiet związanych z alternatywną sceną muzyczną – wokalistek, pianistek, basistek, uczestniczek i współtwórczyń undergroundu.
Reportaż Czubaszek opiera się na mozolnym, niemal archeologicznym odkrywaniu historii. To opowieść budowana z fragmentów: cudzych wspomnień, zapomnianych blogów, internetowych forów, starych recenzji odnajdywanych na mikrofilmach. Równolegle autorka sięga po nagrania koncertów sprzed dekad, zapisanych na kasetach, które dziś mają już wartość niemal archiwalną. Z tych rozproszonych elementów wyłania się obraz kobiet, które tworzyły scenę muzyczną, choć rzadko były jej centralnymi bohaterkami. Część z nich grała i funkcjonowała w środowisku aktywnie, inne z czasem wycofały się z życia muzycznego, często nie dlatego, że chciały, lecz dlatego, że nie były traktowane poważnie. W książce wybrzmiewają zarówno ich wspomnienia, jak i milczenie, które również staje się znaczące.
„Będziesz wrzeszczeć” pokazuje alternatywną scenę muzyczną jako przestrzeń paradoksów. Z jednej strony była ona miejscem wolności, buntu i sprzeciwu wobec systemu. Z drugiej rządziła się własnymi, niepisanymi zasadami hierarchii, w których kobiety często pozostawały na dalszym planie. Autorka odsłania mechanizmy wykluczenia, które nie były formalne, lecz kulturowe i społeczne. Scena, która deklarowała niezależność i odrzucenie władzy, jednocześnie potrafiła tworzyć własne ograniczenia, mniej widoczne, ale równie skuteczne. To właśnie w tym napięciu między wolnością a niewidzialnym „szklanym sufitem” rozgrywa się najważniejsza warstwa reportażu.
Książka Czubaszek nie jest jedynie opowieścią o muzyce. To przede wszystkim próba odzyskania głosu – przywrócenia pamięci o tych, które były częścią kultury, ale nie zawsze zostały w niej zapisane. Tytułowe „wrzeszczenie” można odczytać jako metaforę potrzeby istnienia, zabierania głosu i przebijania się przez wieloletnie milczenie. Autorka nie idealizuje bohaterów ani nie tworzy nostalgicznej wizji epoki. Zamiast tego buduje wielogłosową narrację, w której obok entuzjazmu i pasji pojawiają się także rozczarowanie, zmęczenie i poczucie niedocenienia.
„Będziesz wrzeszczeć” Magdaleny Czubaszek to reportaż o polskiej alternatywie lat osiemdziesiątych widzianej z perspektywy kobiet, które współtworzyły tę scenę, choć przez lata pozostawały w jej cieniu. To opowieść o muzyce, pamięci i nierównościach ukrytych pod powierzchnią wolnościowego buntu. Jednocześnie to ważny głos w przywracaniu historii, która długo pozostawała niesłyszalna.







