Po nałożeniu jednej warstwy widać, że nie kryję za dobrze, ale jest to usprawiedliwione, ponieważ producent podaję, aby nakładać 3 warstwy lakieru. Ja powiem szczerze, że nałożyłam 2 warstwy i uzyskałam taki efekt jaki powinien być – czyli lakier zmieniał kolor.
Podczas pobytu na dworze kolor zrobił się fioletowy, a domu w temperaturze pokojowej kolorek jest różowy (zdjęcia poniżej)
Ciekawy efekt, lakier przypadł mi do gustu.
A Wy miałyście lakiery termiczne?
Zobacz również

























































