101

Odp: Czy powinniśmy mieć tajemnice przed partnerem?

Ale wtedy będziesz może oczekiwać, że on trochę więcej np. będzie kupował do domu?
Takie rzeczy powinien wiedzieć.

102

Odp: Czy powinniśmy mieć tajemnice przed partnerem?

Ja mam ostatnio małą tajemnicę przed Nim, bo szykuje niespodzianke na dzień chłopaka big_smile A Wy coś organizujecie dla swoich facetów na ten dzień?

103

Odp: Czy powinniśmy mieć tajemnice przed partnerem?

Będzie w sobotę kolacja przy świecach i mały prezencik:)

104

Odp: Czy powinniśmy mieć tajemnice przed partnerem?

Ja mam ostatnio taką małą tajemnicę, ale mi z nią dobrze, bo fajnie mi się pisze smsy z jednym kolegą, a mój facet o tym nic nie wie wink

105

Odp: Czy powinniśmy mieć tajemnice przed partnerem?

I tak oto, jak świat długi i szeroki, jam wędrowiec orzekam, iż może i rzeczywiście te 80 % kobiet fizycznie nie zdradza, ale gdybym miał orzekać o \"umilaniu sobie czasu dodatkową adroacją\", statystyka się odwraca, a nakładając te statystyki...

...no nałóżcie sobie. wink

106

Odp: Czy powinniśmy mieć tajemnice przed partnerem?

Ale myślą zdradza chyba każda/każdy, bo ile razy się widzi kogoś kto hmmm... jest apetyczny i niczego sobie, więc aż samo się zaczyna wyobrażać, prawda?... big_smile

107

Odp: Czy powinniśmy mieć tajemnice przed partnerem?

Już czytałam że zdradza prawie tyle samo kobiet co mężczyzn, bo przecież oni też muszą mieć z kim zdradzać, więc gdyby kobiet było mniej w statystykach to by było nielogiczne...

108

Odp: Czy powinniśmy mieć tajemnice przed partnerem?

Różnie z tym bywa, czasem znajdują w sobie chęć do spróbowania czegoś nowego i wtedy statystyki mogą być zaburzone wink

109

Odp: Czy powinniśmy mieć tajemnice przed partnerem?

Tajemnice mają to do siebie że szybko wychodzą na jaw, bo znajdą się "życzliwi" co doniosą ...

110

Odp: Czy powinniśmy mieć tajemnice przed partnerem?

Katasia - a ja miałem sposób na bezstresowe zdrady gdy byłem w związku - była to zasada "żadnych jej koleżanek, żadnych moich współpracownic, żadnych kobiet swoich kolegów, a kochanka to najlepiej poza miastem, i bez mojego głównego numeru telefonu" (jako opcja).

No, nie wiem - nigdy nie liczyłem, 10 do 15 przypadków mojej zdrady, nie wyszedł na jaw ani jeden.
Da się! Faceci są w tym lepsi od kobiet, powaga! wink

Kobiety, jak to kobiety, buszują myślami ze swoim kochankiem nawet podczas przebywania ze stałym partnerem, wiec stały partner jeśli czujnie przygląda się swej kobiecie, to wyhaczy różnice zachowania.

Tymczasem facet jak to facet - po----a na boku i po sprawie, temat mija i życie toczy się dalej. smile

Powyższe potrafi jednak być mylne, bo moja eks zarzuca mi, że wyobrażałem sobie pewne sytuacje o jej życiu osobistym (ach ten brak dowodów), więc mozliwe, że jak już na tym forum jedna koleżanka pisała - miała ona jedynie smsowego adoratora lub też żywego takiego. Kto ich tam wie - trza się na swoim życiu skupić. wink


Tu się kółko zamyka moja Ty najbardziej wytrwała Słuchaczko - Czytaczko i wraca motyw wujka M., zgodnie z którym wszyscy zdradzamy i powinniśmy sobie dać spokój z tym wielkim życiem w związku, pętaniem siebie więzami, których po latach niemal wyłącznie żałujemy.

Ty i ja (ja bardziej) nie daliśmy się zwieść uberromatycznym obrazkom o miłości w internecie czy też sztampowym komediom romantycznym z "żyli długo i szczęśliwie" w tle.

Co by było, gdyby ten tam - wielki romance boy - Hamlet napisał pełną sagę Romea i Julii, w opcji bez szybkiej śmierci?
No więc po 10 latach Romeo spotkał tante Józefinę z Altburga, popadł w romans, a zazdrosna Julia targnęła się na swe życie. Przeżyła jednak i zaczęła się intensywnie dy---ć z hrabią Westingham, który słynął z dużego... majątku. Nie była to jednak prawdziwa miłość i Julia popadała w dysonans moralny. Tymczasem dzieci karmić trzeba, więc jak Romeo już odszedł od niej (przypomnijmy - z Józefiną z Altburga), to Julia została sama z dwoma bachorami i musiała nająć się jako księgowa.

Czyż to nie życie w czystej postaci?

A nie to pieprzone "Love Is In The Air"... wink

Statystyki - statystykami. W chwilach niedoli związanej z samotnością, mnie zawsze i tak pocieszają te zalotne spojrzenia.

