1

Temat: Kamienie migdałkowe

Dzień dobry

Mam małe, podziurawione migdałki, w których zbierają się kamienie. Ich wyciskanie jest rozwiązaniem na kilka godzin, bo po tym czasie w kryptach jest już obecny zielono-żółty śluz, który cuchnie porównywalnie z w pełni wykształconym kamieniem. Tak sobie myślę, że ten śluz gromadzący się w kryptach to zgęstniała ślina, która wypełniając krypty ma styczność z zalegającymi głęboko cuchnącymi złogami. Potem taka „mieszanka wybuchowa” roznosi się po całej jamie ustnej powodując straszny dyskomfort… Byłem z tym problemem u dwóch lekarzy laryngologów. Jeden z nich stwierdził u mnie skrzywioną przegrodę nosową i paskudne migdałki; przepisał szczepionkę w tabletkach i zalecił najpierw naprawić przegrodę, a jak nie będzie poprawy to ostatecznie migdałki trzeba będzie usunąć i żebym się nad tym zastanowił. Niestety, potem okazało się, że nie dostanę skierowania na usunięcie migdałków, bo doktor stwierdził, że to nie jest zabieg rutynowy, że po tym ludzie umierają i nie chce mieć mnie na sumieniu. Przy okazji tej samej wizyty dowiedziałem się również, że z moimi migdałkami jest już wszystko w porządku i nic w nich nie zalega, po czym wróciłem do domu i wycisnąłem całkiem pokaźną ilość tego syfu.

Drugi laryngolog natomiast wskazał na zależności zachodzące między krzywą przegrodą nosową a stanem migdałków. Zdecydował, że najpierw naprawimy przegrodę, a potem, jak migdałki się nie poprawią, to będzie trzeba je usunąć. U tego samego pana przeszedłem prywatnie zabieg prostowania przegrody nosowej. Po kilku miesiącach od zabiegu migdałki wcale się nie poprawiły. Poszedłem więc na wizytę, żeby dopytać o to, kiedy należałoby się spodziewać tych zmian na lepsze, ale lekarz mnie poinstruował, że te kamienie to każdy ma, że to jest normalne, że to normalne, że śmierdzi i że nic z tym nie można zrobić. Cóż…

Ludzie drodzy. Jak rozmawiać z lekarzem, żeby mi pomógł? Chciałbym poddać się zabiegowi usuwania migdałków lub zabiegowi zamykania krypt, ale nikt nie chce mi na to pozwolić – czuję się jakbym zupełnie nie miał wpływu na podejmowane decyzje… Problem cuchnięcia z ust jest dla mnie naprawdę bardzo uciążliwy, a jestem pewien, że to przez migdałki, bo po oczyszczeniu krypt zapach momentalnie znika; refluksu też nie mam, żadnych zgag, a dentysta mówi, że zęby są w porządku. Jak byłem mały, to bardzo często chorowałem, przy czym nie miałem stałego lekarza rodzinnego, który zauważyłby, że tych angin jest zbyt wiele i coś złego się dzieje, a moi rodzice nie zdawali sobie sprawy z problemu. Może to przez te wszystkie choroby struktura migdałków uległa zmianie i teraz zostałem z takim śmietnikiem w gardle.
Pozostaje jeszcze ten problem, że ja już nie potrzebuje porady. Ja potrzebuje działania, bo na zniekształconą strukturę migdałka nie pomogą żadne płukanki ani tabletki  (dostałem tran na półtora roku a potem mam się zjawić na kontrolę xD: na dziury i szczeliny w migdałkach, do których wchodzi pół scyzoryka dostałem olej z wątrowy dorsza). Kontynuując, nie mogę wejść do doktora i mu powiedzieć, żeby po prostu wypisał mi skierowanie, bo się wielce obruszy, bo nie będzie mógł się wykazać swoją cudowną wiedzą niemającą zastosowania w moim przypadku. Ja już się kompletnie zraziłem do tych lekarzy. Za co ja im płacę? W ciągu mojej kariery życiowej zdarzały się nawet takie przypadki, w których lekarz powiedział mi: "nie, to Pana nie boli". Czy ja muszę do cholery udowadniać, że mnie coś boli? Ja po prostu chciałbym, żeby mi pomogli...
Chciałbym móc decydować.

