501

Odp: kochanek

I na nich są sposoby Kalinka, jak się chce w tym kraju, to można wszystko.

Przecież Amber Gold to nie była jakaś tam dziura w systemie.
Tutaj wszystko można, jeśli się chce, więc nazwałbym ten kraj Dzikim Środkiem (jak Dziki Zachód).

To właśnie tutaj autentycznie realizują się niektóre American Dreams. A gawiedź patrzy, huczy i potem i tak jedzie na grilla w sezonie.


P.S. 36, no też wspieram zmniejszenie bezrobocia, żebyś wiedziała. Wszyscy ostatnio uparli się na model "miękkiego nacisku z poniżeniem". "Ale proszę Pana Pan ma jakieś dochody tak? Nie jest Pan biedny?!" "Pan wisi pieniądze bankowi; czy ma Pan w ogóle świadomość konsekwencji?" mówi do mnie dupa z banku!

Odpowiedziałem, że ingerencja owej Pani w sprawy nie dotyczące ustalenia harmonogramu spłaty, w tym uwagi o moim poziomie życia leżą poza ichnią kompetencją, dodałem ile zapłacę kiedy i skończyłem rozmowę.

Wiecie, to jest wręcz ratunia, jeśli przyjąć skalę Majewskiego, mogę ją spłacać terminowo, ale nie chcę. Chcę, by ten goliat musiał trochę poszarpać łańcuszki, jakimi mnie związał, żebym zaczął pluć złotem... taki mały Dawidek. wink

502

Odp: kochanek

Na drugi raz mów: nie jestem biedny, więc za ile się Pani ze mną umówi? wink Ciekaw czy na to też mają odpowiedź po tych ich szkoleniach?

503

Odp: kochanek

A jakie są te konsekwencje?

504

Odp: kochanek

Co za przekora - dobrze ze nie masz do czynienia z firmą windykacyjną ona ma wyrafinowane sposoby, nie tam że tylko dzwonią i proszą grzecznie...

505

Odp: kochanek

Niechby mnie jeszcze znaleźli. Najwyższe organa Państwowe próbowały, a i tak "spływałem" na nie, dopiero gdy mi się trochę smutno zrobiło, że im złotówek brakuje na realizacje "nowych inwestycji w kraju".

36 mówiła i miała rację. Ja nie płacę i nie będę. smile

Słyszałyście o abolicji na ZUS? Hahahahaha!
Hahahahahahaha!

Hahahahahahahaha!

Już słyszę współobywateli - jak temu się udało uniknąć, to dlaczego ja tyle płaciłem?

I wiecie co współpobywatele? Odpowiedź brzmi: boście głupi. smile

506

Odp: kochanek

Hmmm... Jakoś ostatnio tak się dziwnie składa, że zwykle mam rację. wink Ale dziękuję za uznanie... smile

507

Odp: kochanek

Kandydatów w sieci pełno, ot takie ogłoszenie dziś widziałam:
"Oferuje swoje umiejętności w bardzo miłym zajęciu jakim jest wspólne spędzanie czasu i zaspokojenie Twoich potrzeb"
Ciekawe tylko czy to tak z 'dobrego serca', czy za money:) Jak obstawiacie?

508

Odp: kochanek

Myślę, że w efekcie to miałaby być wzajemna wymiana świadczeń, bo w pewnym momencie i jego potrzeby się obudzą wink