Różnorodność - jest siłą napędową tego świata - choć nikt Wam o tym nie powie w bajce o Serdelku czy Kopciuszku.
Jeśli nie wierzycie, to spróbujcie zrobić dziecko ze swoim bratem i sprawdźcie ile ma palców. smile

Aha - Słuchaczko - takie P.S. - nie zapomnij po świętach zmienić ksywy na Size_38!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wink

Ostatnio edytowany przez incognito (2013-12-13 17:36:29)

111

Odp: Czy powinniśmy mieć tajemnice przed partnerem?

Wiadomo że każdy związek weryfikuje życie i trudno o wieczną sielankę.... Oby mnie nie spotkał los tej Julii... smile

112

Odp: Czy powinniśmy mieć tajemnice przed partnerem?

Ciekawe, jak można mieć "życie osobiste" będąc w związku...? Toż to zabrzmiało już jak przyznanie się do zdrady! big_smile

113

Odp: Czy powinniśmy mieć tajemnice przed partnerem?

Też ja mówię - jak coś krwawi przez 5 dni w miesiącu i nie zdycha, a do tego "wychodzi sobie z koleżankami", to ja się z tym wiązać nie chcę. wink

114

Odp: Czy powinniśmy mieć tajemnice przed partnerem?

na tym nie koniec tajemnic związanych z podejrzanym kobiecym bytem:) Ja też raczej nie przytyję, chociaż lubię sobie podjeść, więc zmiany nicku nie będą potrzebne. Pewnie nie wierzysz, ale takie są fakty.

115

Odp: Czy powinniśmy mieć tajemnice przed partnerem?

[quote=Ksymena]Już czytałam że zdradza prawie tyle samo kobiet co mężczyzn, bo przecież oni też muszą mieć z kim zdradzać, więc gdyby kobiet było mniej w statystykach to by było nielogiczne...[/quote]

Błąd logiczny: przecież wolna kobieta może spotykać się z żonatym, więc tu ona nie jest włączona do statystyk bo nikogo nie zdradza... Matematyka też bywa zawikłana:)

116

Odp: Czy powinniśmy mieć tajemnice przed partnerem?

milagro - och ta semantyka, bo ja bym powiedział, że to właśnie życie weryfikuje każdy związek. wink
Może Ciebie nie spotkać los Julii, ale to jest kwestia wyborów i odwiecznego "coś za coś".

Statystycznie, jeśli weźmiesz przystojniaka o wysokim ego oraz ujmującym uroku czyli takiego, który kobiety najbardziej kręci, to najprawdopodobniej skoczy na bok, a może nawet odejdzie. Jeśli natomiast weźmiesz średnioaparycyjnego, miłego misia domowego, który i zarobi, i dzieci zawiezie czyli takiego, jakiego kobiety najbardziej potwrzebują, to statystycznie możliwe, że to Ty skoczysz w bok.

Legenda głosi, że gdzieś pośrodku jest... złoty środek, jednak ja tam jeszcze się nie "wstrzeliłem". wink

Skórka - a że wolnych coraz więcej oraz a że lubiących pikanterię poprzez romans z żonatym tyż... wink
Tym niemniej pieprzyć statystyki! To jedna z najbardziej nienaukowych nauk jak dla mnie.
Statystyki o Polakach sa statystykami wtedy, gdy zapyta się wszystkich Polaków.
Poniżej tego są to tylko domniemane uśrednienia...


P.S. 36 - co powiesz na weryfikacyjną metodę Św. Tomcia, by sprawdzić jak znoszisz barszczyk i karpiątko?

Ostatnio edytowany przez incognito (2013-12-17 12:44:33)

117

Odp: Czy powinniśmy mieć tajemnice przed partnerem?

Ani za jednym, ani za drugiem nie przepadam... Z zup wolę cebulową (choć na wigilii jej nie będzie), a z ryb np. pstrąga.

118

Odp: Czy powinniśmy mieć tajemnice przed partnerem?

[quote=incognito]Statystycznie, jeśli weźmiesz przystojniaka o wysokim ego oraz ujmującym uroku czyli takiego, który kobiety najbardziej kręci, to najprawdopodobniej skoczy na bok, a może nawet odejdzie. Jeśli natomiast weźmiesz średnioaparycyjnego, miłego misia domowego, który i zarobi, i dzieci zawiezie czyli takiego, jakiego kobiety najbardziej potwrzebują, to statystycznie możliwe, że to Ty skoczysz w bok.[/quote]

Czyli i tak źle i tak niedobrze. Bo nie można mieć ciastka i zjeść ciastka.

119

Odp: Czy powinniśmy mieć tajemnice przed partnerem?

To fakt, kobieta chce mieć i domowego misia, i czasem maczo, a w jednym trudno mieć wszystko

120

Odp: Czy powinniśmy mieć tajemnice przed partnerem?

Jeśli to bolesne sprawy, to czasem lepiej przemilczeć... Ja np. nie mówiłabym o czymś z przeszłości, o czym i tak nie dowiedziałby się od nikogo innego.

121

Odp: Czy powinniśmy mieć tajemnice przed partnerem?

Oczywiście że powinna być strefa tylko moja, w końcu jakaś intymność jest prawem kobiety - także w związku... Zwłaszcza że taka jest natura kobiety, która lubi być trochę tajemnicza...