Drodzy forumowicze. Może wy mi doradzicie w jaki sposób dostać od tych lekarzy skierowanie. Byłem już u dwóch, ale strasznie się zraziłem. Mam kasę na wszystko. Mógłbym z miejsca zapłacić za zabieg, tylko że chyba "moda" się zmieniła i już tak często nie usuwają tych hasioków z gardeł. Czy ja naprawdę muszę p r z e k o n y w a ć lekarza o tym jak bardzo dotkliwy jest dla mnie problem? Przecież ja znam ludzi, którzy też mają zafajdane migdałki, ale nic z tym nie robią; siądziesz z takim w jednym aucie, a niezależnie w którym miejscu będzie siedział, i tak będziesz go czuć - i to bardzo mocno. Marnuję sobie życie na zapobieganiu smrodkowi, podczas gdy mógłbym żyć sobie beztrosko.

Może ktoś miał podobne problemy ze skierowaniami? Proszę piszcie.

Tutaj przykładowe zdjęcie jednego z migdałków w czasie, w którym miał jakąś chwilę słabości… UWAGA DRASTYCZNE!
https://imgur.com/a/TqO5Axr

@edit: zdjęcie z dziś: https://imgur.com/a/mxk1qQ6
To tak dla zobrazowania sytuacji

Ostatnio edytowany przez awielki65 (2019-05-02 12:52:18)

2

Odp: Kamienie migdałkowe

Ja bym radziła to zrobić zupełnie prywatnie, bez proszenia się o skierowanie... Naprawdę chyba tym lekarzom nie chodzi o wyleczenie, tylko o wyciągnięcie jak największej ilości opłat za kolejne wizyty, które nic nie wnoszą... Z doświadczeń w rodzinie wiem, że problematyczne migdałki lepiej usunąć, bo mogą w przyszłości być jeszcze gorsze problemy z nimi...

3

Odp: Kamienie migdałkowe

Są też na to zabiegi laserowe i ciekłym azotem, nie proponowali tego tamci lekarze...?

4

Odp: Kamienie migdałkowe

19calibra:
Na to wygląda... Właśnie zabieram się za pisanie "elaboratów" do starych lekarzy (tych, którzy są na miejscu). Może jak sobie przeczytają na spokojnie i przemyślą to coś z tego wyjdzie. W rozmowie twarzą w twarz zgasiliby mnie i skasowali za to 100 zł, a ja się tam nie będę wykłócał.  Poza tym, kompletuje jeszcze dane z ciekawymi ofertami różnych prywatnych klinik z neta. Będę dzwonił, jeździł i być może tracił pieniądze, ale może się opłaci...

Honoratka:
Nie proponowali. Samemu mógłbym zaproponować, ale wtedy wyjdzie, że się wymądrzam i w tym momencie stuknie zegar, skończy się czas a w mojej dłoni pojawi się paragon z nabitą stówką za kontrolną big_smile

Dziękuje wam za odpowiedzi

5

Odp: Kamienie migdałkowe

Dokładnie, jak się nie wyleczysz prywatnie, to na NFZ nie masz co liczyć. Ani na to, że lekarze naprawdę będą chcieli pomóc. Sama byłam odwodzona od zabiegu usunięcia włókniaka, chociaż jest ryzyko,że się uzłośliwi. A dlaczego? No bo już nie byłabym pacjentką regularną, a o to chodzi żeby często przychodzić i ciągle mieć problem...

6

Odp: Kamienie migdałkowe

NO I MAMY TO. Migdały wycięte, ból jak przy przeziębieniu i świetne samopoczucie. Nareszcie mam to z głowy. Wszystkie moje dolegliwości zniknęły wraz z migdałkami smile

Wszystkim borykającym się z podobnym problemem życzę powodzenia i wytrwałości.

7

Odp: Kamienie migdałkowe

Czesc przypadkowo natknelam sie na twoj profil wyszukujac wiadomosci migdalkach. Twoj poczatkowy post to jakbym czytala o sobie z tymze ja bylam juz u ok 7 laryngologow . Mam podobne objawy smierdzacy sluz (kaszke) ktora wychodzi z migdalkow dopiero po nacisnieciu. Mecze sie z tym juz (uwaga!!) od 20 lat z tymze dopiero od 4 lat wiem co jest przyczyna mojego nieswiezego oddechu z gardla bo poprzedni laryngologowie nic nie wiedzieli i mknie zbywali. Bylam ostatnio u laryngologa ktory stweirdzil ze mam zlogi pod nablonkiem migdalka i moge je wyciac jak nic mi nie pomaga. Mieszkam w uk od 14 lat , wiec tu je wycinac bede prywatnie. Chcialam tylko dowiedziec sie jak przebiegala rekonwalescencja szczerze bo w internecie jest tyle histerykow, jak na[prade boli po operacji??Mialam miec je wycinane juz rok temu ale naczytalam sie ze 1/15,000 pacjentow umiera z podowu tonsilektomii wiec sie prezerazilam ale teraz jestem zdecydowana bo tak sie nie dac zyc z tym syfem w gardle. Prosze o odp i pozdrawiam smile

8

Odp: Kamienie migdałkowe

Przepraszam, że tak dlugo nie odpowiadalem, ale dopiero teraz zobaczyłem, ze ktos tu napisal (wszedlem na skrzynkę email).

Ja mialem wycinane migdalki jakas nowa metoda, ktora ponoc jest dostępna tylko w dwoch klinikach w Polsce. Ból jest znosny: mnie praktycznie nie bolało. Przez jakies dziesięć dni bolało mnie jak przy jakims przeziębieniu. Przy jakichs momentach wzmożonego bólu siegalem po lód w kostkach i sobie ssałem. Poza tym, jechalem na lekach przeciwbólowych, tj.: tabletki, saszetki i czopki - starczalo ma caly dzien. Najmocniejszy bol jest z rana, ale mija po pierwszym posilku i porcji lekow. Generalnie to nawet nie ma co sie zastanawiac! Ja bylem bardzo zadowolony przez caly okres rekonwalescencji! Na tyle zadowolony, ze zaden bol mi nie przeszkadzal. Co to za piekne uczucie wstawac rano i nie miec zadnego zapachu w ustach...

Zdarzyly sie tez krwawienia, ale drobne. Moze to przez to, ze juz nie moglem wytrzymac i sobie popalałem. Pamietaj tez o dobrym odżywianiu; musisz jesc tylko papki i jogurty (wszystko najlepiej na slodko). Nie mozesz jesc rzeczy kwasnych i pikantnych. Mnie strasznie rozbolalo gardlo jak podjadlem kilka truskawek. Naprawde nie warto! Potem tez niezle zdarlem sobie włóknika jak wsunalem kebaba, no ale tez nie moglem sie powstrzymać. To bylo juz jakos 10 dni po operacji wiec myslalem, ze jakos dam rade.

A! I nie rob sobie zabiegu metoda chirurgiczną, czyli skalpelem. Okropienstwo! Jest to najtańsza metoda, najniebezpieczniejsza i bedzie bolało jak cholera.

Powodzenia! Ciesze sie, ze bedziesz juz miala to z glowy. Bez migdalkow to zaden refluks ani zepsute zeby nie beda ci straszne, bo jakikolwiek zapach znika od razu po popiciu wodą czy po kromce chleba. Po prostu nie ma sie gdzie utrzymywać. Poza tym, wreszcie mycie zebow bedzie skuteczne i bedziesz juz to robic jedynie w trosce o zeby.

Daj znac jak poszlo. Pozdrawiam!

9

Odp: Kamienie migdałkowe

Czesc

Dopiero przypadkowo zobaczylam Twoja odpowiedz przeczesujac internet:)


Ja mieszkam w Uk juz od ponad 14 lat wiec jak wytne to pewnie tu (wiadomo ubezpiecznie zdrowotne, logistyka itd )

Miales moze wycinane metoda Biz Act (metoda elekrochirurgiczna) bo rowniez o niej slyszalam?

Bylam ostatnio na urlope w Polsce i laryngolog swierdzil ze widzi zlogi pokarmowe w migdalkach i moge je sobie spokojnie wyciac jak mi nic nie pomaga (w sumie to za duzo sposobow walki z tym schorzeniem nie bylo bo co drugi laryngolog mi mieszal w glowie)

Rzecz a tym ze tu w szpitalu prywatnym wycinaja metoda zimnej stali,  4 godziny i do domu i mam stracha

Bylam juz u tylu specjalistow i sama nie wiem na co czekam chyba strach przed operacja to opoznia i bol pooperacyjny.

Ale gratuluje ze sie uporales z tym uporczywym schorzeniem

Nie wiem po co sie tak rozpisuje w sumie chyba sama siebie namawiam do operacji, sam chirurg mowil zeby wyciac i z glowy bo te migdalki juz mi do niczego potrzebne nie sa


Dam znac jak w koncu sie poddam tej operacji

Pozdrawiam
Kasia

Ostatnio edytowany przez Kasia85 (2019-07-26 15:57:15)

10

Odp: Kamienie migdałkowe

to trochę przeszłaś, ale najważniejsze, że już jest to za tobą.

11

Odp: Kamienie migdałkowe

awielki65
Witam. Chciałabym zapytac, jak sytuacja potoczyła się u Ciebie, czy nadal wszystko jest ok? Gdzie robiłeś zabieg wycinania migdałków, generalnie o wiele rzeczy chciałabym wypytać, ale to takie najważniejsze smile